Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guzy jąder
Autor Wiadomość
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #1  Wysłany: 2016-04-24, 18:33  Guzy jąder


Witam,
z uwagi iż jestem nowym forumowiczem na wstępie chciałbym przeprosić administratorów za ewentualne błędy w wpisywanych tematach/postach.

Mój problem, a dokładnie diagnoza a później leczenie rozpoczęło się w listopadzie 2014r.
Wówczas podjąłem decyzję o udaniu się do urologa, gdyż od jakiegoś czasu pobolewało mnie jądro (taki dziwny ból)
Przechodząc do sedna sprawy lekarz zadecydował o usunięciu jądra, co też zrobiłem.
Z badania histopatologicznego otrzymałem wynik :

Wycinek - jądro

Opis: Jądro o wymiarach 4,5x2,5x3 cm z otorebkowym guzem średnicy 1,5cm dochodzącym do błony białkowej

Rozpoznanie:
A,B - Guz, Obrzeże guza - Teratoma - epidermoid cyst. IGCNU ( Intratubular germ cell neoplasia unclassified )
Guz składa się z torbieli naskórkowej. W otaczającym utkaniu jądra obecne pojedyńcze kanaliki z włóknieniem i cechami IGCNU.
C - Prawidłowe utkanie jądra poza guzem - Hyposperspermatogenesis. Ognisk nowotworowych nie znaleziono.
D - Najądrze - Utkanie jądra z cechami przekrwienia. Ognisk nowotworowych nie znaleziono.
E,F,G,H - Błona pochwowa w okolicy guza, Fragment sieci jądra, Frag.powrózka nasiennego fł.4cm. sr.do 1,5cm, Powrózek (granica cięcia) - Hyperaemia. Ognisk nowotworowych nie znaleziono.

Po tym wszystkim jestem leczony w Klinice Onkologi w Gliwicach.
Co trzy miesiące wizyta, co pół roku tomograf miednicy małej i jamy brzuszej na przemian z prześwietleniem płuc oraz badaniami krwi na markery.
Nigdy chyba nic niepokojącego nie wyszło, bo lekarz mówi że wszystko ok, zresztą w wyniku TK we wnioskach pisze (badanie z dnia 01.02.2016r) :
W badaniu nie stwierdza się radiologicznych cech rozsiewu procesu npl.

I teraz od ok 2 tygodni pobolewa mnie drugie jądro (podobny ból do wcześniejszego).
Od ok pól roku wydawało mi się że wyczuwałem jakiś mały guzek lub dwa,
ale przecież co trzy miesiące badają mnie lekarze więc wydawało mi się że wszystko jest tak jak ma być.
W piątek byłem ponownie u urologa, i ten ponownie dał mi skierowanie na USG jądra,
markery i za tydzień do kontroli (wszystko odpłatnie, stąd tak szybko).

Jestem przerażony, co może wyjść mi na tych badaniach :?ale?:
W domu udaję że jest wszystko ok i że się nie martwię , żeby nie stresować dodatkowo żony.
W pracy nie myślę o tym, ale jak idę spać, mam wolne lub jestem sam z trzyletnią córką to oszaleć można.
Nie potrafię o tym przestać myśleć. Nie martwię się że mogą mi wyciąć drugie jądro, martwię się że to może być coś poważniejszego i zostawię problemy żonie .
Miał ktoś podobny problem z jądrem, z lekarzami, badaniami, wynikami itp?
Wie ktoś ewentualnie co to może być, martwić się czy nie?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4485
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1177 razy


 #2  Wysłany: 2016-04-26, 08:08  


Lukaszzz,
IGCNU wymaga ścisłej kontroli jako potencjalny wstęp do rozwoju now.złośliwego. Może się tak zdarzyć, że IGCN występuje obustronnie.
Bez konkretnych wyników nie ma sensu na razie wymyślać żadnych scenariuszy. Na pewno, w przypadku stwierdzenia konkretnych nieprawidłowości, istotne będzie zaplanowanie leczenia biorącego pod uwagę oszczędzenie pozostałego jądra.
Pozdrawiam i czekamy na wyniki.
 
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #3  Wysłany: 2016-04-26, 14:31  


Ale jakie konkretnie badania musze jeszcze zrobic, oczywiscie poza marketami i usg? Nie jestem pewien tylko tych badan co mi zalecil urolog. Zrobic cos jeszcze dodatkowego? W czwartek mam umowiona wizyte u onkologa, ale nie wiem czy ona cos da skoro urologa mam w piatek. Nie wiem czy jechac czy odmowic i poczekac na opinie urologa.
 
marko1 


Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 252
Pomógł: 61 razy

 #4  Wysłany: 2016-04-28, 00:01  


Witaj Lukaszzz,
również przeszedłem orchidektomię, wykryto chłoniaka.

