DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
jak długo się żyje z rakiem płuc drobnokomórkowym
Autor Wiadomość
izabela1977 


Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 3

 #1  Wysłany: 2012-03-24, 17:00  jak długo się żyje z rakiem płuc drobnokomórkowym


Moja mama ma 52 lata , w tej chwili jest już w hospicjum. Pojawiły się już przeżuty do mózgu i węzłów chłonnych. Prawa strona ciała odmawia już całkowicie posłuszeństwa. Od grudna 2011 nasiliły się ataki kaszlu i duszności oraz co raz częstsze krwioplucię. W hospicjum jest od 14 marca , dostaje morfinę ze względu na ataki spowodowane bólami głowy. Nie ma z nią żadnego kontaktu. wczoraj miała silny atak kaszlu ( prawie cały czas jest podłączona pod tlen) , czy ktoś może mi powiedzięć jak długo to potrwa?
_________________
izabela1977
 
cleo33 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 04 Lut 2009
Posty: 2325
Skąd: Śląskie
Pomogła: 314 razy

 #2  Wysłany: 2012-03-24, 17:51  


izabela1977
Bardzo nam przykro że Was również dotknęła ta paskudna choroba.
Na Twoje pytanie ciężko będzie komukolwiek jednoznacznie odpowiedzieć,ponieważ każdy przechodzi inaczej chorobe etc.

Natomiast możesz poczytać na Naszym Fotum : http://www.forum-onkologi...isko-vt4837.htm
 
Miredo 


Dołączyła: 06 Sty 2012
Posty: 82
Skąd: Śląsk
Pomogła: 11 razy

 #3  Wysłany: 2012-03-24, 20:41  


Witaj Izabelo

Twoje pytanie: Jak długo to potrwa? Nie wiem o co chcesz zapytać .... a może wiem... i próbuję się domyśleć. Moja mama też choruje na DRP, nie ma przerzutów w chwili obecnej, staram się nie mysleć jak dlugo będzie chorować, wydaje się, że to oczywiste że chciałąbym żeby jak najdłużej - bo to jest równe jej długosci życia, bycia z nami jak najdłużej , do czasu, kiedy nie będzie cierpieć....

Widzieć jak osoba nam najbliższa odczuwa ból, męczy się i cierpi z poziomem bólu nie do zniesienia to jakby nam wyrywano serce...

Moge wyobrazić sobie Twój ból i cierpienie gdy patrzysz na swoją cięzko chora mamę, bardzo Ci współczuję... dobrze wiesz, że nie jest dobrze...
Liczne artykuły, wpisy na forum jasno precyzują, żę z wrogiem wygranych wojen nie ma.
Ale bitwy można wygrać, te mniejsze i większe po drodze...

Więc walcz Izabelo o każdy dzień, o każdy uśmiech mamy, o jej każde lepsze samopoczucie,
w obecnej sytuacji nic innego nie możesz zrobić
Chcociaz pewnie rozrywa Ci serce...

Ściskam mocno
M.
_________________
_Miredo_
 
izabela1977 


Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 3

 #4  Wysłany: 2012-03-25, 19:24  


Dzisiaj niestety mama się nie obudziła cały czas śpi , chciałam żeby cos zjadła, ale nawet pic nie chciała . Dostaję już wieksza dawkę morfiny , po tamtych dawkach niestety wyrywała tlen i rozrywała pampersy i stomię . Ale chociaż czasami sie uśmiechała i mówiła. dziekuję wam za wsparcie i ludziom którzy pracują w hospicjum, wiele mi pomogli rozmową. Dzisiaj kupiłam dziecku czarne buty.
_________________
izabela1977
 
g0sia 


Dołączyła: 09 Gru 2011
Posty: 36
Skąd: Łódź
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2012-03-25, 20:10  


trzymajcie się! :tull:
 
Katarzynka36 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2253
Skąd: Poznań
Pomogła: 381 razy

 #6  Wysłany: 2012-03-25, 20:17  


Izo,
Ogromnie mi smutno jak czytam, że Twoja Mama ma zaledwie 52 lat i raka płuc:(:(
Przykro ogromnie...
_________________
Katarzynka36
 
 
asia77 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 26 Paź 2011
Posty: 1402
Pomogła: 133 razy

 #7  Wysłany: 2012-03-25, 21:15  


izabela1977, trzymaj sie
_________________
Tatulek [*] 12-12-2011 godz 7:50 .Spoczywaj w Pokoju.
 
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1089
Skąd: Warszawa
Pomogła: 124 razy

 #8  Wysłany: 2012-03-26, 10:02  


izabela1977, Jak dlugo?
TYlko Pan Bog wie ile czasu Wam na Ziemi zostało..Modl sie kochana rozancem i pros...ja prosilam i dostalismy rok i 15 dni....
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
izabela1977 


Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 3

 #9  Wysłany: 2012-03-27, 04:49  


Dzisiaj w nocy o 2: 30 odeszła moja mamusia.Wczoraj byłam u niej , poznała mnie i się uśmiechnęła, ona czuła że ten czas nadchodzi bo poeiedziała że umiera. Jeszcze około 2 tygodni temu jak siedziałyśmy w kuchni i piłyśmy kawe to mówiła ze się pogodziła , że co ma być to będzie , ale ja się nie pogodziłam , bo miała tylko 52 lata całe życie przed nią . Zawsze było jej wszedzię pełno a teraz jej nie ma . Co ja mam robic ? Miałam rano jechać do hospicjum na śniadanie nakarmić ją , potem miało być kąpanie bo dzisiaj wtorek lubiła to , mieć świeże włosy, zawsze dbała o siebie , jak dalej będzie bez niej ..... wiem że muszę dopilnować wszystkiego , chciała być skremowana , kupić jej ładną sukienkę , w niebieskim jej ładnie , taki ma kolor oczu, jestem zła i wściekła zarazem ale jej obiecałam że dam radę , :-(
_________________
izabela1977
 
jadźka49 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 31 Gru 2010
Posty: 1011
Skąd: Szczecin
Pomogła: 152 razy

 #10  Wysłany: 2012-03-27, 06:18  


::rose::
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. -Paulo Coelho
 
ewka1 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Lut 2012
Posty: 2179
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 187 razy

 #11  Wysłany: 2012-03-27, 06:22  


Izabelo Dasz radę.Wyrazy współczucia :tull: :tull: ::rose::
_________________
ewka
 
guzia 


Dołączyła: 09 Sty 2012
Posty: 112
Pomogła: 5 razy

 #12  Wysłany: 2012-03-27, 08:43  


ogromnie Ci współczuję..... ::rose::
_________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...
Kubuś Puchatek
-------------------------------
tatko 23.10.2012 r.*
 
Berta 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 1352
Skąd: Kraków
Pomogła: 165 razy

 #13  Wysłany: 2012-03-27, 10:04  


::rose::
_________________
Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy.
— Paulo Coelho
 
JustynaS1975 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 10318
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1001 razy

 #14  Wysłany: 2012-03-27, 10:45  


Izabelo, wyrazy współczucia ::rose::
_________________
Choroba moim nauczycielem, nie panem. Chwila, która właśnie trwa może być najlepszą z Twoich chwil.
 
 
g0sia 


Dołączyła: 09 Gru 2011
Posty: 36
Skąd: Łódź
Pomogła: 1 raz

 #15  Wysłany: 2012-03-27, 11:02  


wyrazy współczucia :(
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group