1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak jajnika
Autor Wiadomość
betsi 



Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 1068
Pomogła: 107 razy

 #331  Wysłany: 2018-08-08, 19:55  


Powinni moze mamę intubować?Troszkę dziwne to!
_________________
[*] 07.08.2016- Na zawsze w sercu mym!!!
 
nuta 


Dołączyła: 15 Sty 2016
Posty: 193
Pomogła: 5 razy

 #332  Wysłany: 2018-08-08, 20:16  


Dziwne i straszne. Mama tak bardzo cierpi, ze ja sie po tym nie pozbieram to nic, ale chcę by już się nie męczyła
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1765 razy


 #333  Wysłany: 2018-08-08, 20:57  


betsi napisał/a:
Powinni moze mamę intubować

Litości, Mama Nutki jest w stanie agonalnym, nie intubuje się pacjentów w takim stanie tak jak nie reanimuje się pacjentów onkologicznych w stanie agonalnym.

Nutko mama odchodzi, u jednego jest to dłuższy proces, u innych chwila,widocznie mama ma silne serce i dlatego ten proces odchodzenia tyle trwa.

Zawsze powtarzam pacjenci onkologiczni w takim stanie jak Twoja mama powinni odchodzić w Hospicjum i tam mama zapewne tak by się nie męczyła, Oni potrafią lepiej zabezpieczyć pacjenta w tym ostatnim stadium tak żeby nie cierpieli, szpitale wciąż tego nie potrafią i mówię to na podstawie własnych doświadczeń. Moi bliscy odchodzili w szpitalu gdzie walczyłam o każdą dawkę morfiny i byłam tam intruzem, który wymaga cudów. Byłam równiez przy odchodzeniu osób w hospicjum z przerzutami licznymi włącznie z OUN i Ci ludzie odchodzili w spokoju bez cierpienia. Wciąż szpitale ograniczają morfinę, wciąż nie potrafią zapobiec cierpieniu.

Nutko to zapewne godziny, chyba że organizm jest wciąż silny mimo choroby. Najgorsze te duszenie. Porozmawiaj z lekarzem żeby podali częściej, pomiędzy też można coś wdrożyć. Mama niestety się dusi i to jest bardzo trudne i rzeczywiście męczące może być dla mamy.

Kochana dziewczyno, bardzo Ci współczuję, walcz z lekarzem, nie bój się, wymagaj, proś, żądaj żeby mamie ulżyli.

Tulę z całego serca, oddaję Ci całe swoje siły żebyś tylko to przetrwała.
Mamo Nutki, odpocznij już, czas żeby Twoje cierpienie się skończyło, nie możesz się tak bardzo męczyć.
 
betsi 



Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 1068
Pomogła: 107 razy

 #334  Wysłany: 2018-08-08, 21:37  


Ja się na tym nie znam,ale dlaczego mojego męża w stanie agonalnym zaintubowali?
_________________
[*] 07.08.2016- Na zawsze w sercu mym!!!
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3416
Skąd: warszawa
Pomogła: 1796 razy

 #335  Wysłany: 2018-08-08, 21:50  


bo był młody, jeszcze kilka dni wcześniej czuł się dobrze, myśleli że jeszcze da się to opanować, zaintubowali zanim się zorientowali że to stan agonalny.
_________________
sprzątnięta
 
ewas 


Dołączyła: 15 Maj 2017
Posty: 36

 #336  Wysłany: 2018-08-08, 21:52  


Nutko, przeczytałam dziś cały Twój wątek. Płaczę razem z Tobą.....

Moja Mamusia odeszła równo pół roku temu. Miała nowotwór śródpiersia. Ale była pod opieką HD i wiem, że dzięki temu "łagodniej" przeszła tą swoją ostatnią drogę życia - w porównaniu do Twojej Mamy. Była z nami w domu. My z siostrą podawałyśmy leki do wkłucia podskórnego. Tyle ile trzeba było. Oczywiście po konsultacji z pielęgniarką.

Moja Mama miała założoną rurkę tracheostomijną- na potrzeby radioterapii, żeby się nie udusiła w przypadku opuchlizny i do dziś miałam wyrzuty, że "namówiłam" Mamę na to. Ale po przeczytaniu tego jak Twoja Mama cierpi, wiem, że to była najlepsza rzecz w tej chorobie. Nie było tych duszności.

