Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 34
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Nie wiemy co robić
DaltonFix

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 4249

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2018-11-30, 20:14   Temat: Nie wiemy co robić
lodzianin88 napisał/a:
Teściowa zawsze mówiła że chciałaby odejść w domu.


polecam wypełnić wole chorej i zabrać ja do domu o ile nie ma przeciwwskazań.
Co do opieki - poradzicie sobie - w takiej chwili - siły przychodzą nie wiadomo skąd.
  Temat: Chloniak Chodkina vs tatuaż
DaltonFix

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 4864

PostDział: Nowotwory układu krwiotwórczego   Wysłany: 2018-10-15, 11:47   Temat: Chloniak Chodkina vs tatuaż
malaczarna napisał/a:
Nie chyba nie miał robionego A to ma jakieś znaczenie?


nie musi, ale moze miec znaczenie.chloniaki hogdkina lub z rozlanych komorek limfocytow B wystepyja w przebiegu hiv. Nie mowie ze jest nosicielem ale nie zaszkodzi zrobic test.
  Temat: Chloniak Chodkina vs tatuaż
DaltonFix

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 4864

PostDział: Nowotwory układu krwiotwórczego   Wysłany: 2018-10-15, 02:46   Temat: Chloniak Chodkina vs tatuaż
malaczarna napisał/a:
brat ma dużą masę węzlową w śródpiersiu


czy brat mial robione testy na obecnosc wirusa HIV?
  Temat: Ile czasu zostało choremu. Śmierć zbliża się.
DaltonFix

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 7033

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2018-10-11, 21:16   Temat: Ile czasu zostało choremu. Śmierć zbliża się.
maxdata26 napisał/a:
To fakt.


https://youtu.be/VIvslIOjF7Q
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-17, 17:22   Temat: Nowotwór dróg żółciowych
Justyna zapytam Ciebie wprost
co lekarz prowadzacy mame powiedzial c odnoscie zoltaczki?
- jakie sa wyniki badan krwi
- jaki jest progres choroby
- jakie sa sugestie lekarza prowadzacego odnosnie podwyzszajacego sie ciagle stanu bilirubiny
- czy mama ma robione badania biochemiczne krwi i moczu

jaki oddzial sie mama opiekuje oklologia czy gastreenterologia?

napisze od siebie - nie ludzcie sie co do zadnych dudacznych specyfikow typu oleje konopne itd - to nie pomoze, gdyby takie oleje pomagaly nikt by nie chorowal na RDZ
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-14, 22:26   Temat: Nowotwór dróg żółciowych
Cytat:
Czy jest jakaś możliwość aby pomimo stendow założonych i rosnącej bulirubiny jest możliwość "inna" aby obniżyć poziom bilirubiny?


wiesz jesli stendy sa drozne - to bilirubina powinna spadac - u nas spadala przez 30 dni od zabiegu
ale nie zawsze spada do poziomy wyjsciowego

sprawdzcie moze czy mama nie ma zoltaczki miazszowej watrobowej

justynar79 napisał/a:
Czy jest jakiś określony czas w którym mogę się spodziewać i jakiego stanu?

Justyno - kazdy organizm reaguje inaczej
jesli lejarz sie zna zobaczy ze cos jest nie halo i zaleci albo przedskorny drenaz drog albo inne metody farmakologiczne
spytaj lekarza prowadzacego - on ma mamy wyniki biochemiczne krwi i moczu
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-13, 10:44   Temat: Nowotwór dróg żółciowych
Cytat:
była Pani doktor z hospicjum. Zapoznała się ze stanem chorobowym mamy


Czy Pani dktor cos wam powiedziala? nakreslila jak to wyglada?

Cytat:
bilirubina rośnie

czy stendy dzialaja?

Cytat:
Słaba i to bardzo słaba.

niestety ten rodzaj nowotworu wlasnie tak dziala - oslabia chorego do granic
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-08, 10:31   Temat: Nowotwór dróg żółciowych
Cytat:
Witam, zalewają mnie pytania bez odpowiedzi

pytaj o wszystko

justynar79 napisał/a:
jakiś patent na uciążliwe nudności i wymioty?

sa dostepne liki przeciwwymiotne spytaj lekarza o:

– Ondansetron (Zofran, Atossa): podaje się co 8-12 godzin, p.o. 12-24 mg lub iv. 8mg (0,15mg/kg mc.) – Granisetron (Kytril): podaje się co 24 godziny, p.o. 1-2mg lub iv. 1mg (0,01 mg/kg mc.)
– Tropisetron (Navoban): podaje się co 24 godziny, iv. lub p.o. 5mg

ale moge sie mylic moze niech ktos sie inny wypowie
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-07, 20:26   Temat: Nowotwór dróg żółciowych
Cytat:
mogę tego zaakceptować.

i dlugo jeszcze nie zaakceptujesz, o ile w ogole. Niestety.
Cytat:
stanie zapalnym dróg żółciowych

stan zapalny moze sie pojawic jako komplikacja po drenazu drog zolciowych wlasnie, spytaj lekarza czy dtendy dzialaja spytaj tez o mozliwosc drenazu przedskornego ( to bedzie cos na ksztalt cewnika z tym ze zolc bedzie splywac do worka na zewnatrz)
Cytat:
Lekarz prosił żebym rozwazyla chemie

jaka chemia? celowana czy dootrzewnowa?
justynar79 napisał/a:
Chciałam spytać bo wspominasz o wodobrzuszu.

