DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ogniska przerzutowe do OUN
Autor Wiadomość
sylwek.sz 


Dołączył: 01 Sty 2017
Posty: 9

 #16  Wysłany: 2017-01-18, 17:07  


Mamę oczywiście, zgodnie z zaleceniem, zapisaliśmy do HD, ale wszyscy mamy nadzieję, że czas kiedy będziemy potrzebowali pomocy nie nadejdzie szybko.

Jeśli chodzi o badanie kontrolne i tomograf o które pytałem wyżej, to miałem gdzieś cichą nadzieję, że jeśli guzy się znacznie zmniejszyły, to może jest jeszcze szansa na jakieś kolejne działania... bo co? Tak czekać i nic nie robić? :-(
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3396
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1776 razy

 #17  Wysłany: 2017-01-19, 08:11  


sylwek.sz,
No niestety - na tym etapie nic już nie możemy zrobić. Człowiek nie może wszystkiego - to jest jeden z momentów, kiedy ta prawda dotyka nas brutalnie. Ja wiem, że bezsilność w tym wszystkim jest najgorsza...
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1756 razy


 #18  Wysłany: 2017-01-19, 10:27  


sylwek.sz napisał/a:
że jeśli guzy się znacznie zmniejszyły, to może jest jeszcze szansa na jakieś kolejne działania..

To jest tylko działanie paliatywne, które mogło zmniejszyć guza ale mogło i nie, stan mamy poprawił się na chwilę bo guz dostał trochę dawek promieni i jest na chwilę dobrze, przykro mi.
Niestety przychodzi moment, że nic więcej nie da się zrobić, wiem jak trudno się z tym pogodzić ale wciąż medycyna nie może w niektórych sprawach pomóc.
Strasznie mi przykro, że nie mamy dla Ciebie pozytywniejszych informacji.

HD załatwione z Waszej strony i bardzo dobrze, bo stan mamy może się pogorszyć z dnia na dzień i już w jakimś sensie jesteście zabezpieczeni medycznie (HD).

pozdrawiam ciepło.
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2482
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 256 razy

 #19  Wysłany: 2017-01-19, 16:41  


sylwek.sz napisał/a:
Mamę oczywiście, zgodnie z zaleceniem, zapisaliśmy do HD, ale wszyscy mamy nadzieję, że czas kiedy będziemy potrzebowali pomocy nie nadejdzie szybko.
Bardzo dobrze zrobiliście. Teraz starajcie się przeżyć każdy dzień z mamą jak najlepiej.
sylwek.sz napisał/a:
Tak czekać i nic nie robić?
Smiejcie się, rozmawiajcie a jak trzeba to i płaczcie razem. Po prostu chwytajcie czas który wam został - to najlepsze co można zrobić.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele siły.
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
sylwek.sz 


Dołączył: 01 Sty 2017
Posty: 9

 #20  Wysłany: 2017-05-26, 18:42  


Witam.
Mały update i zarazem pytanie.
Od naświetlań minęło już prawie 5 miesięcy. I niestety mieliście rację- poprawa mamy stanu była tylko chilowa i od pewnego czasu z tygodnia na tydzień praktycznie się pogarsza :-(
Mama większość czasu śpi. Czasami gada od rzeczy, ale w sumie ogólnie jej świadomość jest ok i mimo ogólnego osłabienia i zmęczenia w 90% rozmawia logicznie.
Fizycznie praktycznie nie jest mobilna w ogóle! Tydzień temu została zacewnikowana bo zaczął się problem z oddawaniem moczu.
Mama ma raz gorsze, raz lepsze dni, choć ostatnio z przewagą tych pierwszych niestety.
Mama pozostaje pod opieką HD, ale oprócz tego w ostatnim czasie z powodu strasznego, większego niż zwykle osłabienia, braku apetytu, bólu, zatrzymania moczu... no kumulacja krótko mówiąc... wezwaliśmy pogotowie.
Po przejechaniu została mamie (dwukrotnie) podana kroplówka i można powiedzieć, że za każdym razem zdziałała cuda. Chwilowo, na dwa, trzy dni stan mamy ogólnie sie polepszył. Oczywiście w porównaniu do stanu sprzed przyjazdu pogotowia. W mamę tak jakby na chwilę, na nowo wstąpiło życie. Nabrała apetytu, zaczęła wiecej rozmawiać itp. Krótko mówiąc, chwilowe, ale znaczne polepszenie. Dla nas w tej chwili to dużo.
No ale...
Lekarka hospicyjna KATEGORYCZNIE odradza podawanie kroplówki, bo jak twierdzi wprost- to mamę może zabić. A w najlepszym przypadku doprowadzić do wylewu :-( i że jakbyśmy chcieli podać kroplówkę ponownie to ona nie pisze, pielęgniarka hospicyjna jej nie podłączy i mamy se dzwonić na pogotowie i niech oni podają na ich odpowiedzialność.
I teraz bądź tu mądry :-( co robić? :-(
Z góry dzięki za odpowiedź.

