1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak drobnokomórkowy lewego płuca
Autor Wiadomość
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2013-01-28, 21:51  Rak drobnokomórkowy lewego płuca


Witam serdecznie,

Tata mój (lat 62) trafił na oddział pulmonologii i nowotworów płuc ponieważ miał z trudności w oddychaniu bardzo szybko się męczył oraz kwiopluciem od ok. 2 tygodni. Tacie wykonano bronchoskopię oraz TK.
Diagnoza była już po 3 dniach, niestety u mojego taty stwierdzono nowotór złośliwy- rak drobnokomórkowy lewego płuca. Tatę po dej diagnozie oraz konsultacji onkologicznej (brak onkologa na tym oddziale, przyjeżdża na konsultację z odległej od Sosnowca 60 km Częstochowy!) wypisano do domu. I zlecono chemioterapię i za dwa tygonie ma się zgłosić ponownie na ten sam oddział. Podczas wypisu taty byłam chyba w takim szoku, że nie bałam się o cokolwiek zapytać a i lekarz prowadzący nie był zbyt wylewny. Teraz chciałam coś więcej się dowiedzieć o tej strasznej chorobie, jakie są rokowania i oczywiście jak postępować aby jak najlepiej tacie pomóc.

Natrafiłam na to forum, przeczytałam wiele bardzo różnych a zarazem podobnych historii i w końcu zdecydowałam się, że osobiście poproszę o pomoc i ocenę sytuacji. poniżej przedstawię opis wypisu:

Rozpoznanie: C34.1 Nowotwór złośliwy (płat górny płuca lub oskrzele płatowe górne)
Opis rozpoznania: Rak drobnokomórkowy płuca lewego, krwioplucie w wywiadzie, przewlekła obstrukcyjna choroba płuc. Cukrzyca typu 2. Otyłość patologiczna.

Epikryza:
62 letni pacjęt przyjęty do oddziału celem diagnostyki zmiany guzowatej płuca lewego z krwiopluciem od ok. 2 tygodni. W oddziale wykonano badanie bronchoskopowe, podczas którego pobrano materiał do badania chistopatologicznego ze zmian egzofitycznych w obrębie oskrzeli płuca lewego. Z pobranego materiału do badań bakteriologicznych wyhodowano patogenną florę. W leczeniu zastosowano antybiotykoterapię zgodną z antybiogramem, leki bronchodylatacyjne i objawowe. Zastosowanym leczeniem uzyskano uetąpienie zgłaszanych objawów, poprawę samopoczucia.
Ze względu na rozpoznanie histopatologiczne raka drobnokomórkowego chory konsultowany przez specjalistę onkologa i zakwalifikowany do dalszego leczenia chemioterapeutycznego. Wypisany w stanie dobrym do domu z zaleceniami.

TK klatki piersiowej:
W dolnym biegunie wnęki płuca lewego znajduje się tkankowy guz śr. ok. 55 mm, który nacieka oskrzela głównie lewe w bezpośredniej bliskośi ostrogi tchawicy, a także oskrzele dolnopłatowe wraz z jego rozgałęzieniami. Efektem obecności opisywanego guza jest nieodma płata dolnego płata płuca lewego. Innych zmian ogniskowych w obrębie płuc nie wyizolowano. W lewej jamie opłucnowej znajduje się wolny płyn tworzący warstwę o gr. ok. 25 mm.
W śródpiersiu widoczne liczne węzły chłonne przytchawicze o średnicy do ok. 6 mm, okienka aortalno-płucnego wielkości do 11 mm oraz podostogowe, których oś krótka ma średnicę 18 mm. Ponadto widoczny pojedynczy węzeł chłonny podostogowy śred. 9 mm, który jest całkowicie uwapniony.
Aorta piersiowa jest nieposzrzona, nasilone zmiany miażdżycowe w obrębie tętnic wieńcowych, zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze kręgosłupa Th> objety badaniem fragment nadbrzusza bez zauważalnej patologii.
Wnioski: Centralna postać npl z rozsiewem do węzłów chłonnych śródpiersia oraz wtórną nieodmą płata dolnego lewego płuca.

