DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
rak drobnokomórkowy płuca prawego z naciekaniem
Autor Wiadomość
magdalena111 


Dołączyła: 29 Maj 2018
Posty: 34

 #61  Wysłany: 2019-03-16, 17:10  


marzena66, Monika86, nie mam pojęcia co mi jest.Napiszę jakie mam objawy,może mnie pokierujecie jakie mam zrobić badania. Zaczęlo się na początku stycznia,czułam ścisk w szczęce,przy schyleniu głowy czułam pod zuchwa takie rozpieranie,myśle sobie czas wziąść się za wyrwanie dolnych ósemek.Wyrwałam jedną,ale cały czas czułam po tej stronie ni to obrzęk który rozchodził się od policzka do ucha,pózniej objawy przeszły też na drugą stronę,czułam to samo na jednej jak i na drugiej stronie.Głownie tyczyło się to bocznych policzków w okolicy dolnych ósemek.Druga dolną ósemkę pozbyłam się 28 lutego bez jakiś komplikacji.Zaczęłam już bardzo dziwnie się czuć w niedzielę wieczorem (3 marca),ból twarzy,uczucie mocnego ścisku w krtani który rozchodzi się po całej twarzy-straszne uczucie i ból głowy ciągnący się od czoła aż do potylicy.W poniedziałek rano zrobiłam badania krwi i panel tarczycowy,we wtorek udałam się do endokrynologa-zbadał mi tarczyce,wykonał usg i wszystko jest w porządku.Stwierdził że moje objawy nie sa od tarczycy.Czuję ropę w ustach,przy wypluciu śliny kolor jest żółty,mocno mnie dusi w szyi-krtani,ból kości policzkowych,w nocy nie mogę spać przez te duszenie. Jeden migdał podniebny mam większy i są na nim 2 białe grudki.W tygodniu również prywatnie poszłam do laryngologa,przebadał mnie tak szybko że ręce opadają,stwierdził że migdał jest ok i że jest na nim czop od resztek jedzenia.Stwierdzil że zatoki też to nie są ale do przygody wypisał tk zatok,a ja do niego mówie skąd ta ropa u mnie to stwierdził że może z zatok spływa :cry: ręce mi opadły. Nie wiem naprawdę do jakiego lekarza mam się udać i jakie badania wykonać na własną rękę. Na dzien dzisiejszy czuje nadal rope w ustach,obrzek czy jakby rozpieranie twarzy,chwile ciagnie mnie do zebów za chwile czuje to w policzkach,czuje tez ucisk na skroniach,uczucie ucisku szyi,od wczoraj czuje tez pieczenie w jamie ustnej,jezyk i podniebienie.Jestem wykonczona.Czuje sie jakby twarz była w innym wymiarze.Te moje objawy sa caly czas,nie są w formie napadowej.
 
Reszka.78 



Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 887
Pomogła: 120 razy

 #62  Wysłany: 2019-03-16, 20:05  


Magduś część objawów jak najbardziej możesz mieć na tle nerwowym, łącznie z uciskiem i mrowieniem twarzy, mrowieniem czy pieczeniem całej jamy ustnej. Sama mam nerwicę, to mówię to z doświadczenia, bo przeróżnych doświadczyłam dolegliwości właśnie przez nerwy. Ból głowy też pasuje do napięciowego bólu głowy - często opisywany jako obręcz, albo jakby ktoś usiłował miskę czy garnek na głowę nam założyć i to za mały, albo jakby mózg był za duży i nie mieścił się w czaszce.
A nie oszukujmy się, swoje przeżyłaś, organizm mógł się zbuntować i domaga się odpoczynku, zadbania, odstresowania.

