Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 78
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Czerniak - przerzut w węzłach chłonnych
bajkaa

Odpowiedzi: 201
Wyświetleń: 80065

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-11-27, 13:47   Temat: Czerniak - przerzut w węzłach chłonnych
rootsradical, nie mogę Ci dokładnie doradzić, bo moje leczenie immunoterapią było trochę inne (nie wiem czy dostałam sam niwolumab, czy niwolumab&ipilimumab, bo badanie kliniczne było zaślepione). Ale nie miałam żadnych objawów ubocznych.

W moim przypadku dostawałam niwolumab 480 mg raz na 4 tygodnie, albo niwolumab 240 mg&ipilimumab 1mg/kg co 2 tygodnie.
Tak czy inaczej obie terpie są uznane za te bardziej toksyczne. Ja przeszłam je bez problemu. W moim przypadku nie było żadnej toksyczności czy niewygody. Zatem ja polecam tę większą dawkę niwolumabu, jeśli masz taką możliwość - bo chyba jest bardziej skuteczna :)

Mocno trzymam kciuki za Ciebie i życzę wszystkiego dobrego:)
  Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
bajkaa

Odpowiedzi: 152
Wyświetleń: 53377

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-11-27, 13:35   Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
basik78, dziękuję za pamięć:)

Spieszę donieść, że u mnie wszystko bardzo dobrze. Kolejne TK potwierdzają brak przerzutów, a mam je wykonywane regularnie co 12 tygodni.
Żyję normalnie, pracuję dużo. Staram się nie myśleć o chorobie :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich i mocno trzymam kciuki za tych, którzy zmagają się z czerniakiem. To niełatwy moment w naszym życiu... ale poddawać się nie można :)
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
bajkaa

Odpowiedzi: 461
Wyświetleń: 121822

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-01-18, 10:38   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
basik78,
absolutnie nie zamierzam ingerować w zalecenia waszego lekarza.
Ale nie wiem, czy chirurg naczyniowy jest prawidłowym wyborem. On zajmuje się głównie naczyniami żylnymi, a nie układem limfatycznym. Od leczenia układu limfatycznego jest chirurg angiolog. Obrzęk żylny, a obrzęk limfatyczny tą są dwie różne sprawy i różne rehabilitacje. Ja również konsultowałam się na początku z chirurgiem naczyniowym, ale nie byłam zadowolona, i poszukałam sobie chirurga angiologa. Niestety angiologów jest mało, i trochę musiałam się naszukać :(

Jeśli chodzi o masaż nogawicą/rękawem BOA to ja też takie masaże miałam w swojej rehabilitacji, ale po drenażu manualnym. Czyli najpierw masaż ręczny, potem BOA (raz w tygodniu taki mix).

Oba masaże różnią się tym, że nogawica pneumatyczna BOA masuje wyłącznie nogę (ja miałam zastosowany bardzo duży ucisk). A poprawnie wykonany masaż/drenaż limfatyczny rehabilitant wykonuje zaczynając od okolic szyi, potem schodzi na klatkę piersiową, potem obie ręce, potem brzuch, potem pachwiny, a dopiero ma końcu obie nogi, zaczynając od góry nogi, a nie od palców.Ale ruchy masujące są zawsze do góry, pomimo, że ręka schodzi w dół. Chodzi o to, że masować trzeba wszystkie punkty splotu limfatycznego w całym ciele, a nie tylko samą nogę, by uszkodzony układ zaczął odprowadzać limfę z nogi. Czyli taki drenaż limfatyczny to masaż całego ciała, a nie tylko opuchniętej kończyny. Masaż pneumatyczny masuje wyłącznie kończynę, i to jest niestety za mało. Musi być połączenie obu metod naraz, by było to skuteczne.

