Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Prosze o odpowiedz w miare szczera
Autor Wiadomość
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #1  Wysłany: 2012-12-07, 04:08  Prosze o odpowiedz w miare szczera


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=

Wczoraj w Mikolajki podczas rutynowej tomografi wyszlo ze mam zaawansowanego raka pluc z przerzutem na kregoslup . Dysk jest tak zzarty ze grozi zapadnieciem i paralizem .
Na operacje sie nie zgodze bo to tylko wydluzanie meki . Moja mama i dwoch znajomych to przeszlo . Jeszcze troche by sie pozylo bo dopiero 53 latka no ale chyba nie da rady .
Chcialbym tylko wiedziec czy to tygodnie czy miesiace . Ja wiem ze kazdy przypadek jest indywidualny ale moze ktos z Was sie troche glebiej orientuje .
Pozdrawiam !
 
paulag24 


Dołączyła: 01 Mar 2012
Posty: 166
Pomogła: 4 razy

 #2  Wysłany: 2012-12-07, 04:32  


Miałeś jakieś objawy, że zdecydowałeś się na TK?
_________________
PaulaG24
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #3  Wysłany: 2012-12-07, 07:32  


Czy diagnoza jest potwierdzona czymś oprócz tomografii klatki piersiowej?
_________________
 
młoda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 376
Skąd: Kraków
Pomogła: 47 razy

 #4  Wysłany: 2012-12-07, 08:04  


Jeżeli masz jakieś wyniki to przepisz je ewentualnie wklej. Zawsze to ułatwi naszym "forumowym fachowcom" interpretację, a tym samym pomoc. Dlaczego mama miała "rutynowa tomografię"? Choruje na jakieś przewlekłe choroby? Bo TK na ogól nie wykonuje się rutynowo, bardziej rtg klatki piersiowej. Napisz coś o mamie, jaki jest jej stan ogólny? Dlaczego zgłosiliście się do lekarza?

Pamiętaj, że czasami sytuacja wygląda bardzo źle, ale w toku sprawa kreuje się nieco lepiej. Na tym forum znajdziesz osoby, które według lekarzy nie powinny już żyć, a są z nami dalej. Dlatego też nie wolno nigdy się poddawać, trzeba mieć realne podejście do choroby, bo niema się co oszukiwać, jest to choroba ciężka. Jednak w tym wszystkim nie można stracić nadziei...

Trzymaj się cieplutko
 
izowita 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 153
Skąd: Zawiercie
Pomogła: 17 razy

 #5  Wysłany: 2012-12-07, 12:12  


Polepeter, wklej swoje wyniki tomografii. Brz tego ciezko cokolwiek powiedzieć.
Rutynowa tomografia ? Podejrzewam ze z jakiegos powodu miales zlecone badanie. Tylko z jakiego ? No i napisz czy jestes palaczem.
_________________
Izabela

Tato 9.02.1947 - 13.10.2012 ( 15 miesięcy walki z potworem )

Tato jestem z Ciebie dumna, że tak dzielnie znosiłeś chorobę.
 
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #6  Wysłany: 2012-12-07, 20:05  


Trudno mi wlepic opis bo po niemiecku . Na TK poslano mnie z powodu bolu w klatce piersiowej . Kiedys mialem zlamany mostek w wypadku samochodowym .
No i sie beklo . W opisie psza ze zaleziono nowotwor pod prawym oskrzelem w fazie mocno zaawansowanej z przerzutami na scianki pluc z tylu mostka . Krag 4 niestabilny , uszkodzony przez przerzuty .
Jak juz pisalem , boje sie to dac rozgrzebac .Zreszta nie jest to proste , wyciac trudnio bo za bliosko pnia pluc , a wypalic moze byc szkodliwe dla rdzenia . Sytuacja patowa .
Zastanawiam sie czy nie skonczyc tylko na terapi bolowej ale chcialbym jeszcze troche pozyc .
Przed wczoraj przyszedl na swiat moj drugi wnusio !
 