Edit:
Acha, I powiedziała jeszcze, że jakbyśmy chcieli znów mamie podać kroplówkę to najlepiej jakbyśmy oddali mamę do hospicjum stacjonarnego. To nie wchodzi w grę, także tym bardziej jesteśmy w kropce :-(
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3396
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1776 razy

 #21  Wysłany: 2017-05-27, 07:17  


sylwek.sz,
Lekarka hospicyjna ma rację. Mama ma przerzuty do mózgu i każde zwiększenie ciśnienia śródczaszkowego może poskutkować śmiercią. Z punktu widzenia "reszty organizmu" kroplówka może być niezła - uzupełnia elektrolity, nawadnia. Ale jednocześnie podnosi ciśnienie, w tym ciśnienie śródczaszkowe.

Może zapytaj lekarkę z hospicjum, czy możliwe byłoby podłączenie kroplówki podskórnie, w powolnym bardzo wlewie. Taka kroplówka "leci" nawet dobę. Tylko musisz zdać sobie sprawę z tego, że to może być przedłużanie agonii i na pewno przyjdzie moment, kiedy i taki wlew będzie absolutnie przeciwwskazany.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
mondfa 


Dołączyła: 11 Mar 2017
Posty: 81
Pomogła: 1 raz

 #22  Wysłany: 2017-05-31, 22:28  


Serce pęka, jak się czyta, przed jakimi dylematami rodzina musi stawać.
Bardzo Wam współczuję, bo sami niedawno przed podobnymi staliśmy :-(
 
sylwek.sz 


Dołączył: 01 Sty 2017
Posty: 9

 #23  Wysłany: 2017-06-08, 21:03  


Niestety,,, moja mamusia odeszła 31/05 :-(
odeszła przy mnie. trzymałem ją za rękę kiedy wydała z siebie ostatnie tchnienie.
tak bardzo ją wszyscy kochaliśmy.
nie mam natchnienia żeby pisać coś więcej :-(
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2482
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 256 razy

 #24  Wysłany: 2017-06-08, 21:35  


sylwek.sz bardzo mi przykro. Przyjmij wyrazy współczucia ::rose:: ::rose::
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1756 razy


 #25  Wysłany: 2017-06-08, 22:11  


sylwek,

Przyjmij najszersze wyrazy współczucia ::rose::

Mama miała cudownego syna, Wy kochaliście mamę a Ona Was. Dzielnie i z miłością przeprowadziłeś mamę na drugą stronę. Wspaniały z Ciebie syn.
Jeszcze wiele smutnych dni przed Tobą ale kiedyś nadejdzie lepszy czas, uśmiechniesz się na pewno bo mama by tego chciała.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #26  Wysłany: 2017-06-12, 20:27  


Przyjmij wyrazy współczucia ::rose::
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3396
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1776 razy

 #27  Wysłany: 2017-06-15, 09:23  


sylwek.sz,
Serdecznie Ci współczuję ::rose::
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group