DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak piersi luminalny B HER2-
Autor Wiadomość
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #46  Wysłany: 2017-02-26, 15:52  


Mama jest juz w domu dostała dwie insuliny jedną bierze na noc ( dlugo dzalająca) i drugą krótko działającą ktora reguluje cukier. W poniedzialek jedziemy na onkologie i mam nadzieję ze podadzą jej chemie. Czuje się teraz bardzo dobrze ne wiem czy tamto osłabienie było związane z tym cukrem?
Teraz funkcjonuje praktycznie normalnie , ma apetyt , chodzi po mieszkaniu nawet dzisiaj przygotowała obiad .Nawet ta potworna suchość w ustach ( którą wszyscy zrzucali to na chemie) sie skonczyla. No zobaczymy co bedzie dalej tylko troche moje zaufnie do onkologów jest nadwyręzone . Bo skoro wiedzili ze w tej chemii jest tak dużo sterydó które powdują wzrost cukru to dlaczego nikt jej nie kazał go zbadać ? tylko my sami to zrobiliśmy .
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #47  Wysłany: 2017-03-17, 07:41  


Witam ponownie i ponownie proszę o pomoc
Po 4 wlewach co trzy tygodnie chemii czerwonej AC moja mama miała dostawać co tydzień Paclitaxele 80mg/pc niestety po 3 wlewach zaczął wariować jej cukier . Włączono insulinę i zmieniono tryb chemii na cykle co 14 dni podawane w szpitalu ale jej dawka jest teraz Paclitaxel 317 mg (sterydy podawane w tabletkach w 3 dawkach) oraz włączono jej zastrzyk Neulasta 175 mg/pc .Problem jest taki , że ma straszliwe drętwienia nóg i rąk do tego stopnia , że samodzielnie nie potrafi się poruszać a momentami ból jest tak silny , że musi brać ketonal.Przepisano jej również tabletki Lyrica 75mg . Proszę kochane powiedz cie jak jeszcze mogę jej pomóc ona już nie ma siły , a ja nie mogę jej pomóc . Może spotkałyście się z czymś takim , może jeszcze coś mozna zrobić ...... Lekarze mało konkretni i każdorazowo bada ją inny lekarz koszmar jakiś .
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 2860
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 902 razy


 #48  Wysłany: 2017-03-17, 17:58  


kati007,
U Mamy pojawiła się neuropatia, to niestety częsty skutek uboczny stosowania paklitakselu. Od kiedy Mama zażywa Lyricę? Może jeszcze działanie leku się nie rozwinęło w pełni. Czasem jednak objawy nie mijają aż do zakończenia podawania taksanu i dopiero potem rozpoczyna się powrót do "normalności".
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #49  Wysłany: 2017-03-19, 19:59  


Zażywa od 15stego w sumie wzieła 7 tabletek . Nic pomaga . Teraz wzieła ketonal bo mowi ze bol jest nie do wytrzymania. Nie wiem jak mam jej pomóc kiedy ten koszmar się skończy . Dlaczego????????

[ Dodano: 2017-03-19, 20:04 ]
I jeszcze do tego wszystkiego doszedl boł pęcherza przy sikaniu. Kupiłam jej dzisiaj tabletki urafuraginium max i sok z zurawiny . Juz naprawdę nie wiem co robić ... do lekarzy do których chodzi mam coraz mniejsze zaufanie
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 2860
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 902 razy


 #50  Wysłany: 2017-03-20, 11:15  


kati007,
Kiedy Mama dostała Neulastę? Ona daje takie silne bóle kostno-stawowe, jak przy ciężkiej grypie. Ale to mija. Natomiast jeśli akurat Neulasta nałożyła się na skutki uboczne paklitakselu to faktycznie Mama może niezwykle cierpieć.
Leki przeciwbólowe stosowane po Neulaście to jedyne wlaściwe postępowanie. Trzeba łykać i przeczekać. Natomiast neuropatia - jesli nie będzie sie nasilać to dawka taksanu musi zostać taka sama. Tylko ciężka postać uszkodzenia nerwów obwodowych może być powodem zmniejszenia dawki lub odstawienia leku.
Jak dzisiaj Mama sie czuje?
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #51  Wysłany: 2017-03-21, 08:34  


Pierwszą Neulastę dostał 27.02 a drugą 13.03 . Dzisiaj mówi ze przespała noc i na razie nic nie boli natomiast w dalszym ciągu nie ma nogi jak ona to nazywa "z drewna" do kolan oraz dłonie . Trudno jej rękami cokolwiek zrobić .
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 2860
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 902 razy


 #52  Wysłany: 2017-03-21, 10:39  


kati007,
Myśle, że z Neulastą poradzicie już sobie następnym razem - zaopatrzcie się w leki przeciwbólowe i niech Mama zaczyna brać możliwie szybko, bez czekania na rozwijający się ból.
Natomiast problem drętwienia, niedoczulicy itd. koniecznie trzeba zgłosić lekarzowi - z tym, że onkolog zbyt wiele raczej nie pomoże. Szukałaby jednak pomocy u neurologa albo lekarza z Poradni Leczenia Bólu.
A w jakiej dawcę dobowej Mama bierze tę Lyricę? Ile kapsułek po ile mg?
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #53  Wysłany: 2017-03-21, 12:02  


75 mg 2 x po 1 tabletce .
Bardzo Ci missy, dziękuję
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 2860
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 902 razy


