Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
Autor Wiadomość
Reszka.78 



Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 912
Pomogła: 126 razy

 #436  Wysłany: 2020-03-28, 11:51  


Basiczku i tego się trzymajmy i żeby ta Stagnacja trwała kolejne 3 lata i następne 3 lata i następne i następne :-D

A tyle chemii i proszków i innych potrzebnych paskudztw, to każdy nawet najwytrwalszy by się zbuntował. Teraz jak będzie odpoczynek, to koniecznie oboje musicie się wyciszyć, odstresować, podogadzać sobie i chociaż na trochę zapomnieć o całym świecie :tull:

Ściskam Was oboje z całej siły, zdrówka w tym szalonym momencie i pogody ducha, oby Was nie opuszczały i jeszcze mocniej się trzymały :mrgreen:
 
marjas42 


Dołączyła: 31 Lip 2017
Posty: 97
Skąd: Gdynia
Pomogła: 6 razy

 #437  Wysłany: 2020-04-01, 20:30  


Basiu, czy ktoś z lekarzy ma plan na leczenie? tzn. czy lekarz rozmawia z Wami co dalej? jak długo bedzie trwało podawanie chemii? czy można zrobić przerwę aby pozwolić odpocząć organizmowi, na regenerację chociaż ciut? w tym trudnym okresie dla nas wszystkich to baaaardzo się martwimy o Was
_________________
zagubiona, przerażona
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #438  Wysłany: 2020-04-02, 15:14  


Reszka.78, dziękuję i również ściskam :tull:

marjas42, -wzruszyłaś mnie i to bardzo-ciepło mi się na sercu zrobiło :heart:

Niestety lekarze nie chcą zrobić przerwy-gdyby ją zrobili (tak mi powiedzieli), to :uuu: automatycznie jest koniec leczenia.
Wydaje mi się że leczenie Zelborafem i Cotelliciem będzie trwało dopóki K♥ daje radę..
Przeraża mnie to bo codziennie 18 tabletek trzeba zjeść-ja podając je mężowi mam od środka mdłości ale wiadomo że nie pokazuję tego.

Mój mężu kochany dzielny dzielnością, ale obolały.
Rano zanim się rozrusza to trochę mija.
Stawy mu łapie, chwiejne kolana, pobolewanie głowy...itd itd daje w kość. Ostatnio kręgosłup coraz bardziej dokucza.
Chodzi w pasie a do tego załatwiłam mu materac gryczany-może coś ulży :?ale?:

Trzymajcie się kochani-dziękuję za wsparcie -również o Was pamiętam

pamiętaj#zostań w domu#


:in_love: :flower: ::thnx::
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #439  Wysłany: 2020-04-15, 14:28  


Dziwny dziś poranek i nie wiem co to było.

Mąż zawsze wstaje około południa a dziś...9-ta przebudził się.
Już miał problem bo go jakby omdlewało.
Poszedł do kuchni i dziwnie się zachowywał-tu zjadł pół banana, tu kompot ...tu kawe mi chce zrobić ale powtarza-NIC NIE DZIAŁA...
Nagle rzuca pół banana do pojemnika z resztkami i idzie spowrotem do łóżka.
Nie odpowiada mi na pytania-bo nie umie nic powiedzieć.
Dziwnie oddycha i idzie dalej spać.

Nie wiem co to było ale byłam przerażona :?ale?:

Wstał normalny , niewiele pamięta z rana, jedynie to że go omdlewało i myślał że się przewróci w kuchni i że jadł banana bo myślał że potrzebuje cukru.

Kochani czy jest jakieś wytłumaczenie-co to było?
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 61
Skąd: Warszawa
Pomogła: 4 razy

 #440  Wysłany: 2020-04-15, 17:11  


Ja nie pomogę, ale chciałabym żebyś wiedziała że o Was pamiętam i wysyłam dobre myśli. Wyściskaj męża ode mnie :heart: :heart: :heart:
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #441  Wysłany: 2020-04-16, 19:52  


basik78,
Tylko się domyślam, że to mógł być taki mały napad padaczkowy, czasem to są „tylko” częściowe utraty świadomości, bez drżenia czy innych objawów ruchowych.
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #442  Wysłany: 2020-04-17, 01:16  


Saovine, dziękuję kochana :in_love:

missy, właśnie też podejrzewałam że to taki napad i myślałam jeszcze o ucisku w głowie....ale to chyba nie...
To było chwilę,około 5 minut, ale jakby nie mój mężu, normalnie się bałam.

