Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 34
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2015-07-15, 08:29   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
I nadal tendencja wzrostowa :(
Odebrałam wczoraj wyniki:
czerwiec 2015 - CA 15-3 8,8 U/ml, CEA 1,7 ng/ml.
Niech mi nikt nie mówi że nic się nie dzieje bo może i są w granicach normy ale w tym tempie to góra za cztery miesiące już nie będą. Intryguje mnie natomiast jedna sprawa a mianowicie to że od kwietnia 2014 rozpoczęłam proces rekonstrukcji. W kwietniu tego roku miałam ostatnią operację tzn. wszczepienie implantu po wyjęciu ekspandera i dodatkowo wszczepienie implantu pod zdrowa pierś tak aby jakoś to wyglądało. Czy to może mieć związek z tymi markerami? Tak czy inaczej oba idą w górą. Jakby jeden....to pal to licho ale dwa na raz ? Gdyby chociaż jeden spadł to bym sobie odpuściła. Mam dwójkę małych dzieci (8 lat i 3) tak bym chciała widzieć jak dorastają a z tego co widzę to czeka mnie oczekiwanie gdzie i co wylezie. Mam zrobioną w kwietniu scyntygrafię - ok, dwa tygodnie temu USG jamy brzusznej - ok, cytologia gr.I, marker ca-125 - 4 i stoi w miejscu. To jakaś paranoja. Czy jest może ktoś na forum co miał podobną sytuację? Bez względu jak to się skończyło.
Pozdrawiam Ewa
  Temat: Podwyższone hormony tarczycy po jej usunięciu
nanet

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 6685

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2015-07-13, 20:25   Temat: Podwyższone hormony tarczycy po jej usunięciu
Bardzo proszę niech mi ktoś odpisze bo moja mam ma jakieś stany depresyjne po przyjęciu leków. Boję się że w ogóle przestanie je brać.
  Temat: Guz ogona trzustki - czy można coś jeszcze zrobić?
nanet

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 6661

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-07-02, 21:10   Temat: Guz ogona trzustki - czy można coś jeszcze zrobić?
::rose::
  Temat: Przełyk Baretta? co to jest ?
nanet

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 4885

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-07-02, 21:04   Temat: Przełyk Baretta? co to jest ?
Dzięki Danusiu. Jak byś mogła dać namiary na te badania byłabym wdzięczna bo tatuś to mi raczej nie uwierzy. ;) Pozdrawiam
  Temat: Podwyższone hormony tarczycy po jej usunięciu
nanet

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 6685

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2015-07-02, 21:01   Temat: Podwyższone hormony tarczycy po jej usunięciu
Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź. Mama ma się dobrze tyle tylko że teraz przyjmuje 125 mikrogramów Euthyroxu TSH ma na poziomie 0,051 ul/ml, Wapno całkowite - 10,1 mg/dl. Czy to nie za mało ? Niestety ma tez problemy z psychiką tzn. jest apatyczna, senna, nic jej się nie chce, marzną jej ręce i nogi. Co może być tego przyczyną bo Pani doktór jakoś tak niemrawo podchodzi do mojej mamy i twierdzi że tak musi być a mi się nie chce wierzyć że nie ma na to rady. Pozdrawiam.
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2015-06-26, 14:34   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
BRCA1, BRCA2, CHEK2, NBS1 - brak mutacji, natomiast w genie TP53 stwierdzono obecność polimorfizmu P72R który to podobno nie jest zmianą patologiczną.
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2015-06-24, 20:38   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Jak to mówią co dwie głowy to nie jedna i jakoś tak lżej jak się można z kimś skonsultować. Martwi mnie nie sinusoida ale ciągły, systematyczny wzrost

czerwiec 2014 - CA 15-3 - 5,8 U/ml,
listopad 2014 - CA 15-3 - 6,9 u/ml, CEA - 1,2 ng/ml,
styczeń 2015 CEA - 1 ng/ml.
czerwiec 2015 - CA 15-3 8,1 U/ml, CEA 1,6 ng/ml.

Czyli pomału ale w górę!! Czy np. operacje na piersiach mogą mieć związek z markerami tzn. stan zapalny i wszczepienie implantów? Wiem że ludzie mają większe problemy od moich ale ja też się boję może nie o siebie ale moje małe dzieci (8 i 3 lata). Jestem jedynaczką i nie mam nikogo kto by się nimi zajął po mojej śmierci. Gdybym była sama byłoby mi znacznie lżej a tak..........I do tego w marcu 2014 skończyłam herceptynę i to był koniec leczenia.

