1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czy karmić na siłę?
Autor Wiadomość
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #1  Wysłany: 2015-11-23, 16:10  Jak długo można przetaczać krew?


Witam.
Mój Tata ma nowotwór prostaty z przerzutami do kości zdiagnozowany w kwietniu 2014 r.
Na początku choroby miał bardzo silną anemię i trzykrotne przetoczenie krwi.
Po rozpoczęcie hormonoterapii problemy z anemią się uspokoiły.
Teraz Tata jest po 4 cyklach chemioterapii i obecnie znowu wymaga przetoczeń krwi.
Jak długo (ile razy) można przetaczać krew?
Czy organizm może zacząć reagować źle na przetoczenia?
Czy jest jakaś granica u pacjentów onkologicznych po przekroczeniu , której przestaje się podawać krew?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4985
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1280 razy


 #2  Wysłany: 2015-11-23, 17:10  


Weronika74,
U chorych onkologicznych leczonych paliatywnie jakość życia jest niezmiernie ważna. W przypadku objawowej niedokrwistości przetoczenia są leczeniem z wyboru, w miarę szybko poprawiającym stan ogólny, samopoczucie. Nie ma jakiejś sztywno ograniczonej liczby przetoczeń, wszystko musi być dostosowane do momentu choroby i leczenia przyczynowego.
Granicą jest zapewne ten moment w zaawansowanej fazie choroby, gdy uciążliwość wynikająca z przeprowadzenia samej procedury przewyższa choć trochę ewentualne korzyści dla pacjenta.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #3  Wysłany: 2015-11-23, 17:58  


Weronika74 napisał/a:
Jak długo (ile razy) można przetaczać krew?

Nie ma takiej granicy.
Weronika74 napisał/a:
Czy organizm może zacząć reagować źle na przetoczenia?

TAK.
Wymaga to wyjaśnienia:
- np.: w przypadku niezgodności grupy podawanej krwi a grupą krwi biorcy - dość rzadko się zdarza - obecnie ryzyko minimalne <mnie przed każdym przetoczeniem pobierano krew na tzw. 'krzyżówkę" i pytano o grupę krwi>,
- infekcje nabyte po przetoczeniu krwi - obecnie ryzyko minimalne
Mogą być takie skutki uboczne jak np. gorączka, pokrzywka, nudności - w przypadku zauważenia takich dolegliwości po przetoczeniu, konieczny jest kontakt z lekarze.
Weronika74 napisał/a:
Na początku choroby miał bardzo silną anemię i trzykrotne przetoczenie krwi.

Tzn. jaki był poziom hemoglobiny.
Trzykrotne? Czy to były 3 razy po 1 jednostce ('worku')>
Weronika74 napisał/a:
Czy jest jakaś granica u pacjentów onkologicznych po przekroczeniu , której przestaje się podawać krew?

Na pewno, gdy pacjent jest w fazie terminalnej choroby.


Off-top mnie: w czasie 3-letniego leczenia miałam przetoczonych ponad 50 jednostek KKcz.
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #4  Wysłany: 2015-11-23, 22:41  


Obecnie Tata miał 7,2g/dl
Erytrocyty 2,54 T/l
Płytki 24 G/L

Przed pierwszym przetoczeniem miał też podobne wartosci oprócz poziomu płytek , który był w normie.
Był 3 razy w szpitalu na przetoczeniu a za każdym razem miał po 2 jednostki.

Może głupie pytanie ale co to znaczy w fazie terminalnej?
Od jakiego momentu stwierdza się taką fazę?

Bardzo się boję,że nie zdążę się pożegnać ,bardzo mi na tym zależy.Mieszkam daleko i do Taty mam 5 godzin samochodem.
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #5  Wysłany: 2015-11-24, 09:50  


Weronika74,
Weronika74 napisał/a:
Może głupie pytanie ale co to znaczy w fazie terminalnej?

Nie ma głupich pytań ;) Faza terminalna oznacza umieranie.
Weronika74 napisał/a:
Od jakiego momentu stwierdza się taką fazę?

