DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nie radze sobie
Autor Wiadomość
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9824
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1759 razy


 #76  Wysłany: 2015-05-19, 21:37  


AniaT,

Jeśli mamie nie podają w szpitalu jakiś leków uspokajających to może warto takie wdrożyć. Może mama się boi, ma lęki, depresję a nie chce Wam o tym mówić. Porozmawiaj z lekarzem w szpitalu.

pozdrawiam.
 
AniaT 


Dołączyła: 29 Mar 2015
Posty: 53
Pomogła: 8 razy

 #77  Wysłany: 2015-05-20, 21:17  


Witam Was.

Wczoraj miałam załamanie , dzisiaj już ze mną lepiej . Dziękuję Wam za rady.
Ja po prostu nie mogłam "przeżyć" płaczu mojej mamy. To jest najgorsze.
Godzę się z tym , że krzyczy po mnie . Mogę znieść to , że błądzi swoimi wypowiedziami ale płaczu nie jestem wstanie wytrzymać.

Dzisiaj mama miała pierwszą lampę , jest bardzo słaba po niej.
Czasami była w swoim świecie a czasami jakieś pół minuty normalna.

Rozmawiałam z ordynatorem i wytłumaczył mi , że ze względu na ilość guzów
muszę się przygotować na takie zachowanie mamy. Że ją nic nie boli , jedynie mięśnie mogą
ją boleć bo cały czas leży. Więc ja masuje , ma strasznie suchą skórę. Więc nacieram olejkami.
Stóp nie mogę masować , że względu na skórę , kazali mi tylko lekko wklepywać olejek.
Jedyny ból na jaki muszę zwrócić uwagę to ból głowy i nerki.

Mam problem z piciem , mama nie chce pić . Bardzo zgęstniał jej mocz. Zacewnikowali mamę , ze względu na tą marską nerkę. Na razie nie można założyć nefrostomii.

Prosiłam ordynatora aby sprawdził czy ma przerzuty do kości , to mi odpowiedział że aby sprawdzić
to musieliby jej zrobić scyntygrafie. A na to nie ma pieniędzy.
Więc mu powiedziałam , żeby sprawdzili wapń zjonizowany , Lekarka z hospicjum powiedziała
że jak wynik jest wysoki ponad normę to to może oznaczać , że sa przerzuty.
Jedynie to mi obiecał , bo to takie badanie. Nie wiem co o tym myśleć.

[ Dodano: 2015-05-20, 21:19 ]
Miało być " bo to tanie badanie"

Przepraszam za błędy.

[ Dodano: 2015-05-21, 19:09 ]
Madziu , potrzebuje Twojej pomocy.

Chce wiedzieć czy moja mama juz umiera? Lekarz nie chce nic mówić.
A ona dostała dzisiaj gorączkę , cały bok ma fioletowy , i kolana i jedną rekę .
Bardzo cięzko oddycha. Daja jej manitol , furosemid i jakiś antybiotyk i pyralgine.
_________________
AniaT
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #78  Wysłany: 2015-05-21, 22:22  


AniaT napisał/a:
Bardzo cięzko oddycha.

Jeśli ten oddech jest taki wilgotny, rzężący - to objaw, który może świadczyć o odchodzeniu.
AniaT napisał/a:
Daja jej manitol , furosemid

Wygląda zatem na to, że leczą obrzęk mózgu.
Nie wygląda to optymistycznie - z drugiej jednak strony - cały czas leczą - czyli dają naświetlenia. Gdyby stan Mamy był krytyczny, to raczej nie byłoby rozsądne włączać radioterapię...
Trudno powiedzieć, nie widząc chorego :uuu:
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
AniaT 


Dołączyła: 29 Mar 2015
Posty: 53
Pomogła: 8 razy

 #79  Wysłany: 2015-05-22, 00:00  


Madziu mama zmarła.

Zmarła półgodzinki od momentu jak ja od niej wyszłam.

[ Dodano: 2015-05-22, 00:03 ]
Czuje sie winna , to przezemnie.
Gdybym posiedziala jeszcze dłużej z nia dzisiaj.