Wodobrzusze onkologiczne pojawia sie kiedy choroba jest juz na bardzo zaawansowanym stadium, jesli u mamy w otrzewnej sa komorki notworowe beda one draznic scianki otrzewnej a ta wytworzy wolny plyn ukladajacy sie petlowo. (chyba ze lekarz zaleci chemie dootrzewnowa to jest szansa ze wytlucze komorki w otrzewnej i unikniecie wodobrzusza)
Wodobrzusze wyglada tak ze osoba ma poprostu nabrzmialy brzuch czasami bardzo bardzo zalezy ile plynu sie zbiera. Trzeba taki plyn sciagac ale trzeba tez uwazac bo z plynem mama bedzie tracila witaminy pierwisatki i skladniki odzywcze> Wodobrzusze nie boli ale przeszkadz bo uciska na przepone podnosza sie narzady do wneki osierdziowej a co za tym idzie osoba moze miec uczucia dusznosci. W przypadkach kiedy plynu jest bardzo duzo moze on przesiakac do oplycnej badz osierdzia ( tez mozna to odciagac)
justynar79 napisał/a:
jak wygląda przejście krok po kroku

wiesz nie ma jednego schematu zalezy to od organizmu - ja ci napisze jak to bylo w moim przypadku
pojawil sie guz wneki, i zoltaczka CT MRI wykazal ze przyczyna zoltaczki byl guz, zalozono stend pomyslnie zoltaczka zaczela spadac, guz oczywoscie byl niereskecyjny, niewiadomo dlaczego guz nagle dal przerzuty do otrzewnej do watroby nerek sledziony i trzustki, pojawilo sie wodobrzusze, zaraz po wodobrzuszu przestaly dzialac nerki i trzeba bylo dializowac, guz dostal lizy ( rozpad guza ) przy czym dal przerzut do OUN, i pewnego dnia chory poprostu zgasl.
Nie wiem czy u wszystkich tak jest ale ten nowotwor nie bolal w ogole, jedynie co to totalnie postepowalo oslabienie z dnia na dzien chory znikal nam w oczach pomimo dobrego apetytu.

U ciebie oczywiscie nie musi tak byc.
lekarz powiedzial ze miesiace - srednio z takim rakiem minimum to 6 miesiecy do 105 roku z tym ze na druga opcje sie nie nastawiaj, bardzo mi przykro.

Badz z nami dawaj info na bierzaco wstawiaj wyniki badan pisz co sie z mama dzieje na ile bedziemy mogli to doradzimy. razem bedzie ci z nami ciut lzej ( o ile lzej byc moze)

Sciskam i duzo sily.
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-07, 10:52   Temat: Nowotwór dróg żółciowych
justynar79 napisał/a:
DaltonFix czy ty juz to przeszedłeś?


Tak Justyno co prawda nie u siebie ale tak mialem stycznosc z tym nowotworem i niestety nie napisze nic co byloby optymistyczne niestety.

Nowotwor dro zolciowych jest nowotworem rokujacym zle, w momwncie wykrycia jest juz przewaznie nieresekcyjny z racji umiejscowienia. Jesli jest to wneka watroby to tam przewaznie jest tzw "guz Klatzkina".

Zoltaczka mechaniczna to objaw typowy dla tego guza - dobrze ze zalozna stendy - nie wiem skad jestes ale jesli z Warszawy to polecam Magodenst na szamockiej - robota wykonana idealnie bez komplikacji i nie trzezba bylo poprawiac.

Jesli wewnetrzne stendy nie dadza efektow moga zalecic Przezskórny drenaż wewnątrzwątrobowych dróg żółciowych, wted przynajmniej bilirubina spadnie i nie bedzie zatruwala organizmu.

Pilnujcie zeby mamie nie siadly nerki, bilirubina spada powoli, ale drogi musza byc drozne, inaczej nic to nie da.
Jesli guz juz dal przezuty to bedzie niestety tylko leczenie paliatywne.

Jakby co pytaj.
Jestem z Toba.

[ Dodano: 2018-09-07, 10:54 ]
Dodam ze rozsiew do otrzewnej moze za chwile wywolac wodobrzusze. Jesli takowe sie pojawi, trzeba bedzie myslec o HD bo czasu bedzie malo.

[ Dodano: 2018-09-07, 10:58 ]
Justyno wstaw jak mozesz i chcesz jakies wyniki badan - dziewczyny titaj sa bardzo pomocne i moga ci nakreslic mniej wiecej scenariusz i prawdopodobienstwo. Wiem ze to co napisaly w mojej sprawie sprawdzilo sie w 100%.
To dobre miejsce mozesz im zaufac.
  Temat: Nowotwór dróg żółciowych
DaltonFix

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 10879

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2018-09-04, 09:49   Temat: Re: Nowotwór dróg żółciowych
justynar79 napisał/a:
Witam, od poczatku maja moja mama ......


