Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: JustynaS1975
2016-12-06, 14:38
chłoniak grudkowy
Autor Wiadomość
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #31  Wysłany: 2017-01-01, 09:25  


Witajcie w Nowym Roku ;)

mam za sobą nieprzespaną noc.. i to nie z powodu nocy sylwestrowej, tylko z powodu ogromnego bólu...
Pisałam już wcześniej, że boli mnie po prawej stronie z tyłu szyi. Wczoraj wieczorem ból się nasilał i nawet po zażyciu tbl. przeciwbólowej nie ustąpił. Nie mogę obracać głową, mam zesztywniały cały kark, ból promieniuje od głowy do łopatki, od wczoraj przerzucił się na ramię i mam problem żeby podnieść rękę, jak się położę to nie ma takiej pozycji, w której byłoby mi dobrze i mnie to nie bolało :-(

na usg pytałam się dr. czy może to być wina tych powiększonych węzłów chłonnych, powiedziała, że to nie wykluczone..

już mnie to trzyma prawie 3 tygodnie! do tego znowu mnie dopadła jakaś infekcja, kaszlę i jestem osłabiona, a ledwo co, wyleczyłam antybiotykami poprzednią infekcję :cry:
Szukam różnych informacji w internecie , sugerują, że to od kręgosłupa.. owszem mam z nim problemy ( jak każdy ), ale krzywy mam odcinek lędźwiowy i gdy mi nawala, to tylko on mnie boli i nie było sytuacji, żeby promieniowało mi to do karku.

Jestem bezsilna, smutna, chce mi się płakać z bólu i nie wiem co robić.. chodzi mi po głowie, żeby dzisiaj podjechać na pogotowie, ale boję się, że mnie wyśmieją, że przychodzę do nich z taką pierdołą..

Dobrze, że jest to forum, przynajmniej mam gdzie się wyżalić.. :cry:
 
Waniuszka 


Dołączyła: 21 Lip 2016
Posty: 62
Pomogła: 2 razy

 #32  Wysłany: 2017-01-01, 20:13  


Po alkoholu Ci się to pojawiło? Koleżanka z ziarnica tak miała że po alkoholu ja straszni reka bolała. Podobno to węzły właśnie.
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #33  Wysłany: 2017-01-01, 21:05  


Waniuszka, tak... po wypiciu pół lampki wina zaczęło mnie tak strasznie boleć...
Mam przynajmniej kolejny symptom, który będę mogła przekazać lekarzowi.
Dzisiaj też pojawiła się gorączka: z czoła 37,5 st. C , w uchu 38 st. C, i męczący suchy kaszel.. o mega osłabieniu już nie wspomnę...

[ Dodano: 2017-01-02, 09:14 ]
dzisiaj o 4 rano przeżyłam coś okropnego.. gdy wstałam i poszłam do kuchni po herbatkę dla córeczki, znowu pojawił się ten okropny ból w barku, może nie aż taki jak w Sylwestra, ale na tyle mocny, że aż mnie przytkało, zaczęłam kaszleć i zaczęło brakować mi powietrza, chwyciłam się blatu i myślałam, że się przewrócę na podłogę.. pierwsza myśl jaka mi przyszła to żeby zadzwonić na pogotowie.. byłam przerażona, siadłam na krześle i nie byłam w stanie nic zrobić.. po chwili to przeszło, ale twarz miałam bladą jak ściana...

boję się.. :cry:
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #34  Wysłany: 2017-01-05, 11:21  


Jestem już po biopsji :) nie ma się w ogóle czego bać, to kompletnie nic nie boli, nic nie czułam. trwało to może niecałą minutę.
Dwóch lekarzy było przy biopsji, jeden trzymał usg, a drugi pobierał igłą materiał z węzła.
Pobrali z największego który ma ok 3 cm x 2 cm ( jak najpierw zobaczyli wynik z opisu to było tylko : wow! ), przynajmniej nie mieli problemu, żeby się w niego wkłuć.
No ale wyniki będą już za tydzień, co mnie bardzo cieszy, bo jak pójdę znowu do chirurga to będę mieć już wszystkie badania skompletowane.
 
Waniuszka 


Dołączyła: 21 Lip 2016
Posty: 62
Pomogła: 2 razy

 #35  Wysłany: 2017-01-11, 08:24  


Jutro wynik?
Mi dali kolejny antybiotyk i jak po nim się nie zmniejsza dopiero będziemy ciachac. Także znów się przedłuża. I po cichu liczę żeby się zmniejszyły ...
 
Waniuszka 


Dołączyła: 21 Lip 2016
Posty: 62
Pomogła: 2 razy

 #36  Wysłany: 2017-01-12, 20:18  


Ojeju. To że nią mają zatok to źle - moje pod zuchwa nie mają Ale są małe. Masz kilka sporych tych węzłów. Ale płuca czyste i srodpiersie a w brzuchu coś jest. Dziwnie. Koniecznie biopsje odbierz bo coś się dzieje niedobrego.

[ Dodano: 2017-01-12, 20:20 ]
Hypoechogeniczne tzn ze wychodzą na ciemno na usg czyli ze coś się z nimi dzieje. Może to być od infekcji Ale może też od nowotworu
 
MisiekW 
MODERATOR


Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 1408
Pomógł: 560 razy


 #37  Wysłany: 2017-01-12, 23:26  


Obraz odpowiada chorobie rozrostowej. Czyli zapewne chłoniak. Węzeł do wycięcia w całości.
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #38  Wysłany: 2017-01-13, 14:15  


No i BAC nie pozostawia złudzeń :-(

A wie ktoś, co znaczy "zmiana suspektywna"? W sieci nie ma nic na ten temat.


