Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Złożony rak drobnokomórkowy - combined small carcinoma
Autor Wiadomość
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #1  Wysłany: 2013-08-05, 11:28  Złożony rak drobnokomórkowy - combined small carcinoma


Witam. Szukam pomocy i jakichkolwiek informacji na temat złożonego raka drobnokomórkowego.

17 czerwca mój teść miał operację, wstępne badania określały rak płaskonabłonkowy, usunieto mu lewe płuco i wszystkie węzły chłonne. Niestety wyniki mikroskopowe badanego płuca i guza wykazały 10% komponent drobnokomórkowy, reszta guza to rak płaskonabłonkowy o utkaniu LARGE CELL NEOROEDOCRINE z ogniskami centralnej martwicy. Jeden węzeł chłonny (F-1/9) ma przerzut, pozostałe hyperplasia reactiva czyli charakteryzuja sie rozrostem, ale pewnie nie nowotworowym. Klasyfikacja pT2aN1MX.
BADANIE PET wykonane 11 czerwca, a więc 6 dni przed operacją wykazało że przerzutów nie ma.

I teraz pozostaje pytanie, jakie leczenie bedzie najlepsze. Teść dochodzi do zdrowia, ale powolutku... w koncu nie ma płuca. Jak przetrzyma tak silna chemię? Czy będą naświetlania? Jest dla mnie jak ojciec, zapukam do każdych drzwi, byle mu pomóc.
Słyszałam o nowym leku AMD3100, czy ktoś wie więcej na ten temat, czy gdzieś już nim leczą? Pozdrawiam i czekam na jakąkolwiek odpowiedź.
 
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #2  Wysłany: 2013-08-06, 16:04  


Witam po raz kolejny. Pomyliłam się z datami...operacja była 17 lipca 2013 r, czas tak szybko biegnie że niekiedy zostaję w tyle. Teść jest słaby, nie chce jeść, mówi że wszystko ma dziwny zapach, mdli go. Czym taki stan może być spowodowany???Jeśli osłabnie nie dostanie chemioterapii. Bardzo sie martwię. Lekarz mówi że wszystko ładnie sie goi ( ma odjęte lewe płuco i 9 węzłów chłonnych). Jakie są rokowania w tym typie nowotworu??Niech ktoś zorientowany da znać. Jestem zdesperowana, chce mi się płakać i płaczę, ale jak ON tego nie widzi. Wszyscy staramy się trzymać, ale tak naprawdę nikt w mojej rodzinie nie wie jak poważna walka nas czeka...3 lata temu teść miał nowotwór złośliwy pęcherza moczowego, wygrał walke. Jest nastawiony bardzo dobrze. Mi też nie brakuje wiary, ale..teraz to juz nie wiem, czy dobrze że go zoperowali??czy może zaszkodzi to w leczeniu raka? W wyniku histopatologicznym jest mowa o kremowych guzkach do 0,7 cm w dolnym płacie płuca lewego- czy to był rozsiany nowotwór???Co nas czeka? Prosze o info
 
Lidia Bieńkowska 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 20 Kwi 2013
Posty: 1456
Skąd: Warszawa
Pomogła: 193 razy

 #3  Wysłany: 2013-08-06, 16:23  


Elka2013 musisz uzbroić się w cierpliwość chociaż wiem, że to trudne.
Teraz okres letni a tutaj pracują tylko wolontariusze. Na pewno ktoś Ci merytorycznie odpowie na dręczące Cię pytania.
_________________
Lidia
Nauczmy się kochać ludzi....bo tak szybko odchodzą.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #4  Wysłany: 2013-08-06, 16:57  


Są jakieś wyniki badań? PET? Pełen histpat?
_________________
 
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #5  Wysłany: 2013-08-06, 17:16  


Tak, mam wynik badania histopatologicznego:

