DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 1666
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
marzena66

Odpowiedzi: 402
Wyświetleń: 96472

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: Wczoraj 19:04   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
basik78,

Opis wygląda bardzo niepokojąco, tak jakby to był jakiś niewielki udar/wylew. Radzę jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, wszystko opisać. Nie wiem czy się powtórzy czy też nie, czy zapowiada coś gorszego to trzeba porozmawiać z lekarzem. Może to skutek leków, nie wiem, Basiu koniecznie lekarz.

Ściskam z całych sił Was oboje.
  Temat: Rak nosogardła - guz szyi przerzutowy
marzena66

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 70759

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2019-10-08, 19:39   Temat: Rak nosogardła - guz szyi przerzutowy
meteor,
Nic nowego nie napiszę, tak ja wyżej i jak sam już wiesz jest wznowa. Plusem tutaj jest, że nie widzą nic podejrzanego w węzłach, nie są powiększone więc może jest jeszcze jakaś szansa żeby męczyć lekarzy o dalsze leczenie radykalne. Chyba się leczysz o ile pamiętam w dobrym Ośrodku Onkologicznym?, może coś Gazda podpowie, pomęcz go.

meteor napisał/a:
Ciekawy jestem ile jeszcze mi miesięcy może lat życia zostało.

Nie myśl o tym, masz zadanie do wykonania, podejdź zadaniowo do tego, wiesz, że psychika ma duży wpływ na leczenie. Pacjent załamany jest słabszy, leczenie gorsze, im silniejszy tym bardziej walecznie walczy. Wiem, że pomyślisz, że piszę głupoty i co ja tam mogę wiedzieć jak nie jestem w Twojej skórze. Owszem łatwiej mi mówić ale póki piłka w grze nie można się załamywać, jak przyjdzie Twój czas to przyjdzie, tak jak u kazdego ale teraz musisz wytoczyć ciężkie działa i robić wszystko co da radę zrobić dla Twojego zdrowia i życia.
Mocno trzymam kciuki, nie lubię w wątkach takich informacji ale niestety tak bywa i trzeba ruszyć do boju. Powodzenia i czekamy na dalsze wieści.

pozdrawiam serdecznie
  Temat: rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
marzena66

Odpowiedzi: 129
Wyświetleń: 17788

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2019-09-18, 20:07   Temat: rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
Janek1,
Stabilne, czy zmiany są na tym samym poziomie lub niewiele się zmieniły. Nie ma nic bardzo niepokojącego, guzki są malutkie, takie jak poprzednio, nic się z nich nie wykluło, nie urosło.
Powiększył sie trochę węzeł chłonny ale na to wygląda, że lekarz go nie opisał jakby był jakoś strasznie patologiczny, uznał go równiez na w miare stabilny.
Nie analizuj dokładnie który guzek, który wezeł, lekarz porównuje nie opisy a zdjęcia z badań i na tym porównuje. Ważne, że nic się nowego nie wykluło, wazne, że nic nie urosło, obraz stabilny czyli porównywalny z poprzednimi wynikami, jest dobrze.

pozdrawiam
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
marzena66

Odpowiedzi: 204
Wyświetleń: 63988

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2019-09-18, 20:00   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Tomuś,
Nie dziwię się lekarzowi bo jak pisałam wyżej wyniki sa mocno niepokojące. Nie wiem co doradzić, otwierać mamę?, sprawdzać ponownie?, nie wiem, nie umiem pomóc. Wyniki tak jakby wskazywały na przerzut, może jakies nowe ognisko, nie wiem.

Powodzenia, już Ty najlepiej zadbasz o mamę i nie odpuścisz.
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
marzena66

Odpowiedzi: 402
Wyświetleń: 96472

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-09-09, 17:50   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
basik78,
Męża wyniki są cały czas stabilne, wciąż stawiam, że objawy, które opisujesz są wynikiem długotrwałego i obciążającego leczenia, organizm się trochę wyczerpał a i tych toksyn dostaje sporo więc trochę to tu, to tam niedomaga. Wiadomo, że leczenie zazwyczaj na jedno pomaga a co innego osłabia.

Trzymaj się razem z Krzysiem dzielnie, choć oboje dzielni jesteście i to nie ulega kwestii, oboje jesteście dzielnymi wojownikami. :tull:
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
marzena66

Odpowiedzi: 204
Wyświetleń: 63988

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2019-09-05, 17:49   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Tomuś,
Przyznam szczerze, że wynik jest trochę niepokojący. Nie jestem w 100 % pewna odpowiedzi ale chyba torbiel nie nacieka, stan zapalny jeśli takowy występuje może tworzyć nacieki.
Jak widać w badaniu porównawczym nie było wcześniej tych zmian jak i nie było powiększonego wezła, to budzi niepokój