Białe grudki na migdałkach, to istotnie mogą być kamyki migdałkowe. Niektórym ludziom się robią po prostu. One mogą między innymi odpowiadać za dziwny posmak w ustach.
Nie mniej jednak objawy które opisujesz: posmak ropy w ustach, rozpieranie twarzy zwłaszcza przy pochylaniu, ucisk przy zębach, może rzeczywiście świadczyć o zatokach. I w tym momencie nie sugerowałabym się opinią tego laryngologa skoro zbadał na szybko, tylko poszła do innego laryngologa, zrobiła prześwietlenie zatok.

Mam nadzieję, że Marzena i Monika dopowiedzą to co ja mogłam pominąć, lub o czym mogę nie wiedzieć.

Ściskam Cię bardzo mocno i zdrówka życzę :tull:
 
magdalena111 


Dołączyła: 29 Maj 2018
Posty: 34

 #63  Wysłany: 2019-03-17, 12:28  


Reszka.78, dziekuje za odpowiedź,zapisałam się na wizytę do innego laryngologa,mam nadzieję że mi pomoże. Nerwica,możliwe że dużo objawów jest od niej. Ja jednak czuję że coś jest nie tak, że coś się dzieje ze mną. Powiedźcie mi proszę czy jest sens wykonania tk zatok jeśli przy rtg nic nie wykaze?Pytam ponieważ zrobiłam rtg-wynik we wtorek a od laryngologa dostałam skierowanie na tk zatok.
Chcialabym dalej pójść w tym kierunku ale jest tyle rodzai tk że nie wiem które mam wybrać
tk twarzoczaszki
tk szyi
tk glowy
tk angio tętnic mózgowych
tk kości skroniowej

czy może lepiej bedzie od razu wykonać rezonans magnetyczny głowy i twarz?

Dodam też że wyczuwam guzek w wewnętrznej stronie policzka,nie jest on wypukły,po ściśnięciu policzka czuje małą kulkę.W lutym wykonałam w tym kierunku usg tkanki miękkiej,lekarz wywnioskował że jest to powiększony węzeł chłonny,z drugiej strony policzka ponoć też jest powiększony ale go nie wyczuwam.Czy to normalne? Chcialam wykonać biopsje tego guzka-lekarz powiedział że skoro się nie powiększa to nie ma takiej potrzeby.
 
Monika86 


Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #64  Wysłany: 2019-03-17, 15:32  


Z wlasnego (10-letniego) doswiadczenia twarzowo-czaszkowego (mialam nowotwor i mnostwo przez to operacji) moge polecic Ci klinike w Wawie "Face-Clinic" i koniecznie do doktora Konrad'a Walerzak'a!!!
http://www.face-clinic.pl/phone/index.html
Najlepszy fachowiec, ma najlepszy sprzet.
To nie tylko lekarz i chirurg to WSPANIALY CZLOWIEK, ktory troszczy sie o pacjenta na kazdym etapie.
Do dzisiejszego dnia gdyby cos sie dzialo udam sie do niego bo tylko jemu ufam i tylko jego polecam wszystkim w rodzinie, wsrod przyjaciol i znajomych.
Jest profesjonalny, delikatny, przesympatyczny, ludzki i uczciwy.
On rozwieje Twoje watpliwosci i zlikwiduje wszelkie dolegliwosci :)
 
magdalena111 


Dołączyła: 29 Maj 2018
Posty: 34

 #65  Wysłany: 2019-03-17, 18:54  


Monika86, dziękuję,a jakie Pani miała dolegliwości ?
 
Monika86 


Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #66  Wysłany: 2019-03-17, 19:13  


