DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
moja historia leiomyosarcoma
Autor Wiadomość
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #1  Wysłany: 2012-03-25, 13:17  moja historia leiomyosarcoma


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=

Moja historia zaczęła się na początku lutego 2010r i naprawdę nic nie zapowiadało jej dramatycznego przebiegu. Jak każdy pracownik miałam wykonać badania okresowe. Byłam zła, bo w przychodni, w której są robione, zawsze trzeba odczekać swoje w długich kolejkach. Kiedy wreszcie dotarłam do gabinetu lekarskiego odetchnęłam z ulgą. Wpisu jednak nie dostałam, bo na zdjęciu RTG był okrągły cień. Zalecono mi natychmiastowa konsultację u pulmunologa. Z gabinetu wyszłam z rykiem, ale od razu zaczęłam działać.

Zostałam przyjęta na oddział chorób płuc i skierowana na pierwsze badanie tomograficzne. Przytaczam jego opis.

TK klatki piersiowej:
W badaniu TK klatki piersiowej w segmencie VII płuca prawego tj przypodstawnie wykazano gładkokonturową zmianę owalną, ogniskową, guzowatą wielkości w przekroju 30x43 mm - zmiana łagodna płuca o charakterze cysty oskrzelowo-pochodnej, torbiel celomatyczna?

Z tym wynikiem zostałam skierowana do dużego miasta do bardzo znanego profesora. Konsultacja odbyła się po tygodniu. Profesor stwierdził, że zmianę należy obserwować, wykonując co 6 miesięcy zdjęcie RTG. Postępowałam zgodnie z zaleceniami.

W lipcu 2010 wykonałam zdjęcie klatki piersiowej. Zmiana pozostawała bez zmian. Poinformowałam o tym swojego pulmunologa, a on zalecił następną kontrole za rok. Jej wynik przeraził i mnie i lekarza. Natychmiast zostałam skierowana na oddział grużlicy i chorób płuc.
Wykonano kolejne badanie tomografem.
Przytaczam opis:
Guzowata zmiana o wymiarach 9cmx7cmx6cm z częściowo widocznym bronchogramem powietrznym, niejednorodnie silnie wysycająca się po kontraście. Płyn grubości 5cm w prawej jamie opłucnowej. Pojedyncze zacienienie o średnicy ok 12mm widoczne w oknie śródmiąższowym w dolnej partii płuca lewego.

Po tym wyniki zostalam kolejny raz skierowana do bardzo dużego miasta, gdzie wykonano wideotorakoskopię. Wynik odebrałam po trzech tygodniach.
Rozpoznanie kliniczne: nawracający płyn.
Rozpoznanie histopatologiczne: Fragmenty opłucnej ściennej z niewielkimi włóknieniami i obfitymi limfocytarnymi,przewlekłymi naciekami zapalnymi.

Zostałam skierowana na dalsze leczenie do pulmunologa w rejonie. Znów trafiłam na oddział gruzlicy i chorób płuc w moim mieście. Spędziłam tam dwa miesiące leczona na grużlicę. Szpital opuściła pod koniec pażdziernika 2011 i co dziwne czułam się bardzo dobrze!?
Jednak do czasu.Zaraz po świętach zgłosiłam się do lekarza z powodu duszności i ciągłego zmęczenia. Wykonano kolejne zdjęcie RTG, które uwidoczniło płyn w opłucnej. Wykonano kolejną tomografię:
Uwidoczniono masę guzowatą w szczelinie międzypłatowej dużej pomiędzy płatem dolnym i środkowym o wym. 113x76x60mm. Opisywana zmiana przylega na pozimie dolnego bieguna wnęki prawej do prawej dolnej żyły płucnej. Pojedyncze podopłucnowe guzki w segmencie 3-2 płuca prawego oraz 7-9 lewego-meta?

Znów trafiłam do bardzo dużego miasta i tam w szpitalu przeprowadzono torakotomię. Usunięto duży guz i pobrano do badania małe. Wynik odebrałam 19 marca.
Jeden mały guzek to zwłókniały i skostniały guzek bez nacieku nowotworowego. Drugi to przerzut leiomyosarcoma. Obraz mikroskopowy guza jest podobny jak w usuniętym mięśniaku macicy, jednakże w guzie macicy nie stwierdzono cech histologicznej żłośliwości (brak martwicy, polimorfizmu i naciekania, niski indeks mitotyczny.

W tym miejscu trzeba wyjąśnić, że 4 lata temu miałam operację ginekologiczną, ale wynik histopato. był w porządku, stwierdzono łagodnego mięśniaka. W szpitalu, w którym wykonano operację,poproszono o dostarczenie pobranego wówczas materiału badawczego. Jutro jadę do CO.

