DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 571
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Rak pęcherza moczowego
Armands

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 5023

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-05-21, 20:54   Temat: Rak pęcherza moczowego
nikka napisał/a:
Nie było badane wogóle była mowa tylko o raku pęcherza..


Rozumiem... no to teraz pozostaje czekać na wynik pooperacyjny.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Rak pęcherza moczowego
Armands

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 5023

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-05-20, 22:04   Temat: Rak pęcherza moczowego
Cytat:
Pacjent czuje się w zasadzie dobrze.

i to jest bardzo dobra wiadomość.

Teraz najważniejsze, to oszczędny tryb życia i dbanie o rany pooperacyjne.

Jaki był przedoperacyjny wynik badania PSA?

Pozd.
Armands
  Temat: Rak pęcherza moczowego
Armands

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 5023

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-05-20, 17:19   Temat: Rak pęcherza moczowego
nikka, odnośnie raka prostaty, to GL 3+3=6/10, czyli o średniej złośliwości, ograniczony do narządu (PT2c).
Węzły miednicy mniejszej (nie mogę się doczytać ile wycięto) czyste (N0). Pęcherzyki i nasieniowody także czyste.
Marginesy cięcia chirurgicznego również czyste, co dość dobrze rokuje. Oczywiście istnieje ryzyko przerzutów drogą krwionośną i faktycznie wynik badania PSA (w wypadku raka gruczołu krokowego) będzie miał decydujące znaczenie dla rokowań. Pozostaje czekanie...
Niestety dwa równoległe raki, to poważna sprawa... bardzo poważna.

Zawsze staram się być optymistą i mimo wszystko również ciebie zachęcam do optymizmu.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Leczenie czerniaka Nivolumabem (OPDIVO)
Armands

Odpowiedzi: 110
Wyświetleń: 33679

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-04-25, 09:15   Temat: Leczenie czerniaka Nivolumabem (OPDIVO)
Na początku podziękuję za kolejną porcję miłych komentarzy. DZIĘKUJĘ :)

Mama kolejny raz wróciła z podania nivolumabu. Już nie liczymy, które to podanie leku. Medycy też to sobie darowali w dokumentacji, ale najważniejsze, że immunoterapia nadal skutkuje. Potwierdziło to ostatnie badanie TK.
Nadal stabilnie... nadal brak widocznych oznak przerzutu czerniaka.

To tyle o mamie.
Wszystkim walczącym życzę podobnych, albo i lepszych wyników. Trzymajcie się!

Pozdrawiam
Armands

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2019-04-27, 05:13 ]
Chwilo trwaj i trwaj i jeszcze raz trwaj :uhm!:

  Temat: Weryfikacja hitopatologi raka pęcherza moczowego T2HG,
Armands

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 433

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-04-25, 09:06   Temat: Weryfikacja hitopatologi raka pęcherza moczowego T2HG,
Badania histopatologiczne na wysokim poziomie (opis według europejskich standardów, szybkość od zlecenia do opisu) wykonuje sieciowe laboratorium z nazwą zaczynającą się na literkę S.
Wiem z doświadczenia, że odnośnie badania bioptatów pobranych z prostaty, to wyróżniający się ośrodek.
Oczywiście jest to badanie komercyjne, płatne przez zlecającego.
Ceny, pewno do znalezienia w Internecie.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Czerniak przerzut do skóry pleców nieznanego pochodzenia.
Armands

Odpowiedzi: 250
Wyświetleń: 72877

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-04-04, 18:42   Temat: Czerniak przerzut do skóry pleców nieznanego pochodzenia.
Szczecha, a jest szansa na powrót do leczenia nivolumabem w wypadku poprawy parametrów krwi i twojego stanu organizmu?
Życzę Ci szybkiej i skutecznej regeneracji i stabilnej sytuacji w obrazówce.

Podwyższony poziom enzymu LDH może wskazywać na obciążenie wątroby lekami. Tak to tłumaczono mojej mamie, bo również ma podwyższony poziom LDH i bilirubiny całkowitej.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Leczenie czerniaka Nivolumabem (OPDIVO)
Armands

Odpowiedzi: 110
Wyświetleń: 33679

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-04-03, 11:04   Temat: Leczenie czerniaka Nivolumabem (OPDIVO)
Za mamą kolejne wyjazdowe sesje podania nivolumabu. W poprzednim tygodniu zrobiono TK, a przy najbliższej wizycie poznamy jego wynik.
Trochę pogorszyły się parametry krwi, ale nie tak, aby zagrażały kontynuacji leczenia.

To tyle z frontu walki z czerniakiem. Za tydzień podam wynik TK.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie... trzymacie się!

