Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 743
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: zmartwiona..
misiak

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1726

PostDział: Hyde Park   Wysłany: 2019-12-02, 17:43   Temat: zmartwiona..
Ona się boi, że w papierach bedzie miala leczenie u psychiatry. Wiem...dziś sporo osób korzysta z tego. Porozmawiam z nią w srode. Ja mam onkologia ona biopsje. A co do jej lekarza prowadzącego. Pewnie trzeba zmienić na bardziej wyrozumiałego bo z takim podejściem jeszcze więcej dołuje niz pomaga.
  Temat: zmartwiona..
misiak

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1726

PostDział: Hyde Park   Wysłany: 2019-11-30, 19:54   Temat: zmartwiona..
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na taki wątek. Wczoraj otrzymałam telefon od bardzo bliskiej mi osoby. Minął rok od chemii, nowotwór piersi inwazyjny. Wróciła do pracy z orzeczeniem. I to nie spodobało się kierownikowi. Wiadomo zwolnienia do lekarza itd. Teraz usłyszała, że dobrze by było gdyby się zwolniła bo ona nie może tego zrobić. Wręcz czuje się z tą całą sytuacją zmęczona i zdenerwowana. Na dodatek wyczuła guzek w piersi. Od nowa biopsja i kolejny stres. Zapytała się lekarza, który ją prowadzi czy wypisałby jej chorobowe. Opowiedziała o sytuacji w pracy, a on do niej, że nie ma takiej możliwości , niech zmieni pani pracę...Jest mi jej bardzo szkoda, co można w takiej sytuacji zrobić? Kierownik kobieta bez uczuć zresztą. Czy w takich przypadkach choroby może starać się o rentę. Bardzo chciałabym jej jakoś pomóc. Do kogo ma się zwrócić?
  Temat: Lidia Bieńkowska - komentarze
misiak

Odpowiedzi: 577
Wyświetleń: 125065

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2018-08-27, 08:46   Temat: Lidia Bieńkowska - komentarze
Tez czasem tu zaglądam. Pozdrawiam.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-01-08, 20:43   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Dzieki sliczne. Teraz doszedl problem z cisnieniem raz za niskie mam a raz troche podniesine. Kręci mi sie mocno w glowie mimo ze tabletki bralam przedwczoraj. Rozumiem ze to pewnie stres. Zresztą widzę efekty po ubranich. Czas leczy rany i mam nadzieje ze u mnie tez tak będzie. Zrobilam co moglam wiec do siebie nie moge miec żalu. Troche przykro mi jest z powodu takiego że dopiero choroba nas zbliżyła...a szkoda ze w takich krótkich choć cennych chwilach.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2018-01-08, 23:32 ]
Czas jest lekarstwem, każdy żałobę przeżywa po swojemu i innego czasu potrzebuje. Dojdziesz do siebie tylko potrzeba czasu. Przytulam :tull:

  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-01-07, 08:43   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Wzielam 10. Moze za malo. Po smierci tesciowej ,potem wypadek tescia w miedzy czasie szpital corki. Wpadlam w taka nerwice ze doszly mi splatane mysli, wymioty,bole żołądka. To tak narastalo we mnie ze trafilam do psychiatry. Dostalam leki ale powiedzialam sobie ze sama dam rade bez rych lekow bo sie balam. To psychotropy więc...walczylam i od lipca tego roku nawet bylo dobrze Niestety wczoraj to powróciło . Wzielam Hydroxyzine 10. Po dwoch godzinach moze lekko objawy ustapily, usnelam. Tylko ze non stop sie budzilam z glupimi snami. Problem tez z jedzeniem. Dzis ide do pracy po raz pierwszy od tygodnia.Boje sie ze prowadzic samochód po zazyciu leków. Macie moze jakies sposoby na taki stres.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-01-06, 18:36   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Nowotwór rozsiany niewiadomego pochodzenia z przezutami na wątrobę. Cos musieli napisać. Jestem w rozsypce. Do lipca walczylam z dosc silna nerwicą i do tej pory nawet bylo dobrze.A dzis od nowa. Wzielam Hydroxyzine ale narazie bez efektów. Znacie jskis zloty srodek na to? Moze jechac na pomoc?
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-01-02, 22:38   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Dziękuję.Zastanawia mnie i juz i tak sie nie dowiem co tak naprawde bylo przyczyną choroby...tak cichutko odszedł. A duzo ucierpiał.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-01-02, 20:28   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Tata odszedl dzisiaj o 18.40. Bylismy z nim do końca. Dziękuję Wam kochani za słowa...dziękuję.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-01-01, 02:17   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Kolejna noc w szpitalu. Tato troche sie kreci..wlasciwie to moze poruszac troche glowa i rekoma,ktore sprawiaja wrazenie bardzo ciezkich. W nogach bezwlad..siostra miala problem wyprostować w kolanie. Oddech dzis wydaje sie spokojniejszy. Łzy sie cisną i proszą , proszą o to najgorsze. Straszne uczucie.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2017-12-31, 17:17   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Tata dalej walczy...dziś cisn 110/70. Bardzo sie kręci. Siedzimy przy nim ile się da. Nawet do rana. Caly czas na tlenie. Choć oddech lapiacy powietrze jak ryba to bez chrobotania. Dopada zmęczenie. Czy tak chory czlowiek nie czuje głodu. Same kroplowki. Wychudzony, wyniszczony😒. Zastanawiam się czy ten oddech go męczy, czy sie dusi...Nie kaze trzymac sie za rękę. Moze chce byc sam...
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2017-12-29, 19:48   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Kolejny dzień męki taty. Łapie powietrze jak ryba.Jest pod tlenem.Morfiny nie podano mówią nie ma takiej potrzeby.Jest na srodkach przeciwbólowych. Stopy sinieja. Dzis sie wiecej kręci. Widac ze się meczy , a ja niepotrafie mu pomóc. Mocz oddaje choc bardzo malo. Ile to jeszcze potrwa :cry:
  Temat: rak drobnokomórkowy prawego płuca
misiak

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 5557

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2017-12-29, 19:36   Temat: rak drobnokomórkowy prawego płuca
Bardzo współczuję. To bardzo podstepny typ nowotworu. Liczy sie wiara bo to ona tu najwazniejsza. To prawda podanie pierwszego cyklu chemii daje dużą nadzieję.Ale tu trzeba uważać bo jak szybko zaczyna działać tak w miare szybko atakuje czasem z bardzo dużą siłą.To byly slowa naszego onkologa. Niestety nie pomylił się. Kontrolujcie badania krwi i uwazajcie na infekcje. Trzymam mocno kciuki, moze Wam sie uda. Pozdrawiam.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2017-12-28, 19:53   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Morfiny nie dostal.Dexawen tylko.Czekamy na ksiedza...i znowu ten ból i strach zawitał....i to czekanie.Dziękuję Wam za szczerosc za rady. Czekam i boje sie końca. Tak strasznie patrzy sie na to cierpienie..
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2017-12-27, 22:16   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Opieka tego odzialu to katastrofa. Zauważyłam że tata kaszle.Nie czesto ale...slychac odkrztuszanie flegmy.Niepodoba mi się rowniez oddech. Jest ciężki i mam wrazenie ze brakuje powietrza.Zglosilam pielegniarce a ona ze nie slychac kaszlu i zalegania w plucach. Byla raptem 3 min na sali. O 20 kazano nam opuscic sale bo koniec odwiedzin.Powiedzialam ze niepodoba mi sie stan mojego taty i ze poprosze o zbadanie przez lekarza. No byly dwa przyjecia wiec pani doktor powiedziała ze przyjdzie ale później. Trafia mnie caly personel tego odzialu. Jak mozna miec takie podejscie do czlowieka...Zauwazylam również u taty na twarzy zazolcona prawa strone.

[ Dodano: 2017-12-28, 10:59 ]
Dzis od rana kaszel wiekszy.Slychac zaleganie aczkolwiek bez zmian osluchowych.Dzis gastroskopia. Tak naprawde konkretnie nie ma diagnozy...a lekarze nic ciekawego nie mówią. Ja widze jedno idzie śmierć. Czy oni tego nie widzą?Oczy, nos, ten oddech, teraz to charczenie.

[ Dodano: 2017-12-28, 18:00 ]
Potrzebuje szybko odpowiedzi .Tata ma dusxnosci jest pod tlenem.Podsno dexawen co mozna zrobic zeby mu ulzyc.Nie moge patrzec na to.
  Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
misiak

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 15919

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2017-12-26, 21:08   Temat: Pytanie...czy to cos powaznego.
Z kad najczesciej taki przezut jest?jelita, zoladek.? Czy rtg pluc ktore wczesniej opisałam moze tez swiadczyc o jakis zmianach nowotworowych?
 
Strona 1 z 50
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group