DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz pęcherza
Autor Wiadomość
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #1  Wysłany: 2019-06-29, 08:40  Guz pęcherza


Witam serdecznie.

Mój 70letni Tata trafił do szpitala z wodonerczem oraz ostra niewydolnością nerek. Podczas zabiegu TURBT stwierdzono rozległą płaską, guzowatą zmianę w pęcherzu moczowym naciekającą na ujścia moczowodowe.

Tata ma założoną nefrostomię. Cały czas plami krwią, bolą go lędźwie i uda.

Czy są powody do niepokoju?

Pozdrawiam serdecznie
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4037
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1091 razy


 #2  Wysłany: 2019-06-29, 14:37  


Monia176,
Witaj na forum.

Powody do niepokoju są bo sama już ostra niewydolność nerek plus wodonercze to bardzo poważny stan. Wiadomo na razie, że przyczyną tego stanu jest nowotwór w pęcherzu moczowym. Nie wiemy natomiast jaki jest to dokładnie nowotwór. Można to stwierdzić jedynie na drodze biopsji czyli poprzez pobranie próbek guza do badania.
Trudno mi ocenić czy lekarze w chwili obecnej zadecydują o przeprowadzeniu takiego badania bo być może stan Taty jest teraz zbyt niestabilny.
Czy wiesz jakie inne badania planują lekarze? Usg jamy brzusznej i miednicy?
Ryzyko, że zmiana w pęcherzu to nowotwór złośliwy jest niestety spore. Jednak bez podstawowych badań trudno jest napisać cokolwiek więcej. Mogę się jedynie domyślać, że jeśli guz w pęcherzu powoduje tak poważne dolegliwości ogólne ( bóle, krwawienia) to może oznaczać to zaawansowany stan chorobowy.
Czekamy na więcej informacji od Ciebie a tymczasem pozdrawiam ciepło, m.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #3  Wysłany: 2019-06-29, 16:28  


Dziękuję bardzo za odpowiedź.

Podczas zabiegu TURBT zmianę poddano elektroresesekcji. Pobrane wycinki przekazano do badania histopatologicznego. Przed zabiegiem Tata miał dwukrotnie podaną krew ze względu na anemię.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4037
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1091 razy


 #4  Wysłany: 2019-06-29, 17:57  


No tak, moje roztargnienie, pominęłam zupełnie fakt, że pisałaś o Turbt :roll:
W takim razie czekamy na wyniki histopatologiczne.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #5  Wysłany: 2019-07-08, 11:35  


Witam
Odebrałam wynik badania. Opis mikroskopowy: Rak uroteidalny HG, pT2- naciek błony mięśniowej.

Tata przebywa w szpitalu od środy. Doszło do zatkania nefrostomii, pojawiło się roponercze. Ma założoną nefrostomię na drugiej nerce. Jest dializowany, ponieważ nie dochodzi do zagęszczania moczu.

Jestem w rozsypce.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #6  Wysłany: 2019-08-01, 22:52  


Witajcie kochani
Mam wyniki tomografu, rak uroteidalny CT4N3M1. Tata ma przerzuty do wątroby i odległych węzłów chłonnych. Nie rozmawiałam jeszcze z lekarzem co dalej z leczeniem i rokowanie. Tata jest dializowany. Słabnie, cały dzień śpi, w cewniku z pecherza jest krew.
Pozdrawiam
 
crayzy 


Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 140
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 15 razy

 #7  Wysłany: 2019-08-01, 23:28  


Monia,
Jak pewnie się domyślasz sytuacja nie jest ciekawa.
Odległe przezuty to najwyższy stopień zaawansowania.
Raczysko krąży już po całym organizmie.
Do tego słaby stan taty... Ze względu na to że nerki nie radzą sobie w żaden sposób chemia może nie dojść do skutku.
Najlepiej porozmawiać z lekarzem, on z pewnością wytłumaczy wszystko.
Przykro mi że nie mam lepszych wiadomości.
Pozdrawiam
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9729
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1739 razy


 #8  Wysłany: 2019-08-02, 07:23  


Monia176,

Przykro mi ogromnie ale to co napisałaś kwalifikuje do najwyższego stopnia zaawansowania choroby. Jeżeli mamy przerzuty odległe, jeżeli mamy przerzuty do węzłów chłonnych znaczy, że jest bardzo niedobrze, choroba będzie postępowała.
Monia176 napisał/a:
co dalej z leczeniem i rokowanie.

