DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
basik78 - komentarze
Autor Wiadomość
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 433
Pomogła: 22 razy

 #76  Wysłany: 2019-03-03, 13:16  


marzena66, Marzenko Ty wiesz jak mnie naprostować i otrząsnąć :in_love:
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4016
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1084 razy


 #77  Wysłany: 2019-03-04, 16:36  


basik78,
Leczenie wemurafenibem i kobimetynibem jest dostępne od niedawna, chyba dopiero od połowy 2017 roku. To nowoczesne leczenie, dwa leki równocześnie. Jeszcze na początku 2017 był dostępny sam tylko wemurafenib.
To, że nikt na forum nie jest teraz w tym programie lekowym jest spowodowane tym, że nie ma aktualnie nikogo z mutacją BRAF.
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 433
Pomogła: 22 razy

 #78  Wysłany: 2019-03-04, 23:19  


Dziękuję missy. :heart: :tull: ...rozumiem .

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2019-03-06, 21:37 ]
:tull:
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
szczecha 


Dołączyła: 07 Paź 2015
Posty: 207
Pomogła: 22 razy

 #79  Wysłany: 2019-03-26, 21:46  


basik78, to dobre wiadomości. Mam nadzieję, że wreszcie prześpisz noc. Walczycie dalej! Buziaczki. :trtd:
_________________
Optymistka
 
Agakon 


Dołączyła: 03 Lut 2018
Posty: 128
Skąd: zachodniopomorskie
Pomogła: 15 razy

 #80  Wysłany: 2019-03-26, 22:01  


basik78, tak bardzo się cieszę.
To są super wiadomości.

Serduchem jestem z Wami.
😘❤️😘
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2296
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 233 razy

 #81  Wysłany: 2019-03-27, 08:29  


basik78 super. Tak trzymajcie :okok"
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Adalek 


Dołączyła: 06 Lut 2019
Posty: 44
Pomogła: 8 razy

 #82  Wysłany: 2019-03-27, 09:19  


Dołączam się :) . Takie wiadomości naprawdę podbudowują. Super! A Ty jesteś wspaniałą żoną!
 
crayzy 


Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 112
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 12 razy

 #83  Wysłany: 2019-03-27, 11:50  


Nasze gratulacje 👏👏👏

Śledzę wasz wątek od początku i jestem pod wielkim wrażeniem Waszej siły!!!
Nie jeden zwijał by już żagle, a Wy plyniecie na szerokie wody😄😄

I oby tak dalej, trzymamy kciuki👍👍✊✊✊
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 433
Pomogła: 22 razy

 #84  Wysłany: 2019-04-04, 10:35  


Kochani jestem w szoku ile osób czyta i trzyma kciuki za nas i nie tylko za nas.
Piszę ponieważ kilka osób do mnie napisało które pytają mnie o siłę i o walkę.
Mam gorsze dni, wtedy jadę do taty na cmentarz...wyżalę się i wracam już naładowana.
Nawet nie chcę myśleć co się będzie działo gdy nadejdzie progresja...żyje w cieniu tej myśli i przerobiłam w głowie już chyba wszystko ALE nie poddaję się.
Wystarczy powiedzieć sobie że nie daje rady że to koniec "żeglowania" i wtedy rusza machina do zabijania.
Codziennie gdy mąż wstaje i mówi mi "dzień dobry kochanie" to jestem szczęśliwa bo Go mam.
Z reguły jestem osobą która do towarzystwa wnosi słońce...tak przynajmniej mi wszyscy mówią.
Gdy mam dzień kiedy się nie uśmiecham i głupio nie gadam to już jest podejrzenie że się na kogoś obraziłam.
Mój mąż gdy ja się źle czuje lub jestem smutna od razu podupada na zdrowiu.
Leży cały dzień bez sił.
Więc ja muszę się śmiać...głupio gadać...obracać wszystko w żart...i niekoniecznie mam zawsze siłę na to.
Przedostatnie wyniki sprawiły że kombinowałam na wszystkie sposoby by mąż się nie dowiedział o ewentualnej progresji....a tu się okazało że jest regresja.
Więc jak tu żyć i nie zwariować...?
Wbijam sobie do głowy że przecież mąż jest...żyje...walczy dla mnie z całych sił...bo przeszedł piekło więc ja muszę stawać na wysokości zadania .
On wie że ma dla kogo walczyć...wie że ja bez niego rozsypie się na drobny mak.
On jest dla mnie jak powietrze i ja dla niego też.
Są jeszcze nasze kochane dzieci...juz prawie dorosłe...i wsparcie takie że nic tylko się cieszyć.
Oczywiście codzienne inne skutki uboczne leczenia..bóle...kiepskie samopoczucie....obolałe całe ciało....puchnąca ręka........ból głowy...brzucha....stawy...i wiele innych nam nie odpuszcza...ale walczymy.
Nie mówcie sobie że nie dacie rady...że wynik to wyrok...tylko o ile się da walczcie.
Znam wszystkie dni słabości..i nie łatwe to jest by być uśmiechnietym gdy życie się wali...ale próbuje powiedzieć że gdy człowiek się podda to już koniec. To siła przyciągania z zdwojoną mocą .
Tak było z moim kochanym Tatą...
Także napisze jeszcze że nikt nie jest robotem...każdy ma prawo do płakania gniewu lęku ale też mamy możliwość nie myśleć cały czas o tym samym złym.
No i nasi moderatorzy...wspaniałe cudowne osoby...pamiętajmy że Oni też mają rodziny...swoje problemy ...i cieższe dni. (Tak se pomyślałam o Was bo niekiedy widać jak się nam pali)
Dlatego tu dziękuję z całego serca za wszystko.
Nie wyobrażam sobie nie być tu z Wami wszystkimi.
To Forum to nie jakaś tam pisanina ale wielkie wsparcie...więc zachęcam do utworzenia swoich tematów bo dla jednych to nowe doświadczenie a dla drugich pomoc...nauka...wsparcie.
Rozpisałam się ale jakoś mnie natchnęło.
Mój temat naszej historii zostawi ślad dla innych i jak czegoś nie pamiętam to wiem gdzie znajdę info.
Pozdrawiam ::thnx:: :flower: :in_love:
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
Danita 