Buziaki dziewczyny i dziękuję

:heart: :littlehs: :in_love:
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #443  Wysłany: 2020-04-20, 20:31  


Kochani dziś znów podobne objawy u męża :uuu:
Bełkotanie, brak logicznych słów, niemoc wypowiedzenia logicznego zdania.
Zmieniony głos i złe słyszenie-słyszał mnie jak by echo.
Słabość.
Podałam mu szybko Relanium i potem mężuś leżał i odpoczywał.
Wszystko znów się zaczęło po przebudzeniu rano.

Jestem bardzo zmartwiona i przerażona.
Ogólnie ostatnio mężu jest osłabiony.
Wczoraj wieczorem bolała go głowa, miał biegunkę.
Tyle na dziś :cry:
Buziaki do wszystkich:)
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 217
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 22 razy

 #444  Wysłany: 2020-04-20, 20:57  


Wydaje mi się, że warto by było zasięgnąć porady u specjalisty.
Chociażby dla Twojego spokoju.
Pozdrawiam
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
marjas42 


Dołączyła: 31 Lip 2017
Posty: 97
Skąd: Gdynia
Pomogła: 6 razy

 #445  Wysłany: 2020-04-21, 06:48  


Basiu, obawiam się, że nie poradzisz sobie sama z coraz bardziej niepokojącymi objawami, nie czekaj, dla mnie to jest takie stanie w miejscu, przepraszam
_________________
zagubiona, przerażona
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #446  Wysłany: 2020-04-21, 12:27  Specjalista


Do własnego spokoju mam już umówioną rozmowe z neurolog na czwartek.
Dziękuję za troske
:heart: :heart: :heart:
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2505
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 260 razy

 #447  Wysłany: 2020-04-22, 12:57  


basik78 napisał/a:
Kochani dziś znów podobne objawy u męża :uuu:
Bełkotanie, brak logicznych słów, niemoc wypowiedzenia logicznego zdania.
Zmieniony głos i złe słyszenie-słyszał mnie jak by echo.
Słabość.
Zapytaj neurologa czy to mogl byc mikroudar. Moj tato mial wlasnie takie objawy. Wszystko sie cofnelo po paru godzinach ale jednak... ostroznosc nie zawadzi
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
arawis 



Dołączyła: 05 Lis 2015
Posty: 664
Pomogła: 64 razy

 #448  Wysłany: 2020-04-22, 22:41  


Basiu, daj znać jutro co stwierdzi neurolog. Trzymam bardzo mocno kciuki za dobre wieści :heart:
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #449  Wysłany: 2020-04-24, 11:32  Neurolog


Po rozmowie tel z neurolog dowiedziałam się że są to ataki padaczkowe a że to jest z rana to dla męża i tak jak noc bo z reguły wstaje o 12ej.
Mam nie zmieniać leków.
Jak zauważe niepokojące zachowanie mam pilnować by mąż leżał i mam podać Relanium przez 3 dni.
W razie gdyby się coś działo mam dzwonić do Pani neurolog.

Codziennie coś nowego.
Jestem w szoku że ataki padaczkowe mogą też tak wyglądać.
Myślałam że to zawsze są drgawki i to co zawsze się działo.

Przytulam Was i dziękuję. _itsme_
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 507
Pomogła: 22 razy

 #450  Wysłany: 2020-05-21, 17:18  


W tamtym tygodniu doszło bolące serduszko i problem z oddychaniem- trwało to 3 dni ale takie stany bywają coraz częściej.
Ciężkość na klatce piersiowej.
Mąż mówi że boi się zasypiać.
Wczoraj byliśmy w Gliwicach wszystko zostało zgłoszone Pani Dr.
Dostaliśmy skierowanie do Kardiologa :-(
Dostaliśmy również Zelboraf i Cotelic ale w razie bólu klatki piersiowej mamy dzwonić.
Rozpoczęliśmy 39 kurs.
Wczoraj męża wieczorem bolała tak mocno głowa że pierwszy raz zjadł tabletkę na ból głowy.
Do tego wczoraj miał spuchnięte kostki w stopach.

Dziś zimne lodowate dłonie aż buzia blada.

Trzymajcie się kochani.
Ja naładowana miłością do mojego ukochanego dbam o niego i wypraszam Tam U Góry o cud uzdrowienia choć ciezkie to.
Czytam Wasze historie wstecz i tak jak u Was patrzę na mojego kochanego i przecież On tak dobrze wygląda, mam wrażenie że ja gorzej niż On.......
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group