Czy będzie leczenie, zdecyduje lekarz po stanie taty, na tą chwilę tato musi być ustabilizowany, zbyt słaby nie nadaje się do leczenia tak agresywnego jak chemioterapia, musisz porozmawiać lekarzem jak mają plan. Co do rokowań, nie będe oszukiwać, nie są najlepsze ale to już zapewne sama wiesz.

Życze dużo sił, bądź z tatą, Ona teraz potrzebuje bliskich wokół siebie jak i ogromnej pomocy o wsparcia.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #9  Wysłany: 2019-08-02, 23:19  


Tata dziś dostał gorączkę 38.2. Nie pojechał na dializę. Wieczorem temperatura 39.5. Nie chce jechać do szpitala. Chyba źle się dzieje 😢
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2389
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 244 razy

 #10  Wysłany: 2019-08-05, 08:28  


Monia176 napisał/a:
rak uroteidalny CT4N3M1
Jak już napisały koleżanki sytuacja jest trudna. Choroba jest bardzo zaawansowana, tata słaby - przykro mi ale niewiele tu się da na ten moment zrobić. Tylko leczenie objawowe...
Monia176 napisał/a:
Nie chce jechać do szpitala. Chyba źle się dzieje 😢
Tak. Nie jest ciekawie. Jeżeli tata jest dializowany to nie może ot tak przerwać tego.
Czy wy macie oiekę HD?
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #11  Wysłany: 2019-08-05, 12:49  


Nie jesteśmy pod opieką hospicjum. W środę zbiera się konsylium i dopiero wtedy będę cokolwiek wiedziała.
Tacie spadła temperatura do 37. Zgodził się pojechać na dialize, mam nadzieję że nie zmieni zdania. Dializa jest dopiero na 17.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #12  Wysłany: 2019-08-07, 21:34  


Dzisiejsze konsylium zadecydowało, ze operacja w tym stanie byłaby zbyt obciążająca. Możliwe, ze bedzie radioterapia, jutro się dowiem. To i tak zostaje leczenie paliatywne 😢
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2389
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 244 razy

 #13  Wysłany: 2019-08-08, 08:35  


Monia176 napisał/a:
To i tak zostaje leczenie paliatywne 😢
Bardzo mi przykro.
Oznaczałoby to że leczenie radykalne zostało zakończone i możecie starać się o opiekę HD.
Powinnaś o tym pomyśleć dostaniecie wsparcie w opiece nad tatą, leczenie objawowe i pomoc w zwalczaniu ewentualnych bóli.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9729
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1739 razy


 #14  Wysłany: 2019-08-11, 08:52  


Monia176,

Tato jest w stanie ciężkim, operacja w tej chwili u taty mogłaby się źle skończyć, nikt nie zaryzykuje, tato jest zbyt słaby a operacja to wiadomo, że dla organizmu ogromny wysiłek.

Tato na pewno bedzie leczony tylko paliatywnie, bardzo mi przykro. Koniecznie załatwcie opiekę hospicjum domowego to dla taty dobra ale i dla Waszego, nie zwlekajcie z tym bo do hospicjum są kolejki a tacie jest potrzebne leczenie objawowe.

pozdrawiam i sił życzę.
 
Monia176 


Dołączyła: 27 Cze 2019
Posty: 13

 #15  Wysłany: 2019-08-11, 22:46  


Dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy.
Mam skierowanie do hospicjum domowego, na pewno będzie kolejka.
Tata opuścił kilka dializ, bo są dni, że nie ma siły wstać z łóżka, nie ma apetytu. Są też dni kiedy wstaje i je. Czy to tak właśnie będzie wyglądać?
Obecnie narzeka na kręgosłup lędźwiowy, wystarczają 2 tabletki apap na cały dzień.
Pozdrawiam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group