Skoro masz zaplanowana wizytę u onkologa, to powinieneś tam być. Jakie badania ewentualnie zleci onkolog, to dowiesz się na wizycie. Z histpatu wynika, że to potworniak. W takiej jak u Ciebie lokalizacji, podstawą jest orchidektomia. Czyli, usunięcie zajętego jądra razem z guzem. Czasami, potrzebna jest chemioterapia uzupełniająca. Przy potworniakach dojrzałych, zwykle wystarczy chirurgiczne usunięcie zmiany. Potem obserwacja i badania kontrolne.
Twój strach jest jak najbardziej zrozumiały ale lepiej jest nie wymyślać czarnych scenariuszy, także wyluzuj.
Z tego co piszesz jesteś pod opieką onkologa w Gliwicach, COI Gliwice?
Może warto byłoby skonsultować, Twój przypadek w innym ośrodku?
Myślę, że dobrze zrobisz jak opiszesz swój przypadek na RJForum.pl
https://www.google.pl/url...FIFLzK9Gd-rOW_A

Pozdrawiam serdecznie.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4485
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1177 razy


 #5  Wysłany: 2016-04-28, 09:04  


marko1,
Lukaszzz już jest po orchidektomii.
Obecne badania dotyczą drugiego jądra.
Łukasz, usg i markery to podstawowe wstępne badania. Sam nie musisz robić nic więcej. Idź do onkologa, na pewno wszystko dalej Ci wyjaśni.
A swoją drogą warto odezwać się również u chłopaków z http://www.rjforum.pl/
Pozdrawiam.
 
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #6  Wysłany: 2016-04-28, 09:43  


Dziekuje wszystkim za pomoc, wlasnie jestem i czekam w kolejce do onkologa w Gliwicach.
W srode zrobilem prywatnie markery Beta, AFP i LDH wyniki bede mial popoludniu. A dzis rano okazalo sie ze musz jeszcze zrobic markery w CO w Gliwicach zanim przyjmnie mnie lekarz, takze bede mial 2 wyniki na dzis. Juz opisalem swoj przepadek na rjforum.pl :-D naprawde fajne i pomocne forum. Wprawdzie nie znalazlem tam takiego samego przypadku ale forumowicze sa dosc pomocni zreszta jak i tu ;) , zobaczymy co mi teraz lekarz powie

[ Dodano: 2016-04-28, 16:45 ]
Już po wizycie u onkologa i tym samym moje pozytywne myślenie znów się skończyło.
Wyniki badań krwi na markery (prywatnie robione wczoraj):
LDH 202 U/l
B-HCG 54,8 IU/I
AFP 18,4

Dziś rano robione w CO Gliwice
LDH 173 U/I
AFP 18,46 IU/mI
B-hCG 61,26mIU/mI

Pani doktor powiedziała że nie jest dobrze i raczej trzeba będzie usunąć jądro, dopiero po tym TK i prawdopodobnie chemia oraz że nie ma sensu stosować teraz chemi bo i tak nie dotrze do jądra. Też wyczuła guzek na jądrze. Co robić ??? Fakt usunięcia jądra nie przeraża mnie tak jak jakieś ewentualne przerzuty, czy one są możliwe? Czy te wyniki są faktycznie aż tak złe ?
Powiedziała również że jeśli urolog na usg nie stwierdzi nic niepokojącego, to mam się do nich pilnie zgłosić. Ale skąd w takim razie te markery? Chyba powiedziała to żeby mnie do jutra uspokoić.
Kurcze lekarze mówili mi że ta Teratoma to nic poważnego i że ludzie z tym normalnie żyją, że to w zasadzie nie jest nowotwór.
 
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #7  Wysłany: 2016-05-01, 18:53  Guz jadra


Więc tak, Piątek był mocno zabiegany ale do rzeczy.
Wyniki USG jądra opis:
"Stan po usunięciu jądra prawego z powodu raka jądra - w loży pozabiegowej struktur patologicznych nie ujawniono.
Jądro lewe w wymiarach 28x15x38mm, niejednorodne, z obecnością rozsianych mikrozwapnień oraz ogniskowej zmiany heterogennej w jego części centralnej o wymiarach 7x9mm, bez cech wzmożonego przepływu w badaniu CD.
W sąsiedztwie opisywanej zmiany widoczne dwa obszary o obniżonym echu i wymiarach 5 oraz 6 mm.
Najądrze lewe bez cech patologii.
Naczynia żylne powróżka nasiennego poszerzone do 3,6mm.
Wnioski : Zmiana ogniskowa jądra lewego do dalszej diagnostyki."

