Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: absenteeism
2013-12-29, 16:49
Mięsak Ewinga, siostra
Autor Wiadomość
jo_a 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 1951
Skąd: Górny Śląsk
Pomógł: 313 razy

 #451  Wysłany: 2013-08-16, 21:21  


Cytat:
operacja

czego?

[ Dodano: 2013-08-16, 22:23 ]
Cytat:
operacja zmniejszenia żołądka
?
_________________
„Żółw musi być aż tak twardy, bo jest aż tak miękki”. St.J.Lec
Lider czerwonej kreski./Kuba Wojewódzki (tego forum).
 
monika1901 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 278
Skąd: Bydgoszcz
Pomogła: 75 razy

 #452  Wysłany: 2013-08-17, 13:25  


zespolenie żyły wrotnej z żyłą główną dolną
_________________
Wiara czyni cuda- choć czasem trudno w nią uwierzyć!
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #453  Wysłany: 2013-08-17, 15:04  


Oznacza to, że pomiędzy żyłą wrotną wątroby (vena portae hepatis) a żyłą główną dolną (VCI) istnieje jakaś przeszkoda mechaniczna powodująca niedrożność (powodująca brak możliwości przepływu krwi).

Przyczyną może być np. skrzep, stan zapalny, przerzut nowotworu złośliwego.
Jeśli przyczyną jest jedna z pierwszych dwóch w/w - stosuje się przede wszystkim leczenie zachowawcze (np. leki "rozpuszczające" skrzep, antybiotyki likwidujące stan zapalny etc.).

Skoro zdecydowano o operacji - podejrzewa się albo inną przyczynę, np. zator z komórek nowotworowych, albo leczenie zachowawcze nie przyniosło pożądanych skutków (zdarza się) i konieczne jest leczenie operacyjne.

monika1901 napisał/a:
nie mamy innego wyjścia-operacja. w takiej sytuacji jest bardzo ryzykowna prawda? :?ale?:

Brak operacji w tej sytuacji może nieść za sobą większe ryzyko niż wykonanie tego zabiegu.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Lideczka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 526
Pomogła: 82 razy

 #454  Wysłany: 2013-08-19, 16:04  


Dzisiaj operacja Wysylam pozytywne mysli. Czekamy na dobre wiesci

[ Dodano: 2013-08-20, 12:02 ]
Moniko jak przebiegla opeeracja? Jak sie czuje Kasia?

[ Komentarz dodany przez Moderatora: poli: 2013-08-20, 13:49 ]
Pozostałe komentarze niemerytoryczne w wątku --> monika1901 - komentarze <--

_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
monika1901 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 278
Skąd: Bydgoszcz
Pomogła: 75 razy

 #455  Wysłany: 2013-08-21, 19:35  


w poniedziałek Kasiulek miała 4 godzinną operację. Lekarz określił ją jako bardzo trudną,musieli operować bardzo blisko trzustki więc trzeba będzie ją mieć na uwadze. Lekarz ma nadzieję że po operacji będzie dobrze ale potrzeba jeszcze dużo czasu. dzień operacji był dla nas bardzo trudny-to czekanie.... :-( póżniej siedzenie przy łóżku na intensywnej trzymając za rękę modliłam się by już to minęło. cały czas ma podawaną morfinę,założoną sąde, cewnik i dreny. rana jest dość spora. przez dwa tygodnie żywienie pozajelitowe. niestety nie mogę się z moim słoneczkiem zobaczyć bo dopadła mnie grypa. strasznie za nią tęsknię! dziękuję wszystkim za pozytywną energię. jest nam teraz bardzo potrzebna!
_________________
Wiara czyni cuda- choć czasem trudno w nią uwierzyć!
 
Lideczka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 526
Pomogła: 82 razy

 #456  Wysłany: 2013-08-23, 09:49  


Ciesze sie ze juz po. Mam nadzieje ze teraz bedzie lepiej Rozumiem ze operacja sie udala i zyla zostala zespolona? Niech kasienka szybko wraca do zdrowia |uscisk|
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
monika1901 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 278
Skąd: Bydgoszcz
Pomogła: 75 razy

 #457  Wysłany: 2013-08-25, 19:26  


moje słoneczko już troszkę lepiej. ma nadal założoną sondę i dreny. temperatura się utrzymuje 37,5( nie wiem czy to jest związane z operacją).CRP-300. ma być powtórzone.Martwi mnie jednak wciąż nawracający się ból ręki.bez leków przeciwbólowych się nie obędzie! ręka boli od ramienia do łokcia. w czasie bóli to miejsce jest rozpalone a ta część (od łokcia do dłoni) normalna temperatura. nie wiemy co się dzieje? jak dobrze pójdzie to jeszcze tydzień żywienia pozajelitowego i pomalutku wdrażane kisielki. mam nadzieję że pójdzie wszystko z planem.
_________________
Wiara czyni cuda- choć czasem trudno w nią uwierzyć!
 
