Autor |
Wiadomość |
Temat: Rak gruczołowy płuca lewego |
lilalou
Odpowiedzi: 155
Wyświetleń: 46561
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-11-21, 11:29 Temat: Rak gruczołowy płuca lewego |
Olaju jeżeli masz wątpliwości to znajdź w internecie innego onkologa/radiologa z dobrymi opiniami, bądź jakiegoś z polecenia i umów się na wizytę prywatnie w celu konsultacji. Ja bym tak zrobiła...
Będziesz miała bardziej klarowny obraz choroby Mamy, wypowiedź, opinię innego specjalisty...
Nie musisz nawet ciągać swojej mamy - weź ze sobą całą historię choroby Mamy
Dobrze, że w hd jesteście zapisane - moim zdanie o ile Mama się dobrze czuje, nie ma jakiś niepokojących objawów, nie ma silnego bólu, to nie ma potrzeby wzywać hd. |
Temat: Rak gruczołowy płuca lewego |
lilalou
Odpowiedzi: 155
Wyświetleń: 46561
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-11-21, 11:18 Temat: Rak gruczołowy płuca lewego |
Cytat: | - kiedy jest ten moment, w którym chorym powinien zająć się lekarz z HD? |
Kochana Olaja, tak jak napisał Marcin - ten moment nadchodzi gdy odstępuje się od leczenia. U nas niestety był ogromny czas oczekiwania na pomoc z hd której w danym momencie tak bardzo potrzebowałam dla swojej mamy.... radzę zatem zadzwonić, zapisać Mame, wyrobić sobie kontakt nawet jeżeli Mama obecnie jest w całkiem dobrej kondycji. Z dnia na dzień nieraz choroba potrafi diametralnie postąpić i warto mieć w zapleczu pomoc... której ja nie miałam... bo kolejki :((( tak jest u nas w Łodzi niestety... dlatego gdy Mama będzie zapisana do hd będziecie wtedy spokojne, że macie do kogo zgłosić się o pomoc z pewnością, że tę pomoc otrzymacie |
Temat: Rak gruczołowy płuca lewego |
lilalou
Odpowiedzi: 155
Wyświetleń: 46561
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-10-26, 13:03 Temat: Rak gruczołowy płuca lewego |
Olaja, witaj po długiej przerwie.
Bardzo mnie cieszy, że sytuacja Twojej mamy jest stabilna - oby jak najdłużej
Jestem z Wami! |
Temat: Bogdusia - komentarze (vf4, vf7, vf7) |
lilalou
Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 16906
|
Dział: Tu trzymamy KCIUKI Wysłany: 2016-05-24, 08:37 Temat: Bogdusia - komentarze (vf4, vf7, vf7) |
bogdusia, jak Twoja mama się czuje?
Pogoda wspaniała - jeżeli tylko macie możliwość posiedzieć na powietrzu to myślę, że dobrze to zrobi dla ducha i ciała
słoneczko poprawi nastrój (choć nie siedźcie na nim bezpośrednio) |
Temat: rak niedrobnokomórkowy |
lilalou
Odpowiedzi: 166
Wyświetleń: 54652
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-05-05, 14:17 Temat: rak niedrobnokomórkowy |
tessa, dziś dopiero zajrzałam na Forum .
Bardzo mi przykro z powodu Twojego Taty
Brzydko to zabrzmi - ale to było nieuniknione.
My wszyscy z resztą kiedyś odejdziemy...
W moim odczuciu po starcie mamy mówiłam sobie, że skoro to było nieuniknione i wiadomo było że nie ma szans na wyzdrowienie - to już po tych tygodniach ostatnich choroby, takich ciężkich - poczułam ulgę, że mama już nie cierpi... Twój Tata także ma spokój na zawsze... kiedyś się TAM spotkacie... kiedyś się TAM spotkamy wszyscy!
|
Temat: Guz płuca prawego D38.1 Proszę o informacje . |
lilalou
Odpowiedzi: 150
Wyświetleń: 59257
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-28, 09:25 Temat: Guz płuca prawego D38.1 Proszę o informacje . |
bogdusia napisał/a: | Teraz chyba muszę zacząć rozwarzać metody niekonwencjonalne |
bogdusia ja osobiście wierzę, że takowe metody mogą być jedynie wsparciem dla leczenia medycznego.
Moja mama piła specjalne zioła, stosowała dietę, piła wyszukane soki... myślę, że w dużej mierze działało to pozytywnie na... psychikę mamy
- wiedziała, że walczy, trochę wierzyła że może to pomaga... na ile rzeczywiście to pomagało?
Pewnie niewiele ale mama była przez to spokojniejsza.
Można wspomóc się takim leczeniem jednak niestety prawda jest bolesna, że z tym chorubskiem się nie wygra
Moje podejście było następujące:
wiedziałam doskonale, że z nieoperacyjnym guzem płuc nie wygramy
i dlatego w pierwszej kolejności liczyło się dla mnie samopoczucie mamy
- grzecznie słuchałyśmy poleceń lekarzy i dodatkowo dieta, soki, zioła...
nawet kupiłyśmy wypasioną wyciskarkę - zależało mi aby mama nie podupadła mi psychicznie.
Gdy pojawiły się przerzuty do mózgu i mama była już całkowicie to tylko i wyłącznie myślałam:
żeby nie cierpiała przy odchodzeniu.
Na siłę nie ma co przedłużać życia gdy wiadomo że czasu i tak zostało nie za wiele.