Histpat:
Mikroskopowo:
Combined small cell carcinoma
Nowotwór naciekający o przeważającym utkaniu large cell neuroendocrine carcinoma z ogniskami centralnej martwicy. Komponent drobnokomórkowy widoczny ogniskowo w masie nowotworu (ok. 10%).
Fenotyp: TTF1+/-, CD56+, SYN-, ChrA-,p63, CK5/6.
Widoczne sa zatory naczyniowe z komórek raka. Nowotwór szerzy się w obrębie ściany oskrzela, dochodząc do otaczającej go tkanki tłuszczowej. We wnece widoczne masy martwicze. W otoczeniu guza i niezajętych obszarów płuca widoczne zmiany niedodmy i rozedmy. W płacie dolnym dodatkowo cechy bronchopneumonia. Opłucna nie jest zajęta. Linia odcięcia oskrzela wolna od zmian.
Węzły chłonne (F-1/9): metastasis carcinomatis, w pozostałych węzłach- hyperplasia reactiva (M-1, N-6, O-2)
pT2aN1MX

To tyle jeśli chodzi o wynik histopatologiczny mikroskopowy.

WYNIK BADANIA Pet-TK, data badania 11.07.2013
Głowa i szyja: obraz metabolizmu glukozy prawidłowy.
Klatka piersiowa:
Aktywna metabolicznie, policykliczna masa guzowo- węzłowa o wymiarach 27x45, SUVmax 18,9. Zmiana obejmuje oskrzele główne i płata dolnego oraz lewą gałąź tętnicy płucnej; od prtzśrodka penetruje w kierunku śródpiersia a bocznie palczastymi wypustkami miąższ płata górnego. W podstawie płata dolnego umiarkowanie pobudzone metabolicznie zagęszczenia (SUVmax do 3,5) odpowiadające najprawdopodobniej zmianom zapalnym. Poza tym obraz metabolizmu glukozy prawidłowy.
Jama brzuszna i miednica: Obraz metabolizmu glukozy prawidłowy, także w nadnerczach.
WNIOSKI: Obraz PET przemawia za obecnością aktywnego metabolicznie procesu rozrostowego w guzie wnęki lewego płuca. Bez cech zmian węzłowych (poza wnęką przez ciągłość) lub odległych. mT3N1M0
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #6  Wysłany: 2013-08-06, 20:21  


Elka2013 napisał/a:
juz nie wiem, czy dobrze że go zoperowali??

Bardzo dobrze.
Wiesz, że praktycznie jedynie operacja daje największą szanse na wyleczenie.
Odjęcie całego płuca, to bardzo obciążający zabieg i dochodzenie do zdrowia jest bardzo powolnym procesem.
Na dodatek te upały też nie sprzyjają chorym.
Ty też taka jak tata musisz być nastawiona pozytywnie. :)

pozdrawiam
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #7  Wysłany: 2013-08-06, 21:09  


Elka2013 napisał/a:
To tyle jeśli chodzi o wynik histopatologiczny mikroskopowy.

A makroskopowy?
Bardzo prosimy o przepisywanie całości wyników.
_________________
 
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #8  Wysłany: 2013-08-07, 11:21  


Przepraszam, ze nie wpisałam całości, ale goni mnie czas. teść to człowiek czynu, ma interes którego doglądamy z mężem kiedy on nie może, więc czas zawsze mnie goni.

Oto wynik makroskopowy:
A 1-2 - Guz z oskrzelem - (2),
B 1-2 - guz z linią odcięcia tkanek okołownękowych-(2),
C - guz z opłucną - (1),
D - guz - (1),
E - zator w naczyniu wnęki - (1) - (1),
F 1 - 2 -największy węzeł chłonny - (2),
F 3 -8 - pozostałe węzły chłonne - (6),
G 1 - 2 brunatna zmiana opłucnej okolicy wnęki - (2),
H - miąższ płata górnego - (1),
I 1 - 3 - miąższ płata dolnego - (3),
J - linia odcięcia oznaczona nicią - (1),
K - przeciwległa linia odcięcia - (1),
L - (1), M 1-2 - (2), N 1-2 - największy węzeł chłonny -(2),
N 3-4 kolejny węzeł chłonny - (2),
N 5 - kolejny węzeł chłonny - (1),
N 6-7 - pozostałe fragmenty - (2), O-(1)

