1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak trzustki - co robić?
Autor Wiadomość
Barbara Fra 


Dołączyła: 26 Lut 2019
Posty: 3

 #1  Wysłany: 2019-02-26, 11:34  Rak trzustki - co robić?


Dzień dobry
To mój pierwszy post, choć sporo tematów przeczytałam...
U mojego Taty w styczniu 2018 roku zdiagnozowano raka trzustki z przerzutami do płuc.
Diagnoza i rokowania - szok dla nas. Ten rok jednak okazała się całkiem dobry dla nas - Tato przeszedł kilkanaście cykli chemioterapii - było nieźle.

Jednak od 4 lutego - ostatnia wizyta w szpitalu - odroczenie cyklu chemii, ze względu na zły stan zdrowia - jest źle.
Sytuacja dzisiaj wygląda tak - Tato głównie śpi, bardzo słaby kontakt - a nawet jego brak.
Jest w domu - ma łózko medyczne, materac przeciwodleżynowy.
Nie je, pije niewielki ilości wody, głównie przy połykaniu morfiny.
Opiekuje się Nim moja Mama.
Tato jest zgłoszony do HD, ale czas oczekiwania jest spory i jeszcze nikt się od nich nie zgłosił.
Mama dzisiaj zadzwoniła do lekarki rodzinnej - ona chce wysłać Tatę do szpitala - tam Go nawodnią, a my nie damy rady tego zrobić. Nie ma u nas oddziału paliatywnego.
Ja nie wiem co robić - nie chcę Taty oddać do szpitala, ale nie umiem też przekonać Mamy...
A może lekarka chce dobrze...
Wszelkie wskazówki mile widziane
Pozdrawiam
Barbara
 
emes 


Dołączyła: 04 Sty 2019
Posty: 94
Pomogła: 20 razy

 #2  Wysłany: 2019-02-26, 13:12  


Basiu przykro mi, że i wam przyszło zmagać się z tą okropną chorobą :-( Niedawno przechodziłam przez podobną sytuacją ze swoim tatą, więc rozumiem jakie trudne decyzje przed wami...
A może zadzwoń do HD, przedstaw sytuację, może to coś przyspieszy? Warto spróbować.
Z tego co piszesz tata ma morfinę do połykania, musisz liczyć się z tym, że być może przyjdzie moment, gdy tata nie będzie w stanie nic przełknąć. W takiej sytuacji szpital byłby bardzo pomocny. Nie piszesz nic, czy tata ma jakieś choroby współistniejące, czy przyjmuje leki.
Z kolei nie każdy szpital z otwartymi ramionami przyjmuje chorych na raka, jeśli już się na niego zdecydujecie niech lekarka rodzinna wystawi wam skierowanie do szpitala (rada pani z SOR-u). Myśmy dzwonili po pogotowie, co prawda przyjeżdżali bez marudzenia (a czytałam na forum, że w wielu przypadkach odmawiają nawet przyjazdu), ale wizyta w szpitalu kończyła się na kilkugodzinnym pobycie na SORze, nawodnieniu itd. i powrocie do domu. Tyle dobrego, że lekarz zlecił odwóz karetką, bo nie wiem jakbyśmy dali radę samochodem...
Szczęście w nieszczęściu, że w naszym szpitalu jest HS, przy drugiej takiej wizycie pani dr, która była wcześniej u taty na wizycie domowej wzięła tatę do siebie. Tam tata miał super opiekę, był zabezpieczony przeciwbólowo.

Myśmy też chcieli, żeby tata był w domu, ale gdy zaczął się ból z którym nie byliśmy w stanie sobie poradzić, tata zaczął się dusić na naszych oczach czym prędzej dzwoniłam po pomoc. Gdybyście mieli pomoc z HD byłoby wam łatwiej ( myśmy nie mieli takiej możliwości), bez ich pomocy może być wam naprawdę ciężko... Każda sytuacja jest inna, nie ma dobrych i złych rozwiązań, jednak najważniejszy jest tu komfort taty, to żeby nie cierpiał. Nie wiem czy mój tata wolałby umrzeć w domu, pewnie tak, ale wiem z pewnością, że nie chciał bólu, a skoro w domu jego uśmierzenie nie było możliwe, musiałam znaleźć takie miejsce, w którym sobie z nim poradzili. Tej jednej decyzji jestem absolutnie pewna.
_________________
Gdyby miłość mogła uzdrawiać, a łzy wskrzeszać... byłbyś z nami Tato (*) 27.01.2019
 
vitty 


Dołączył: 11 Wrz 2016
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #3  Wysłany: 2019-02-26, 14:19  


Bardzo mi przykro. Rak trzustki to jeden z najtrudniejszych przeciwników i w zasadzie darem losu był ten rok życia po diagnozie. Z tego co piszesz wynika niestety, że tato dochodzi do kresu swej drogi.
Napisałaś że z tatą kontakt jest niewielki. Czy monitorujecie tacie poziom cukru? Czy stwierdzono wystąpienie przerzutów do wątroby? Czy u taty wystąpiła wcześniej żółtaczka mechaniczna?
W przypadku mego taty z tą samą chorobą w HS ustabilizowano poziom cukru, co przywróciło jeszcze na jakiś czas świadomość. Z drugiej strony, jeśli czujecie że tato chciałby zostać w domu i macie pewność że potraficie skutecznie walczyć z bólem - zabieranie go nie ma sensu.
 
