Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: missy
2020-05-24, 13:55
choroba Taty
Autor Wiadomość
pszczołamaja 


Dołączyła: 07 Maj 2020
Posty: 6

 #1  Wysłany: 2020-05-19, 16:39  choroba Taty


Witam Chciałabym zadać wam kilka pytań, mój tato zachorował kilka lat temu na raka prostaty, dzięki terapii udało mu się kilka lat być w remisji.Niestety choroba postąpiła w bardzo szybkim tempie. Ma on przeżuty, opis Nowotwory złośliwe tkanki łącznej i innych tkanek miękkich miednicy C 49,5 Lekarze po konsylium zaproponowali mu Chemie na którą ma się stawić jutro.Czy można jakoś wspomóc to leczenie.Dodam jeszcze że mieszkam 500 km.od taty i załatwiam wszystko zdalnie.o co jeszcze mogę ewentualnie spytać lekarza przy rozmowie, może ktoś z was miał podobnie?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #2  Wysłany: 2020-05-21, 20:05  


Witaj na forum pszczołamaja,

Czy możesz dodać trochę informacji? Jaką terapię dokładnie otrzymał tata kilka lat temu? Radioterapia? Hormonoterapia?
A teraz - w jakim badaniu obrazowym wyszły przerzuty? Co ostatnio robiono, rezonans? Możesz przepisać opis tego badania?
Wiesz jaką chemię proponują lekarze? Tata jest samodzielny, porusza się bez problemu? Jakie ma główne dolegliwości?
Pytam o to wszystko bo trudno cokolwiek doradzić nie znając sytuacji.
Wspomaganie leczenia zależy zarówno od rodzaju samego leczenia jak i od stanu ogólnego pacjenta.

Czekamy na informacje, pozdrawiam serdecznie, m.
 
pszczołamaja 


Dołączyła: 07 Maj 2020
Posty: 6

 #3  Wysłany: 2020-05-23, 22:45  


Oczywiście dodam wszystko jutro jeśli to nie problem,mam już trochę dokumentów zebranych. bardzo dziękuję że pani się odezwała.

[ Dodano: 2020-05-23, 22:48 ]
Tylko nie wiem czy pisać na tym forum,czy może na Nowotwory mięsaki?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #4  Wysłany: 2020-05-24, 11:12  


pszczołamaja,
Zrozumiałam, że wcześniej u Taty zdiagnozowano raka prostaty. Nie mięsaka.
Czy obecnie wykryto inny rodzaj nowotworu złośliwego, robiono biopsję zmian przerzutowych w miednicy?
Czy po prostu wpisano kod choroby w oparciu o obraz przerzutów w badaniu obrazowym - bo są obecne przerzuty w tkankach miękkich miednicy.
Czy teraz lekarze w szpitalu, w którym zdiagnozowano przerzuty, wiedzą o raku prostaty?


Ps. Co do dodawania wyników to niestety jest problem, nie działa dodawanie załączników bo forum ma przestarzały skrypt. Jeśli możesz to przepisz najważniejsze informacje:
- w jakim stadium wykryto wcześniej raka
- jakie zastosowano leczenie
- jaki jest stan ogólny Taty obecnie
- jaką chemię teraz planują lekarze
 
pszczołamaja 


Dołączyła: 07 Maj 2020
Posty: 6

 #5  Wysłany: 2020-05-24, 13:36  


Dobrze przepiszę, to będzie karta informacyjna z dna 23.05.2020 czyli świeża po pierwszych wlewach z chemii z Doksorubicyny z ifosfamidu, tata miał te wlewy przez 3 dni. Rozpoznanie C 49,5 Z 51,1 Guz mezenchymalny miednicy o wysokim stopniu złośliwości KI 67 80% z przeżutami do tkanek miękkich pośladka lewego i kości miednicy,patologiczne ww.chł. biodrowe i około aortalne na szyi po lewej stronie. Stan po leczeniu Ca prostaty rth i hth od 2013 roku, stan po radykalnej radioterapii 9.11.2013 Stan po hormonoterapii Eligard

[ Dodano: 2020-05-24, 14:04 ]
Tato leczy się we Wrocławiu, dodam że na chemie ma jeździć co trzy tygodnie,czy to dlatego hospicjum domowe powiedziało mi że tato na chwilę obecną nie zostaje objęty ich opieką domową tylko w razie czego ma do nich dojechać? Stan na tą chwile dobry,lekkie nudności pojawiły się dziś rano, spuchnięte prącie utrzymuje się około tygodnia,bierze leki moczopędne,bardzo mocno opuchnięta noga wdała się zakrzepica,zastrzyk z neoparin.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #6  Wysłany: 2020-05-24, 14:30  


Teraz rozumiem, to nie jest postęp pierwszej choroby czyli raka prostaty, ale zupełnie inny nowotwór złośliwy.
Określenie guz mezenchymalny to szerokie pojęcie - oznacza bliżej nieokreślony typ mięsaka.
Mięsaki to rzadkie nowotwory złośliwe, nie wszystkie ośrodki dobrze się odnajdują w leczeniu mięsaków.