Jeśli chodzi o moją rehabilitację, to była przeprowadzona całkowicie prywatnie, przez jednego z najlepszych rehabilitantów w Polsce, i za wszystko płaciłam sama, w tym wizyty u lekarzy były też prywatne. Ja w ogóle po początku swojej choroby leczę się prywatnie, poza badaniami klinicznymi, bo za to oczywiście nie płacę. To przeogromne koszty, i nie byłoby mnie stać.
Zatem przepraszam, jeśli moje doświadczenia są inne, ale nie korzystam z publicznej służby zdrowia. Po prostu nie mam cierpliwości do rejestrowania się, kolejek i tego wszystkiego co się w poradniach dzieje :(
Wolę pracować, niż stać w kolejkach. Zdecydowanie lepiej wpływa to ma moją psychikę, bo nie mam czasu skupiać się wyłącznie na chorobie.

Pozdrawiam ciepło, i ufam, że i Wasza rehabilitacja przebiegnie dobrze i pomoże Twojemu mężowi. Domyślam się jak on się czuje, i wiem z własnego doświadczenia, że taki obrzęk jest niemiły i bardzo przeszkadza... a co najgorsze może się wciąż powiększać. Zatem trzeba działać jak najszybciej, każdą możliwą metodą :)
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
bajkaa

Odpowiedzi: 461
Wyświetleń: 121822

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-01-16, 09:49   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
basik78,
przyznam Ci się szczerze, że miałam identyczną sytuację, jak Twój mąż i Ty w poczekalni przed TK, jakieś ponad 2 miesiące temu. Obok mnie usiadła pani z nogą, która była ze 4 razy większa od drugiej! Z jej rozmowy z jej towarzyszką zrozumiałam, że cierpi na zupełnie inny nowotwór, zatem opuchlizna nie jest bezpośrednim efektem choroby. Widocznie to powikłania po operacji węzłów, podobnie jak u nas. Ja miałam na nodze pończochę, i prawie jej nie było widać, zatem ona chyba się nie domyślała, że ja mam ten sam problem. Ona miała tylko legginsy, żadnych bandaży, żadnego ucisku.... :(
Podobnie jak Wy, nie miałam odwagi zapytać ją o ten obrzęk... nie chciałam ingerować, nie chciałam sprawić jej przykrości. Teraz trochę żałuję, że jednak jej nie zapytałam o to. Bo wiem, że dużo kobiet po operacjach na węzłach w nodze niewiele z tym dalej robi, bo nikt się nimi nie interesuje. Leczy się obrzęki ręki po operacjach na piersiach, ale nogi u kobiet?... Nigdy :(
Ja również sama musiałam zadbać o swoją rehabilitację (znaleźć lekarzy i rehabilitanta do nogi we własnym zakresie). A mało kto się specjalizuje w leczeniu obrzęków nóg. Z ręką jest łatwiej, zatem może Wy nie będzie mieć takich problemów, jak ja.

Ale mam pytanie. Dlaczego bandażujesz rano, a zdejmujesz bandaże wieczorem? W bandażach powinno się spać, a po ich zdjęciu dać na moment odpocząć ciału, a potem zaraz założyć ucisk.
Jeśli natomiast chodzi o rękaw uciskowy, to nie ma problemów z jego załatwieniem. Mąż po zakończeniu rehabilitacji powinien udać się do lekarza, która ma uprawnienia dawania skierowań na refundowany sprzęt rehabilitacyjny. Z tym skierowaniem idziecie do dowolnego sklepu medycznego, zamawiacie rękaw wybranej przez siebie firmy, w tym czasie mąż jest dokładnie mierzony - bo rękaw jest na miarę. Rękaw będzie się szył ok miesiąca, a w tym czasie trzeba iść do NFZ ze skierowaniem i potwierdzić refundację (NFZ płaci 70 %, resztę dopłaca się samemu przy odbiorze). I to wszystko:)

Jest kilka producentów takich wyrobów uciskowych. Ja używam i polecam tę markę (polecił mi ją mój rehabilitant i lekarz):
http://www.jobst.pl/

Na obrzęki limfatyczne są do wyboru takie produkty:
http://www.jobst.pl/wyrob...eki-limfatyczne

Tu są filmiki instruktażowe jak poprawnie wykonać bandażowanie:
http://www.jobst.pl/przyd...ilmy-edukacyjne