Barbara Fra 


Dołączyła: 26 Lut 2019
Posty: 3

 #4  Wysłany: 2019-02-26, 18:12  


Sytuacja opanowana -Tato w domu. Perspektywa szpitalna to oddział wewnętrzny z ośmioosobowymi salami.
Zdajemy sobie sprawę, że w pewnym momencie sytuacja może wymagać szpitala - jednak dzisiaj nie było takiej konieczności.
Tato jest cukrzykiem - monitorujemy poziom cukru - jest w porządku.
Ból na razie jest ogarnięty - Tato nie wykazuje oznak, żeby odczuwał jakikolwiek ból - ma dwa razy dziennnie morfinę 10 i Lyricę 75. Lekarka dzisiaj zapisała plastry - jeżeli przestanie połykać tabletki.
Zaczęło się od żółtaczki - udane protezowania dróg żółciowych miał w styczniu 2018. Wiem, że ten rok to ogromny sukces i wygrana Taty :) . Teraz my powalczymy dla Niego ...
Dziękuję bardzo za wsparcie

[ Dodano: 2019-02-26, 18:18 ]
W kolejnym tomografie (październik) pokazały się przerzuty do wątroby - zmieniono schemat chemii - ostatnie wyniki parametrów wątrobowych Aspat i Alat wręcz idealne.
Ale ostatnią tomografię odwołaliśmy...

[ Dodano: 2019-02-26, 18:25 ]
Lekarka przepisała Tacie kroplówki do domu - dostał NaCl i elektrolity
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1765 razy


 #5  Wysłany: 2019-02-27, 07:40  


Barbara Fra,
Zadzwoń do Hospicjum, poproś o jak najszybszą wizytę. Tacie nie szpital jest obecnie potrzebny ale dobra i fachowa opieka a to w taty stanie zapewni tylko HD.

Przy tak licznych przerzutach, stan taty w kazdej chwili może się szybko pogorszyć, bardzo mi przykro, że to pisze ale takie sa fakty, musicie się z tym liczyć.

Dużo sił życze, pozdrawiam.
 
Barbara Fra 


Dołączyła: 26 Lut 2019
Posty: 3

 #6  Wysłany: 2019-03-01, 16:35  


Dzisiaj o 9 Tato zmarł.
Cieszę się, że do końca był z nami w domu, że udało mi się namówić Mamę, żeby nie podawać już zbędnych kroplówek, że odszedł spokojnie ...
Bałam się, że nie damy rady - los oszczędził Mu bólu, wymiotów i było tak spokojnie ...
Do zobaczenia Tatku💔
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #7  Wysłany: 2019-03-01, 17:40  


Przyjmij wyrazy wspolczucia. ::rose:: ::rose:: ::rose::

Duzo sily zycze w te trudne dni......
_________________
NDRP, Tesc walczyl 4 miesiace i 1 dzien. Na zawsze w naszych sercach.
 
betsi 



Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 1068
Pomogła: 107 razy

 #8  Wysłany: 2019-03-01, 20:40  


::rose:: ::rose:: ::rose::
_________________
[*] 07.08.2016- Na zawsze w sercu mym!!!
 
emes 


Dołączyła: 04 Sty 2019
Posty: 94
Pomogła: 20 razy

 #9  Wysłany: 2019-03-01, 22:29  


To dobrze, że tata nie cierpiał, chociaż tyle... Przykro mi, że i wasza walka dobiegła końca.
_________________
Gdyby miłość mogła uzdrawiać, a łzy wskrzeszać... byłbyś z nami Tato (*) 27.01.2019
 
zaniedbała 


Dołączyła: 04 Sie 2014
Posty: 125
Pomogła: 4 razy

 #10  Wysłany: 2019-03-02, 01:53  


Barbara Fra, ::rose:: ::rose:: ::rose::
 
Reszka.78 



Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 948
Pomogła: 136 razy

 #11  Wysłany: 2019-03-02, 18:23  


Najszczersze wyrazy współczucia ::rose::
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1765 razy


 #12  Wysłany: 2019-03-03, 06:12  


Barbara Fra,

Przyjmij prosze moje wyrazy współczucia ::rose::
 
vitty 


Dołączył: 11 Wrz 2016
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #13  Wysłany: 2019-03-03, 18:43  


Bardzo, bardzo mi przykro. ::rose::
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group