A - materiał nieoznaczony - Płuco lewe wymiarów 2x17x6 cm odjęte na poziomie oskrzela głównego, w świetle którego widoczny jest kremowy guz oddalony o 0,3 cm od linii ciecia oskrzela. Opłucna cienka, gładka, częściowo uszkodzona przez operatora na powierzchni od strony wnęki. W odległości 505 cm na powierzchni od strony wnęki brunatny ubytek miąższu średnicy 2 cm. W obrębie wnęki głównie w płacie górnym obecny jest nieregularny kremowy guz wymiary 5x3,5x3.7 cm wrastający do światła oskrzela głównego i płata górnego dochodzącego do opłucnej i linii ciecia chirurgicznego tkanki tłuszczowej około wnękowej. Guz wrasta w naczynia. Miąższ płata górnego o zwykłym wyglądzie bez zmian zapalnych. Miąższ płata dolnego o wzmożonej spoistości usłanej drobnymi kremowymi zgrubieniami średnicy do 0,7 cm. W okolicy wnęki znaleziono 9 węzłów chłonnych długości od 0,8 cm do 2 cm, jeden z nich naciekający przez ciągłość.
J-K - "mankiet oskrzela - linia ciecia oznaczona nitką" - fragment oskrzela długości 2.8 cm, średnicy do 2 cm, o jednej linii odcięcia oznaczonej nicią. Ściana oskrzela o zwykłym wyglądzie.
L - "węzły nr 5" - węzeł długości 1.5 cm
M -"węzły nr 6" - węzły długości 1.8 cm.
N - "węzły nr 7" - fragment 6 węzłów długości 0,7 cm do 2.5 cm.
O - węzły chłonne 10" - 2 fragmenty węzła chłonnego długości 0,4 cm i 0,8 cm.

Mam pytanie odnośnie węzła, który była zajęty przez nowotwór. Czy to ten najbliższy węzeł? CZy śródpiersie jest czyste? Co oznaczają kremowe zgrubienia w dolnym płacie? Czy to rak? Jakie leczenie czeka mojego kochanego teścia? Prosze o odpowiedź, bo jutro czeka nas wizyta u onkologa. Pozdrawiam
 
majkelek 
MODERATOR


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 1701
Pomógł: 1119 razy


 #9  Wysłany: 2013-08-07, 16:06  


Mam nadzieję, że nie wtrącam się niepotrzebnie do dyskusji.
Rozpoznanie LCNEC jest dość rzadkie (około 2-3% NDRP) przez co niestety brak jest dokładnych wytycznych dotyczących leczenia. Niemniej jednak, w stadium III, uzasadnione jest (według znanych mi wytycznych) wdrożenie chemioterapii po zabiegu.
Obecnie większość prezentowanych stanowisk jest taka, iż LCNEC należy 'traktować' podobnie jak DRP http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=23406729 , http://journals.lww.com/j...noma__A.25.aspx Biorąc dodatkowo pod uwagę obecność komponentu DRP może to skłaniać do wyboru schematu PE jako chemioterapii uzupełniającej http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=17062251 , jako że jest ona (według niektórych źródeł) nawet jako leczenie zachowawcze http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22579297 .
Kwestią dyskusyjną jest natomiast (w świetle braku wystarczających dowodów, ale przy obecności ognisk meta oraz komponentu DRP) wykonanie PCI i to powinien ocenić doświadczony onkolog.
 