Armands

PS. Tak na marginesie, to w marcu minęło 5 lat od mojej prostatektomii i nadal PSA mam poniżej progu wykrywalności aparatury, czyli <0,002 ng/ml.
Jest dobrze :)

[ Komentarz dodany przez Moderatora: missy: 2019-04-03, 12:59 ]
Zdecydowanie dobrze 😃

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2019-04-03, 22:14 ]
:uhm!:
  Temat: Czerniak - przerzut w węzłach chłonnych
Armands

Odpowiedzi: 168
Wyświetleń: 64993

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-02-23, 10:48   Temat: Czerniak - przerzut w węzłach chłonnych
rootsradical napisał/a:
13 miesięcy brania leku i dalej częściowa regresja!! mała, bo 3mm w 3 miesiące ale szok, ze dalej działa. Lekarze chyba sami zdziwieni;)

Taki szok niech towarzyszy Ci jak najdłużej :)

Cieszmy się, że lek działa i są pieniążki (i to nie małe) na jego podawanie.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Ważny składnik diety antyrakowej, o którym za mało się mówi
Armands

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 7507

PostDział: Wspomaganie konwencjonalnego leczenia onkologicznego   Wysłany: 2019-02-20, 09:32   Temat: Ważny składnik diety antyrakowej, o którym za mało się mówi
Niestety media (w tym Internet) uczą, a jednocześnie ogłupiają.
Ja sam jestem ofiarą odstawienia oleju rzepakowego i przejścia na olej z oliwek. Pewno marnej jakości, bo to było sporo lat temu. Kilka lat temu "przeproszono" olej rzepakowy.
Podobnie było z Benecolem. Kupowałem zamiast masła, bo masło beee. Cholesterol mi spadł o kilka jednostek a wydałem pieniędzy tyle, wstyd się przyznać. Nie wspomnę o jajkach.
Teraz od czasu do czasu smaruję prawdziwym masłem, podlewam potrawy olejem rzepakowym z zimnego tłoczenia, zjadam jajecznicę i mam nadzieję, że kolejny raz nie dam się nabrać na tytuły "... zabija!" "Musisz to wyeliminować ze swojej diety" "Cichy zabójca w twojej kuchni"

Wracając na właściwy tor wątku, to jak pisałem sporo wyżej, raz dostałem burę, gdy internista zobaczył, że suplementuję D3. Inny lekarz też był zaskoczony moim pomysłem suplementacji, a jeszcze inny po cichu przyznał, że też łyka tabletki i nawet wymieniliśmy się źródłem zakupów w sklepie online.
Jeśli u lekarzy taki rozdźwięk, to bądź tu mądry?

Miłego słonecznego dnia... już niedługo D3 w gratisie.
Ale pamiętajcie, że nie każdy może łapać promienie słoneczne.

Armands
  Temat: Ważny składnik diety antyrakowej, o którym za mało się mówi
Armands

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 7507

PostDział: Wspomaganie konwencjonalnego leczenia onkologicznego   Wysłany: 2019-02-19, 20:20   Temat: Ważny składnik diety antyrakowej, o którym za mało się mówi
JaBaba,
Chciałem tylko pokazać jak działa wyszukiwarka. Co wybieramy, i w co uwierzymy, to nasz wybór.
Płaskoziemcy są i wśród nas ( nie chodzi o forum).

Oczywiście nie można zanegować informacji, jak w wynikach prac Noblisty, biochemika z Austrii, dr. Otto Heinricha Warburga. To od doszedł do wniosku, że przyczyną nowotworów jest zbyt duża kwasowość organizmu, co oznacza, że pH, (potencjał wodorowy) w organizmie jest poniżej normalnego poziomu wynoszącego 7,365.
W swojej pracy „Metabolizm Nowotworów”, Warburg wykazał, że wszystkie formy nowotworowe charakteryzowane są przez dwa podstawowe warunki: kwasica oraz hipoksja (brak tlenu).

Dr. Warburg swoją nagrodę otrzymał w 1931 roku, czyli już dość dawno.

Jeśli to wszystko co odkrył dr. Wartburg jest prawdą oczywistą, to czemu nadal chorujemy na raka? Nie można się "odkwasić" i "dotlenić" komórkowo?

Ja na to pytanie nie jestem wstanie odpowiedzieć. Nie wierzę w zmowę lekową, w tajne eksperymenty, czy celową redukcję populacji.

Na początku roku pojawiła się informacja, że izraelskie laboratorium w ciągu roku wypuści na rynek skuteczny lek na raka i to taki, że działa od pierwszych podań.
Media w Polsce i na Świecie, aż podskoczyły z podekscytowania.
No i co?
Za chwilę pojawiły się informację, że to zapewne fejk news, bo Izraelczycy nie udostępnili żadnych wyników badań. A w świecie nauki żąda się wyników, konkretów i nie jest to dziwne.
A może jednak taki lek jest... będzie?


