Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czerniak
Autor Wiadomość
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #1  Wysłany: 2018-11-23, 10:51  Czerniak


Dnia 1.08 miałam usuwane znamię okazało się że to czerniak. Rozpoznanie tP1a bez nacieku, owrzodzenia i innych czynników. Dnia 6.11 miałam poszerzenie usunięcia czerniaka i biopsje węzła. Odebrałam w środę wynik - zmiana na plecach bez komórek nowotworowych a w węzłach w 2 z 6 usuwanych przerzut o wielkości 0.6 cm bez przerwania torebki. Na początek grudnia mam operacje usunięcia reszty węzłów pachy prawej. Usg brzucha rtg płuc jest ok. Dodatkowo robiłam TK klatki i brzucha - również potwierdziły, że czysto. Proszę powiedzcie jaka szansa jest na to, że reszta węzłów będzie bez zmian nowotworowych?
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 354
Pomogła: 27 razy

 #2  Wysłany: 2018-11-23, 12:13  


A jakie miałaś parametry clark i breslow bo określenie TP1a wskazuje że to bardzo cienki czerniak był czyli bardzo duże szanse na wyzdrowienie jakieś 95-99% . I aż trudno uwierzyć że miałaś przerzuty do węzłów. Jak widać czerniak jest bardzo nieprzewidywalny. Przy bardzo cienkich czerniakach nie wycina sie wartownika więc coś tam nie tak musiało wyć w twoich wynikach może podwyższony indeks mitotyczny?

[ Dodano: 2018-11-23, 12:15 ]
Nie odpowiem ci na twoje pytanie...wiem tylko tyle że jak przerzut nie przekracza torebki to bardzo dobrze.
 
Edka77 



Dołączyła: 18 Sie 2018
Posty: 78
Pomogła: 7 razy

 #3  Wysłany: 2018-11-23, 12:22  


Witaj. Proszę wklej cały wynik bo nikt nie pokieruje cię co robić dalej i czego się spodziewać. Jak widać wszystkie dane o chorobie łatwiej jest cokolwiek doradzić bo tak tylko domyślamy się.

[ Dodano: 2018-11-23, 12:23 ]
Dobre sa tez informacje w jakim miescie sie leczysz wtedy ktos moze ci polecic dobrego lekarza itp.
 
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #4  Wysłany: 2018-11-23, 12:46  


Leczr się w Poznaniu w WCO. Na 20 grudnia mną wizytę u prof. RUTKOWKSIEGO ale mam jechać jak będę miała wynik z operacji wycięcia reszty węzłów mówiła pani która rejrstrowala.

1 wynik badania pt1a. Poziom clarca III. Breslov 0.7 mm. 2 mitozy/1mm2 reszta jak pisałam bez owrzodzenia nacieku.

A 2 wynik jak pisałam w 2 na 6 jest przerzut.

Jestem załamana tym że jest przerzut boję się kolejnej operacji i czekania na ten. Wynik
 
arawis 



Dołączyła: 05 Lis 2015
Posty: 664
Pomogła: 64 razy

 #5  Wysłany: 2018-11-23, 16:09  


Justyna_206, miałaś podwyższony indeks mitotyczny i pewnie to sprawiło, że zrobiono Ci biopsje węzła a ten IM również mógł być przyczyną, ze czerniak przeniknął do węzłów. Swoją drogą, poro Ci ich wycięli, ale jest szansa, że pozostałe będą czyste. Nikt Ci nie da takiej gwarancji, no ale szanse są Ja również miałam przerzut do węzła, a pozostałe po limfadenktomii były czyste. Musisz być dobrej myśli, pozdrawiam :)

[ Dodano: 2018-11-23, 16:20 ]
Genralnie masz ok 66 % szans, ze nie będzie dalszych przerzutów. Dopytywałam nawet lekarza w mi, że ok 2/3 osób z przerzutem do węzła, ma czyste pozostałe węzły.

[ Dodano: 2018-11-23, 21:08 ]
Oczywiśccie to wszystko tylko statystycznie.

[ Dodano: 2018-11-23, 21:13 ]
Lekarza w COI w Warszawie miało być.
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 61
Skąd: Warszawa
Pomogła: 4 razy

 #6  Wysłany: 2018-11-23, 22:50  


Witaj na forum,
bardzo mi przykro, że musiałaś dołączyć do tego grona pacjentów i doskonale rozumiem co czujesz.
Mój przypadek był podobny - również miałam cienkiego czerniaka, z takim samym IM i przerzutem w węźle wartowniczym, z tym, że u mnie wystąpiło owrzodzenie.
W moim przypadku szanse na całkowite wyleczenie zostały ocenione na 60%, myślę że Arawis trafnie oceniła Twoje na 66%. Musisz jednak pamiętać, że to tylko statystyczna ocena sytuacji i takie wróżenie z fusów.
Powodzenia i głowa do góry :)
 
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #7  Wysłany: 2018-11-24, 11:18  


Saovine a po wycięciu reszty węzłów miałaś jakieś dodatkowe leczenie. Jestem przerażona bo mam 25 lat i całe życie przed sobą.