Tu pokazane jest jak wkładać ucisk:
http://www.jobst.pl/pomoce

A tu jest informacja o refundacji NFZ:
http://www.jobst.pl/refundacja-wyrobów

Jeśli będziecie mieć jakieś wątpliwości, proszę pytajcie. Chętnie pomogę, bo ja już 2 x załatwiałam sobie taki ucisk w Jobst :)

Miłego dnia i serdeczności dla Was obojga:)
  Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
bajkaa

Odpowiedzi: 152
Wyświetleń: 53377

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-01-14, 17:08   Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
Agakon, cieszę się, że mój przykład może zainspirować innego chorego. Czasami by ktoś nam pomógł. musimy najpierw pomóc sobie sami. A by to się udało, musimy wiedzieć jak najwięcej o chorobie, która nas dotknęła. Tak uważam, i tak postępuję.

Sprawdziłam najnowszą, bo ze stycznia 2019 listę leków refundowanych przez NFZ. Znalazłam na niej, na pozycjach 269 i 270 OPDIVO/niwolumabum. Posyłam link do leków refundowanych w ramach programów lekowych (przypominam, że program lekowy, to nie to samo, co badania kliniczne, i kryteria otrzymania leku są trochę inne):
http://onkologia-online.p...owanych_1012019

Trzeba szukać pozycji B tu:
http://onkologia-online.p...018.12.27/b.pdf

A w załączniku potwierdzenie, że OPDIVO można otrzymać bezpłatnie w dwóch różnych dawkach (w ramach programu lekowego, po zakwalifikowaniu przez lekarza). Zaznaczyłam kółkami i strzałkami najważniejsze rzeczy :-D

Wiem, że dostęp do immunoterapii wciąż jest dość trudny, ale jak widać należy o to pytać swojego onkologa, bo lek dostępny przecież jest w ramach NFZ :)

Pozdrawiam ciepło:)

[ Dodano: 2019-01-14, 17:18 ]
Pod tym linkiem są kryteria kwalifikacji do otrzymania immunoterapii ipilimumabem, niwolumabem lub pembrolizumabem w ramach NFZ (kryteria kwalifikacji muszą być spełnione łącznie):
http://onkologia-online.p...wych_[01012019]
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
bajkaa

Odpowiedzi: 461
Wyświetleń: 121822

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-01-14, 09:05   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
basik78,
Ja również miałam taką rehabilitację w formie drenaży limfatycznych oraz bandażowania. Było to ok. roku temu. Musiałam kupić cały zestaw do bandażowania (to są zupełnie inne bandaże, a także gąbka i specjalna rajstopa pod bandaż, by nie podrażniać skóry uciskiem w nocy). Masaże/drenaż limfatyczny trwały ok 1 h, a następnie rehabilitant bandażował mi nogę. Sama bandażowanie trwało ok 30 min, zatem mój pobyt podczas masażu trwał min. 2 h za każdym razem. Spotykałam się na drenaż 3x w tygodniu. W weekendy sama bandażowałam się prze snem.
Po drenażu, już z zabandażowaną nogą jechałam do domu (lub pracy), i musiałam w tych bandażach spać. Następnego dnia, ok 2 h przed kolejnym drenażem zdejmowałam sama bandaże, pięknie je zwijałam, i.... wszystko zaczynało się od początku. Po zakończonej rehabilitacji chirurg naczyniowy /angiolog dał mi skierowanie na uszycie mi na miarę specjalnej płaskodzianej pończochy uciskowej. Noszę ją zawsze w ciągu dnia. Jedna starcza na 6 miesięcy. Ja już mam drugą, a za 2 miesiące wybieram się po kolejną. Niestety trzeba ją będzie nosić bardzo długo... może i do końca życia.