Dodatkowo na miejscu zrobiłem sobie USG jamy brzusznej opis:
"Wątroba niepowiększona, normoechogeniczna, o gładkich obrysach, bez ewidentnych zmian ogniskowych.
Pęcherzyk żółciowy o prawidłowych wymiarach, niepogrubianych ściankach, bez ewidentnych cieni uwapnionych złogów.
Drogi żółciowe wewnątrz-zewnątrzwątrobowe, ŻW nieposzerzone.
Głowa, trzon trzustki niepowiększone, jednorodne, ogon trzustki przesłonięty.
Śledziona niepowiększona.
Nerki w położeniu, wielkości prawidłowej, bez cech zastoju i złogów.
Pęcherz moczowy dobrze wypełniony, o gładkich obrysach ścian.
Gruczoł krokowy niepowiększony o wymiarach 40x26x27mm (obj. 15ml), jednorodny
Aorta, tt. biodrowe widoczne odcinkowo, nieposzerzone.
Okołoaortalnie widoczny nieco kulisty, hypoechogeniczny węzeł chłonny o wymiarach 17x21mm. Poza tym powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono.
Nie uwidoczniono wolnego płynu w jamie otrzewnej.
Wnioski : Okołoaortalnie widoczny pojedyńczy, powiększony węzeł chłonny. Poza tym obraz USG narządów jamy brzusznej prawidłowy."

I teraz tak USG jądra, markery konsultowałem z dwoma lekarzami (jeden z nich zastępca ordynatora urologi, więc chyba jakąś wiedzę powinien mieć). I oboje zalecali mi usunięcie jądra z uwagi iż "dwa obszary o obniżonym echu i wymiarach 5 oraz 6 mm" mogą ale nie muszą być guzami lub ich zaczątkami (okaże się jak wyjmą jądro), więc wg nich bezpieczniej dla mnie było by jego całkowite usunięcie. Dostałem od razu skierowanie na CITO do szpitala - ustaliłem termin na 10 maj (wcześniej się nie dało).
I teraz kurcze jestem w kropce bo zakładałem że mogę się pozbyć jądra, ale z drugiej strony chciałbym je jednak mieć.
Usuwając jądro większa szansa że nic więcej nie zostanie, ale z drugiej strony szkoda jądra. Tylko znowu pytanie jak mi je "poobcinają" czy ono wogóle będzie spełniać jakiekolwiek funkcje i czy np za pół roku nie będę go znowu musiał kaleczyć i znowu stres.
Zastanawiam się również nad tym powiększonym węzłem chłonnym z USG brzucha, co to może być?? Lekarz który robił usg nie był w stanie powiedzieć mi czy on jest powiększony z powodu zmiany w jadrze czy nie. Proszę o pomoc.
 
marko1 


Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 252
Pomógł: 61 razy

 #8  Wysłany: 2016-05-01, 23:36  


Moim zdaniem, przed operacją wskazana jest pilna konsultacja u dobrego onkologa. Proponuję wizytę w Warszawie, COI lub Magodent, u dobrego speca od nowotworów jądra, służę namiarami.
Wydaje mi się również, że w tym przypadku przed podjęciem decyzji o wykonaniu orchidektomii, powinno się zrobić TK.
 
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #9  Wysłany: 2016-05-03, 19:57  


Marko 1 też myślę że nie zaszkodzi spróbować, proszę podaj namiary na tych onkologów.
A słyszeliście kiedyś o dr Wojciechu Rogowskim, bo też mi ktoś go polecał a na necie nie ma za bardzo żadnych sensownych opinii. Ewentualnie znacie jakiś dobrych onkologów ze śląska?
Ja narazie jestem pod opieką dr.Macieja Kozaczki z CO Gliwice, znany/dobry?
 
marko1 


Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 252
Pomógł: 61 razy

 #10  Wysłany: 2016-05-03, 22:11  


Wysłałem namiary.