Pozdrawiam
Ewa
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2015-06-24, 09:18   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
Chyba mam odpowiedź na moje bóle pod łopatkowe. Zważyłam sobie piersi i okazało się iż różnica wynosi około 90 ml, poprosiłam męża aby kupił w sklepie wędkarskim taki mały ciężarek 100g i wsadziłam sobie w stanik po stronie lżejszej piersi. Wszystkie bóle w przeciągu dwóch dni ustąpiły !!!! Dobre. Tę samą akcję powtarzałam dwukrotnie i za każdym razem to samo. Czyli te bóle związane są z róznicą piesi. W kwietniu miałam robioną scyntygrafię - ok, tydzień temu USG brzucha - ok. Mam natomiast jeden problem z markerami: Otóż robię badania co jakiś czas i te wartości się zmieniają.
lipiec 2013 - CA 15-3 - 6,7 U/ml (nie oznaczyłam CEA)
styczeń 2014- CEA - 1,4 mg/ml, (nie oznaczyłam CA 15-3)
czerwiec 2014 - CA 15-3 - 5,8 U/ml, (nie oznaczyłam CEA)
listopad 2014 - CA 15-3 - 6,9 u/ml, CEA - 1,2 ng/ml,
czerwiec 2015 - CA 15-3 8,1 U/ml, CEA 1,6 ng/ml.

Leczenie herceptyną zakończyłam w marcu 2014 roku. Martwi mnie wzrost może mały ale jest. W kwietniu miałam rekonstrukcję piersi i praktycznie przez cały 2014 też. Nic już z tego nie rozumiem a stres jest. Nadmienię iż zawsze robię badania w tym samym miejscu także zmiana aparatury chyba odpada.
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2015-02-14, 10:59   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
Trochę mnie nie było :) Co u mnie ? Jestem już po rekonstrukcji lewej piersi a w kwietniu idę na poprawę zdrowej tak aby miało to jakiś wygląd. W czerwcu 2014 poszłam do pracy............i jakoś życie się toczyło do tej pory, bo..... No właśnie, zawsze jest jakieś "bo". Od jakiegoś czasu męczą mnie bóle pleców na wysokości łopatek. Dziwny to ból. Nawet ciężko mi opisać. Nie jest silny, występuje tylko z jednej strony ( z prawej - mastektomiia była lewej piersi). Normalnie śpię, chodzę....ale tak jakby cały czas czuję że tam coś jest. Przy skręcaniu głową czuję, jak siedzę czasami czuję, jak leże na plecach - czuję, na boki - nie. Przy dotyku coś pobolewa ale nie kręgosłup tylko tak jakby coś z boku. Czasami pobolewają mnie żebra. Po wzięciu ketanolu - przechodzi. Czy może to być od pracy np. od długotrwałego siedzenia z pochyloną głową? a może jest to związane z rekonstrukcją gdyż proteza jest 350 ml a pierś zdrowa ma tylko 231 ml? Szukam odpowiedzi wszędzie byle tylko nie myśleć że to............We wtorek idę na kontrolę do mojej onki to się poskarżę :) Ostatnio robiłam badania na CEA i wynik to 1, po za tym inne badania w normie. No i jestem po menopauzie :) mimo że mam 39 lat.
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2014-08-01, 12:51   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
Czyli co, ktoś coś zaniedbał? Z tego co się orientuje mam zachowany mięsień piersiowy, ponieważ mam pod niego wszczepiony ekspander (11.04.2014 ). I tego zaczynam się pomału bać. Z drugiej strony jakby coś miało wyleść to by chyba już się pojawiło ? Badania jak narazie prawidłowe, prześwietlenie RTG płuc w kwietniu też ok. Może oni nie opisują marginesów kiedy są zachowane?
Jednak mam koleżankę u której jest napisane że guz znajduje się 0,05 od powięzi i nie ma zaproponowanego naświetlania. Była u chyba 5 lekarzy i każdy mówi to samo. Ja już nic nie rozumiem. Monia (mikuś) miała 0,2 i miała naświetlania.
No i jeszcze jedna kwestia. Mój guz był na wierzchu nad brodawką!!!! Co ma do tego powięź? No i nie był aż tak wielki a moje piersi też nie należą do małych aby aż tak głęboko siedział.