Ad 2, węzeł może być powiększony i od raka i od stanu zapalnego jak najbardziej.
Ad 3. nic mi nie wiadomo o tym ale wpisz poprzez wyszukiwarę forumową "bakterią bąblowca" i jeśli u kogoś coś takiego było to pokażą się watki. Ja nie sprawdzałam, co zaraz również uczynię.

pozdrawiam
  Temat: Czerniak, Breslow 1,8 mm i 4,5mm, Clark II i III
marzena66

Odpowiedzi: 31
Wyświetleń: 7717

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-08-24, 13:25   Temat: Czerniak, Breslow 1,8 mm i 4,5mm, Clark II i III
chihiroo napisał/a:
i wg niego, guzek się zmniejszył, ale wiadomo jakie opisy są

Skoro guzek się zmniejszył to na razie bez paniki a jak nawet jest taki sam to też bez paniki, gdyby to był rak/przerzut to zapewniam, że przez taki okres to już by wyrósł do większych wymiarów a ten stoi albo jest ciut mniejszy. To, że się wzmacnia nie zawsze znaczy najgorsze, tak jak pisałam stan zapalny też "świeci".
chihiroo napisał/a:
ale niepokoi mnie, że kolejny TK tak późno.

Nie jest za późno bo to co napisałam powyżej i tak mniej więcej dokonuje się obserwacji bo w okresie 6 miesięcy albo się rozwinie w jedną albo w drugą stronę.
Na razie spokojnie, w niektórych wypadkach czas jest potrzebny.

pozdrawiam
  Temat: Czerniak, Breslow 1,8 mm i 4,5mm, Clark II i III
marzena66

Odpowiedzi: 31
Wyświetleń: 7717

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-08-18, 13:36   Temat: Czerniak, Breslow 1,8 mm i 4,5mm, Clark II i III
chihiroo napisał/a:
- czy jest się czego obawiać?

Na pewno być czujnym, wzmocnienie po kontraście może być czymś niedobrym, może być stanem zapalnym, na dwoje babka wróżyła.
Dobrze, że guzek ma wielkość porównywalną z badaniami z ubiegłego roku, nie rośnie to plus, wzmocnienie, może budzić niepokój i trzeba to systematycznie kontrolować, czyli za 3-4 miesiące kolejne badanie obrazowe wskazane.

pozdrawiam
  Temat: Rak gruczołowy pluca prawego z przerzutem do węzła nadobojcz
marzena66

Odpowiedzi: 112
Wyświetleń: 15277

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-08-18, 13:22   Temat: Rak gruczołowy pluca prawego z przerzutem do węzła nadobojcz
halka napisał/a:
Obojetnie chca to robic niech robia.

Oczywiście kochana, jeśli lekarze proponują leczenie, bierz garściami. Gorzej by było jakby powiedzieli koniec, tak wiemy, że wciąż piłka w grze,.
halka napisał/a:
Usciskalabym Was chetnie.

To my ściskamy z całych sił i przekazujemy, pozytywną energię.

powodzenia.
  Temat: Prośba o pomoc w interpretacji
marzena66

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 3037

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2019-08-13, 22:47   Temat: Prośba o pomoc w interpretacji
Cytat:
O nerkach lekarka nic a nic nie wspomniala, a co to w ogole moze oznaczac?

Nie wiem co oznacza ale jest taka informacja w TK
Trollinka napisał/a:
Obie nerki ulegają jednoczasowemu wzmocnieniu kontrastowemu.

To znaczy, że może jest jakiś stan zapalny, raczej nic niepokojącego onkologicznie bo dalej lekarz opisuje
Trollinka napisał/a:
Nerki położone typowo, prawidłowej wielkości, bez nieprawidłowych zmian.


Trudno mi zatem określić dlaczego obraz prawidłowy nerek a wzmacniają się kontrastowo, tak jak napisałam może jakiś stan zapalny.

pozdrawiam
  Temat: Rak gruczołowy pluca prawego z przerzutem do węzła nadobojcz
marzena66

Odpowiedzi: 112
Wyświetleń: 15277

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-08-13, 22:42   Temat: Rak gruczołowy pluca prawego z przerzutem do węzła nadobojcz
halka napisał/a:
na Komisje OUN ..........Prawdopodobnie naswietlanie calej glowy.

Tak jak są zmiany w OUN to zastosują naświetlania.
halka napisał/a:
Tomografu pluc. Tez progresja ,rozmiary tragicznie wieksze.Lewe pluco jedynie tylko pracuje.Jak ja sie z tego wywine. Teraz musze isc do swojej onkolozki.

Nie dobrze jak progresja, przykro mi ogromnie. Jesteśmy całym sercem z Tobą i życzę żebyś "wywijała" się długie lata. Jak najszybciej onkolog i poddaj się dalszej chemii.