[ Dodano: 2016-05-03, 22:12 ]
http://www.forum-onkologi...p=273219#273219
odbierz PW
_________________
Boże, użycz mi pogody ducha. Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić. Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić.
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4485
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1177 razy


 #11  Wysłany: 2016-05-04, 14:01  


Lukaszzz,
Tak, jak pisze marko1 - tk jamy brzusznej na pewno. I niewykluczone, że klatka piersiowa też.
Czy możesz nam jednak podać markery sprzed usunięcia jądra i po zabiegu? I czy w histpacie była mowa tylko o teratoma?
Węzeł kulisty i w takiej lokalizacji jest zdecydowanie podejrzany.
 
marko1 


Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 252
Pomógł: 61 razy

 #12  Wysłany: 2016-05-05, 14:20  


Łukaszzz,
koniecznie zdaj relację z dzisiejszej wizyty u dr. Ś.
_________________
Boże, użycz mi pogody ducha. Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić. Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić.
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
 
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #13  Wysłany: 2016-05-09, 10:53  


Missy - niestety nie mam markerów z przed usunięcia jądra, chyba zabrali mi w szpitalu przed operacją. W wypisie ze szpitala poza potasem, glukozą itp jest HBsAg 92,7mg/l. Później miałem w grudniu robione ale wyniku nie dostałem. Badanie robiłem już w CO Gliwice i pierwszy wynik jaki dostałem mam z 17.02.2015r
LDH 136 U/I
AFP 2,39 IU/ml <7,28
B-HCG <1,20 mlU/ml

W badaniu histopatologicznym robionym w Zabrzu po operacji jaki i później po przewiezieniu próbek do CO Gliwice pisze tylko to co wcześniej napisałem (słowo w słowo).
Po konsultacji z lekarzem już mam zlecone TK jamy brzusznej, miednicy małej i klatki.
Niestety drugie jądro nadaje się jedynie do usunięcia (10.05.16r mam iść do szpitala), po wyjściu wspomniany powyżej tomograf i markery, a jak już będzie nowy wynik histo konsultacja z onkologiem. Lekarz obawia się że może być coś w przestrzeni otrzewnej.
Mało tego zalecił mi też wizytę u endokrynologa ( jeszcze nie szukałem, może ktoś zna dobrego ? ) I dniż jadę mrozić nasienie.
Marko1- wysłałem ci PW
 
marko1 


Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 252
Pomógł: 61 razy

 #14  Wysłany: 2016-05-09, 23:26  


Lukaszzz,,
cała dokumentacja dotycząca przebiegu choroby, powinna być w twoim posiadaniu. Lekarz prowadzący powinien przekazać choremu wszystkie kopie badań, wypisy z prowadzonego leczenia i obserwacji. Trzeba jednak to samemu pilnować, bo nigdy nie wiadomo, czy taka dokumentacja nie będzie w przyszłości przydatna. W przypadkach podejrzenia poważnych chorób, bagatelizowanie oraz powiedzenie "jakoś to będzie" w ogóle się nie sprawdza i może mieć smutne zakończenie.
Obecnie masz kontakt, do bardzo dobrych lekarzy onkologów, wykorzystaj to z korzyścią dla siebie.
Z mrożeniem nasienia, bardzo dobry pomysł. Wizyta u endokrynologa konieczna, po orchidektomii będziesz potrzebował kuracji hormonalnej.

Pozdrawiam
_________________
Boże, użycz mi pogody ducha. Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić. Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić.
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
 
Lukaszzz 


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 12

 #15  Wysłany: 2016-05-19, 13:56  


Już po usunięciu drugiego jądra i po pierwszych badaniach (zabieg był w dniu 11.05.2016r). Zacznę może od markerów które robiłem przed operacją w dniu :
28.04.2016r...............................27.04.2016r
LDH - 173 U/l..................................LDH - 202 U/l
B-hCG - 61,26 mlU/ml.....................B-hCG - 54,8 lU/l
AFP - 18,46 lU/ml............................AFP - 18,4 lU/l

dodatkowo robiłem trzecie w dniu 05.05.2016r (są podane w trochę innej skali):
LDI - 164 U/L
B-hCG - 48,76 mlU/mL
AFP_3 - 33,52 ng/mL

Nie wiem czy w wypisie ze szpitala też nie powinny być podane ale nie umiem ich znaleźć. Kolejne markery robiłem już po operacji w dniu 17.05.2016r (w dzień po TK z kontrastem, nie wiem czy ma to znaczenie)
LDH - 165 U/l
B-hCG - 44,24 mlU/ml
AFP - 37,59 lU/mll

Widać że B-hCG oraz LDH trochę spadło, ale AFP trochę wzrosło (nie wiem co o tym myśleć :uuu: )
No i wynik TK (miednica mała, jama brzuszna oraz klatka po doustnym podaniu 35ml środka cienującego i dożylnym podaniu 105 ml Omnipaque 350):
TK klatki:
W obrębie segm. 3 płuca lewego widoczny drobny guzek o wym 3x3,5mm. Poza tym w obrębie uwidocznionego miąższu obu płuc patologicznych zmian guzkowych nie uwidoczniono. Powietrzność pozostałego miąższu płuc prawidłowa. Cech rozstrzeni oskrzeli w wykonanym badaniu TK nie stwierdza się. Ściana klatki piersiowej prawidłowa. W obrębie śródpiersia widoczne pojedyncze niepowiększone węzły chłonne. Duże naczynia śródpiersia prawidłowo i jednolicie zakontraktowane, bez ubytków wypełnienia.