Ja zdecydowałam się na tę rehabilitację po konsultacji ze specjalistami w chwili, gdy mój obrzęk był nieduży, niedługo po operacji. Bałam się dopuścić do momentu, gdy noga naprawdę spuchnie, bo wiem, że taką opuchliznę ciężko odwrócić. Teraz po wielu miesiącach mogę powiedzieć, że jeśli tylko zrobię sobie przerwę w noszeniu pończochy, lub gdy latam samolotami, to natychmiast noga robi się większa od tej drugiej. Z tego powodu pilnuję się bardzo, i po prostu grzecznie tę pończochę noszę.
Podczas rehabilitacji nauczono mnie jak samodzielnie bandażować nogę (w weekendy musiałam i tak robić to sama jeszcze w trakcie rehabilitacji). Od przyszłego tygodnia zamierzam do tego wrócić, i znów spać w bandażach, bo noga pomimo pończochy znów lekko obrzęka. Spanie w tych bandażach jest trochę niewygodne, i nie pozwala spokojnie spać i odpocząć. Ale pomaga i to bardzo, i to jest najważniejsze!

Majbas, mam nadzieję, że i w Waszym przypadku drenaże + bandażowanie pomogą :)
Miłego dnia życzę i uśmiechu pomimo wszystko :)
  Temat: Standardy/możliwości leczenia czerniaka
bajkaa

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1201

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-12-16, 10:31   Temat: Standardy/możliwości leczenia czerniaka
missy, FDA w grudniu 2017 oficjalnie zatwierdziło niwolumab w leczeniu adjuwantowym, w dawce 240 (The recommended dose and schedule of nivolumab in adjuvant melanoma is 240 mg administered as an IV infusion over 60 minutes every two weeks until disease recurrence or unacceptable toxicity, for a maximum of 1 year.)
https://www.fda.gov/Drugs...s/ucm590004.htm

Ale jak wynika z aktualnie przeprowadzanych badań najlepsze efekty przynosi terapia łączona niwolumabem i ipilimumabem, która choć jest bardziej toksyczna, to aż 80% pacjentów przeżywa rok od przerzutów do mózgu. Z tego co wiem, to na zatwierdzenie tej terapii czekamy. Badanie kliniczne, w którym uczestniczę bada tę właśnie kombinację leków. A właściwie jej wyższą skuteczność od samego niwolumabu.
To nam, chorym na zaawansowanego czerniaka z dużym ryzykiem przerzutów daje choć trochę nadziei...



[ Komentarz dodany przez Moderatora: missy: 2018-12-16, 14:54 ]
Cytat:
najlepsze efekty przynosi terapia łączona niwolumabem i ipilimumabem,

Zgadza się, combo Opdivo+Yervoy stosują w Stanach od, chyba, 2015 roku i w kilku krajach europejskich. Oby i u nas ruszyło...
  Temat: Standardy/możliwości leczenia czerniaka
bajkaa

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1201

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-12-15, 18:32   Temat: Standardy/możliwości leczenia czerniaka
https://immuno-onkologia.pl/przerzuty-czerniaka-do-mozgu-podatne-na-immunoterapie/

niestety ta terapia jest nadal tylko przedmiotem badań klinicznych...
  Temat: Wydzielony z tematu: Moja przygoda z czerniakiem
bajkaa

Odpowiedzi: 105
Wyświetleń: 29545

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-12-13, 10:10   Temat: Wydzielony z tematu: Moja przygoda z czerniakiem
tojo67, to szalenie przykra wiadomość... oby nie cierpiał... oby jakimś cudem stanął na nogi... daj Boże.
  Temat: basik78 - komentarze
bajkaa

Odpowiedzi: 105
Wyświetleń: 13195

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2018-12-13, 10:07   Temat: basik78 - komentarze
basik78, gorąco Was pozdrawiam, i mocno trzymam kciuki :)
  Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
bajkaa

Odpowiedzi: 152
Wyświetleń: 53377

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-12-13, 09:59   Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
Serdecznie Wam dziękuję za wspieranie mnie. Będę dawać znaki co ze mną, może trochę częściej, niż do tej pory;)

Chorym na czerniaki lub inne nowotwory polecam najnowszą wyszukiwarkę badań klinicznych.
Cytuję: "Polscy pacjenci zyskali dostęp do wyszukiwarki Study Connect – pierwszej w Polsce cyfrowej platformy zawierającej bazę aktualnych badań klinicznych."
Źródło: https://immuno-onkologia.pl/study-connect-bms-wyszukiwarka-badan-klinicznych/

link do wyszukiwarki:
www.bmsstudyconnect.com/pl

Sprawdziłam, że aktualnie jest w Polsce nabór do badania klinicznego: "Badanie dotyczące relatlimabu i niwolumabu vs. sam niwolumab podawanego uczestnikom z zaawansowanym czerniakiem - CA224-047".