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #7  Wysłany: 2012-12-20, 10:20  Markery


Dwa tygodnie temu stwierdzono u mnie nowotwor pluc z przerzutami na kregoslup (krag 4), biodra , srodek miednicy . Kosci sa jeszcze nie zagroztone zlamaniami a raka pierwotnego w plucach spuznktowano i czekam na wyniki .
W reku mam teraz markery ktore sa zawyzone ale nie wiem jak bardzo , tzn jak je mam interpretowac .
CA 125 - 363,3
CA 15-3 - 638,4
CA 19-9 - 525,7
CEA 21.2
CA 72-4 10.3
Pozostale wartosci w normie .
Ma ktos moze na tyle wiedzy ze potrafi mi je zinterpretowac ? Z gory dziekuje .

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2012-12-20, 18:32 ]
Wątek dotyczy Twojej osoby, nie ma potrzeby zakładać kolejnego, skoro jeden na Forum już masz.
Wątki scalone.


 
Jolana 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 2069
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1506 razy

 #8  Wysłany: 2012-12-20, 13:00  Re: Markery


Polepeter napisał/a:
Dwa tygodnie temu stwierdzono u mnie nowotwor pluc z przerzutami na kregoslup (krag 4), biodra , srodek miednicy .

Polepeter napisał/a:
W reku mam teraz markery ktore sa zawyzone ale nie wiem jak bardzo , tzn jak je mam interpretowac .


Polepeter napisał/a:
Ma ktos moze na tyle wiedzy ze potrafi mi je zinterpretowac ?

Może, a więc ruszamy...

Twój wynik CA 125 - 363,3 -- ->wartości referencyjne - <35 U/ml - jest bardzo czułym markerem również dla raka płuc.

Twój wynik CA 15-3 - 638,4 ---> wartości referencyjne - <30 U/l - stosuje się go przeważ do wykrywania przerzutów. Minusem markera jest jego niedoskonałość w wykrywaniu raka mało zaawansowanego.

Twój wynik CA 19-9 - 525,7 ---> wartości referencyjne - <24 U/l - jest charakterystycznym markerem przy raku przewodu pokarmowego, szczególnie trzustki.

Twój wynik CEA 21.2 ----------> wartości referencyjne - <4 pg/ml - jego podwyższony poziom stwierdza się bardzo często u chorych na raka jelita grubego, dlatego jest on wykorzystywany jako jeden z elementów monitoringu przebiegu choroby. CEA jest także uznawany za uniwersalny wyznacznik występowania przerzutów (niezależnie od tego, jakiego narządu dotyczy choroba).

Twój wynik CA 72-4 10.3 ---> wartości referencyjne - <4 U/l - jego podwyższenie sugerować może rozwój choroby nowotworowej przewodu pokarmowego, szczególnie w żołądku.


Dla nowotworów płuc zwykle oznacza się markery nowotworowe:
TPA, NSE, CEA, TK, p53 .

Markerami ginących tkanek jest np. marker cyfra- 21 występujący przy raku płuca. W związku z tym antygeny mogą być wykorzystywane we wszystkich etapach walki z chorobą nowotworową, od jej wykrywania, poprzez określenie stopnia zaawansowania, aż do oceny skuteczności zastosowanego leczenia.

Na temat markerów dobre opracowanie jest na przykład tutaj
_________________
Aegrotus sacra est...
 
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #9  Wysłany: 2012-12-20, 15:50  


Dzieki Jolana za szybka odpowiedz . W sumie dziwia mnie te wyniki tez gdyz jak zauwazylas wskazuja tez na raka tkanek miekkich ale wczoraj mialem endoskopie pelna i nic nie znaleziono , jelita i dwunastnica czysta ,sonografia brzucha nie wykazala tez zadnych zmian . No i niepokoi mnie ze te graniczne wartosci sa az tak przekroczone . Co mnie tez dziwi nie mam zadnych innych dolegliwosci poza bolami w klatce piersiwej z ktorymi pol roku walczyl moj ortopeda myslac ze to kregoslup sie starzeje a wyszedl po badaniu TK nowotwor w plucach z przerzutami do kosci , jak pisalem w pierwszym poscie.
Sam nie wiem co mam myslec ale to wielokrotne , nawet kilkadziesiat razy , przekroczenie wartosci granicznych nie napawa mnie optymizmem .
:<: . Moj raczek cos kombinuje !
 
Jolana 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 2069
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1506 razy

 #10  Wysłany: 2012-12-20, 16:53  


Polepeter, leczeniem powinien zająć się onkolog. W jego gestii leży dalszy sposób postępowania...