Trzymaj się a my z całych sił trzymamy kciuki, dzielna wojowniczko.
  Temat: Prośba o pomoc w interpretacji
marzena66

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 3037

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2019-08-11, 09:08   Temat: Prośba o pomoc w interpretacji
Trollinka,

Ja przyznam szczerze też w tych badaniach nie widzę nic onkologicznego. Według wyniku mowa jest o uchyłkach i to one stwarzają te nieprawidłowości. Trzeba zrobić kolonoskopię i wtedy potwierdzą czy uchyłki czy coś innego ale te wyniki na pewno mówią o uchyłkowości.

Pozostały obraz z wyników dobry, tylko co oznacza to:
Trollinka napisał/a:
Obie nerki ulegają jednoczasowemu wzmocnieniu kontrastowemu.

Jakiś stan zapalny?, coś lekarz o tym mówił?

pozdrawiam
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
marzena66

Odpowiedzi: 204
Wyświetleń: 63988

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2019-08-11, 08:34   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Tomuś,

Tak ogólnie odpowiadając na Twoje pytania to wszystko jest możliwe.
1.
To, że się bierze chemię nie znaczy, że w każdym wypadku zmiany znikną. Taki jest cel chemi ale nie zawsze działa tak jak powinna i nawet przyjmując chemię mogą powstawać nowe ogniska.

2. Czy torbiel?, to trzeba ocenić w badaniu, trzeba dokładnie sprawdzić, może to niestety nie być torbiel.

3. Raczej nie sądzę, jesteś dość skrupulatny więc myśle, że lekarze mając tyle badań mamy dokładnie to ocenili.

pozdrawiam
  Temat: przerzuty do mózgu
marzena66

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2554

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2019-06-13, 21:36   Temat: przerzuty do mózgu
Moon113 napisał/a:
Niestety mama nie wyszła do domu

Nie martw się tym, lepiej jak mama w takim stanie jest pod fachową opieką, sama mogłabyś się przerazić jak coś by się zaczęło dziać, tak widocznie miało być.
Moon113 napisał/a:
Niby jestem przygotowana psychicznie ale i tak bardzo boli taka wiadomość....

Nawet jak wiemy, że koniec jest bliski i czasami jak widzimy, że pacjent okrutnie cierpi a śmierć byłaby wybawieniem to i tak cierpimy i tak nigdy na to nie jesteśmy gotowi, u kazdego tak samo to działa.

Bądź z mama jak najwięcej, poświęcaj Jej czas, niech wie, że jesteś, że kochasz, niech czuje Twoją opiekę, tylko tyle lub aż tyle możesz zrobić.

Życze Ci ogromnych sił zwłaszcza tych psychicznych.
  Temat: Rak trzustki
marzena66

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1579

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2019-06-13, 21:24   Temat: Rak trzustki
Anna1986 napisał/a:
zależy mi przede wszystkim na tym żeby mama nie cierpiała bo to dla mnie najwazniejsze.

Oczywiście to najważniejsze, na razie główny cel u mamy to operacja jak będzie dalej dopiero po operacji będzie można zaplanować dalszy plan leczenia. Wiadomo, że nie można pozwolić żeby pacjent cierpiał ale na razie tutaj spokojnie. Mama bedzie musiała dojśc do siebie po operacji, chwila przerwy, wygojenie ran i dopiero będzie można dalej działać. Jeśli otrzyma chemię mówimy na razie teoretycznie to są leki które zapobiegają skutkom ubocznym ale oczywiście wszytkich ich nie da rady opanować i zapewne mama będzie słabsza, może więcej leżeć, podsypiać, mniej jeść ale to sa skutki uboczne mijające po paru dniach. Jeśli bedziemy dalej teoretycznie rozmawiać to jest instutucja pt. hospicjum domowe i wtedy nalezy z niej skorzystać a Oni już zadbają, żeby pacjent nie cierpiał. Wybiegamy w przyszłość ale odniosłam się tylko do Twoich słów i wyjasniłam, że pacjent nie musi cierpiec i nawet nie może.
Co do protezowania to te "sprężynki" moga się przesunąć i wtedy nie spełniają swojej roli i tak tez stało się u Twojej mamy ale to jest do poprawki i można to opanować co widzisz teraz u mamy. Niestety żółtaczka bardzo osłabia organizm to nic innego jak zatruwanie organizmu toksynami i dlatego pacjent dość, że żółty to słabnie bo organy nie tak pracują jak trzeba.
Anna1986 napisał/a:
Lekarze mówili że jak ja otworzą to dopiero wtedy będą wiedzieć co robić


Dokładnie tak, bo badania obrazowe nie zawsze wszystko dokładnie moga pokazać, mogą jakiś malutkich zmian nie pokazać a one już tam np. są. Jak lekarze mają pacjenta na stole, to widzą dokładnie jak choroba jest rozsiana a wynik hist.pat. okresli wszystko włacznie z marginesami cięcia, które również sa bardzo istotne przy dalszym leczeniu.
Teraz operacja jest priorytetem.

Trzymam kciuki i powodzenia.
 
Strona 1 z 112
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group