Dzień dobry wszystkim, przepraszam, że nie pisałam dlugo, ale było trochę problemów. Dorota od wtorku (przedwczoraj) jest już w hospicjum Fundacji św. Krzysztofa na Ursynowie. Czekała niecałe trzy tygodnie, więc nie tak żle. Opieka jest tam bardzo dobra, ale niestety jest to miejsce, zktórego się nie wraca

, chociaż znam przypadek, że starsza kobieta po pobycie w onkologicznym hospicjum stacjonarnym żyła jeszcze 20 lat, ale ja na to nie liczę, stan Doroty określono, jako bardzo ciężki.
pozdrawiam