Tego nie można jednoznacznie określić. Głónie dlatego, że proces odchodzenia trwa różnie długo u różnych osób. U niektórych jest to kilka godzin, u niektórych dni, rzadko tygodnie.
Bardzo dobrze napisała missy:
missy napisał/a:
Granicą jest zapewne ten moment w zaawansowanej fazie choroby, gdy uciążliwość wynikająca z przeprowadzenia samej procedury przewyższa choć trochę ewentualne korzyści dla pacjenta.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #6  Wysłany: 2015-11-24, 15:23  


Dziękuję.
Tata dostał wczoraj 1 jednostkę .Czuje się już silniejszy.
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #7  Wysłany: 2015-11-25, 19:30  


Dziś tata wychodzi ze szpitala.
Niestety jest przygnębiony ponieważ lekarz powiedział, że nie pracuje szpik kostny.
Jak długo można żyć z takim niepracuącym szpikiem?
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #8  Wysłany: 2015-11-25, 20:03  


Weronika74 napisał/a:
Jak długo można żyć z takim niepracuącym szpikiem?

Na tak postawione pytanie nie ma konkretnej odpowiedzi.
Weronika74, ponieważ nie wiem jaka sytuacja Twojego Taty. Z postów missy i Madzia70 wnioskuję, że jest leczenie paliatywne?
Szpik kostny produkuje szpik, czyli m.in. białe krwinki, czerwone krwinki i płytki krwi.
Gdy poziom czerwonych krwinek i płytek krwi jest odpowiednio niski, wtedy przetacza się odpowiednio 'krew' i płytki krwi. Kontroluje się krew i w razie konieczności przetacza.
Nie wspominasz o białych krwinkach. Rozumiem, że ich poziom nie jest 'niepokojąco' niski?
W przypadku leczenia paliatywnego tak jak pisała missy i podkreślała Madzia70
missy napisał/a:
Granicą jest zapewne ten moment w zaawansowanej fazie choroby, gdy uciążliwość wynikająca z przeprowadzenia samej procedury przewyższa choć trochę ewentualne korzyści dla pacjenta.

:tull:
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #9  Wysłany: 2015-11-25, 20:18  


Białe krwinki były w granicach normy (6 tys).
Tata(70 lat) ma raka prostaty z przerzutami do kości.Zdiagnozowane w kwietniu2013r.
Rok był na hormonoterapii.
Gdy PSA zaczęło rosnąć miał chemię 4 cykle .Piątego cyklu nie dostał ponieważ miał zwiększoną liczbę białych krwinek,podwyższoną temperaturę oraz liczne bakterie colli w moczu.
Gdy stan się w miarę unormuje miał dostać lek ,którego nazwy teraz nie pamiętam a nie mam przy sobie taty dokumentacji.
Lekarzy bardzo niepokoi niski poziom erytrocytów i płytek.Robią się czerwone plamki na nogach.
Tata jest juz po zawale więc anemia jest dodatkowym obciążeniem serca.
Ma okropne zaniki mięśni rąk i nóg.
Ma problemy z chodzeniem.Mówi, że tak się czuje jakby "nie słuchały "go nogi.
Mam wrażenie ,że tata tak podupadł po chemii.

[ Dodano: 2015-11-25, 20:21 ]
Zdiagnozowane w 2014r.
Wyżej sie pomyliłąm.
Tak tata jest leczony paliatywnie.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #10  Wysłany: 2015-11-25, 20:29  


Weronika74 napisał/a:
Robią się czerwone plamki na nogach.

Zapewne wybroczyny, ich przyczyną jest niski poziom płytek krwi.
Weronika74 napisał/a:
Płytki 24 G/L

Weronika74 napisał/a:
Białe krwinki były w granicach normy (6 tys).

Czyli szpik pracuje ;) Zapewne 'nie pracuje' lub pracuje b. słabo linia czerwonokrwinkowa i 'produkująca płytki krwi'. I jest to zapewne skutek uboczny po chemioterapii.
Weronika74 napisał/a:
Lekarzy bardzo niepokoi niski poziom erytrocytów i płytek.

Jest niestety to niepokojące. Kiedy była podana ostatnia chemia?
Jeśli rzeczywiście nie będą te poziomy się podnosić, to wymagać będzie to przetoczeń.
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #11  Wysłany: 2015-11-25, 21:20  


Ostatnia chemia była 18.08.15-Docetaxel 150 mg i.v.
Też tatę pocieszałam, że gdyby nie pracował szpik to by miał też mało białych krwinek.

