DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Po czerniaku - zakaz podróży poza Polskę?
Autor Wiadomość
i.groszek 


Dołączyła: 19 Maj 2017
Posty: 1

 #1  Wysłany: 2017-05-19, 21:10  Po czerniaku - zakaz podróży poza Polskę?


Witam wszystkich,

Jestem po wycięciu czerniaka, docięciu i biopsji węzłów wartowniczych: "Clark III, Breslow 0,75 mm. Węzły wartownicze – czyste, w badaniu immunohistochemicznym nie stwierdzono izolowanych komórek czerniaka".

Wiem, że powinnam się teraz regularnie kontrolować i chronić przed słońcem. Na dzisiejszej wizycie lekarz stwierdził, że ponadto, jako że mój układ immunologiczny jest teraz osłabiony nie powinnam w najbliższych 2 latach wyjeżdżać poza Polskę, zmieniać klimatu itp. Lekarz stwierdził że nawet wyjazd np. do Włoch obarczone jest ryzykiem wznowy, z uwagi na inny rytm dnia (w dzień sjesta, wieczorem życie) - organizm miałby skupić się na przyzwyczajaniu do nowych warunków, a nie na walce z potencjalnym nawrotem choroby.

Czy spotkaliście się kiedyś z takimi zaleceniami?

Jestem osobą bardzo aktywną, uprawiającą sporty, dużo podróżuję. Wydaje mi się, że najważniejszą zasadą teraz jest żyć jak wcześniej (oczywiście z umiarem, nie przemęczając się ekstremalnie), po prostu zachowując zdrowy rozsądek, słuchając własnego organizmu. Jestem teraz na urlopie macierzyńskim, mąż na wychowawczym, w planach mieliśmy długie wakacje. Nie wyobrażam sobie zamknięcie w domu czy przymusowego wcześniejszego powrotu do pracy. Miałoby to raczej opłakany wpływ na moją psychikę, a przecież to ona jest kluczowa w walce z chorobą. Marzę o wyjeździe i oderwaniu się od myślenia o tym co przeszłam.

Z góry dziękuję za odzew!
Iza
_________________
Iza
 
lady_carrot 



Dołączyła: 30 Gru 2016
Posty: 135
Pomogła: 4 razy

 #2  Wysłany: 2017-05-19, 22:11  


Witaj.
Nie sądzę abyś nie mogła jeździć na wakacje na południe. Po zdiagnozowanym czerniaku nie powinnaś się na pewno opalać. Należy zadbać o odpowiednie kremy-blokery, dobre okulary z filtrem, ciuchy przewiewne (najlepiej zakrywające kończyny) oraz nakrycie głowy. A wyjazd to zawsze dobra sprawa, bo poprawi Ci się nastrój i się trochę odstresujesz - po takiej diagnozie Ci się należy. Ja za 3 tyg wyjeżdżam do Włoch właśnie... pierwszy wyjazd po wycięciu wartowników, zamierzam dużo zwiedzać. Kupiłam już nawet kapelusz :lol:

pozdrawiam
_________________
Karolina
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 2495
Skąd: warszawa
Pomogła: 1606 razy

 #3  Wysłany: 2017-05-20, 10:18  


Nikt tak naprawdę na to Twoje pytanie nie odpowie bo układ immunologiczny to ciągle duża zagadka, ale mnie się wydaje że strategia "nic nie zmieniać bo może być gorzej" nie jest taka zła. Zwłaszcza że np Roztocze czy okolice Ojcowa doskonale nadają się na długie leniwe wakacje. A Jak chcesz zmienić atmosferę i oderwać się od rzeczywistości to Bornholm, Litwa, Łotwa , Estonia doskonale spełniają wymogi trzymania się w określonym klimacie, Paryż też. Masz wybór, Włochy same w sobie wprawiają człowieka w dobry nastrój, ale zwłaszcza latem to jednak wyzwanie dla naszego polskiego organizmu.
_________________
sprzątnięta
 