Mogłam nie zgodzić sie na ta radioterapię.
_________________
AniaT
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9824
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1759 razy


 #80  Wysłany: 2015-05-22, 07:06  


AniaT,

Nie obwiniaj się, to nie Twoja wina, tak widocznie miało być. Mama nie chciała przy Tobie umierać, tak czasami chorzy wybierają. Jesteś wspaniałą córką, która robiła wszystko żeby mamie pomóc, ulżyć. Twoje wyrzuty sumienia na nic się nie przydadzą a tylko doprowadzają Ciebie do kiepskiego stanu. Ratujemy do końca. Każdy z nas tak jak i Ty ma gdzieś tam w głowie myśli czy chemia, radioterapia pomoże naszym bliskim czy też pogorszy ich stan.

Bardzo Ci współczuję, przyjmij najszczersze wyrazy współczucia ::rose::
 
Basia2000 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 06 Sty 2014
Posty: 546
Pomogła: 188 razy

 #81  Wysłany: 2015-05-22, 07:46  


Aniu!
absolutnie nie jesteś niczemu winna! Stało się to co się stać musiało z racji choroby, tak chciał los, a Ty nie miałaś na to żadnego wpływu. Rak zabiera nam naszych bliskich fizycznie, pozostawiając zgliszcza w psychice nas opiekunów. Postaraj się ochłonąć, odpocząć, może po ostatnim pożegnaniu mamy wyjedż na kilka dni w jakieś piękne miejsce, koniecznie odpocznij. Ściskam Cię serdecznie i bardzo głęboko współczuję, jesteś bardzo dzielną młodą kobietą. ::rose::
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #82  Wysłany: 2015-05-22, 08:34  


Bardzo mi przykro ::rose::
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
jolapol 


Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 272
Pomogła: 69 razy

 #83  Wysłany: 2015-05-22, 10:34  


Absolutnie niczemu nie jesteś winna! Dałaś o mamę, starałaś się o wszystko.
Przypuszczam ,że lekarze wiedzieli ,jaki jest stan Twojej mamy , ale nie chcieli dokładać Ci przedwcześnie zmartwień. I tak byś nić nie mogła zmienić. Przypuszczam ,że jesteś przemęczona i milczenie lekarzy podyktowane było troską o Ciebie.
Jesteś dzielną kobietką, która udźwignie wiele, ale nikt nie jest z żelaza. Przykro mi ,że Twoja mama odeszła, ale odrzuć poczucie winy. Czy mogłaś zrobić więcej? Przypuszczam ,ze nie. Tym razem choroba wygrała.
::rose::
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #84  Wysłany: 2015-05-22, 11:18  


Aniu,
Serdecznie Ci współczuję ::rose::
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #85  Wysłany: 2015-05-22, 15:21  


::rose::

[ Dodano: 2015-05-22, 15:26 ]
Twoja mama już nie cierpi. To banalne, ale prawdziwe i powinno dawać Ci choć odrobinę ulgi. Ściskam Cię mocno.
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #86  Wysłany: 2015-05-22, 22:18  


Aniu, bardzo mi przykro...
::rose::
 
agalla 


Dołączyła: 04 Lut 2013
Posty: 85
Pomogła: 13 razy

 #87  Wysłany: 2015-05-22, 23:20  


Bardzo ci współczuje!

Walczyłaś bardzo dzielnie o mame do końca i nie miej sobie nic do zarzucenia!!! :tull:
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #88  Wysłany: 2015-05-22, 23:22  


Aniu - współczuję z całego serca.

::rose::
_________________
marysia5
 
AniaT 


Dołączyła: 29 Mar 2015
Posty: 53
Pomogła: 8 razy

 #89  Wysłany: 2015-05-22, 23:51  


Dziękuje Wam wszystkim za wsparcie i mądre słowa.

Na tą chwile potrafię tylko tyle Wam powiedzieć.
_________________
AniaT
 
Danita 


Dołączyła: 21 Sie 2014
Posty: 165
Skąd: Lubelskie
Pomogła: 18 razy

 #90  Wysłany: 2015-05-23, 21:54  


Aniu współczuje Ci z całego serca :(
Nie obwiniaj się, jesteś wielka tak dzielnie walczyłaś o Mamę.
_________________
Danita
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group