DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
dlaczego radioterapia paliatywna?
Autor Wiadomość
_kasia* 


Dołączyła: 19 Paź 2017
Posty: 53
Pomogła: 2 razy

 #61  Wysłany: 2018-08-09, 11:38  


ewas, ja co prawda nie uczestniczyłam w Twoim wątku, ale doskonale wiem co czujesz. Mojego taty nie ma już z nami 9 miesięcy. Zawsze myślałam, że z czasem będzie lżej, ale to tak nie do końca. Jasne, że w natłoku codzienności nie siedzę i nie rozpamiętuję bo żyć dalej trzeba, ale są momenty, w których brakuje go bardzo. U mnie np. jest taka sytuacja, że tata byłby dziadkiem (tzn. ja cały czas twierdzę, że będzie bo wierzę, że gdzieś/jakoś on ciągle jest). I tu dopiero robi się żal, że go z nami nie ma, że nie pozna swojego wnuczka/wnuczki. Strasznie to smutne. Ale życie toczy się dalej, jakkolwiek banalnie to brzmi.
Trzymaj się.
 
JaJaga 


Dołączyła: 23 Lut 2018
Posty: 17

 #62  Wysłany: 2018-08-09, 12:57  


Mojej mamy nie ma z nami już 9 lat a ja ciągle za nią tęsknię....czas leczy żal i ból rozstania ale tęsknota zostaje na zawsze .
 
Ulax 


Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 101
Pomogła: 3 razy

 #63  Wysłany: 2018-08-10, 13:07  


Jak ja Cię rozumiem. Mojego taty nie ma 4 m-ce. Im dalej w las tym ciemniej. Często nocami myślę o nim a płacze się samo. Oprócz taty to był mój przyjaciel. Tak cholernie mi go brakuje, rozmów, porad. Nie mogę tego pojąć, że tak szybko rak go zabił. Chyba najbardziej przez to, że całe leczenie szło w dobrym kierunku. Wszystko idealne i nagle trach... przerzut do głowy... szybka śmierć. I te obrazy non stop przed oczami z tych ostatnich 2 miesięcy. Nie rozpamiętuję ale są tylko one, te dobre zniknęły... :'(
 
ewas 


Dołączyła: 15 Maj 2017
Posty: 32

 #64  Wysłany: 2018-08-11, 22:25  


Ulax napisał/a:
Często nocami myślę o nim a płacze się samo.


Nocami, w ciągu dnia, cały czas..........


Ulax napisał/a:
I te obrazy non stop przed oczami z tych ostatnich 2 miesięcy. Nie rozpamiętuję ale są tylko one, te dobre zniknęły... :'(


Ulax to tak jak u mnie. Analizuję każdy z ostatnich dni Mamy, czytam sms-y jakie pisałyśmy z siostrą gdy jedna z nas siedziała przy Mamie a druga była w pracy, czytam często ten wątek od początku i przypominam sobie te sytuacje. I oglądam zdjęcia jakie zrobiłam Mamie - te ostatnie jakoś sprzed 3 tyg przed śmiercią. To był Dzień Babci i byliśmy u Rodziców wszyscy. To był ostatni ze "spokojnych" dni. Potem już wszystko potoczyło się pędem...
Innych wspomnień na razie nie mam.....
_________________
08.02.2018 [*] moja Kochana Mamusia
 
Ulax 


Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 101
Pomogła: 3 razy

 #65  Wysłany: 2018-08-12, 12:41  


U nas dobrym dniem była Wielkanoc. Tata był po radio i zrobił kilka kroków. Siedział z nami przy stole, wypił kieliszeczek. Było wesoło, pełno nadzieji, planów. Niestety ja wiedziałam, że to chwilowe - ale nie myślałam że tak szybko wszystko się zmieni. Naprawdę liczyłam na te 4-6 miesięcy... ale się przeliczyłam :'(
Musimy mieć nadzieję, że powrócą i te dobre obrazy. Dobre wspomnienia, czas pogodzenia się z tym wszystkim.
Często bywam u taty. Stoję nad grobem. I tak dziwnie, nie potrafię się modlić, rozmawiać. Stoję, gapię się na zdjęcie, nie pojmuję, że on tam leży :-(
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group