Kryteria włączenia do badania:

- Uczestnicy muszą mieć potwierdzonego w badaniem histologicznym czerniaka III stopnia (niepodlegającego resekcji) lub czerniaka stopnia IV, wg klasyfikacji AJCC

- Uczestnicy nie przeszli wcześniej leczenia systemowego czerniaka niepodlegającego resekcji lub
czerniaka z przerzutami,

- Tkanka guza z niepodlegającego resekcji obszaru lub z obszaru z przerzutami musi zostać udostępniona do analizy biomarkerów.

Kryteria wyłączenia z badania:

-Uczestnicy nie mogą mieć aktywnych przerzutów do mózgu ani przerzutów do opon miękkich

- Uczestnicy nie mogą mieć czerniaka oka

- Uczestnicy nie mogą mieć aktywnych, rozpoznanych lub podejrzewanych chorób autoimmunologicznych

więcej danych o tym badaniu tutaj:
https://www.bmsstudyconne....45598330000007

[ Dodano: 2018-12-13, 10:06 ]
Aktualnie są 3 badania kliniczne na czerniaki, ale tylko do jednego jest nabór. W jednym z nich, aktywnym, ale z zamkniętym naborem, sama uczestniczę. Jeśli ktoś byłoby zainteresowany jak to wygląda z punktu widzenia pacjenta - proszę o kontakt, a postaram się wszystko wyjaśnić i "odczarować" strach przed uczestniczeniem w badaniu klinicznym. Bo taki badanie to ogromna szansa dla pacjenta na otrzymanie najnowocześniejszej, niedostępnej w kraju terapii. Jest szansa pożyć kilka lat dłużej :)
  Temat: Wydzielony z tematu: Moja przygoda z czerniakiem
bajkaa

Odpowiedzi: 105
Wyświetleń: 29545

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-12-11, 10:15   Temat: Wydzielony z tematu: Moja przygoda z czerniakiem
Dzień dobry Córko p. Tomka:)
Dziękujemy za kontakt z nami, i za to, że wiemy co się dzieje z Twoim Tatą. Myślę, że możesz tu szukać rad czy pomocy. Nie jesteśmy w większości specjalistami, ale zawsze chętnie się dzielimy swoim doświadczeniem czy wiedzą.
Wczoraj odczytałam Twój wpis o stanie Taty, i zamarłam....Tojo67 pisał, że po wartowniku, w którym były przerzuty miał limfadenektomię radykalną. Czyli ścieżka jego leczenia była prawidłowa i szybka... O ile pamiętam, w węzłach pachwinowych nie było przerzutów, zatem nic nie wskazywało na tak agresywny rozwój choroby. To uspokaja, ale to nie jest koniec leczenia nigdy. Pacjenci po chirurgii zostawiani są trochę sami sobie, i po prostu czekają... I to jest w tym wszystkim przerażające.
Teraz... jest jak jest. Musisz dbać o Tatę. Wiem, że to trudne dla Ciebie, ale dla niego to na pewno jeszcze trudniejsze. Stan sprawności WHO4 to konieczność leżenia w łóżku cały czas. Mam nadzieję, że organizm Taty się nie podda. To są częste przypadki, że pomimo małych szans ktoś nagle nabiera sił:)
Być może medycznie niewiele można zrobić (sporo p. prof. Rutkowski to potwierdza), ale psychicznie można wiele zdziałać. Tata potrzebuje wsparcia, wiary w niego, ciepła, bo w jego aktualnym stanie to chyba teraz najważniejsze.
Serdecznie pozdrów go od mnie, tym bardziej, że ja i on mamy bardzo podobny stan początkowy czerniaka. Ślę mu fluidy siły... by się nie poddawał!
  Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
bajkaa