Dlatego jeszcze raz napiszę... musimy umieć szukać i nie marnować zdrowia, życia, pieniędzy na fałszywe, prowadzące na manowce ścieżki.
Mamy tylko jedno życie!

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Ważny składnik diety antyrakowej, o którym za mało się mówi
Armands

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 7507

PostDział: Wspomaganie konwencjonalnego leczenia onkologicznego   Wysłany: 2019-02-19, 14:01   Temat: Ważny składnik diety antyrakowej, o którym za mało się mówi
Drogie panie wystarczy w wyszukiwarkę Google wpisać "przyczyny raka" aby otrzymać takie wyniki

https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/zdrowie/co-powoduje-raka-najczestsze-czynniki-rakaotworcze/rn8rtrh

https://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/2500-na-tropie-raka-poznaj-ukryte-przyczyny-chorob-nowotworowych

To wyniki z TOP wyszukiwarki, a całość obejmuje 5 670 000 wyników.

Jeden i drugi artykuł nie jest Biblią onkologii i podchodzi do tematu w sposób dostępny, ale czy zgodny z rzeczywistością, tego nie odważę się ocenić.

Najstarsze na świecie ślady nowotworu pochodzą ze starożytnej Nubii, krainy w dzisiejszym Sudanie. W grobie przetrwał szkielet młodego mężczyzny, który zmarł około 3200 lat temu. Jego wiek w chwili zgonu określono na 25 - 35 lat. Badanie biochemiczne kości wykazało, że człowiek ten należał do wyższych warstw społeczeństwa, nigdy nie cierpiał głodu, jego dieta była urozmaicona.
Z kolei badania radiograficzne ujawniły liczne uszkodzenia na łopatkach, obojczykach, żebrach, kościach ramieniowych, udowych, miednicy. Wskazują one niedwuznacznie, że w organizmie tego człowieka rozwijał się złośliwy nowotwór z przerzutami, atakował on tkanki miękkie.

Badacze stwierdzili je w szczątkach, ale nie potrafili określić typu nowotworu. Nie ma także pewności co do tego, czy nowotwór był bezpośrednią przyczyną zgonu tego mężczyzny, ani co go wywołało. Możemy brać pod uwagę takie czynniki rakotwórcze jak na przykład dym ogniska podsycanego drewnem, czynniki genetyczne, choroba zakaźna wywołana przez pasożyty itd.

Ja jako praktykujacy prostatyk zagłębiałem się różnych opracowaniach na temat możliwych przyczyn mojej odmiany nowotworu. Czytałem, że przyczyna może leżeć w genach, czynnikach środowiskowych, diecie, jeździe na rowerze, ciasnych majtkach, zbyt małej aktywności seksualnej, zbyt dużej z większą liczbą partnerek i seksem analnym włącznie itd. Strach się przyznać, którą opcję wybrałbym za możliwą ;)
I wiecie co z tym zrobiłem? Dałem sobie spokój, bo ja do Nobla z dziedziny medycyny nie aspiruję, a po co mam sobie głowę zawracać. Skoncentrowałem się na wyszukaniu najlepszej, możliwej opcji leczenia i (odpukać) gada mam od 5 lat pod kontrolą.
Niech każdy postępuje jak chce, je co chce, łyka co chce, sypia z kim chce (ale najlepiej z mężem, czy żoną ;) ) i nie narzuca innym, co mam robić. Dziećmi nie jesteśmy... za swoje życie płacimy my.

Pozdrawiam serdecznie
Armands
  Temat: Czerniak przerzut do skóry pleców nieznanego pochodzenia.
Armands

Odpowiedzi: 250
Wyświetleń: 72877

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-02-15, 19:24   Temat: Czerniak przerzut do skóry pleców nieznanego pochodzenia.
szczecha, nie pamiętam kiedy miał, ale nie w trakcie leczenia nivolumabem.
Nikt jej tego badania nie zlecił, a z tego co wiem, to oni (prowadzący i jego zastępcy) często dość alergicznie reagują na zgłaszane problemy. Jak powiedziała, że ją bolą plecy, to od razu pada pytanie - bierze pani przepisane leki? A jest to Ketonal, który obciąża żołądek i nie tylko. Jak coś wyjdzie nie tak podczas badania EKG, a mama ma problemy kardio, to zaraz pytania, czemu to, czy tamto.
Ja boleję, że podczas jej pobytów w szpitalu, nie skonsultują problemu na miejscu, tylko zwalają wszystko na nią. A u nas długa kolejka do specjalistów na NFZ, albo wizyty komercyjne.
Ja ją podziwiam, że ona nadal chce jeździć, poddawać się procedurze i nie rzadko czuć się pyłkiem w trybach maszyny zwanej służbą zdrowia. Ona nie jest osobą o jakimś wielkim ego, czy o wielkim oczekiwaniu wobec innych. Jest pokorna... może aż za pokorna. Bywa, że większość pacjentów jakoś się zakręci i szybko po podaniu leku wróci do domu, a ona cierpliwie czeka na swoją kolej, a później trzy godziny jedzie do domu.

