Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Drobnokomórkowy rak płuca - proszę o pomoc
Autor Wiadomość
gosia1990 


Dołączyła: 06 Lip 2016
Posty: 59
Pomogła: 1 raz

 #91  Wysłany: 2017-01-06, 01:45  


Dziękuje wszystkim za tak piękne słowa - w szczególności marzena66 i bogdusia - boje się, że ta łza to nie była łza ulgi tylko rozpaczy :( cały czas o tym myślę :(
Czuję pustkę ogromną :(
_________________
Mama - 27.12.2016 [*]
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #92  Wysłany: 2017-01-06, 10:38  


Moim zdaniem była to pozytywna łza, mama w ten sposób pożegnała Was , dumna z córki , utulona odeszła do lepszego świata.
Myślę że ciężko jej jest kiedy się zadręczasz.
Zrobiłaś wszystko jak należy :/pociesza:/ :tull:
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #93  Wysłany: 2017-01-06, 10:58  


gosia1990 napisał/a:
boje się, że ta łza to nie była łza ulgi tylko rozpaczy :( cały czas o tym myślę :(

Gosiu nie dowiesz się już czy była to łza cierpienia czy łza szczęścia, że wreszcie mama poczuła ulgę i błogi stan, nie myśl o tym, nic to nie zmieni, jaka by ta łza nie była wmawiaj sobie, że była to łza miłości, Waszej wspólnej. Mama teraz jest w lepszym świecie bez cierpienia, czy w to wierzymy czy też nie ale chcemy tak myśleć i to niech Cię trzyma w pionie, patrzy na Ciebie, jest Twoim Aniołem i nie chce żebyś cierpiała.

Mocno Cię tulę :/pociesza:/
 
Justyna1501 


Dołączyła: 29 Lip 2016
Posty: 9

 #94  Wysłany: 2017-01-24, 21:26  


Hej... odwazylam sie napisac bo czytalam Twoja historie.jestesmy w tym samym wieku i mamy ten sam koszmar za soba :(
w sierpniu straciłam ukochanego tate. tez mial drobnokomorkowego raka pluc :(

[ Dodano: 2017-01-24, 21:27 ]
wiem, ze jest ci bardzo ciezko, mi tez chociaz minelo juz 5 miesiecy. cholernie boli ze nie bylo ratunku dla naszych rodzicow. jesli chcialabys z kims pogadac to napisz. pozdrawiam i tule z calego serca.
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #95  Wysłany: 2017-02-09, 18:11  


https://www.youtube.com/watch?v=7FeJpSyIY54
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
gosia1990 


Dołączyła: 06 Lip 2016
Posty: 59
Pomogła: 1 raz

 #96  Wysłany: 2017-02-10, 23:54  


bogdusiu,

dziękuję. Te słowa ks. Kaczkowksiego to tak zwany miód na moje serce. Biłam się z myślami cały czas a to co obejrzałam zwłaszcza początek, jak to usłyszałam to aż się popłakałam.
Dziękuję! :* :*
_________________
Mama - 27.12.2016 [*]
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #97  Wysłany: 2017-02-11, 22:17  


Mądry człek z tego księdza.
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
gosia1990 


Dołączyła: 06 Lip 2016
Posty: 59
Pomogła: 1 raz

 #98  Wysłany: 2017-12-20, 00:22  


Kochani, niedługo minie rok od śmierci mamy. Podobno czas leczy rany a u mnie to chyba działa na odwrót. Nic mi w życiu nie wychodzi... nie mam komu się zwierzyć, z kim porozmawiać, płaczę ..... Ten tydzień jest dla mnie szczególnie ciężki. Nie potrafię się pozbierać :(
_________________
Mama - 27.12.2016 [*]
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #99  Wysłany: 2017-12-20, 18:31  


gosia1990 napisał/a:
Podobno czas leczy rany a u mnie to chyba działa na odwrót.

Nie działa na odwrót tylko każdy przeżywa żałobę po swojemu, u każdego ten czas jest różny. Teraz jest taki trudny czas/ święta więc wspomnienia wracają i jest nam źle.

Przyjdzie kiedyś moment, że się uśmiechniesz ale widocznie potrzebujesz tego czasu więcej. Jak nie możesz sobie poradzić zawsze można skorzystać z pomocy psychologa, nie każdy sam potrafi się uporać z jakimś nieszczęściem.

Mocno przytulam i życzę Ci, żebyś nabrała sił i życie stało się dla Ciebie bardziej kolorowe :tull:
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #100  Wysłany: 2018-01-05, 22:22  


:/pociesza:/
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group