Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
basik78 - komentarze
Autor Wiadomość
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #16  Wysłany: 2018-04-15, 23:15  


mf54, jestem. :)
Mieliśmy mega stresujacy i przykry czas ponieważ zmarł dziadek i dziś byliśmy na pogrzebie. :cry:
Nie muszę pisać że strach mnie zjada a wszczegolnie gdy jest wieczór bo ostatnie 2 ataki były w nocy-wiem że to nie reguła.
Ehhhh....życie.
pozdrawiam :)
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 533
Pomogła: 33 razy

 #17  Wysłany: 2018-05-03, 02:22  


:tull: Trzymaj się. Czytam twój (Wasz) wątek, trzymam kciuki.
Pozdrowienia i spokojnej nocy.
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #18  Wysłany: 2018-05-03, 02:45  


fifi007, :tull:
 
Agakon 


Dołączyła: 03 Lut 2018
Posty: 158
Skąd: zachodniopomorskie
Pomogła: 19 razy

 #19  Wysłany: 2018-05-03, 11:48  


basik78, nie łam się, jesteś taka dzielna! Nie umiem Cię (Was) wesprzeć pod kątem medycznym, ale myślę, kibicuję i przeżywam wszystko co się u Was dzieje.
Buziaki, trzymajcie się, czekam na lepsze wieści.
 
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #20  Wysłany: 2018-05-09, 15:18  


Merytorycznie nic nie mogę pomóc, ale wspieram całym sercem z daleka... :littlehs:
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #21  Wysłany: 2018-05-09, 17:14  


anutka, dziękuję. :tull: i pozdrawiam.
 
lady_carrot 



Dołączyła: 30 Gru 2016
Posty: 303
Skąd: Łódź
Pomogła: 21 razy

 #22  Wysłany: 2018-06-14, 18:19  


basik78, czytam często Wasz wątek i podziwiam Twoją walkę o męża - taka żona to skarb :)
Nie miej do siebie żalu, bo to nie Twoja wina, że choroba się rozwinęła. Nie Ty pozwoliłaś, że doszło do przerzutów, moja droga, tylko tak się stało i nie myśl wstecz, tylko skup się na tym, co teraz można zrobić dla męża.
Zróbcie usg póki co, będziecie spokojniejsi.
Z całego serca życzę mężowi dobrych wyników, a Tobie siły by nadal tak pięknie go wspierać. Ściskam.
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #23  Wysłany: 2018-06-14, 18:49  


lady_carrot, dziękuję z calego serducha za wsparcie :littlehs: :tull:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #24  Wysłany: 2018-06-14, 20:06  


basik78 napisał/a:
Zresztą mam żal do siebie ogromny że taka fajtłapa jestem i pozwoliłam by doszło do przerzutów-bo gdybym wcześniej tu była to bym wiedziała ze mam sie upomnieć o zakichane TK głowy i wszystko wyglądało by inaczej.


Nie moja droga, nawet jakbyś robiła co miesiąć TK (co nie realne) to i tak nie zapobiegłabyś przerzutom do OUN, gdzie przerzuty uderzą nie mamy przecież wpływu, tego nie da się zapobiec więc winy tu Twojej nie ma żadnej.

Trzymaj się dzielnie dla Ciebie i dzielnego mężusia mocne uściski. :tull:
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #25  Wysłany: 2018-06-14, 21:04  


Marzenko❤ dziękuję kochana za dobre słowa.
Dziś czytając Was to się juz ubeczałam.

Dziękuję że jesteście :cmok:

Nie ukrywam że się przywiazalam do tego forum....czasami nie mogę się opamietac gdy jeden z nas nam nie odpisuje...wtedy jest smutno....zresztą tego się nie da opisać słowami.

My mamy 27 TK a kontrole 11 lipca.....

pozdrawiam i ściskam Was serdecznie.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #26  Wysłany: 2018-06-15, 17:33  


basik78 napisał/a:
Nie ukrywam że się przywiazalam do tego forum....czasami nie mogę się opamietac gdy jeden z nas nam nie odpisuje...wtedy jest smutno....zresztą tego się nie da opisać słowami.

Myślę kochana, że wielu z nas ma wielokrotnie łzy w oczach, rozmyśla, analizuje, wspomina, wielokrotnie jest nam tutaj smutno i nie możemy się pogodzić z cierpieniem ludzi na tym forum i Ich odchodzeniem. Mamy moja droga w większości takie same odczucia/uczucia jak Ty.