Wybacz, że się tak rozpisałem w Twoim wątku, ale wiem że to wszystko "jest poplątane". Moim zdaniem wielkim błędem w leczeniu onkologicznym jest brak leczenia interdyscyplinarnego, gdzie pacjent jest leczony na raka, ale i na skutki uboczne. Tego niestety nie mamy i obawiam się, że nie będziemy mieli.
Ja akurat miałem wyjątkowe szczęście. Szybko pozbyłem się gada i dość szybko doszedłem do prawie normalnego stanu organizmu. Uniknąłem skutków ubocznych, ale obserwuję tu, czy na przykładzie mamy, czym jest ta walka.
Bardzo ciebie wspieram... wspieram innych... wspieram mamę.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Czerniak przerzut do skóry pleców nieznanego pochodzenia.
Armands

Odpowiedzi: 250
Wyświetleń: 72877

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2019-02-15, 11:55   Temat: Czerniak przerzut do skóry pleców nieznanego pochodzenia.
szczecha, moja mama też dość często ma problemy jelitowe. Nawet wczoraj, czyli dzień po kolejnym kursie podania leku miała biegunkę i bardzo głośne "przelewanie się" w brzuchu.
Dodatkowo ma nietolerancję produktów zawierających laktozę. To ogranicza dietę, a lekarze oczekują braku spadku wagi. Ciężko to wszystko ogarnąć... bo samym ryżem, siemieniem lnianym, miksem warzyw trudno się bogatokalorycznie odżywiać.

Liczę, że u Ciebie nastąpi poprawa i dalsze podawanie nivolumabu będzie kontynuowane i niezagrożone. Trzymaj się optymistko :)

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Powikłania po radioterapii.
Armands

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1033

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-02-14, 21:12   Temat: Powikłania po radioterapii.
smoga, U mnie radykalne leczenie skończyło się na zabiegu prostatektomii, ale z racji doświadczenia na forach dotyczących RGK i znając przypadki powikłań po RT zgłosiłem się do odpowiedzi.
Z forum raka prostaty pamiętam kilka wątków z popromiennym zapaleniem jelita i odbytu. Nawet ktoś próbował leczenia z użyciem komory hiperbarycznej. Możesz spróbować wyszukiwarki forum... może coś trafisz.
Jeszcze znalazłem dość poważny artykuł z 2014 roku
http://www.czytelniamedyc...nicy-pzbso.html

Faktycznie, zrób badanie krwi, ewentualnie zastosuj dietę i przepisane czopki... może z czasem odczujesz poprawę. Czego Ci życzę.

Pozdrawiam
Armands
  Temat: Powikłania po radioterapii.
Armands

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1033

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-02-14, 10:34   Temat: Powikłania po radioterapii.
smoga, taka przypadłość zdarza się i u panów, u których radioterapia jest elementem walki z rakiem prostaty.

Może zapoznaj się z opisanym przypadkiem
https://www.mp.pl/artykuly/68818

oraz artykułem dotyczącym popromiennego zapalenia błony śluzowej jelit:
https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.22.2.4.4.

W nim, pod koniec są propozycje dalszych działań:

1) dieta ubogoresztkowa i ubogotłuszczowa, napoje tylko niegazowane, unikanie produktów mlecznych (z wyjątkiem jogurtów), surowych owoców i warzyw, alkoholu oraz palenia tytoniu

2) zapobieganie odwodnieniu (kontroluj ciśnienie tętnicze i stężenia elektrolitów w surowicy) i objawowe leczenie biegunki (loperamid, w razie nieskuteczności atropina)

3) w razie krwawień z odbytnicy możesz stosować wlewki doodbytnicze z sukralfatem (2 g sukralfatu w zawiesinie w 30–50 ml wody przez cewnik Foleya)

4) w razie objawów enteropatii u chorych poddanych napromienianiu miednicy rozważ zastosowanie sulfasalazyny (500 mg 2 × dz.)

5) w najcięższych przypadkach rozważ żywienie pozajelitowe

6) w przypadku przewlekłego popromiennego zapalenia błony śluzowej odbytnicy możesz rozważyć tlenoterapię hiperbaryczną, a w przypadkach nasilonych i opornych na leczenie – leczenie endoskopowe (np. koagulację argonową).

Oczywiście większość powyższych rad tylko w uzgodnieniu z lekarzem prowadzącym.

Życzę szybkiej wizyty w poradni i skutecznego uporania się z problemem.
Pozdrawiam

Armands
 
Strona 1 z 39
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group