Justyno Czy Twoja mama ma nowotwor drog zolciowych wneki watroby?

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2018-09-07, 19:01 ]
Nie cytujemy całych wypowiedzi poprzedników, nic nie wnoszą a są do przeczytania wyżej, cytujemy tylko fragment, do którego chcemy się odnieść.

  Temat: Rak jajnika
DaltonFix

Odpowiedzi: 354
Wyświetleń: 76498

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2018-08-08, 22:55   Temat: Rak jajnika
Przyjmij najszczersze kondolencje.
Byłaś wspaniała w tym czasie.
Teraz Twoja mama jest z Ciebie dumna i pamiętaj ze zawsze Cie kocha.
  Temat: Rak jajnika
DaltonFix

Odpowiedzi: 354
Wyświetleń: 76498

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2018-08-08, 19:53   Temat: Rak jajnika
nuta napisał/a:
Wróciłam na chwilę do domu. Mama wymiotuje podczas duszenia takimi rdzawymi, jakby fusami od kawy. Jest pobudzona, krzyczy gdy się dusi, a każdy oddech to praca całego ciała. Nie wiem dlaczego doktor nie poda mamie morfiny co 4 h, tylko co 6, bo świadomość że ona cierpi jest straszna. Dlaczego ogranicza leczenie objawowe i cała rodzina cierpi że nie może jej ulzyć. Podczas ataku duszenia otworzyła oczy i patrzyła błagalnie. ...a ja nic nie mogłam zrobić.


wiesz co troszke sie dziwie ze lekarze nie wprowadzili mame w stan "sedacji terminalnej" pisal i mowil o tym SP Ks Jan Kaczkowski.
  Temat: Rak jajnika
DaltonFix

Odpowiedzi: 354
Wyświetleń: 76498

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2018-08-07, 20:40   Temat: Rak jajnika
nuta napisał/a:
Ile się męczy, łapie oddech jak ryba, panikuje, krzyczy. Nie mogę nic zrobić. Prosiłam lekarza by odeszła godnie, mówi ze dostaje morfinę ale mama zachowuje się tak jakby się dusiła. Mam nadzieję ze ona nie jest tego świadoma bo dzisiaj otwierała oczy a w kącikach miała łzy :uuu: :-( :-(

[ Dodano: 2018-08-07, 19:50 ]
Przed chwilą usilowali odessać ssakiem wydzielinę bo się dusi ale nie mogą. Bożeee gdzie ty jesteś,niech moja mama już nie cierpi :-(


Odessanie wydzieliny to normalna procedura, lapanie oddechu jak ryba to objaw ze zostalo juz bardzo bardzo niewiele czasu. Z mojego doswiadczenia wiem ze swiadomosc jest bardzo ograniczona a prawie calkowiecie zniesiona. lekarz niestety jedyne co moze zrobic to morfina na wyciszenie.
Kiedy to piszesz to tak jakbym sie cofnal pol roku.
Jestesmy z Toba.
Juz niedlugo jeszcze troszeczke i mama odpocznie.
  Temat: Rak jajnika
DaltonFix

Odpowiedzi: 354
Wyświetleń: 76498

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2018-08-06, 22:21   Temat: Rak jajnika
nuta napisał/a:
Jak pojechałam mama leżała na boku zsunięta i cieżej jej sie przez to oddychało. Zmieniłam pozycję i zobaczyłam ze bok na którym leżała jest fioletowy, tak samo brzeg stopy. Nieprzytomna coś majaczyła, usmiechnęła się jednym kącikiem ust. Dzisiaj opowiadałam jej o morzu i wspominałam smieszne zdarzenia jakie razem przeżyłyśmy. Juz jestem w domu i ciężko mi z tym że musiałam ją zostawić, nie mogę sobie znaleźć miejsca, chciałabym być z nią i nie tracić ani jednej sekundy :-(


Jesli sie nie myle - to jest oznaka postepujacej niewydolnosci krazenia, kiedys nazywano to tzw "rożnami cmentarnymi" - krew nie plynie juz tak dobrze jak wczesniej i sila grawitacji opada do nizszych warstw ciala. Takie zjawisko wystepuje zazwyczaj po odejsciu ale tez moze sie pojawic juz w trakcie odchodzenia - agonii.

Myslami i sercem jestem z Toba.
Jestes sama z mama czy ktos jeszcze z wami jest? Z wlasnego doswiadczenia powiem Ci ze pomimo iz przewidywane ale odejscie i ostatni oddech zawsze jest szokiem i ogromnym bólem. Dasz rade to wytrzymac sama?

[ Dodano: 2018-08-06, 23:52 ]
Cytat:
Juz jestem w domu i ciężko mi z tym że musiałam ją zostawić, nie mogę sobie znaleźć miejsca, chciałabym być z nią i nie tracić ani jednej sekundy :-(


jesli mama jest w szpitalu to na ile znam regulamin szpitala, lejarz prowadzacy badz dyzurny moze wyrazuc zgode na to abys byla przy mamie cala noc zwlaszcza iz jest to stan agonalny.
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group