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #10  Wysłany: 2013-08-08, 09:44  


Witam. Wczoraj znalazłam artykuł, jak mi sie uda to go wkleję. Piszę się w nim że " złożony rak neuroendokrynny wielokomórkowy jest to guz, w którym obok utkania LCNEC stwierdza się obszary raka płaskonabłonkowego, olbrzymiokomórkowego, wrzecionowatokomórkowego, a najczęściej gruczolaka. Jesli dodatkowym utkaniem jest raj drobnokomórkowy, to nowotwór klasyfikuje się jako złozony wariant raka drobnokomórkowego"


9256-12700-1-PB.pdf
Oto artykuł którym zmalałam te informacje.
Pobierz Plik ściągnięto 480 raz(y) 105,62 KB

 
majkelek 
MODERATOR


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 1701
Pomógł: 1119 razy


 #11  Wysłany: 2013-08-08, 13:57  


Klasyfikacja to w pewnym sensie rzecz arbitralna - za pewien czas może się zmienić - więc moim zdaniem ważne jest, aby brać pod uwagę wyniki badań klinicznych, które oceniają skuteczność różnych schematów leczenia chemicznego. Swoją drogą, sądzę, że także na tej podstawie określa się klasyfikację, o której wspominasz.
Wydaje się jednak, iż, niezależnie od przyjętego punktu wyjścia, leczenie chemiczne tego typu nowotworu winno być prowadzone według tego samego schematu co DRP.
 
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #12  Wysłany: 2013-08-08, 18:39  


Witam ponownie. Bardzo dziękuję za zainteresowanie :-D pozdrawiam wszystkich, którzy próbują mi pomóc. Dzisiaj byliśmy u lekarza onkologa. Rozmawiał z nami tak, jakby mówił o tabletkach od bólu głowy. W tonie lekceważącym tą chorobę. Może to forma gry psychologicznej z pacjentem??Pewnie nie chce przestraszyć taty, ale wszyscy odnieśliśmy wrażenie, że ta chemia to tylko tak zapobiegawczo...że tak właściwie to wszytko jest ok. Moja teściowa heppy, teściu też, a ja pełna obaw..Wiem, ze właściwe leczenie jest w stanie wyleczyc tatę, wierzę w to. pan doktor nie raczył nawet poinformować jakie leczenie zastosuje ani w jakich dawkach, potraktował nas jak kmiotków. Ogólnie był ok, ale nie przekazał żadnych konkretów. Pierwsza chemia 19 lipca- standardowa Cysplatyna+Etopozyd. Nie wiadomo czy będą naświetlania głowy, z reszta i tak przepisał nas do innej Pani doktor, bo on właściwie nie może się tatą zająć, za rzadko jest w przychodni onkologicznej. Nie pytałam się zbyt dużo bo i po co, w końcy wszystko ustalone, temat zamknięty, schemat określony. Na moje pytanie o niestandardowe leczenie, odpowiedział że martwić sie będziemy jak będzie kolejny rzut. Póki co mamy sie nie martwić. I tak opuściłam gabinet w nadziei ze lekarka która przejmie tatę będzie bardziej ludzka.
Tata otzrymał skierowanie na TK głowy, postaramy załatwić to jak najszybciej, jeszcze przed I chemią.
Co to PCI??Nie nie wiem niestety...Nadal nie otrzymałam odpowiedzi na najbardziej dręczoce mnie pytania. :?: Pozdrawim
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #13  Wysłany: 2013-08-08, 18:48  


Elka2013 napisał/a:
Co to PCI?

Profilaktyczne naświetlania mózgowia.
_________________
 
Elka2013 


Dołączyła: 05 Sie 2013
Posty: 47

 #14  Wysłany: 2013-08-08, 18:54  


Dziękuje za odpowiedź :) Czytałam trochę o tym, w zasadzie standardowe postępowanie w przypadku DRP, ale u nas sytuacja wygląda inaczej. Tata jest po operacji R0 płuca lewego, czy takich pacjentów PCI też dotyczy?
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #15  Wysłany: 2013-08-08, 19:43  


Elka2013 napisał/a:
czy takich pacjentów PCI też dotyczy?

Majkelek już odpowiedział
majkelek napisał/a:
Kwestią dyskusyjną jest natomiast (w świetle braku wystarczających dowodów, ale przy obecności ognisk meta oraz komponentu DRP) wykonanie PCI i to powinien ocenić doświadczony onkolog.


pozdrawiam
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group