DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak Jamy Ustnej G2
Autor Wiadomość
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4277
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1133 razy


 #91  Wysłany: 2020-01-30, 20:23  


crayzy,
Co z Tatą? Jak infekcja? Kaszel się uspokaja czy nasila?
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 211
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 21 razy

 #92  Wysłany: 2020-02-04, 19:51  


Missy,
na całe szczęście Tata czuje się już dobrze.
Gorączka ustała, kaszlu już praktycznie nie ma ( poza kaszlem palacza oczywiście).
Jakoś około tygodnia temu z rany z której wypływał
rozpadajacy się guz, wyleciało dość dużo tego świństwa. Zrobiła się tam przetoka, czyli od skóry szyi do wnętrza jamy ustnej.
Teraz tacie ślina ucieka przez tą przetokę.
Patrząc na całokształt, chemia zadziałała cuda!
Opuchlizna zeszła, twarz wygląda o niebo lepiej. Po samym guzie praktycznie nie ma śladu.
Jest jeszcze jedna pozytywna strona powstałej przetoki, tato przestał palić.

Dziś byliśmy na wizycie w szpitalu.
Tato miał wykonaną maskę do radio oraz zrobiony tomograf z kontrastem diagnostyczny.
Za ok tydzień będą do nas dzwonić.
Puki co Pani Doktor poinformowała nas , że są dwie możliwości leczenia radio.
2- u tygodniowa lub 7- mio tygodniowa.
Oczywiście zależy od wyniku tomografii. Jednak kazano nam się zastanowić czy jeżeli będzie taka możliwość to będziemy chcieli skorzystać z tej siedmio tygodniowej. Doktor uprzedzila że jest ona bardzo obciążająca oraz wymaga dużo samodyscypliny. Ponadto od trzeciego tygodnia pojawia się zapalenie jamy ustnej.

Puki co czekamy na wyniki😊

A teraz przenoszę się do tematu teściowej, ponieważ też już jest na Hirszwelda i dziś byłam w odwiedzinach.
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 211
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 21 razy

 #93  Wysłany: 2020-02-20, 10:58  


Witam.
Kochani chciałabym dodać otuchy tym co walczą.
Choć nie wiemy jak nasza droga się zakończy, liczymy oczywiście na wygranie bitwy!

Wracając do meritum sprawy.
Zaniedbanie lekarzy doprowadziło do faktu iż choroba zaawansowa była tak, że zaproponowano nam jedynie leczenie paliatywne.
Nie muszę dodawać jak było to trudne dla nas i taty.

Jednak dzięki cudownej lekarce która sama od siebie dała szansę tacie, mimo skierowania na chemię paliatywną podała chemię indukcyjną,która przygotowuje do radykalnego leczenia.
Stwierdziła iż guz który ma Tata, szybko się powiększył tak więc takie guzy lepiej reagują na chemię i trzeba spróbować.

W tej chwili po 2 kursach chemi mieliśmy kontrolę celem dalszych naświetlań.

I cudowna nowina dnia dzisiejszego.
Zmiany są na tyle małe że Tata został zakwalifikowany do radioterapii radykalnej ( 7 tyg)!!!
W poniedziałek ma się stawić do szpitala.

Tak więc walczcie i wierzcie że się da.
My widząc jak rozwija się choroba balismy się świąt BN...A teraz luty i walczymy o całkowite wyleczenie.

Za chaos przepraszam....ale to że szczęścia!
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5148
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #94  Wysłany: 2020-02-20, 11:34  


Dobre wieści :-)
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 211
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 21 razy

 #95  Wysłany: 2020-02-22, 22:10  


Gazda,
Dzięki za miłe słowa.
Miło wiedzieć że śledzisz też nasz wątek.
My twój znamy doskonale.

Mam ogromną prośbę
Proszę o wszelakie porady jak w miarę " dobrze" przejść 7 tyg radioterapie.
Wierzę, że są tu osoby które mają doświadczenie w tym temacie i coś nam podpowiedzą .
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5148
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #96  Wysłany: 2020-03-01, 13:37  


Bardzo delikatna higiena miejsc napromienianych (skóry) - delikatne środki dla niemowląt oraz bardzo miękki ręcznik. Panthenol dopiero po powstaniu oparzeń. Nie da się przygotować skóry "na zaś". Płukanki przygotują w szpitalu. Niestety, trzeba się liczyć z odczynem, i trzeba to wytrzymać. Będzie ciężko. Nie należy obawiać się opioidów, zgłaszać ból personelowi.
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4277
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1133 razy


 #97  Wysłany: 2020-04-14, 22:35  


Hej crayzy,
Co u Taty? Już po naświetlaniach?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group