Z markerami nowotworowymi jest tak - otóż prawidłowe ich stężenie nie wyklucza obecności nowotworu, ich umiarkowane podwyższenie występuje w chorobach innego pochodzenia na przykład w stanie zapalnym jakiegoś narządu. A mocno podwyższony zawsze budzi niepokój o podłoże nowotworowe.

Jak wiesz markery stanowią jedno z wielu badań w diagnostyce.

Aha i na koniec prośba o zamieszczenie wszystkich dotychczasowych Twoich badań związanych ze stwierdzeniem raka płuc i przerzutami ( naturalnie bez danych osobowych Twoich i lekarzy ).
_________________
Aegrotus sacra est...
 
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #11  Wysłany: 2012-12-25, 23:02  


No wreszcie wiem na czym stoje .Wczoraj rozmawialem z ordynatorem . Mam gruboziarnistego w dwoch miejscach w plucach , przezuty jak juz pisalem ale glowa na szczescie czysta . Na pytanie jak dlugo dostalem odpowiedz ze bez leczenia to sprawa 6 do 12 miesiecy a z leczeniem mozna ten wynik polepszyc . Na moje pytanie czy uda mi sie tak ze 2, 3 lata jeszcze powalczyc dostalem odpowiedz twierdzaca ;) .
W czwartek zaczynam chemie ,podobno cos nowego na rynku co nie powoduje wypadania wlosow . Nie mam ich i tak za duzo ale zobaczymy . Jak zobacze co wymyslili to napisze .
Pozdrawiam cieplo !
 
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #12  Wysłany: 2012-12-28, 20:55  


CT4N3M1 tak napisano w wypisie ze szpitala . Dostalem chemie , w czwartk naswietlanie , za 22 dni znowu chemia . Wiecie moze jak wygladaja statystyki przy tego typu nowotwoze .? Co ciekawe czuje sie super , poza bolami we klatce piersiowej zadnych problemow . Z morfologi tylko wytroba tlustsza pomim o ze alkoholu nie pije w ogole .
Pozdrawiam !
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #13  Wysłany: 2012-12-28, 21:17  


Polepeter napisał/a:
Wiecie moze jak wygladaja statystyki przy tego typu nowotwoze .?

Jeśli jest to rak płuca niedrobnokomórkowy (NSCLC):
» Rokowanie w nieoperacyjnym raku płuca «

Rokowanie może się różnić jeszcze pomiędzy dwiema grupami chorych z NSCLC:
  1. z rakiem płaskonabłonkowym lub rakiem niepłaskonabłonkowym bez mutacji EGFR;
  2. z rakiem niepłaskonabłonkowym z mutacją i/lub amplifikacją genu EGFR.

Z jakiem typem histologicznym raka płuca mamy do czynienia?
pozdrawiam ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5149
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #14  Wysłany: 2012-12-28, 21:23  


Statystyki dotyczą ogółu pacjentów, i nie można ich odnosić do poszczególnych chorych. Poza tym, nie da się określić ile kto będzie żył. Nawet jeśli jest osobą zdrową... :-). Czujesz się dobrze, i z tego trzeba się cieszyć. Oby ten stan trwał jak najdłużej.
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
Polepeter 



Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 56
Skąd: Niemcy
Pomógł: 8 razy

 #15  Wysłany: 2012-12-29, 10:46  


Administrator - dzieki za odpowiedz , czy to plaskoblonkowy czy nie trudno mi powiedziec bo w opisie nie ma tak dokladnie .
Gazad - masz racje , co przyjdzie to przyjdzie , moj lekarz bez leczenia dal mi 6do 12 miesiecy a z leczeniem mozemy mowic o 2-3 latach . Piecioletnia granica raczej nie mozliwa . Tak jak mi powiedziala panio doktor musze teraz zmienic cale zycie i podporzadkowac je dalszym chemia i naswietlania .
Tak samo prywatne kontakty musze uporzadkowac . Ludzie z mojego srodowiska roznie reaguja na moja chorobe . Najgorsi to ci z opowiesciami o cudownych uzdrowieniach , brak pojecia w temacie ale bla ,bla .
Bede tu zagladal , moze kogos interesuje choroba widziana ze strony chorego bo w sumie jak przegladam forum to wiekszosc piszacych to zatroskani najblizsi .
My (chorzy) odejdziemy w pewnie lepszy swiat a po nas pozostanie pustka w sercach najblizszych .
Pozdrawiam !
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group