Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak nosogardła
Autor Wiadomość
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #16  Wysłany: 2010-07-19, 20:44  


usg szyji wynik
w badaniu usg szyi są pojedyncze węzły chłonne przy dużych naczyniach szyi do ok 16*3-19*3mm,niskoechogenne,jednorodne, w okolicach kątów żuchwy do ok 29*6mm-21*9mm.po lewej stronie pojedyncze węzły chłonne karkowe do ok 10*3-7*3mm:gruczoł tarczowy,ślinianki bez zmian ogniskowych.
ktoś mógłby mi coś więcej na ten temat napisać,bo ja nic z tego nie rozumiem

[ Dodano: 2010-07-19, 22:30 ]
na ostatnim tk były jakieś pojedyncze milimetrowe guzki ale onkolog powedziałą że to sie wchłonie,a mi sie wydaje że jest ich więcej,myśle że w tym tyg zajrze do tamtego wyniku i sprawdze dokładnie,bo marcina nie moge zagonić do lekarza z tym wynikiem!!!jak z dzieckiem!!!chyba sama pójde!!!
 
 
bartlomiejka 
Lekarz OTOLARYNGOLOG


Dołączył: 25 Maj 2010
Posty: 29
Skąd: Kielce
Pomógł: 29 razy

 #17  Wysłany: 2010-07-22, 23:53  


Prawie 3 cm węzeł to nie jest mały węzełek - musicie iść do Waszego lekarza, który podejmie decyzje czy zrobić BAC czy nie, osobiście zrobiłbym
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #18  Wysłany: 2010-07-26, 07:56  


Witaj!

Anulko, Twój mąż jest ponad pół roku po leczeniu - tzn. ile czasu upłynęło od zakończenia leczenia?

Cytat:
na ostatnim tk były jakieś pojedyncze milimetrowe guzki ale onkolog powedziałą że to sie wchłonie

Guzki wywołane radioterapią same się zmniejszają i znikają po kilku miesiącach.

Ale guzek o wymiarze 29 mm - to duży guzek i trzeba z wynikiem USG zgłosić się do lekarza. Nie ma co tego odwlekać. Lekarz zdecyduje o biopsji węzła i ewentualnym leczeniu.

Pozdrawiam!

|uscisk|
_________________
mamanel
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #19  Wysłany: 2010-07-26, 19:18  


Witaj!leczenie zakończył dokładnie 11.01.2010r.Mąż chce iśc do lekarza na początku sierpnia bo mu dniówka przepadnie w pracy ja nalegałam żeby poszedł ale on teraz nie chce...co ja mam począć :uuu:
 
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #20  Wysłany: 2010-07-26, 20:15  


Sierpień jest blisko, naprawdę warto pójść z tymi wynikami do lekarza prowadzącego.
Ja rozumiem tą chęć wyparcia problemu. Sama mam takie odczucia, że lepiej zostawić to wszystko, nie robić badań, nie mieć świadomości, że coś jest nie tak.
Jednak w takich chwilach staram się pamiętać, że nawet w przypadku nawrotu choroby wczesne podjęcie leczenia daje szansę na wyleczenie lub przedłużenie życia.
I dlatego warto wykonywać badania kontrolne i informować o wszystkim co niepokojące lekarza prowadzącego.
Lekarz powinien zbadać męża, zobaczyć wynik USG i być może zaleci dodatkowe badania oraz biopsję.
Pozdrawiam Was ciepło. |uscisk|
_________________
mamanel
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #21  Wysłany: 2010-07-27, 10:54  


Witaj!Ja to wszystko rozumiem ale mąz jest uparty jak osioł i ja myśle że on sie poprostu boi "powtórki z rozrywki",że znowu będzie musiał przez to wszystko przechodzić,jeszcze nie doszedł do siebie po ostatnim leczeniu a tu znowu...
Ale ja wiem że znów sie zacznie wszystko od początku bo nie pisałam tutaj ale jakiś tydzień temu wyczułam na węzłach guzek wielkości ziarnka grochu a jestem pewna że go nie było :uuu:
 
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #22  Wysłany: 2010-07-27, 11:26  


Jest to trudna sytuacja, bo to do męża należy decyzja o pójściu do lekarza czy ewentualnym leczeniu a z drugiej strony Ty się o niego martwisz. Jeśli masz rację, że jest wznowa, to prędzej czy później mąż i tak będzie musiał z tym iść do lekarza...
Wiem, że to wszystko jest bardzo trudne. Nikt z nas, którzy przeszli leczenie, nie chce powtórki z rozrywki...

