1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak krtani
Autor Wiadomość
mVeltan 


Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 59
Skąd: Lublin
Pomógł: 7 razy

 #331  Wysłany: 2021-04-12, 00:43  


sebaele napisał/a:
Czy w takim stanie może jechać na chirurgię? Bo przecież na Wtorek mamy chirurga na PEG.

Obawiam się że w tym stanie narażanie Mamy na transport, zabieg nie ma sensu choroba za szybko postępuje ale musisz zapytać lekarza i podjąć decyzję.
sebaele napisał/a:
eśli nie chirurgia to może kierować mamę na odział paliatywny do Katowic? Jak pisałem mama już nie bierze żadnych leków. sterydów itd przeciw bólowych również więc jak by trafiła na dany odział to już by wiedzieli jak do niej podejść? Proszę doradźcie mi coś .

Tutaj ciężko doradzić cokolwiek, jeśli Mama nie cierpi i można w domu podać leki np dożylnie to pewnie wolałaby zostać w domu. To chyba najtrudniejsza decyzja jaką musisz podjąć biorąć pod uwagę zarówno stan Mamy ale i siebie czy poradzisz sobie w domu w razie jakichś niespodziewanych komplikacji. Trzymaj się.
 
sebaele 


Dołączył: 01 Paź 2013
Posty: 164
Skąd: Zabrze

 #332  Wysłany: 2021-04-12, 07:03  


No ale przecież nie zostawię jej na samych kroplowkach 😔
 
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4831
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1243 razy


 #333  Wysłany: 2021-04-12, 08:21  


sebaele,
U mamy chęć jedzenia wyłączyła się jakiś czas temu, to bardzo częste na ostatnim etapie życia. Organizm nie funkcjonuje normalnie, mama nie chodzi, nie rusza się. Wyłącznie śpi - widać, że ograniczona jest jakakolwiek aktywność i dlatego nie ma już takiego zapotrzebowania na jedzenie jak wcześniej.

Ja rozumiem, że obawiasz się zagłodzenia mamy - i dlatego koniecznie musi Ci to wyjaśnić lekarz na wizycie domowej. Chorzy umierający nie trawią już pokarmów, nie przyswajają nic.
Czasami jest wskazane podawanie niewielkich ilości płynów podskórnie, przez motylek.
Ale o konkretnym sposobie postępowania może decydować wyłącznie lekarz.

[ Dodano: 2021-04-12, 08:54 ]
sebaele napisał/a:
Pielęgniarka będzie rano to zaraz jej powiem abym chciał prosić aby lekarz odwiedził mamę i ewentualnie ją zbadał ale sądzę że pielęgniarka swoje powie i tyle.


Masz absolutne prawo żądać wizyty lekarskiej.
 
sebaele 


Dołączył: 01 Paź 2013
Posty: 164
Skąd: Zabrze

 #334  Wysłany: 2021-04-12, 10:08  


Dzwoniliśmy dziś na chirurgię i powiedzieliśmy że wynik covid mamy lecz będzie starszy niż 48h i że mama jest nieprzytomna 0 kontaktu z nią, mamy czekać na telefon co zdecyduję ordynator.

Pielęgniarka właśnie była, wspominałem o lekarzu ale nic nie odpowiedziała, sama widzi jaki stan mamy i że tu tylko potrzebny spokój nic więcej.

Powiedziała mi że na oddziale paliatywnym tak samo będzie że mama nie dostanie już nic ani leków tylko same kroplówki, jestem załamany nie wiem co mam robić :-(
 
 
Agnieszka88 


Dołączyła: 22 Maj 2020
Posty: 53
Pomogła: 1 raz

 #335  Wysłany: 2021-04-12, 11:08  


Ja tylko tak od siebie. Nie jestem lekarzem. Więc z mojej perspektywy (choroby taty) radzę tobie cieszyć się tymi ostatnimi chwilami z mamą. Nam nie było dane "przygotować się" na śmierć taty. Zbyt gwałtownie to nastąpiło. Mam o to wielkie żal. Z drugiej strony widzę jak Ty teraz cierpisz, jak twoja mama cierpi. Chyba w trudniejszej sytuacji jesteś. Więc glaszcz mamę, przytulaj ile tylko możesz. Mi właśnie najbardziej teraz tego brakuje
 
mVeltan 


Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 59
Skąd: Lublin
Pomógł: 7 razy

 #336  Wysłany: 2021-04-12, 11:32  


sebaele napisał/a:
Pielęgniarka właśnie była, wspominałem o lekarzu ale nic nie odpowiedziała, sama widzi jaki stan mamy i że tu tylko potrzebny spokój nic więcej.