Odpowiedzi: 152
Wyświetleń: 53377

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-11-24, 12:50   Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
Dzień dobry wszystkim:)
Chyba dopiero teraz dojrzałam do tego, by coś więcej napisać na forum. Chodzi mi oczywiście o odejście naszego wspólnego wielkiego przyjaciela mf54... Pomimo, że jakoś od dawna się tego spodziewałam, to jednak ta wiadomość bardzo mnie poruszyła. Ostatnie jego wiadomości były już trochę niespójne, i wtedy zrozumiałam, że coś jest na rzeczy... bardzo mi przykro z tego powodu. Czerniak zaawansowany w takim stadium to małe szanse na wyjście na prostą. Zdarzają się może cuda, ale... nie tym razem :(

Mnie ponad rok temu również dotknął problem borykania się z zaawansowanym stanem czerniaka. Gdy to zrozumiałam, zadziałam najszybciej i najskutezcniej, jak potrafiłam. Myślę dziś, że trafiłam w ręce dobrych lekarzy, w tym świetnego chirurga onkologa, potem przeszłam immunoterapię w ramach badań klinicznych. I wszystko wskazuje na to, że mój stan jest aktualnie dobry i stabilny.
Zakończyłam roczną fazę pobierania leku, i jestem teraz w fazie obserwacji. Muszę się pokazywać w szpitalu co jakiś czas, gdzie pobierana jest krew do analizy, odbywa się konsultacja z lekarzami prowadzącymi, i gdzie mam regularnie wykonywany tomograf całego ciała. Wszystkie parametry są prawidłowe, ja czuję się dobrze, nie mam przerzutów, wlewy leku przeszłam bez żadnych efektów ubocznych. Wlewy były z nivolumambu 240 mg, lub nivolumabu 480 mg+ipilimumabu 1 mg/kg ciała. Nie wiem oczywiście którą terapię przeszłam, bo badania były zaślepione.
Jedyną rzeczą, jaka aktualnie mi doskwiera, to noga po limfadenektomii pachwinowo/biodrowo/zasłonowej. Noga wciąż jest lekko niesprawna, pobolewa, czasami puchnie. Ale przed zabiegiem operacyjnym byłam poinformowana przez chirurga, że będzie to operacja okaleczająca i trudna. Wiedziałam na co się godzę... To jednak jedyna pozostałość po moim czerniaku. Mam nadzieję, że przerzutów nie będzie, bo wiem, że one pojawiają się szybko, i pewnie już bym je miała. Skoro ich nie ma - prawdopodobnie nie będzie. A przynajmniej przez najbliższe 2 lata być ich nie powinno :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających to forum, bo wiem, że jest ich wielu. A przede wszystkim ślę ciepłe pozdrowienia wszystkim aktywnym uczestnikom/czkom, którzy na co dzień walczą z tą chorobą u siebie, lub najbliższych. Wszystkim nam nie jest łatwo, ale nie pozwólmy, by choroba zwyciężyła nad naszą psychiką. Uśmiech, dobre serce i ludzkie podejście do siebie i innych to super power, jakiej każdy z nas potrzebuje. I tego Wam życzę :)
  Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
bajkaa

Odpowiedzi: 152
Wyświetleń: 53377

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-11-05, 17:33   Temat: czerniak T4b, Clark III, Breslow 4,5 mm
Dzień dobry.... chociaż niedobry, bo nie ma mf54...:(

Dodam tylko, że ze mną jest wszystko OK. Ale w kontekście mf54 jakoś nie potrafię niczego więcej napisać.
Może potem, może kiedyś indziej...
  Temat: Clark V Breslow 36mm
bajkaa

Odpowiedzi: 251
Wyświetleń: 106557

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2018-11-05, 17:29   Temat: Clark V Breslow 36mm
nawet nie umiem opisać, jak bardzo jest mi przykro, i jak strasznie się takiej wiadomości bałam... ::rose::
 
Strona 1 z 6
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group