DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 7
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Rak jelita grubego, meta do wątroby
Ddorota

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 19864

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2011-08-20, 14:41   Temat: Rak jelita grubego, meta do wątroby
Witajcie Dziewczyny,
nie wiem czy to, co chcę napisać Wam pomoże, ale przynajmniej spróbuję...
12 sierpnia 2011 po półtora roku walki z rakiem odszedł mój kochany Mąż, miał tylko 52 lata, wczoraj Go pożegnaliśmy... miał to samo co Wasi Ojcowie, ale jeszcze kiedy czuł się w miarę dobrze, chociaż było to już po nieudanej próbie operacyjnego usunięcia przerzutów (bardzo zresztą licznych) na wątrobie, ustaliliśmy jedną ważna dla nas rzecz - mianowicie że nie chcemy ostatnich dni przeżywać szarpiąc się o każdy dzień, kolejny oddech... będąc z dala od domu... w szpitalnym łóżku, obcym środowisku... w kwietniu tego roku obiecałam Mu, że będę z Nim razem, do samego końca... u nas w domu...
Kiedy przyszedł ten trudny czas przechodzenia bardzo się bałam czy dam radę... ale dobry Bóg tak cudownie to sprawił, że były z nami nasze dzieci, syn z narzeczoną i córka i razem przez to przeszliśmy. to nie był łatwy czas, ale uwierzcie mi - ten czas był czasem pięknym - kiedy byliśmy wszyscy razem przez cały tydzień, masując, smarując, zmieniając plastry przeciwbólowe... trzymając za rękę... a kiedy otwierał oczy to mówiliśmy - śpij sobie spokojnie... jesteś w domu... śpij... jesteśmy z Tobą... jak się obudzisz to nie będzie cię już nic bolało, jak się obudzisz to znów będziemy razem... a On uspokojony zasypiał...oddychaliśmy razem z Nim powoli, żeby nie bał się coraz krótszego oddechu. Kiedy chciał usiąść, wyglądało to jak obsługa bolidu formuły 1, ja brałam za jedną rękę, syn za drugą, córka opuszczała nogi a narzeczona syna unosiła głowę na poduszce, żeby nie dotykać obolałych pleców rękoma... trwało to sekundę i już siedział. I kiedy wyciągnął rękę dając znać że chce się podnieść tak właśnie zrobiliśmy a On siadając odchylił głowę i to już był koniec Jego wędrówki ... odszedł w ramionach swoich najbliższych... tych, których tak bardzo kochał...
dlaczego o tym wszystkim tu piszę? może chcę pomóc sobie? przecież to wciąż tak boli... ale chcę też Wam powiedzieć żebyście nie bały się być ze swoimi najbliższymi w tym najtrudniejszym momencie. jest to czas kiedy Oni nas potrzebują i dla Nich musimy być silni i spokojni, żeby się nie bali i nie byli przerażeni tym, co dzieje się z Nimi dzieje...

sama nie wiem, może to zupełnie nie w tym miejscu powinno się o tym pisać...
życzę Wam Dziewczyny dużo siły, cierpliwości i miłości do waszych Najbliższych...
Dorota
  Temat: Leiomyosarcoma - jak wygląda chemia?
Ddorota

Odpowiedzi: 68
Wyświetleń: 31321

PostDział: Mięsaki, nowotwory układu kostnego   Wysłany: 2011-06-16, 13:23   Temat: Leiomyosarcoma - jak wygląda chemia?
Violu,
mój Mąż bierze teraz te zabiegi hipertermii i podobno jest możliwość uzyskania pewnych dopłat w ramach działającej tam fundacji. Nie znam szczegółów ale mogę się dowiedzieć, będziemy tam we wtorek na kolejnym zabiegu. Trudno mówić o ich skuteczności dopóki nie ma to potwierdzenia w wynikach badań, ale z tego co obserwuję Męża to z pewnością działa to przeciwbólowo. Co do noclegu, to ponawiam zaproszenie, zaoszczędzisz troszkę na zabieg (jeśli tylko Ci nie przeszkadza obecność zwierzyńca - 1 pies i 2 koty :) )
pozdrawiam i nie poddawaj się łatwo, zawsze jest jakieś wyjście :)
  Temat: Leiomyosarcoma - jak wygląda chemia?
Ddorota

Odpowiedzi: 68
Wyświetleń: 31321

PostDział: Mięsaki, nowotwory układu kostnego   Wysłany: 2011-06-14, 17:21   Temat: Leiomyosarcoma - jak wygląda chemia?
Witaj Violu,
przeczytałam Twój wątek, nie mogę Ci pomóc w kwestiach medycznych (inna specjalizacja :mrgreen: ) ale nie ma problemu jeśli chodzi o nocleg w Warszawie
pozdrawiam, trzymaj się :papap:
  Temat: Guz przerzutowy do jelita grubego i nadnercza - pytania
Ddorota

Odpowiedzi: 68
Wyświetleń: 27769

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2011-04-11, 15:12   Temat: Guz przerzutowy do jelita grubego i nadnercza - pytania
Witaj Sebastian,
mój mąż też ma przerzuty do nadnerczy, niestety ma również przerzuty do wątroby. 1 kwietnia była próba operacyjnego usunięcia przerzutów (także w nadnerczach). Bardzo na to liczyliśmy, okazało się jednak że operujący musiał odstąpić od planowanej operacji. Nie udało się, ale to tylko jedna runda, my walczymy dalej |kill| :trtd: Jeśli będziesz chciał więcej informacji to chętnie służę pomocą. Było to w klinice na Banacha.
pozdrawiam serdecznie i życzę dużo sił do walki i zdrowia dla Taty
Dorota

[ Dodano: 2011-04-11, 16:15 ]
odstąpiono od operacji ze względu na ilość zmian wątrobie
  Temat: Peti - komentarze
Ddorota

Odpowiedzi: 316
Wyświetleń: 43651

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2011-03-03, 14:03   Temat: Peti - komentarze
Peti, kochana, idziemy za Wami tą drogą, chociaż nigdy przecież nie wiadomo jak to się wszystko potoczy... Wczoraj mój Mąż powiedział coś co może choć troszkę ukoi Twoje zbolałe serduszko - Jak już przejdę Tam , na drugą stronę, to poczekam tam na ciebie... przecież nigdzie dalej już nie pójdę... będę tam czekał...
I tak Peti będzie, a tam nie będzie już łez ani śmierci... i już nic nie rozłączy ani Was, Waszej miłości... i nas... i innych...
Peti, jesteś tak dzielną Niewiastą i taka wciąż bądź - dla Twojego kochanego Małżowinka ale i dla siebie też...
:/pociesza:/
  Temat: pracownia genomowa na Banacha
Ddorota

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 2893

PostDział: Centra Onkologii, szpitale, leczenie   Wysłany: 2011-02-08, 14:33   Temat: pracownia genomowa na Banacha
Witam serdecznie,
może komuś się to przyda:
http://warszawa.dlastuden...owej,63069.html
http://rzecznik.wum.edu.pl/node/328
  Temat: Katarzynka36 - komentarze
Ddorota

Odpowiedzi: 465
Wyświetleń: 61450

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2011-01-30, 23:00   Temat: Katarzynka36 - komentarze
To ja też dołączam się do grona tych wspierających :tull: Nie martw się Kasieńko, będzie dobrze - nie może być inaczej, głowa do góry!!! :uhm!:
 
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group