U mnie to dluuuuuga historia :)
Zaczelo sie gdy mialam 12 lat (teraz mam 33)
I przez 10 lat leczylam sie w szpitalu Dzieciatka Jezus na Lindley'a w Warszawie na oddziale: szczekowo-twarzowym, na ortodoncji i prototetyce. Wieloetapowe leczenie na wielu plaszczyznach specjalistow. Poniewaz mialam zlosliwego szkliwiaka i przez to musialam miec przeczep kosci z wlasnego talerza biodrowego, potem na kilka miesiecy szyny (gdzie bylam tak zadrutowana ze przez slomke jadlam), innym razem przez 8 miesiecy mialam w wewnatrz i na zewnatrz zuchwy zamontowany specjalny dystraktor by wydluzyc kosc i tez odzywialam sie jedynie przez slomke. Mnostwo operacji, mnostwo bolu, walki o zycie, poprawy komfort zycia, a takze walka o wyglad jako dziewczynki, a potem kobiety.
Ja swoja wieloletnia walke wygralam 8-)
Zespol lekarzy, ktory mnie tam prowadzil procz Walerzak'a, Dr Jagielak, Zawadzki, Wielogorski juz tam nie pracuja (i swietej pamieci Profesor Piekarczyk) kazdy ma swoja klinike i porozjezdzali sie ale z Dr Walerzak'iem mam najdluzszy i staly kontakt oraz jest najblizej.
 
magdalena111 


Dołączyła: 29 Maj 2018
Posty: 34

 #67  Wysłany: 2019-03-17, 21:34  


Monika86, a coś panią niepokoiło ? W jaki sposób znaleziono u Pani nowotwór?
 
Monika86 


Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #68  Wysłany: 2019-03-17, 22:48  


Zaczelo sie od tego ze pobolewala mnie glowa (takie pulsowanie) i jakby to uczucie szlo ku gorze...
Wpierw pulsowanie bylo kolo uszu, potem kolo nosa-zatoki, a na koncu skronie. Do tego bardzo czesto mdlalam i tracilam przytomnosc. A ostatnim sygnalem bylo to ze w koncu zaczel bolec mnie zab "8" i dentystka widziala juz stan zapalny, od razu dala mi skierowanue do szpitala, bo wiedziala ze w tym wieku te zeby nie rosna i wszystkie objawy sa bardzo niepokojace... Z ust wydobywal sie bardzo nie przyjemny zapach i ze szczuplej osoby systematycznie tylam tak jakby moje cialo magazynowalo mase na walke. I tak jezdzilam z mama od szpitala do szpitala, ciagle przy mnie roilo sie duzo lekarzy nikt nie wiedzial co to za nowotwor i dlaczego go mam w tak mlodym wieku i w takim miejscu. Az w koncu trafilam na Lindleya zrobili mi biopsje w znieczuleniu miejscowym po ktorym mocno spuchlam. Pojawil sie brak apetytu, zle wyniki morfologii i za nie dlugo zrobili biopsje pod narkoza w ktorej dostalam krwotoku. Bylo ratowanie zycia. Lekarze szybko po tym zdarzeniu poznali moj guz, ktory byl wielkosci kurzego jajka i zaraz za nie dlugo zrobili operacje z przeszczepem mojej kosci. I tak przez kolejne 10 lat trwalo leczenie wieloetapowe.
Dlatego z czystym sumieniem polecam zespol moich lekarzy. Przez tyle lat naogladalam sie roznych przerazajacych szczekowo-twarzowych nowotworow i nasluchalam roznych historii dlatego lepiej sprawdzac i kontrolowac niepokojace objawy i to u specjalistow w swojej dziedzinie.
 
magdalena111 


Dołączyła: 29 Maj 2018
Posty: 34

 #69  Wysłany: 2019-03-18, 10:14  


Jestem przerażona czytając Pani historię . Dziękuję że poleca mi Pani swoich lekarzy, najpierw poszukam lekarzy w Poznaniu. U mnie nasiliły się moje objawy 3 dni po usunięciu dolnej ósemki. Byłam na doraźnej,czułam się jakbym miała udar od szyi w górę.
 
Monika86 


Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #70  Wysłany: 2019-03-18, 12:49  


Nie ma za co trzeba byc dobrej mysli...
Ale jesli "cos" nie pokoji to lepiej sprawdzic puki jest czas i nie miec watpliwosci...
Tym bardziej ze zwykle zaczyna sie od "blahych" rzeczy a z 8-semkami nie ma zartow lepiej pozbyc sie ich by nie bylo komplikacji
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group