Na nic nie liczę, bo nie mam na co liczyć. Czasami płaczę.
_________________
małgośka
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7457
Pomogła: 3498 razy


 #2  Wysłany: 2012-03-25, 22:28  


małgośka,
czy jesteś obecnie pod opieką Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w CO-I w Warszawie?
pozdrawiam Cię ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #3  Wysłany: 2012-03-25, 22:37  


Ojej DSS nawet Ty się do mnie odezwałaś.Bardzo Ci dziękuję.A odpowiadając na Twoje pytanie:jutro jadę na pierwsza wizytę.Od operacji minęło trzy tygodnie i nie czuję się świetnie.Ta jutrzejsza wyprawa to duże wyzwanie i dla obolałego ciała i całkiem pogubionej duszy.
_________________
małgośka
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7457
Pomogła: 3498 razy


 #4  Wysłany: 2012-03-26, 00:02  


małgośka napisał/a:
A odpowiadając na Twoje pytanie:jutro jadę na pierwsza wizytę.

Bardzo się cieszę. Bo tam właśnie powinnaś trafić...
Odnośnie:
małgośka napisał/a:
poproszono o dostarczenie pobranego wówczas materiału badawczego

- badanie tego materiału powinien wykonać właśnie Zakład Patologii przy CO-I w Warszawie.

małgośka napisał/a:
Ta jutrzejsza wyprawa to duże wyzwanie i dla obolałego ciała i całkiem pogubionej duszy.

Jedziesz we właściwe miejsce. _littleflower_
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #5  Wysłany: 2012-03-26, 07:57  


Serdeczne dzięki za wsparcie.Bardzo go potrzebuje.19 marca nie tylko odebrałam wynik,ale przede wszystkim pożegnałam dawną Małgośką.Tamta była zapracowana ( 2 etaty ),dosyć głośna,pokrzykiwała na dwa udomowione dachowce:Alutkę i Franusia,strofowała męża,opiekowała się niepełnosprawną mamą.Ta nowa nie może sobie znależć miejsca,jest cicha,właściwie się nie odzywa i ma przerażone oczy.Komórka tamtej ciągle dzwoniła.Komorka nowej Małgośki najczęściej milczy.Dziękuję za waszą obecność i dziękuję za to forum.(Na wszelki wypadek dodam,że rozmawiałam z psychologiem dwa razy do tej pory)

[ Dodano: 2012-03-26, 08:17 ]
Wiem,że wbrew regulaminowi piszę niemerytorycznie.Przepraszam.To się nie powtórzy.Jeśli trzeba przenieście mój wątek do kciukowego.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-03-26, 09:59 ]
Wszystko w porządku, masz już utworzony wątek komentarzy,
zalinkowany w pierwszym poście oraz widoczny w Twoim profilu ('Znajdź wszystkie tematy').
_________________
małgośka
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #6  Wysłany: 2012-03-26, 19:59  


Właśnie wróciłam z Centrum Onkologii w Warszawie.Bardzo się tej wizyty obawiałam,a poszło sprawnie.Rejestracja pacjentów pierwszorazowych bez najmniejszych problemów(może dlatego,że dotarłam dość póżno ok 13,30).Pod gabinetem lekarskim musiałam zaczekać dobrze ponad dwie godziny.Przyjął mnie wspaniały człowiek i doskonały specjalista dr.Sławomir Falkowski.Zostałam wysłuchana,doktor przedstawił propozycje leczenia i dostałam skierowania na badania,które muszę wykonać w tym tygodniu,bo za tydzień następna wizyta.Jestem zmęczona,ale spokojniejsza.
_________________
małgośka
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #7  Wysłany: 2012-03-28, 08:58  


WYNIK BADANIA HISTOLOGICZNEGO
Opis makroskopowy:
1A-2CM
1B: Otorebkowany guz o wym:13x8x7cm,na przekrojach o budowie wirowatej z ogniskami obrzęku

Ad1:fragm.o śred.0,5cm,10(CM)
Ad2:fragm.miąższu płuca o wym.2,5x2x0,8cm,brzeg otwarty,w miąższu guzek o śred:0,7cm leżący lużno w torbielowatej przestrzeni

Opis mikroskopowy:

Materiał pointrowy:
Leiomyosarcoma metastaticum.
Guz gładkomięśniowy z polami obrzęku i zmianami torbielowatymi.Martwicy i polimorfizmu nie stwierdzono.Indeks mitotyczny do 18 figur podziału.
Wyniki barwień immunohistochemicznych:SMA(+) ER(+) PGR(+)CD34(-)
Obraz mikroskopowy wraz z wynikami barwień odpowiada

przerzutowi mięsaka gładkomięśniowego macicy.