 #54  Wysłany: 2017-03-21, 12:14  


kati007,
Nie jestem lekarzem więc dawkowania adekwatnego do sytuacji u Mamy Ci nie podam, ale 150mg to jest dawka początkowa. Tak podaje ulotka tego leku. Najwyraźniej nie jest ona u Mamy wystarczająca. Dawka maksymalna to 600mg na dobę - lekarz powinien ustalić właściwą dawkę.
Powodzenia.
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #55  Wysłany: 2017-04-19, 13:32  


To znowu ja . Moja mama tydzień temu skończyła chemie. Onkolodzy zwiększyli jej dawke Lyrica na 3 razy po 150 ale stan mamy jest fatalny. Jest taka słaba , ze sama nie umie ustać na nogach. Juz nawet jej trudno isc samej do wc musi miec asekuracje bo jej sie nogi uginaja . Powiedz Ci mi kochani co mam robić onkolodzy wypisyli skierowanie do chirurga na operacje i na tym sie ich rola skonczyła. Powiedzieli , że mamy narazie nie iść do żadnego neurologa bo to będzie ustepowac ale szczerze mówiąc wątpię bo wydaje mi się , że jest każdego dnia gorzej zamiast lepiej . Chemia ją zmasakrowała . Czy to jest mozliwe ,żeby była tak bardzo osłabiona ???
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
monia1i 



Dołączyła: 09 Maj 2016
Posty: 86
Pomogła: 10 razy

 #56  Wysłany: 2017-04-19, 16:04  


Witaj
Myślę,że tydzień po chemii to jeszcze mamusia
może być osłabiona.
Bardzo dużo osób pisało,że po taksanach rozwinęła
się u nich neuropatia (nogi,ręce,czasem razem i to i to)
Z czasem powinno być lepiej,chociaż w 100% objawy raczej
nie ustapia.Dla spokoju może udajcie się gdzieś na prywatną
konsultacje do dobrego onkologa.Tydzień po chemii to naprawdę
jeszcze bardzo krótko.Może mama potrzebuje ,więcej czasu na
dojście do siebie.
Pozdrawiam i trzymajcie się
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 2568
Skąd: warszawa
Pomogła: 1611 razy

 #57  Wysłany: 2017-04-19, 23:42  


68 lat to prawie graniczny wiek na chemię neoadjuwantową, nie zaleca się jej po 70 roku życia. W tym wieku już bardzo ciężko się chemię przechodzi, więc pewnie będzie ona dłużej do siebie dochodziła.

Zaobserwuj czy to tylko osłabienie, czy nie ma duszności lub kołatań serca. Teraz chora nie potrzebuje żadnej konsultacji onkologa bo oni niestety nawet jak są poważne skutki uboczne to ich nie leczą tylko odsyłają do odpowiednich specjalistów. Jeżeli będzie pogorszenie lub cokolwiek będzie sugerować kłopoty z sercem to trzeba albo do kardiologa prywatnie (na nfz za długo czekać) albo do lekarza rejonowego żeby sprawdził czy nie ma uszkodzenia mięśnia serca (ten to realizuje przeważnie przez skierowanie do szpitala).

W takim stanie jak jest to trzeba chorą nawet kilkanaście razy dziennie ruszyć z łóżka ale tylko po kilka-kilkanaście kroków nie można dopuścić do żadnego zmęczenia czy osłabienia. Przy taksanach bardzo ważne jest odpowiednie nawodnienie, czy chora w trakcie kuracji piła wystarczające ilości płynów - starsi ludzie (do diabła co ja piszę ona jest młodsza niż ja) mają tendencję do unikania picia, to może mieć wpływ na obecne samopoczucie.

Jeszcze jedno " trudności w ustaniu na nogach" mogą wiązać się z zaburzeniami ciśnienia. Człowiek który leży i jest osłabiony powinien usiąść na łóżku, posiedzieć ok 5 min, zebrać się i dopiero wstawać.
_________________
sprzątnięta
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #58  Wysłany: 2017-04-20, 09:25  


gaba, duszności mama nie ma żadnych . Osłabiona jest a to ze nie umie ustac na nogach to raczej jest związane z tym zdretwieniem rąk i nóg czytałam wczoraj , ze tak się dzieje przy neuropatii. Trochę mnie uspokoiłaś .Więc zostaje narazie póki co czekać może wreszcie to się skończy.
Ta ostania chemia jest najgorsza dobrze ,że za tydzień nie idziemy już na kolejną .
Jeśli chodzi o picie to pilnujemy tego aby duzo piła. Wczoraj ją postawiłam na nogi i przeszła ze mną do drugiego pokoju i chwilę posiedziała na fotelu .
Tak strasznie się o nią boję .
09.05 mamy wizytę u chirurga mam nadzieję , że do tego czasu będzie miała juz trochę więcej sił .

Gaba czyli radzisz jeszcze czekać ....?
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 2568
Skąd: warszawa
Pomogła: 1611 razy

 #59  Wysłany: 2017-04-20, 09:53  


I obserwować, pytać czy serce nie kołacze, czy bije równo. Ona powinna wstawać kilkanaście razy dziennie na bardzo krótko, ale liczy się to żeby wstawała. Jeżeli Ciebie nie ma w domu to postaw zegarek i poproś żeby co godzinę siadała na łóżku ze spuszczonymi nogami. Rehabilitacja to jednak właśnie takie systematycznie powtarzane drobne kroczki. Ty powinnaś asekurować a nie pomagać, chora powinna robić tyle ile sama może.
_________________
sprzątnięta
 
kati007 


Dołączyła: 27 Paź 2016
Posty: 44
Skąd: katowice

 #60  Wysłany: 2017-04-21, 13:17  


gaba, dziekuję tak będziemy robić .
_________________
RAK??? niespodziewany i niechciany lokator w naszym domu
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group