Choroba Taty jest bardzo zaawansowana, chemioterapia może powstrzymać nieco jej rozwój, ale mięsaki o wysokim st.złośliwości cechują się niestety dużą agresywnością przebiegu.

W trakcie leczenia paliatywnego pacjent ma prawo do opieki HD, chemia co 3 tygodnie nic w tym zakresie nie zmienia. Stan Taty może się zmienić nagle, nowe dolegliwości mogą się pojawić z dnia na dzień i trudno wówczas dopiero szukać pomocy HD. Może warto poszukać innego hospicjum domowego?
 
pszczołamaja 


Dołączyła: 07 Maj 2020
Posty: 6

 #7  Wysłany: 2020-05-24, 16:06  


Wiem że oni go nie wypisali z tego hospicjum bo dzwoniłam tam tylko na tamtą chwilę, czyli dwa tygodnie temu powiedzieli że jego stan nie obejmuje opieki domowej tylko stacjonarną, ale nie wykreślili go z listy czy to oznacza że teraz kiedy już wiemy że jest to leczenie paliatywne należy im dostarczyć nowe dokumenty żeby miał opiekę domową?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #8  Wysłany: 2020-05-24, 16:25  


pszczołamaja,
Doprecyzuj proszę - Tata jest w domu czy w hospicjum stacjonarnym? Bo Twoje informacje nie są dla mnie jasne.

Jeżeli jego stan wymaga stałej opieki to faktycznie hospicjum stacjonarne jest najlepszym rozwiązaniem.
 
pszczołamaja 


Dołączyła: 07 Maj 2020
Posty: 6

 #9  Wysłany: 2020-05-24, 17:04  


Tato jest w domu wczoraj wyszedł ze szpitala,był na chemii od 20.05.2020. Około trzech tygodni temu zadzwoniłam do HD jakie dokumenty skompletować.udało się wszystko załatwić.Pani doktor z pielęgniarką przyjechała do taty tata poruszał się samodzielnie po mieszkaniu i miał chemię mieć, więc pani doktor uznała że jeszcze nie przyjmie go do HD tylko takiego do którego on sam może dojechać do nich. Powiedziała w jakie dni może przyjechać jak coś się będzie działo. Na tamtą chwilę nawet mogłabym się z nią zgodzić bo mój brat mógł tatę zawieźć ze względu na brak pracy w dobie pandemii ale sytuacja się zmienia,tato jest po chemii, brat wraca do pracy. I teraz moje pytanie jak zadzwonię to o co spytać żeby jednak lekarze przyjeżdżali do domu?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #10  Wysłany: 2020-05-24, 23:23  


pszczołamaja,
Pacjent może być albo pod opieką hospicjum domowego ( czyli pomoc lekarska we własnym domu) albo hospicjum stacjonarnego ( pobyt stały/zamieszkanie w hospicjum). Nie znam żadnej wersji „pomiędzy” - chyba, że do tego Waszego HD jest po prostu kolejka oczekujących i pani dr na razie nie mogła jeszcze objąć Taty pełną opieką.

Wymagane dokumenty to skierowanie do h.domowego bądź stacjonarnego wypisane np. przez lek.rodzinnego.
Ponieważ, jak rozumiem, obecnie Tata będzie sam w domu to może warto pomyśleć o hosp.stacjonarnym?
 
WojtekS 


Dołączył: 22 Sty 2020
Posty: 3
Skąd: Śląsk

 #11  Wysłany: 2020-05-25, 14:01  


Niestety czasem zdarza się takie "pomiędzy". W naszym przypadku była to poradnia paliatywna, działająca przy hospicjum, do której tato jeździł osobiście. Lekarz, który miał zakwalifikować tatę do HD stwierdził, że dopóki tata może przyjeżdżać osobiście to nie może być objęty opieką hospicjum domowego. Na którąś wizytę po prostu przyjechaliśmy bez taty z informacją, że nie może stawić się osobiście i wtedy bez większego problemu zostaliśmy objęci opieką HD.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: missy: 2020-05-27, 19:46 ]
Masz rację, dzięki za doprecyzowanie. Ja "zacięłam się" na myśleniu wyłącznie o opiece hospicyjnej.

 
pszczołamaja 


Dołączyła: 07 Maj 2020
Posty: 6

 #12  Wysłany: 2020-05-27, 18:46  


Rozmawiałam dzisiaj z lekarką z HD na tamtą chwilę nie widziała potrzeby aby pielęgniarki przychodziły do domu,ale stan się pogorszył i dzisiaj został objęty HD po wizycie. dziękuję wam bardzo za pomoc. Jadę do taty, jeśli będę potrzebowała pomocy to zwrócę się do was moi dobrze że jesteście.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #13  Wysłany: 2020-05-27, 19:47  


Dobrze, że HD już działa. Trzymaj się i pisz gdybyś potrzebowała informacji, będziemy starali się pomóc.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group