[ Dodano: 2015-11-26, 13:13 ]
W poniedziałek tata będzie miał trepanobiopsję szpiku.
Dziś miał podane płytki.
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #12  Wysłany: 2015-11-30, 14:06  Czy karmić na siłę?


Witam.
Mój tata od prawie dwóch lat walczy z nowotworem gruczołu krokowego.W momencie wykrycia miał już przerzuty do kości.
Ostatnią chemię miał 18.08.15.- Docetaxel 150 mg iv.Był to czwarty kurs.
Po ostatniej chemii zaczęły się problemy z nadmiernym rozrostem escherichia coli w moczu i z podwyższonymi leukocytami.
Tata bardzo osłabł.
Teraz miał dostać abirateron .Niestety bardzo spadły płytki i erytrocyty -tata wylądował w szpitalu i miał przetoczenie.
Tata leczony jest palitywnie.
Jest w poradni leczenia bólu.
Ponieważ tata nic nie chce jeść i pić mam pytanie czy zmuszać go ?
Jak mu się powie żeby wypił naleje wody do kubeczka, pomoże mu się usiąśc to wypije ale żeby sam wziął to nie.
Mówi, że ciągle go mdli ale dostaje leki p/wymiotne- nic nie pomagają.
Lekarz wie o tej sytuacji ale twierdzi, że to wszystko "siedzi w głowie" i musi się tata przełamać.
Przeczytałam na forum dużo o niejedzeniu przez chorych i się pogubiłam.
Nie wiem co zrobić?
Najgorzej martwi mnie ta niechęć do picia.
Wczoraj spadło mu strasznie ciśnienie o dostał NaCl plus KCl.
Jest podejrzenie ,że przestał pracować szpik a tata nie dostaje nic odżywczego do żyły :(

[ Komentarz dodany przez Moderatora: JustynaS1975: 2015-11-30, 14:14 ]
Weroniko, Twoje posty dotyczące leczenia taty scaliłam do jednego wątku. I bardzo proszę w nim kontynuuj pisanie o leczeniu Twojego taty. Pozdrawiam serdecznie.

 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #13  Wysłany: 2015-12-03, 11:22  


Dziękuję, za pozbieranie wątku mojego taty.
Wynik trepanobiopsji szpiku będzie za około 10 dni.
Wczoraj tata miał scyntygrafię a dziś ma wizytę u onkologa.
Na razie poprosiłam , żeby podawać tacie tłustsze posiłki.
Jak do niego pojadę to będę mu robić koktajle odżywcze z mlekiem w proszku.
Zastanawiam się czy do owocowego koktajlu można przemycić nutridrinka ( tacie strasznie nie smakują nutridrinki).
 
jussti 


Dołączyła: 16 Wrz 2015
Posty: 81
Skąd: Łódź

 #14  Wysłany: 2015-12-03, 11:49  


Weronika moja mama pije dwa razy dziennie sok marchwiowy z odżywkami fantomaltem i protifarem _ jedno to biała drugie węglowodany.
Tak zaleciła dr z HD, żeby to dodawac do posiłków.
_________________
Boję się
 
Weronika74 


Dołączyła: 23 Sty 2015
Posty: 81
Skąd: Gliwice
Pomogła: 3 razy

 #15  Wysłany: 2015-12-03, 16:27  


Dzięki, kupię te odżywki.
Niestety tata dziś rano znowu trafił do szpitala ( wyszedł w ten poniedziałek)z silnym odwodnieniem i z wysoką temperaturą.
Miał RTG i USG ,które nic nie wykazały.
Zrobili posiew krwi i moczu ale na wyniki trochę trzeba poczekać.
Martwię się tym odwodnieniem.Tata miał raz zawał a takie odwodnienie chyba jest niekorzystne przy słabym sercu.
Co zrobić, żeby chociaż pił?
Teraz jest na kroplówkach.
Czym może grozić odwodnienie u pacjenta w takim stanie?
Czy tata może zasnąć i się nie obudzić :( ?
Jak ostatnio był odwodniony to okropnie spadło ciśnienie i cały czas zasypiał.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group