Nie wiem już kogo prosić mam o. Pomoc.
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 61
Skąd: Warszawa
Pomogła: 4 razy

 #8  Wysłany: 2018-11-24, 17:13  


Justyno, po limfedenektomi nie zaproponowano mi żadnego leczenia. Lekarz powiedział, że w sytuacji gdybym miała przerzuty w pozostałych węzłach pokierowałby mnie na radioterapię. Z tego co wiem to przy tym stadium zaawansowania nie ma żadnych dodatkowych możliwości leczenia, także po leczeniu chirurgicznym pacjent musi się po prostu zgłaszać na regularne kontrole.
Wiem, że teraz jesteś bardzo zagubiona i musisz sobie to wszystko poukładać w głowie. Ja zachorowałam w wieku 27 lat i było to dla mnie tak abstrakcyjne, że nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Być może podniesie Cię na duchu informacja, że po jakimś czasie nabiera się do tej choroby dystansu. Strach pozostaje ale można z nim żyć, a nawet stać się silniejszym i mądrzejszym człowiekiem. Polecam Ci żebyś zajęła się czymś co lubisz, albo zaczęła poświęcać się czemuś o czym zawsze marzyłaś - na mnie miało to zbawienny wpływ. Ale na ten moment przede wszystkim dbaj o siebie i o swoją rękę - po operacji będziesz musiała ją zrehabilitować. Trzymam kciuki! :)
 
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #9  Wysłany: 2018-11-24, 20:17  


Dziękuję Tobie bardzo za takie informacje. Pan doktor też mówił że jak coś będzie to naświetlanie. Ale jestem dobrej myśli że będzie wszystko dobrze. Widzę że miałaś podobne wyniki co ja te pierwsze histo. Mnie właśnie zastanawia dlaczego aż tyle węzłów miałam wyciętych. Ciekawe ile teraz będzie usuniętych.. A długo czekałaś na operację? Po jakim czasie wróciłaś do pracy?

A na leczenie immunoterapią czy szczepionka to nie można czy tej odmianie?

Tak jak mówisz nie wiem jak to w głowie sobie ułożyć rodzina zamalana a tyle planów na przyszłość.
Jak każdy zastanawiam się dlaczego akurat ja.
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 61
Skąd: Warszawa
Pomogła: 4 razy

 #10  Wysłany: 2018-11-26, 17:59  


Ja nie jestem biegła w temacie węzłów chłonnym, wiem tylko, że u każdego jest to sprawa indywidualna.
Na operację nie czekałam prawie wcale - leczę się w COI w Warszawie od samego początku u tego samego chirurga onkologa, po prostu odebrałam wynik biopsji w gabinecie i po kilku dniach byłam już na stole operacyjnym, ale może to był przypadek i akurat miał wolny termin. Do pracy wróciłam po 2,5 tygodnia, pracowałam wtedy w małym biurze, w którym wszyscy wiedzieli co mi jest i pomagali tak abym nie obciążała ręki. Na pewno dużo zależy od tego czym się kto zajmuje, bo jeśli jesteś np. kucharką albo zawodową skrzypaczką to niestety, ręka będzie Ci się dawać mocno we znaki. ;)
 
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #11  Wysłany: 2018-11-26, 18:22  


Dziękuję.

Teraz po. Poszerzeniu wycinka i pobraniu węzłów miałam miesiąc L4.

Bardzo się boje kolejnego zabiegu.. Ja wszystko szybko załatwiam ale niestety nie mam. Jakiegoś jednego swojego onkologa.., 😪
 
Seba76 



Dołączył: 02 Maj 2016
Posty: 48
Skąd: Poznań
Pomógł: 5 razy

 #12  Wysłany: 2018-12-02, 11:41  


Proszę niczym się nie przejmuj, ważne jest to, że trafisz pod opiekę prof. Rutkowskiego, co jest najważniejszym etapem w naszym przypadku. Pozdrawiam serdecznie 🤗
_________________
Trzymajcie się Kochani!!!
 
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #13  Wysłany: 2018-12-04, 21:46  


Dziękuję. Tak leczylsm się w Poznaniu w WCO nie miałam. Konkretnego lekarza prowadzącego. W czwartek miałam. Zabieg usunięcia pakietu węzłów pachowych w Gnieźnie u docenta Murawy. Pojadę do prof. Otrzymałam też namiary w Poznaniu na doktora Mackiewicza

Czekam na wynik. Liczę że teraz już będzie tylko lepiej

Oczywiście byłam w 1% gdzie przerzut jest w węźle.
 
Justyna_206 


Dołączyła: 23 Lis 2018
Posty: 19

 #14  Wysłany: 2018-12-19, 10:08  


Witajcie. Jestem już po operacji. Miałam na koniec listopada w Gnieźnie u docenta Murawy. Lekarz z powołania. Cudowny człowiek. Odebrałam wynik wycięto 10 węzłów wszystkie czyste. Najpiękniejszy prezent na święta. Dziś jadę do onkologa.

Pozdrawiam.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2018-12-20, 19:39 ]
super :uhm!:

 
basik78 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 514
Pomogła: 22 razy

 #15  Wysłany: 2018-12-19, 14:42  


Justyna_206,
Justyna_206 napisał/a:
Najpiękniejszy prezent na święta.
-wszystkiego dobrego-super wiadomość :)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group