Dołączyła: 21 Sie 2014
Posty: 155
Skąd: Lubelskie
Pomogła: 15 razy

 #85  Wysłany: 2019-04-04, 14:38  


basik78, jesteś wspaniałą Osobą, dodajesz Mężowi i nam wszystkim tyle siły i wiary, udowadniasz że można żyć wspaniale mimo tak cięźkiej choroby. Potrafisz dawać wsparcie tylu forumowiczom mimo ze Sama zmagasz się z trudami i problemami, dla innych masz zawsze ciepłe słowo.
Urzekło mnie jak ciepło i z jakim zrozumieniem piszesz o naszych cudownych, kochanych moderatorach.
Bardzo dziękuję Ci za ten post, życzę zeby tych gorszych dni było jak najmniej, a Mężowi dużo zdrowia. :in_love: ::thnx::
_________________
Danita
 
szczecha 


Dołączyła: 07 Paź 2015
Posty: 207
Pomogła: 22 razy

 #86  Wysłany: 2019-04-05, 06:24  


basik78, pięknie to wszystko ujęłaś. Życie nie szczędzi nam zmartwień jednak chcemy żyć i mieć swoich bliskich przy sobie. Jesteście tego niezbitym dowodem. Dbaj również o siebie bo jesteś potrzebna przede wszystkim rodzinie, ale i nam ze swoją wolą walki i nastawieniem. Życzę Ci jak zawsze dużo sił i dobrych dni jak najwięcej. Mocno przytulam |przytula|
_________________
Optymistka
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9598
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1725 razy


 #87  Wysłany: 2019-04-06, 20:13  


Basiu Ty wiesz, że ja za Was mocno trzymam kciuki, moje dwa gołąbki. Wiesz, że za każda osobę tutaj trzymam kciuki, każdej życze jak najlepiej. Tak miło, jak wspominasz i nas, nie zapominasz o nas ale Ty, Wy wszyscy, Ci chorzy i Ich rodziny, którzy z taką troską i miłością opiekujecie się swoimi bliskimi jesteście dla mnie wielkimi bohaterami.
My o Was wiemy wiele, Wy o nas mniej ale zapewniam, że raka znam dokładnie, nie raz cierpiałam z moimi bliskimi, ratowałam Ich, opiekowałam się Nimi, wiem co to rak, wiem jakie to cierpienie dla całej rodziny, wiem jaki to ogromny lęk jak jest jakas dolegliwość, jak zbliżają się badania, jak czytamy wynik z badań a ręce nam się trzęsą, litery zamazują.
Basiu wiesz jak ja wciąż boję się o mojego męża, wiesz, że moja mamcia jest chora i każdego dnia jest o Nią lęk żeby coś się znowu nie stało, wiesz, że parę dni temu straciłam bliską osobę, która też zmarła na raka.
Wiem Basiu co Ty i wszyscy tutaj odczuwacie i jestem całym sercem z Wami, w każdej swojej wolnej chwili, choć tych chwil mam wciąż za mało, czas ograniczony.
Basiu wszyscy tutaj jesteśmy po to, żeby sobie pomóc wzajemnie i pod względem medycznym ale równiez psychicznym.
Nie jesteśmy robotami, każdy z nas ma gorsze dni i nie raz wkładamy "maski szczęścia", choć wewnątrz nas rozwala od środka i wnętrze wyje z rozpaczy.
Trzymaj się kochana Ty, niech dzielnie walczy mąż i wszyscy forumowicze wraz ze swoimi "choruszkami"

pozdrawiam wszyskich bardzo serdecznie.
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 433
Pomogła: 22 razy

 #88  Wysłany: 2019-04-14, 23:17  


Marzenko :heart: :heart: :heart:
_________________
♥♥♥
http://www.forum-onkologi...rze-vt17055.htm
 
crayzy 


Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 112
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 12 razy

 #89  Wysłany: 2019-04-24, 10:13  


basik78 napisał/a:
Melduję z frontu że u nas Stagnacja i w TK głowy i brzucha i klatki piersiowej :) :) :)
:trtd: walczymy dalej :)





Brawo Wy!!!
I oby tylko takie info do nas naplywaly :-D
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 508
Pomogła: 27 razy

 #90  Wysłany: 2019-04-24, 10:27  


Super wiadomość
😊
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group