IMG_20170113_140215.jpg
BAC węzła chłonnego szyi
Pobierz Plik ściągnięto 1907 raz(y) 423,16 KB

 
MisiekW 
MODERATOR


Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 1408
Pomógł: 560 razy


 #39  Wysłany: 2017-01-13, 14:17  


Suspektywna = podejrzana nowotworowo.
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #40  Wysłany: 2017-01-13, 16:01  


No co zrobić.. życie..

MisiekW , mam prośbę.. chciałabym się dowiedzieć co sądzisz o moich wynikach z biopsji. Co one znaczą. Proszę o konkretny konentarz, taki bez owijania w bawełnę ;)
Z góry dziękuję :)



[ Dodano: 2017-01-13, 18:40 ]
Jeżeli ktoś jeszcze będzie potrafił coś na ten temat napisać, to będę wdzięczna za każdy komentarz.
Co to są te liczne komórki limfoidalne i co to są te centroblasty i centrocyty :?ale?: Co z tego wynika? Czy da się już ustalić jaki to może być typ chłoniaka?


IMG_20170113_140215.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 2484 raz(y) 423,16 KB

 
MisiekW 
MODERATOR


Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 1408
Pomógł: 560 razy


 #41  Wysłany: 2017-01-13, 19:16  


Liczne komórki limfoidalne to rodzaj białych krwinek, po prostu limfocyty. Zapewne nowotworowych. One się dzielą na centroblasty i centrocyty w zależności od tego, w jakim są stadium (jak bardzo są dojrzałe i co robią).

Wynik właściwie niewiele wnosi. Są liczne limfocyty, ale nie wiadomo jakie, nie wiadomo, co tam się dzieje. To trochę jakbyś podglądała przez dziurę w suficie, co się dzieje w pokoju niżej - niewiele zobaczysz. Stąd nie wiadomo, jaki to chłoniak. Trzeba pobrać węzeł w całości i wówczas ustalić typ chłoniaka. Na razie nic nie mogę powiedzieć, bo nic z tego nie wynika.

Powinnaś zacząć się rozglądać za dobrym hematologiem :)
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #42  Wysłany: 2017-01-13, 19:25  


MisiekW, dziękuję serdecznie :) na Ciebie zawsze można liczyć ;)
W poniedziałek idę do chirurga i liczę na to że wypisze mi już skierowanie na wycięcie węzła..
Jeszcze raz dzięki za pomoc, mam paru lekarzy na oku, więc trzymam rękę na pulsie ;)
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #43  Wysłany: 2017-01-16, 17:55  


Dzisiaj miałam wizytę u chirurga.
Pani doktor po obejrzeniu wyników od razu stwierdziła , że wszystkie objawy wskazują na chłoniaka i że powinnam niezwłocznie stawić się na oddziale w celu wycięcia węzła chłonnego. Wykonała telefon do szpitala i dzięki jej naciskom udało się ustalić szybki termin przyjęcia mnie na chirurgię ogólną.
Idę do szpitala już w ten piątek, no będę musiała przeleżeć bezczynnie cały weekend, ale przynajmniej zrobią mi TK jamy brzusznej i może jeszcze jakieś inne badania.
Powiedziała coś, co mnie trochę zaniepokoiło. Bo mówiła, że pobiorą ten węzeł spod żuchwy, ale jeśli wyniki nie będą jednoznaczne, to może być tak, że będą chcieli pobrać ten węzeł z wnęki wątroby :shock:
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie :|
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #44  Wysłany: 2017-02-02, 17:22  


czekam sobie cierpliwie na wyniki... a może i niecierpliwie :tiaa: bo już mnie roznosi..
jestem ciekawa, na co jestem chora, więc czytam różne artykuły i wgłębiam się w temat chłoniaków... temat jak rzeka.. no ale natknęłam się na pewien artykuł, w którym szczegółowo są opisane ( naukowym językiem ) rodzaje chłoniaków. Dla zainteresowanych podaje link:

http://www.onkologia.zale...lasyfikacja.pdf

I przy chłoniaku grudkowym, jest takie coś:
"Chłoniak grudkowy (FL, follicular lymphoma). Chłoniak zbudowany z małych centrocytów
i dużych centroblastów o układzie grudkowym z możliwością pól rozlanych."

A moje wyniki z biobsji cienkoigłowej były bardzo podobne:
"liczne komórki limfoidalne wielkości centroblasta, centrocyta"

Obstawiam , że mam chłoniaka grudkowego... |hmm|
może jutro się wyjaśni..
Jak zgadłam to pójdę sobie kupić nowe buty... a co! |oyeah|
 
Asbaria 



Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 161
Skąd: Bielsko-Biała
Pomogła: 4 razy

 #45  Wysłany: 2017-02-04, 10:14  


MisiekW, a widzisz... jednak wyniki BAC ukierunkowały moją dalszą diagnostykę... jednak po BAC można już coś wstępnie podejrzewać.. i o to mi chodziło, dzięki ;)
Chcę wiedzieć co mnie może czekać.
W szpitalu lekarz mi powiedział, że może być tak, że idę w ślady mojego brata.
On przechodził białaczkę limfatyczną.
Czy jest ryzyko, że ja też mogę to mieć? Że okaże się, że ja tez mam białaczkę?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group