Nutko - jestem z Tobą. Trzymaj się. To już chyba niedługo..........
_________________
08.02.2018 [*] moja Kochana Mamusia
 
nuta 


Dołączyła: 15 Sty 2016
Posty: 193
Pomogła: 5 razy

 #337  Wysłany: 2018-08-08, 22:48  


Mama zmarła o 21.15. Byłam się z nią pożegnać. Lezala przykryta przescieradłem ale na twarzy widać było ulgę. Wymiotowala czyms rdzawym w momencie smierci bo panie pielęgniarki nie chcialy dopuścic mnie do ciała zanim jej nie umyły.

Za wasze wsparcie, pomoc, rady zostawiam wam polowę swojego serca, drugą zabrała mama. Dziękuję
 
DaltonFix 



Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 42
Pomógł: 6 razy

 #338  Wysłany: 2018-08-08, 22:55  


Przyjmij najszczersze kondolencje.
Byłaś wspaniała w tym czasie.
Teraz Twoja mama jest z Ciebie dumna i pamiętaj ze zawsze Cie kocha.
_________________
[*]04.02.2018[*]
Nigdy nie przestane Cie kochac.
 
ewas 


Dołączyła: 15 Maj 2017
Posty: 36

 #339  Wysłany: 2018-08-08, 22:55  


Nutko......... wyrazy współczucia Kochana
_________________
08.02.2018 [*] moja Kochana Mamusia
 
kaczak 


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 39
Pomógł: 3 razy

 #340  Wysłany: 2018-08-09, 00:01  


najgłebsze wyrazy współczucia dla ciebie i bliskich :cry:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1765 razy


 #341  Wysłany: 2018-08-09, 04:18  


nuta,

Nutko kochana, bardzo mi przykro, przyjmij moje najszczersze wyrazy współczucia ::rose::

Byłyście obie bardzo dzielne, Ty walczyłaś o mamę, mama walczyła z chorobą, która niestety jest wciąż silniejsza od nas, od medycyny.

Mama jest już w świecie bez bólu, bez cierpienia, teraz Ona bedzie Twoim Aniołem Stróżem. Na pewno jest Ci ogromnie wdzięczna, że byłaś, że tak o Nią walczyłaś do samego końca, teraz po długiej drodze już spokojnie odpoczywa.

Kochna trzymaj to swoje serducho dla siebie, jeszcze Ci będzie potrzebne to ja przekazuje Ci swoje siły, żebyś dała jeszcze radę przezyć kolejny ciężki dzień, który przed Tobą i siły na to, żeby po tej traumie, której doświadczyłaś stanąć na nogi i dojść do jako takiej równowagi psychicznej.

Mamo Nutki, odpoczywaj spokojnie ::rose::
 
nuta 


Dołączyła: 15 Sty 2016
Posty: 193
Pomogła: 5 razy

 #342  Wysłany: 2018-08-09, 08:21  


Dziękuję. Bez Was nie umiałabym przejść przez to :( Wspaniali ludzie, ludzie anioły
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 539
Pomogła: 37 razy

 #343  Wysłany: 2018-08-09, 08:24  


::rose:: :/pociesza:/
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2573
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 271 razy

 #344  Wysłany: 2018-08-09, 08:28  


nuta, Nutko bardzo mi przykro. Mama jest już w świecie bez bólu i cierpienia. Przyjmij wyrazy współczucia. ::rose:: ::rose:: ::rose::
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Kredka131313 


Dołączyła: 07 Maj 2018
Posty: 63
Pomogła: 4 razy

 #345  Wysłany: 2018-08-09, 10:41  


Nutko, w zupełności zgadzam się z tym co napisała Marzena, nic dodać, nic ująć.
Bardzo mi przykro z powodu Twojej ogromnej straty.
Podziwiam to ile serca włożyłaś w opiekę nad Mamą i jak dzielnie walczyłaś o to, żeby funkcjonowało się Jej jak najlepiej. Taka córka jak Ty to skarb.
Masz w sobie masę dobroci i odwagi.
Tulę Cię mocno. :tull:
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group