Pielęgniarka ma racje, bądz blisko Mamy tak najlepiej Jej pomożesz, medycznie dla Mamy nie można już nic niestety zrobić, pozostaje łagodzenie objawów. Ale lekarz powinien koniecznie zobaczyć Mamę tu nie wystarczy pielęgniarka i teleporada być może tak jak pisze Missy trzeba będzie Mamę troszeczkę nawodnić podskórnie i podać leki.
sebaele napisał/a:
Dzwoniliśmy dziś na chirurgię i powiedzieliśmy że wynik covid mamy lecz będzie starszy niż 48h i że mama jest nieprzytomna 0 kontaktu z nią, mamy czekać na telefon co zdecyduję ordynator.

Nie sądze aby w tym stanie Mamy zdecydowano się na jakikolwiek zabieg i moim zdaniem zakładanie PEG obecnie nie ma sensu. Trzymaj się mocno
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4831
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1243 razy


 #337  Wysłany: 2021-04-12, 12:00  


sebaele,


Agnieszka88 i mVeltan napisali Ci bardzo ważne i mądre słowa.
Pomyśl razem siostrą czy jest coś co chcecie mamie powiedzieć - dobrze wykorzystane chwile są na wagę złota.

Ze spraw tzw.urzędowych podpowiem Ci, że jeśli Ty lub siostra potrzebujecie to macie prawo do zwolnienia z pracy - L4 do opieki nad członkiem rodziny, łącznie można wziąć 14 dni roboczych.
 
sebaele 


Dołączył: 01 Paź 2013
Posty: 164
Skąd: Zabrze

 #338  Wysłany: 2021-04-12, 12:40  


Staram się być przy mamie ale nie zawsze mogę.
Usta muszę zwilżać, twarz przecierać bo leci wydzielina z nosa, odsączać wodę zalegającą w ustach bo to ona taki przykry zapach powoduję.

Próbuję coś mówić do mamy ale ona nic nawet ręki nie chce mi ścisnąć :-( .

Jak powiem nieco głośniej to jakby szybciej zaczynała oddychać po czym oddech się uspokaja.

Może podać jakieś inne kroplówki a nie tylko sól i glukoza.
 
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4831
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1243 razy


 #339  Wysłany: 2021-04-12, 12:48  


sebaele,

Rozmawiałam z Hospicjum w Gliwicach, tel. 32 231 04 02

Pani zdecydowanie powiedziała, że w pierwszej kolejności należy nadal dzwonić i próbować uzyskać pomoc w hosp. w Zabrzu.
A póki co chorą powinien zająć się lek.rodzinny - osobiście, nie teleporada.

Jeśli nic się tutaj nie uda załatwić to możesz wyciągnąć skierowanie mamy z Waszego hospicjum i dostarczyć je do Gliwic ( Zespół Domowej Opieki Paliatywnej). Obejmą opieką, ale też nie natychmiast.
Może sam zadzwoń pod nr, który podałam wcześniej i porozmawiaj z panią, sądzę, że wiele Ci jest w stanie wyjaśnić, również w kwestii zbyt dużej ilości kroplówek.
 
mVeltan 


Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 59
Skąd: Lublin
Pomógł: 7 razy

 #340  Wysłany: 2021-04-12, 13:02  


sebaele napisał/a:
Może podać jakieś inne kroplówki a nie tylko sól i glukoza.

Nie jak już pisałem zwiększenie ilości kroplówek doprowadzi w tym stanie do obrzęku płuc i mówiąc potocznie nawet do "utopienia" Mamy. Sól i glukoza całkowicie wystarczy Niestety Mama jest już w tym stanie że każde bardziej agresywne próby leczenia zaszkodzą a nie pomogą. Pozdrawiam trzymaj się
 
sebaele 


Dołączył: 01 Paź 2013
Posty: 164
Skąd: Zabrze

 #341  Wysłany: 2021-04-12, 13:09  


Dzwoniłem już tam na samym początku zanim złożyłem papiery do HD w Zabrzu.
Pani z Gliwic powiedziała mi że nie obejmują danego rejonu w Zabrzu w którym mieszkam i na tym zakończyłem rozmowę.
 
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4831
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1243 razy


 #342  Wysłany: 2021-04-12, 14:12  


sebaele,
Tak, z założenia Gliwice nie obejmują innych rejonów bo sami mają po prostu bardzo dużo pacjentów i dlatego dostałeś taką odpowiedź, że regularna opieka nie jest u nich możliwa.

Ale sytuacje wyjątkowe wymagają wyjątkowych reakcji i innego działania.

Pani w trakcie rozmowy była ogromnie życzliwa, rozumiała powagę sytuacji i bardzo starała się mi coś podpowiedzieć.
Najważniejsze by mamę odwiedził lek np. rodzinny jeśli Wasze HD za nic nie da rady się pojawić i ustalił ile tych kroplówek ma być, żeby nie zaszkodzić.
Poza tym jeśli mama śpi to nie należy tego stanu zakłócać.

Na stronie Gliwic jest też tel. komórkowy do HD ( 24h).