TK jamy brzusznej i miednicy małej:
Wątroba niepowiększona o gęstości od 40 do 60 j.H.,o równych gładkich obrysach. W obrębie segm.4A widoczne dwie pojedyncze struktury hypodensyjne śr. do 2mm - zmiany zbyt małe by można je było precyzyjnie scharakteryzować - torbiele ? - wskazane porównanie z obrazami badań poprzednich.
Pęcherzyk żółciowy prawidłowej wielkości, cienkościenny, bez obecności złogów.
Żyły wątrobowe, żyły układu wrotnego prawidłowo i jednolicie zakontrastowane, bez cech zakrzepicy.
Śledziona o wym 50x120mm jednorodna
W obrębie nadnerczy zmian patologicznych nie uwidoczniono.
Miąższ trzustki prawidłowo i jednorodnie wzmacniający się po dożylnym podaniu środka kontrastowego.
Nerki w badaniu TK zmian nie wykazują. Układy kielichowo-miedniczkowe nieposzerzone. Funkcja nerek zachowana. Poniżej żyły nerkowej lewej, przy aorcie widoczny kulisty i niejednorodnie wzmacniający się po dożylnym podaniu środka cieniującego węzeł chłonny śr. do 25mm. Przy w/w węźle chłonnym widoczne poza tym pojedyncze drobne węzły chłonne, z których największy o wymiarze w osi krótkiej do 7mm. Węzły chłonne budzą podejrzenie węzłów metastatycznych.
Poza tym w obrębie przestrzeni wewnątrz i zewnątrzotrzewnowej nie uwidoczniono patologicznie powiększonych węzłów chłonnych.
Naczynia przestrzeni wewnątrz i zewnątrzotrzewnowej zmian nie wykazują.
Pętle jelitowe objęte zakresem badania bez ewidentnych uchwytanych nieprawidłowości, jednak brak pełnego wypełnienia środkiem cieniującym pętli jelita grubego uniemożliwia jego precyzyjną ocenę.
Doły kulszowo-odbytowe wolne
Pęcherz moczowy o gładkich równych obrysach i wypełniony niejednorodną zawartością cieniującego moczu.
Gruczoł krokowy nie powiększony. Widoczne wzmożenie gęstości tkanki tłuszczowej ze zmianami pozabiegowymi w ok worka mosznowego - stan po obustronnej orchidoktomii.
Struktury kostne objęte zakresem badania bez patologicznej przebudowy kostnej.

Wnioski:
Stan po obustronnej orchidoktomii.
Patologicznie zmienione i powiększone węzły chłonne poniżej żyły nerkowej lewej - podejrzenie zmian meta.
Pojedynczy drobny guzek śr 3 mm w obrębie segm.3 płuca lewego - obraz nie charakterystyczny, wymagający kontroli.
Poza tym narządy jamy brzusznej objęte zakresem badania bez ewidentnych struktur podejrzanych o zmiany meta.

Badanie wykonano 16.05.2016r.
Nie posiadam jeszcze wyniku histopatologicznego ze szpitala, powinien być na piątek.

W związku z powyższym mam pytanie:
1)Co to za segm.4A, na czym ewentualnie te dwie "torbiele" miały by być, martwić się nimi? Kiedyś miałem usuwany wyrostek robaczkowy, to gdzieś w tym rejonie, może to być powiązane?
2)Co z tym guzkiem na płucu? Czeka mnie kolejna operacja? Czy po ewentualnej chemi on zniknie
3)Raczej chyba czeka mnie chemia, ale chciał bym to potwierdzić
4)No i co z tymi węzłami chłonnymi poniżej żyły nerkowej? Też do wywalenia?
5)Co jest grane z tymi markerami i kiedy powinienem zrobić kolejne? Pani na TK mówiła mi że powinienem je zrobić w 5 i 10 dniu po operacji, ale nikt inny nie potwierdził mi tego. Onkolog powiedział że czasami zdarza się że markery spadają po 1,5-2 miesiącach po operacji.

Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2016-05-19, 18:32 ]
Poprawiono, wkleiły się dwa posty o tej samej treści.

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group