Rozumiem chęć Twojego męża do normalnego, zwykłego życia. Bez wiedzy czy jest jakiś problem, z nadzieją że wszystko jest OK. Zwyczajnie pracować, bawić się z dzieckiem, nie chodzić do lekarza. Prawdopodobnie Twój mąż boi się, że jeśli jest to wznowa, to nie ma już szans na wyleczenie.

Naprawdę ciężko Wam coś doradzić, ale to nie jest dobry pomysł, żeby Twój mąż zwlekał z wizytą. Leczył się przecież w dobrym ośrodku, więc nawet jeśli sprawdzi się najgorszy scenariusz to prawdopodobnie zaproponują mu leczenie.
Wiedząc dokładnie czy jest nawrót choroby, jakie są możliwości leczenia i jakie są szanse, mąż będzie mógł podjąć decyzję czy chce czy nie chce poddać się terapii.

Bardzo ciężko jest mi pisać te trudne słowa, bo sama mogę kiedyś stanąć przed podobnym problemem. W każdym razie chciałabym wtedy przynajmniej wiedzieć co się dzieje, czy są szanse na leczenie i poddać się mu.

:tull:
_________________
mamanel
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #23  Wysłany: 2010-07-27, 11:52  


całe szczęście że lipiec się kończy zaraz sierpień i Marcin pójdzie do lekarza... Ostatnio mi powiedział że wtedy chodził z rakiem nieświadomie 8 m-cy zanim go wykryli więc teraz do sierpnia nic mu nie będzie :?ale?: Podejrzewam że Marcin sie boi że znowu popadniemy w kłopoty finansowe,bo on nie bedzie pracować tyle tylko że ja teraz pracuje a wtedy nie pracowałam i daliśmy rade
Odliczam dni do sierpnia...troche się boję...
 
 
k2196 


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 211
Skąd: Lublin
Pomogła: 22 razy

 #24  Wysłany: 2010-08-03, 12:53  


Sierpień już się zaczął - dopinguj męża! :) A może już umówił się na wizytę?
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #25  Wysłany: 2010-08-04, 08:39  


Sęk w tym że Pani doktor poszła na urlop...zawsze pod górkę...
 
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #26  Wysłany: 2010-08-04, 10:45  


Anulko, a do kiedy pani doktor jest na urlopie? Jeśli długo, to pomyślcie o konsultacji u lekarza ją zastępującego.
_________________
mamanel
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #27  Wysłany: 2010-08-04, 13:15  


Pewnie ze dwa tygodnie...ale tego nie jestem pewna,teściowa pracuje w pralni w którym pani doktor przyjmuje raz w tygodniu i ona mówiła że poszła na urlop...
 
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #28  Wysłany: 2010-08-28, 21:41  


Anulko, co u Was? Mąż był u lekarza?
Pozdrawiam.
_________________
mamanel
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #29  Wysłany: 2010-09-05, 21:18  


Witaj.Mąż był u lekarza,jutro idzie na rtg kręgosłupa i biodra prawego no i tk ale na to trzeba poczekac więcej nie wiem podobno lekarka nic nie powiedział kazała zrobic badania.Bo to że męża boli biodro nic nie wiedziałam,nic mi nie powiedział...
 
 
anulka4771 


Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 132
Skąd: Pomorskie
Pomogła: 5 razy

 #30  Wysłany: 2010-09-07, 07:45  


Jaka ta służba zdrrowia jest chor,przecież to oni najpierw powinni zostac wyleczeni... mąż chciał sie zapisac na tk aleeeee najbliższy termin na lutego!!!Szok,brak słów i niedowieżanie,że przecież każą sie badac a tu takie kłody pod nogami... musimy jeszcze spróbowac w dwóch miastach.Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group