Alexandra1976 


Dołączyła: 08 Cze 2016
Posty: 60
Pomogła: 1 raz

 #4  Wysłany: 2017-05-20, 12:24  


Gaba zgadzam się z Tobą ,że dla zdrowego Europejczyka to zbyt obciazajacy klimat a co dopiero dla nas z czerniaków.W Polsce p rzy takiej pogodzie jak dziś czy wczoraj brdzo trudno się uchronić od słońca jest to bardzo męczące dla osób aktywnych a co dopiero kraje południowe.Jezdzdzimy za synem na mecze ligowe,jak spadła na mnie diagnoza też niby nie było komórek nowotworowych w docinanym marginesie, wtedy to mnie trzymało na duchu..patrzeć jak rozwija się moje dziecko, oczywiście filtry, koszula z długim rękawem nawet zakupiłam parasol z barwami Juventusu żeby nikt Nie zwracał na mnie uwagi.Nie pojechałam i nie pojadę do wymarzonej Grecji przerzut i tak przyszedł po dwóch latach.Może jak bym pojechała i wróciła z cudownymi wspomnieniami. ..a może jak przyszedł przerzut to bym miała wyrzuty że może było by inaczej ...pewnie nie pomoglam bo na czerniaka nie ma cudownego środka ...żyć zgodnie ze swoim sumieniem żeby nie mieć pretensji do samego siebie bo to są zjawiska nieodwracalne

[ Dodano: 2017-05-20, 12:25 ]
Pozdrowienia dla Wszystkich😙😙😙
 
arawis 



Dołączyła: 05 Lis 2015
Posty: 345
Pomogła: 27 razy

 #5  Wysłany: 2017-05-20, 14:37  


i.groszek, nie rozumiem stwierdzenia Twojego lekarza, "żeby nie wyjeżdżać poza Polskę". Jak najbardziej jestem za tym, żeby nie uderzać na tropiki, ale że w ogóle nigdzie? Nasz układ immunologiczny, jeśli będzie miał ochotę się zbuntować, to zrobi to nawet w Pcimiu Dolnym (przepraszam za ewentuleną urazę miezzkańców Pcimia). Ja od czasu wycięcia czerniaka byłam w Czechach i bardzo dobrze tamtejszy klimat na mnie wpłynął. Gdzie się leczysz?
 
 
mf54 


Dołączył: 23 Lis 2016
Posty: 53
Pomógł: 9 razy

 #6  Wysłany: 2017-05-20, 16:39  


Ja to powiem tak.
Po pierwsze zaleceń lekarza nie należy lekceważyć.
Po drugie: Jak wzmacniać system immunologiczny, czy też co robić, aby go nie osłabiać.
Cytat:
Jestem osobą bardzo aktywną, uprawiającą sporty, dużo podróżuję.

Przede wszystkim nie należy się przemęczać oraz wypoczywać, i to jest obojętnie czy we Włoszech, czy wejdziesz pieszo na Kasprowy. Organizm wydaje wiele energii na odnowę po intensywnym wysiłku. Jest tabela, ile energii potrzeba na: siedzenie, chodzenie, bieg, jazda na rowerze itd.
Po każdym ekstremalnym wysiłku organizm musi to odbudować, jeżeli ma z czego. Dlatego ważne jest odżywianie, aby miał z czego brać.
Dlatego też w szpitalach są łóżka, żeby pacjent leżał i wypoczywał, i niektórzy są wprowadzeni w śpiączkę farmakologiczną aby wydatek energii był minimalny, na PPM i najwięcej na działanie systemu immunologicznego.
Po trzecie: Trzeba żyć bez stresu, to mózg(jego intensywna praca) zabiera najwięcej energii.
Po czwarte: Od słońca i tak się nie uchronisz. Może we włoszech słońce jest łagodniejsze dla naszej skóry(pada pod innym kątem). Trzeba by sprawdzić statystyki ile jest czerniaków na 10tys. mieszkańców tam i tu. :-D
A po piąte: trzeba korzystać z życia dopóki jest nam to dane.
Pozdrawiam
 
lady_carrot 



Dołączyła: 30 Gru 2016
Posty: 135
Pomogła: 4 razy

 #7  Wysłany: 2017-05-20, 17:07  


mf54 napisał/a:
Po trzecie: Trzeba żyć bez stresu, to mózg(jego intensywna praca) zabiera najwięcej energii.
Po czwarte: Od słońca i tak się nie uchronisz (...).
A po piąte: trzeba korzystać z życia dopóki jest nam to dane.

Podpisuję się pod tym rękami i nogami :okok" trzeba żyć tu i teraz.
_________________
Karolina
 
Misia1982 


Dołączyła: 03 Lut 2016
Posty: 60
Pomogła: 1 raz

 #8  Wysłany: 2017-05-21, 22:31  


Zmiana klimatu dotyczy każdej choroby nowotworowej.
Ja również dostałam taką informację ,aby nie zmieniać klimatu...
Moja teściowa 13 lat temu walczyła z rakiem piersi i jej również lekarz mówił o przeciwwskazaniach.

Nie mniej jednak nie mamy pewności jak jest....
_________________
Misia
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group