Obraz mikroskopowy guza jest podobny jak w usuniętym mięśniaku macicy,jednakże w w guzie macicy nie stwierdzono cech histologicznej złośliwości(brak martwicy,polimorfizmu,naciekania oraz niski indeks mitotyczny).


1.Drobny zwłókniały i skostniały guzek bez nacieku nowotworowego
2.Przerzut leiomyosarcoma.Zmiana wyłuszczona bez marginesu tkanek otaczających.
_________________
małgośka
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #8  Wysłany: 2012-04-02, 21:03  


Dziś kolejny raz byłam w COI w Warszawie.Doktor Falkowski ustalił schemat chemioterapii.Zaczynam we środę 11 kwietnia.Jeśli dobrze zrozumiałam będę dostawać ifosfamid.Przeczytałam wszystko,co mogłam znależć na jego temat.No i oczywiście się boję.Czy znajdzie się ktoś,kto był leczony ifosfamidem i zechce napisać mi choć kilka słów(żebym się mniej bała?)
_________________
małgośka
 
olaaa 


Dołączyła: 18 Sie 2011
Posty: 139
Skąd: Olsztyn
Pomogła: 24 razy

 #9  Wysłany: 2012-04-03, 11:54  


Zdaję się, że mi to podawali. Pocieszenie? Przez te wszystkie miesiące nie wymiotowałam ani razu. I znacznie gorzej wyobrażałam sobie moje samopoczucie po chemii. W gruncie rzeczy, o ile można tak napisać, nie było tak źle:)
_________________
sarcoma synoviale
 
fioko7 


Dołączyła: 05 Sie 2010
Posty: 47
Pomogła: 3 razy

 #10  Wysłany: 2012-04-03, 12:24  


Mój mąż przyjmował ifosfamid z etopozydem i czuł sie bardzo dobrze po tej chemii. Ani razu nie wymiotował, jedynym skutkiem ubocznym było wypadanie włosów.
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #11  Wysłany: 2012-04-05, 09:08  


Mam jeszcze jedno pytanie, pewnie dla osób z większym doświadczenie banalne,ale dla mnie ważne.Podczas chemii w przyszłym tygodniu będę przychodziła na oddział dzienny.Czy każdego rana mam się rejestrować?
_________________
małgośka
 
ja100 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 08 Cze 2010
Posty: 1343
Skąd: Dolny Śląsk
Pomogła: 162 razy

 #12  Wysłany: 2012-04-05, 13:24  


małgośka napisał/a:
Czy każdego rana mam się rejestrować?


zależy od wewnętrznychustaleń
ja miałam chemię w dwóch różnych ośrodkach, w jednym bez rejestracji, w drugim z rejestracją
 
olaaa 


Dołączyła: 18 Sie 2011
Posty: 139
Skąd: Olsztyn
Pomogła: 24 razy

 #13  Wysłany: 2012-04-05, 14:58  


Małgosiu może zadzwoń na oddział i zapytaj. Jakby co - służę numerem
_________________
sarcoma synoviale
 
małgośka 



Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 467
Pomogła: 71 razy

 #14  Wysłany: 2012-04-13, 17:49  


Właśnie wróciłam z pierwszej chemii.Byłam na oddziale dziennym w COI w Warszawie.Oprócz ifosfamidu,o którym pisałam wcześniej, dostałam adriamycynę oraz oczywiście mesnę.Wlewy były długie,trwały ok 5-6 godzin i tak przez trzy dni (środa,czwartek,piątek).Na zakończenie zafundowałam sobie wybieranie peruki(było to smutne doświadczenie,oczywiście nie obyło się od łez).Następny kurs chemii mam 7 maja. Czy ktoś wie,jaka jest skuteczność ifosfamidu i adriamycyny?
_________________
małgośka
 
zufed 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 348 razy

 #15  Wysłany: 2012-04-13, 20:57  


małgośka, i jak się czujesz?

Małgosiu, na Twoje pytanie o skuteczność chemii odpowiem Ci tak.
Nie pytaj jaka on jest w statystykach, tylko uwierz, że jest to najlepsza chemia dla Ciebie i zadziała na pewno.

Ja też brałam adriamycynę.

Dobrze, że wybrałaś perukę, będziesz miała pod ręką, gdy będzie potrzebna. Wierzę, że nie było łatwo. Czeka Cie jeszcze jeden trudny moment, czyli utrata włosów.Potem będzie już troszkę lżej - wiem, że brzmi to teraz dziwnie, ale uwierz mi, tak będzie.

Możesz się spodziewać utraty włosków za ok 3 tygodnie.

ściskam mocno

zuza
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group