Takie przedłużanie to kwestia dni, tygodni - lepiej krócej a przyjemniej.
Bogdusia musicie niestety jakoś przez to przejść, współczuję Ci ogromnie, bardzo mocno kibicuję, żebyście z mamą jeszcze jak najdłużej mogły się sobą cieszyć.
Podczytuję na bieżąco i jestem z Tobą całym serduchem |
Temat: rak niedrobnokomórkowy |
lilalou
Odpowiedzi: 166
Wyświetleń: 54652
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-19, 16:48 Temat: rak niedrobnokomórkowy |
Mojej mamie też twarz puchła - moim zdaniem od sterydów.
Trzymaj się Tessa mocno Ci kibicuję.
Silna babka z Ciebie! |
Temat: Bogdusia - komentarze (vf4, vf7, vf7) |
lilalou
Odpowiedzi: 76
Wyświetleń: 16906
|
Dział: Tu trzymamy KCIUKI Wysłany: 2016-04-19, 16:41 Temat: Bogdusia - komentarze (vf4, vf7, vf7) |
bogdusia, |
Temat: rak niedrobnokomórkowy |
lilalou
Odpowiedzi: 166
Wyświetleń: 54652
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-13, 08:08 Temat: rak niedrobnokomórkowy |
tessa, cieszę się że się odezwałaś.
Czyli u Was stabilnie - to dobrze.
Niepokój jest wiadomo - moim zdaniem największy z powodu niewiedzy jak to wszystko się potoczy.
Pamiętam, że też miałam w sobie niepokój i lęk wiedząc, że w pewnym momencie stan mamy zacznie się pogarszać bo to przecież nieuniknione. Jednak gdy przyszedł moment, że niestety zaczeło się gorzej dziać - lęk odszedł i po prostu zaczęło się działanie aby mamie było jak najlepiej.
Choroba zwycięży niestety (zawsze może oczywiście zdarzyć się cud), najważniejsze żeby przebieg był jak najłagodniejszy.
Musisz teraz być silna ale nie bój się bo jestem przekonana, że poradzisz sobie z tym wszystkim, adrenalina jest taka, że człowiek w tym się odnajduje i podoła tej trudnej sytuacji z pewnością.
Póki co cieszcie się z Tatą wspólnymi chwilami, rozmawiajcie dużo, żartujcie, śmiejcie się, rozwiązujcie krzyżówki...
Bezcenne chwile! |
Temat: Pomocy mamusia walczy z DRP |
lilalou
Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 28645
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-11, 16:39 Temat: Pomocy mamusia walczy z DRP |
przykro mi bardzo |
Temat: rak niedrobnokomórkowy z przerzutami |
lilalou
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 9487
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-11, 16:35 Temat: rak niedrobnokomórkowy z przerzutami |
Ewelina87, nam pamiętam powiedzieli (ostrzegli) że jeżeli po pierwszej chemii w 7-10 doby pojawi się stan podgorączkowy/gorączka powyzej 38st.to trzeba jechać na Izbe Przyjęć.
Tak też było - mama bez problemu została przyjęta i dali jej kroplówki.
Zorientuj się jak w Waszym przypadku - jezeli masz możliwość skontaktuj się z lekarzem i zapytaj bo jak się okazuje to dość istotne.
Moja mama też miała niedrobnokomorkowego raka płuc (pozniej też były przerzuty do mózgu)
Przykro mi bardzo, że i Ty musisz przez to przechodzić |
Temat: Drobnokomórkowy rak płuc |
lilalou
Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 53800
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-10, 09:34 Temat: Drobnokomórkowy rak płuc |
radke i siostraradke wyrazy współczucia
Bardzo mi przykro, że to już koniec |
Temat: Nowotwór prawgo płuca |
lilalou
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 5557
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-07, 09:17 Temat: Nowotwór prawgo płuca |
Przykro mi z powodu Twojej mamy.
Dużo nerwów musi Cię to kosztować.
Trafiliście na wyjątkowo szczerego lekarza. Z tymi co ja mialam do czynienia to tak poprostu sami od siebie nie mówili że stan jest beznadzieny, nie prognozowali ile moja mama przeżyje, tym bardziej nie uswiadamiali mnie że to koniec... strasznie się to czyta!
Żaden lekarz nie jest w stanie przewidzieć ile chory przeżyje.
Chory wiedząc ze ma raka powinien słyszeć że warto walczyć o jak najdłuższe przetrwanie w chorobie, a nie "to koniec"
Walczcie bo każdy dzień w dobrej formie jest na wage złota! |
Temat: Pomocy mamusia walczy z DRP |
lilalou
Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 28645
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-07, 07:37 Temat: Pomocy mamusia walczy z DRP |
Domina przykro mi bardzo, że tak się pogorszylo Twojej mamusi.
Pewnie właśnie siedzisz przy mamie bo pisałaś ze od 7 można byc w szpitalu.
Dla mamy lepiej jak nie jest do konca świadoma tego co się dzieje chociaż domyslam się że chcialabys zamienic z mamą jeszcze dużo słów...
Życzę aby to wszystko przebiegło jak najłagodniej dla Mamy i dla Was
|
Temat: Rak płuca- nieoperacyjny. |
lilalou
Odpowiedzi: 267
Wyświetleń: 69724
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2016-04-03, 19:38 Temat: Rak płuca- nieoperacyjny. |
To może być refluks. Mojej mamie też towarzyszył w tej chorobie. |
|