Katarzynka36 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2253
Skąd: Poznań
Pomogła: 393 razy

 #458  Wysłany: 2013-08-25, 22:51  


Moniko,
Cieszę się ogromnie, że lepiej :)

Niepokojące jest to wysokie CRP, mam nadzieję, że lekarze szybko ustalą co jest tego przyczyną. Być może jakis stan zapalny w tym łokciu, skoro tak bardzo boli.
A co mówią lekarze? Przewidują w najbliższym czasie jakieś badania? Rozumiem, że Kasieńka jest zbyt słaba po tak ciężkiej operacji by przechodzić jakieś badania typu usg, czy TK.
Rozumiem też, że dr pobrali wycinek podczas operacji?
Z całego serca trzymam za Was kciuki (w wątku kciukowym).
pozdrawiam:)
_________________
Katarzynka36
 
 
monika1901 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 278
Skąd: Bydgoszcz
Pomogła: 75 razy

 #459  Wysłany: 2013-08-27, 19:31  


wyniki Kasiulki dobre. od wczoraj ma lepszy humorek bo wkońcu ma zdiętą sondę i dreny. dziś nawet przeszła korytarz szpitalny :) nadal niepokoi nas ból ręki. bez leków przeciwbólowych się nie obędzie. ręka nadal gorąca. lekarz podejrzewał neuropatię więc dziś była konsultacja neurologa i diagnoza sie nie potwierdziła! Kasieńka ma być badana w kierunku kości. prawdopodobnie znów zawitamy u onkologów. mam nadzieję że niedługo wszystko się wyjaśni.
_________________
Wiara czyni cuda- choć czasem trudno w nią uwierzyć!
 
Lideczka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 526
Pomogła: 82 razy

 #460  Wysłany: 2013-08-27, 21:22  


Cieszę się ze Kasia ma się juz lepiej, Czy lekarze w końcu wam powiedzieli co było przyczyną niedrożności żyły? Bo w koncu to żyła była zespalana czy żoładek zmniejszany? A teraz Kasia leży na zwykłym oddziale nie na onkologicznym? życze zdrówka SSciskam ciepło
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
monika1901 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 278
Skąd: Bydgoszcz
Pomogła: 75 razy

 #461  Wysłany: 2013-09-01, 11:57  


z Kasieńką dużo lepiej. zaczyna pomalutku jeść ale nadal ma problemy z wypróżnianiem. jutro wraca do domku :-D wciąż mam obawy jeżeli chodzi o rękę(rtg nic nie wykazało), spada waga(27.08 była ważona miała 46kg a dziś już 44), zaczęły wypadać jej włosy(tak jak przy chemioterapii) co to może oznaczać? czy jest to powiązane z osłabieniem i operacją?
_________________
Wiara czyni cuda- choć czasem trudno w nią uwierzyć!
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #462  Wysłany: 2013-09-01, 12:24  


Może być powiązane z osłabieniem (które jest wynikiem wszystkich wcześniejszych przejść, zarówno operacji, jak i te co było przyczyną operacji).
Ale teraz tylko regeneracja, dobre jedzonko (nie wiem co Kasia może jeść, ale warto, aby dieta była wysokobiałkowa, białko to budulec), dużo wypoczynku, dużo relaksu.
Pozdrawiam serdecznie :)
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
paulag24 


Dołączyła: 01 Mar 2012
Posty: 166
Pomogła: 4 razy

 #463  Wysłany: 2013-09-06, 13:15  


Jak czuje się Kaśka?czy sytuacja z bólem ręki rozwiązała sią?
_________________
PaulaG24
 
Lideczka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 526
Pomogła: 82 razy

 #464  Wysłany: 2013-09-19, 11:48  


Witaj Moniko jak się czuje Kasia?
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
monika1901 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 278
Skąd: Bydgoszcz
Pomogła: 75 razy

 #465  Wysłany: 2013-09-21, 20:58  


u nas wporządku. Kasia czuje się dość dobrze. pomalutku dochodzi do siebie choć ból ręki nadal trwa. teraz żyjemy wielkimi przygotowaniami do jej 18-tych urodzinek(3 pażdziernika) ale ten czas ucieka....moje słoneczko wkracza w dorosłe życie choć nadal traktuje ją jak moją malutką siostrzyczkę ;)
_________________
Wiara czyni cuda- choć czasem trudno w nią uwierzyć!
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group