Pozdrawiam
Ewa
  Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
nanet

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 21928

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2014-07-31, 21:32   Temat: Rak piersi przewodowy inwazyjny niehormonozależny
Musze wam się przyznać że z tym węzłem sama sobie poradziłam. Miałam w lodówce antybiotyk nietrafiony mojej małej już nie małej :-D No i sobie zaserwowałam. Nie tak bez przyczyny, ale zauważyłam na palcu, koło paznokcia, czarną kropeczkę, która trochę bolała. Banalne, ale prawdziwe. To był początek zastrzału. Węzeł obejrzał potem onkolog (dwa tygodnie potem) i miała 1,7 cm, ale zatoka tłuszczowa była nie zatarta. W chwili obecnej już go ni ma.
Niepokoi mnie kwestia mojego starego hist-patu. Cały czas siedzi mi w głowie :” bezpośrednio nad powięzią wśród tkanki mastopatycznej…………………..W pozostałym miążu na całej długości sutka, zabrodawkowo……………………… Czy ja cholera nie powinnam mieć naświetlań ? Co to ta powięż? Czy jest tylko jedna, czyli mięsień klatki piersiowej? Ktoś popełnił błąd?
  Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
nanet

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 86413

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2014-07-31, 20:53   Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
Naprawdę jest piękny. Bardzo dziękuję.
  Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
nanet

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 86413

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2014-07-28, 12:47   Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
Witajcie,

Że pogrzeb Moni jest tuż tuż, proponowałabym abyśmy się zebrali na jakiś wieniec? wiązankę? Z szarfą od dum spiro-spero. Jest tylko jeden problem a mianowicie kto będzie mógł uczestniczyć w pogrzebie i zanieść wieniec bądź wiązankę. Może jest ktoś z okolic? Ja osobiście choćbym chciała to nie dam rady z uwagi na fakt iż od 23 czerwca pracuję i jestem jeszcze na okresie próbnym :(. Wzięłam piątek wolny bo myślałam że jak monia zmarła w środę to piątek, góra sobota będzie pogrzeb a tutaj niestety takie przesunięcie.
Wiem że z drugiego portalu będą jechać dziewczyny ale one już są obładowane kwiatami :( a mocy przerobowych brak.
Także może jest ktoś chętny i pomoże z Forum ?
  Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
nanet

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 86413

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2014-07-27, 19:12   Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
Widzę że muszę jeszcze dopisać parę słów z uwagi na to jak wielką rzeszę przyjaciół tutaj miała i jak wielu osobom jest teraz strasznie ciężko.
Monika odeszła spokojnie. Tego dnia, kiedy zmarła lekarka poinformowała ją że nie będą jej już leczyć ze względu na zaawansowanie choroby. Z tego, co wiem Monika przyjęła tę wiadomość ze spokojem. Widać już od jakiegoś czasu zdawała sobie sama sprawę z powagi sytuacji, ale z racji jej dobrego serduszka nie chciała obarczać innych swoimi rozterkami. Może myślała że się myli ? Że może jeszcze zaproponują jej jakieś leczenie? Tego nie wiem i zapewne się tego nigdy nie dowiemy.
Następnie poprosiła o kosmetyczkę, aby ładnie wyglądać. Zrobiła sobie paznokietki. Potem odwiedziła ją nasza koleżanka – amazonka, – która pożegnała się z nią około godziny 18.00. Wyglądała ładnie i spokojnie. Następnie poprosiła o księdza, który udzielił jej sakramentów. Wieczór podobno był spokojny, jej nic nie bolało, mąż cały czas był koło jej boku, któremu wyznała miłość i poczuła się senna. Zasnęła i tak odeszła. Pogodzona z losem, Bogiem i przy ukochanym mężczyźnie.
Wiem to od innych osób, ale chciałam się z Wami podzielić tymi informacjami, bo jakże przykra jest informacja, gdy ktoś z nas odchodzi tak samo jest Nam lżej na duchu, kiedy wiemy, że to odejście było godne i nie w samotności. Chciałam jeszcze nadmienić iż grupa amazonek które mieszkają w okolicach Warszawy były cały czas przy niej. Zawsze któraś, która akurat miała wolną chwilę wpadała do niej na jakiś czas. To poczytać, to pomasować albo tylko po to aby zwyczajnie pogadać. Z tego miejsca chciałam wszystkim bardzo podziękować bo ja osobiście nie mogłam być przy niej tyle czasu ile bym chciała. :uuu:
Pożegnanie Moniki odbędzie się w środę 30 lipca o godz. 10.00 w kaplicy CO na Ursynowie (wejście B ).
Msza pogrzebowa o godz. 12.00 w Pruszkowie, w kościele parafialnym pw. Niepokalanego Poczęcia N.M.P na Żbikowie.
  Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
nanet

Odpowiedzi: 505
Wyświetleń: 86413

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2014-07-23, 22:50   Temat: Mikuś - komentarze (vf7)
Przykro mi poinformować ale nasza dzielna Moniczka odeszła dziś koło godziny 22.00 :cry: :cry: :cry:
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group