Bardzo ciepło Was myślę.
 
sebaele 


Dołączył: 01 Paź 2013
Posty: 164
Skąd: Zabrze

 #343  Wysłany: 2021-04-12, 16:20  


No i same problemy.

Mama na chirurgię nie jutro a na Środę gdzie zostanie założony PEG i od razu trafi na odział paliatywny.
Ale niestety musimy mieć świeży test COVID nie starszy niż 48h więc ten co nam zrobili w sobotę będzie już nie ważny i będzie trzeba zrobić nowy.

Kolejny problem to transport sanitarny, dzwonię a oni mi mówią że osób nieprzytomnych nie przewożą!!!

Zadzwoniłem do lek. rodzinnego stan mamy bardzo dobrze zna bo pani pielęgniarka już mu powiedziała. Rozmawiał dobre z 30min zemną, powiedział że może wystawić zlecenie na test ale proszę się zastanowić czy to jest sens wozić mamę w takim stanie? Założenie rurki PEG nie przedłuży jej życia tak naprawdę że mamy stan jest już krytyczny.

Teraz już całkiem zgłupiałem i się zastanawiam czy zostawić mamę już na tych kroplówkach czy jechać z nią do tych Katowic na tego PEG? A nawet jak bym chciał jechać to jak mam ją zawieść? Pomóżcie proszę bo czuję że jak czegoś nie dopełnię a stanie się coś to będę miał pretensje do siebie.

Mama nie reaguje na nic po prostu sobie śpi czasem oddech jest przyśpieszony a czasem spowolniony :-( .
 
 
mVeltan 


Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 59
Skąd: Lublin
Pomógł: 7 razy

 #344  Wysłany: 2021-04-12, 16:37  


sebaele napisał/a:
Zadzwoniłem do lek. rodzinnego stan mamy bardzo dobrze zna bo pani pielęgniarka już mu powiedziała. Rozmawiał dobre z 30min zemną, powiedział że może wystawić zlecenie na test ale proszę się zastanowić czy to jest sens wozić mamę w takim stanie? Założenie rurki PEG nie przedłuży jej życia tak naprawdę że mamy stan jest już krytyczny.

Musisz podjąć bardzo trudną decyzję, według mnie lekarz ma racje. Mama powoli odchodzi i nic już tego nie zmieni, zatem czy warto narażać Ją na dodatkowe cierpienie? Na to pytanie musicie sobie z siostrą odpowiedzieć, niestety nikt z nas nie może wam w tym pomóc. Trzymaj się

[ Dodano: 2021-04-12, 16:45 ]
sebaele napisał/a:
Pomóżcie proszę bo czuję że jak czegoś nie dopełnię a stanie się coś to będę miał pretensje do siebie.

Zrobiłeś wszystko co było można, najważniejsze że cały czas jesteś z Mamą, nie możesz mieć do siebie żadnych pretensji, Mama na pewno powiedziałaby to samo gdyby mogła. Trzymaj się
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3406
Skąd: warszawa
Pomogła: 1794 razy

 #345  Wysłany: 2021-04-12, 17:12  


Postaw się ostro w przychodni, zadzwoń i powiedz że chcesz rozmawiać natychmiast z kierownikiem, bo jak nie to piszesz skargę do NFZ. Od ilu dni usiłujesz wezwać lekarza na wizytę domową? Stan jest krytyczny ale to tylko opinia pielęgniarki, musi być opinia lekarza na podstawie osobistego badania chorej i to musi być jutro. Zapytaj tego kierownika kto wg niego ma ewentualnie wystawić akt zgonu! Pielęgniarka? A w ogóle to zrób awanturę, mów podniesionym głosem i krzycz. Jeżeli lekarz oceni że jeszcze warto próbować z PEG (lub konieczna jest inna interwencja) to oczywiście jest transport pod opieką lekarza. Przecież przewożą ludzi pod respiratorami. Trzeba od razu zaznaczyć że nie jest potrzebne wspomaganie oddechu a ograniczony kontakt jest, chora np sygnalizuje ból. Skierowanie wystawia lekarz, musi być na nim podane "Pilne" lub określone godziny. Ja choruję na serce i parę razy zdarzyło się że przewożono mnie z jednego szpitala do drugiego, słyszałam jak to załatwiali zgłaszali transport pod opieką i później to tylko mnie informowali że trzeba poczekać (2 do 4 godz.) Jakby chora miała jechać na tą chirurgię to nie przejmuj się testami, szpital ma możliwość zrobienia własnego jak ten uznają za nieważny. Chora nie opuszcza domu od (przypomnij Sobie od ilu tygodni) możliwość że jest nosicielem jest znikoma.

Zawsze miałam bardzo dobre zdanie nt opieki zdrowotnej na Śląsku, ale w tym przypadku zarówno to hospicjum jak i przychodnia rejonowa są mocno nie w porządku.

Trzymaj się!
_________________
sprzątnięta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group