Trzymam mocno kciukasy za męża

:cmok:
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #27  Wysłany: 2018-06-27, 21:04  


:okok" :heart: :tull:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #28  Wysłany: 2018-08-07, 07:21  


basik78,

Kochana strasznie współczuję, Ty wiesz jak i wiesz, że jestem cały czas myślami z Wami. Moi kochani "wariaci". Basiu a może takie opatrunki specjalne na poparzenia, poobwiązujesz mężowi co się da żeby złagodzić, popytaj o to lekarza.

buziaki Basiu |buziaki|
 
Agakon 


Dołączyła: 03 Lut 2018
Posty: 158
Skąd: zachodniopomorskie
Pomogła: 19 razy

 #29  Wysłany: 2018-08-30, 10:26  


basik78,
Jesteście cudowni, wyjątkowi. Mało się tu udzielam, bo zwyczajnie w wielu kwestiach zwłaszcza medycznych nie umiem pomóc. Wchodzę tu codziennie, nie umiem inaczej. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jaką jesteś silną kobietą. W tym całym nieszczęściu Twój mąż jest wielkim szczęściarzem, że ma Ciebie. Te słowa świadczą o tym, że dajesz mu ogromne poczucie bezpieczeństwa, czy to nie cudowne? a jak ważne. Mam nadzieję, że sobie poradzicie a odpowiednio dobrane leki wyeliminują ataki padaczki. Nie wiem co mogę Ci napisać. Chciałam, żebyś wiedziała, że jestem z Wami.

Pozdrawiam |przytula| |przytula|
 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 522
Pomogła: 23 razy

 #30  Wysłany: 2018-08-31, 14:54  


Agakon, aż się wzruszyłam Twoim postem i Oli....
Agakon napisał/a:
Te słowa świadczą o tym, że dajesz mu ogromne poczucie bezpieczeństwa, czy to nie cudowne? a jak ważne.
nawet o tym nie pomyślałam:)
Kochamy się najmocniej w świecie-jedno bez drugiego usycha♥
Dzieci nawet jak nam zdjęcie robią a zawsze jest jedno z buziaczkiem-to jak się zapomnimy i koniec sesji to wołają-a z buziaczkiem to gdzie!?

Chciałam, żebyś wiedziała, że jestem z Wami.

I za to dziękuję z całego serca-że jesteś i że wszyscy są.

Relanium mąż też bierze 5mg na noc-ale ostatnie dni by uniknąć dodatkowego trucia stwierdził że jednak nie trzeba- bo jest spokojny,nic się nie dzieje...
Lekarka kazała brać w razie potrzeby.
Teraz myślę że chyba przez brak relanium doszło do tego ataku-nie wiem ... ale o tergetol się dowiem.
Byłam wczoraj w przychodni ale okazało sie ze neurolog jest na urlopie i niestety muszę czekać do poniedziałku.
Teraz na noc już daje obowiązkowo relanium-choć przez nie mąż jest senny i zmęczony...
Serducho mi się kraje.

Wiem że to nie miejsce na takie pisanie ale napisałam wiersz ...i chciałabym się z Wami podzielić -troche odda tego co czuje i jak to u nas jest:


Tęsknie za tymi melodiami
za tym jak było....
za Twymi pięknymi niebieskimi oczami
i szaleństw nie do opisania
-bo taka z nas para;)
Mam Ciebie całego
nie całkiem zdrowego
i wszystko się zmieniło
życie się nam spieprzyło
Jesteśmy tu i teraz
każdy dzień jakby ostatni
nie rozumieją tego niektórzy
bo od nas odpadli
Kiedy czekam na wyniki
to głowa mi pęka
i te 2 tygodnie-jak zwykle udręka
Widzę Cię każdego dnia
i serce mnie boli
bo Ty mój kochany jesteś-ale ciągle Cię coś boli
Nie mówisz mi tego wszystkiego złego
i ja Ci nie mówię-bo brak słów do tego wszystkiego.
Czas nam ucieka tak bardzo szybko
że niby rano a już noc nadchodzi podstępna
i wtedy czas się zatrzymuje
bo ja ze strachu panikuje
Nie wiem co noc przyniesie-czy rano mi powiesz -kocham Cię najmocniej w świecie...
Dziękuje za to że Cię mam i wiem jedno że bez Ciebie nie będzie już nas
Nasze życie z dnia na dzień tak szybko leci-boję się....
Jest mi smutno i bardzo źle - z drugiej strony cieszę się
bo nikt inny jak Ty na świecie tak nie kocha mnie.

Jedno wiem co mi obiecałeś-że dla mnie i dzieci się nigdy nie poddajesz
Dlatego walczymy z całych sił
i nie zawsze myślimy o wszystkich

Dlatego jeśli uznajesz-że się nie odzywamy to po prostu się odsuń albo walcz z nami.

Moja miłość do Ciebie jest tak wielka że ten co mnie zna to wie że nawet lew w walce o dobro wymięka.
Dlatego moi kochani ten wierszyk Wam dedykuje-dopóki walczymy - nasze życie się ciągle komplikuje
Ciągle dochodzą nowe zmartwienia
także moja rodzinko,przyjaciele-dość już cierpienia

Mamy też cudowne dni-ale to teraz tylko kilka bezcennych chwil.

Czekam-czekam na ten dzień kiedy znów w śniegu wytarzamy się
kiedy znów Ci wskoczę na barana
kiedy Cię z łóżka wywale na kolana-albo spadniesz od gilgotania
kiedy muzyka nam zagra nasze ulubione przeboje i będziemy tańczyć tylko my we dwoje
Dzieci nasze jak zawsze pokiwią głowami-i powiedzą ---na serio coś nie tak z WAMI♥♥
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group