Bronchofiberoskopia:
Struny głosowe symatrycznie ruchome, tchawica drożna, ruchoma, pokryta prawidłową błoną śluzową. Ostroga główna ostra. Drzewo oskrzelowe po stronie prawej: drożne, ruchome oddechowo na przyśrodkowej ścianie oskrzela głównego wyniosłość ucisk z zewnątrz (deformacja chrząstki). Drzewo oskrzelowe po stronie lewej: oskrzele główne zwężone w wymiarze przednio tylnym, oskrzele dolnopłatowe w całości zamknięte przez guzowaty naciek - pobrano wycinki do badania hist.-pat. oraz popłuczyn do badań bakteriologicznych (flora). Oskrzele górnopłatowe drożne, niezmienione.

Popłuczyny oskrzelowe:
Staphylococcus Aureus miano: 10^3-10^4

Wynik badania patomorfologicznego nr 1,225,926 - 927
Narząd wycinek: oskrzele dolnopłatowe lewe - Carcimoma microcellulare bronchegenes

USG jamy opłucnowej:
W lewej jam. opłucnowej - ślad płynu. Separacja blaszek do 1,5 cm. W prawej jamie opłucnowej - bez płynu.

EKG:
Rytm zatokowy miarowy o częstotl. 90/min, RBBB

Spirometria:
FEV1(1) 1,07=35% wn, FVC (1) 1,36=35% wn, FEV1%FVC 78,68

Biochemia:
Na = 137 (mmol/l) ; K 5.3 (mmol/l) ; Kreatynina 0,7 (mg%)

Morfologia:
WBC 8,75 tyś/ul, RBC 4,93 mln/ul, HGB 14,6g/dl, HCT 43%, MCV 87,8 fl, MCH 29,6pg, MCHC 33,7g/ , PLT 280tyś/ul

Zastosowane leczenie: Diaryl, Glucophage, Indapen, Lipanthyl, Exforte, Atrovent, Oxodil, Theospirex, Doxycyclinum.
Chory zakwalifikowany do chemioterapii w oparciu o schemat PE3. Plan leczenia 4 cykle chemioterapii i ocena radiologiczna przed decyzją o radioterapii.

Bardzo proszę o opinię, strasznie martwię się o Tatę. On twierdzi, że czuje się dobrze, ale ja nie wiem czy on tak mówi bo nie chce nas martwić, prosiłam go aby mówił, jak mu coś biędzie dolegało ale on twierdzi, że napradę czuje się dobrze. Od cwili wyjścia ze szpitala mniej kaszle, przesypia całą noc leżąc w łóżku (wcześniej większość nocy przesypiał na siedzącą). Myślałyśmy z mamą, że to przez jego tuszę (tata ma dużą nadwagę waży 143 kg przy wz. 171 cm). Po nim naprawdę nie widać, że nosi w sobie takie świństwo, wrócił do na ten czas przed chemioterapią do pracy. Naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć. W środę tata idzie na pierwszą chemię. Bardzo proszę o opinię
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2013-01-28, 22:06  


Tata będzie leczony zgodnie ze schematem leczenia DRP (raka drobnokom.) - chemioterapią PE (cisplatyna + etopozyd). Sądząc po przepisanej dokumentacji, lekarze rozważają możliwość leczenia radykalnego, jednak na pewno na początek konieczna jest chemioterapia i ocena, jak zadziałała ona na nowotwór.
_________________
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #3  Wysłany: 2013-01-28, 22:12  


W dokumentacji nie doszukałam się żadnej klasyfikacji tego nowotwora, chodzi mi o stopień zaawansowania. Tacie nie robiono TK pozostałych narządów jak to miało miejsce u innych pacjentów opisywanych na tym forum, czy z tego wynika że lekarz wykluczył przerzuty?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #4  Wysłany: 2013-01-28, 22:14  


Migell napisał/a:
czy z tego wynika że lekarz wykluczył przerzuty?

Skoro nie robiono żadnych badań, to raczej nie miał na podstawie czego ich wykluczyć.

Migell napisał/a:
W dokumentacji nie doszukałam się żadnej klasyfikacji tego nowotwora, chodzi mi o stopień zaawansowania.

Jeśli przyjąć, że płyn w opłucnej jest wysiękiem nowotworowym, to jest to stopień ED.
Natomiast nieco kłóci się to z planowaną (bardzo wstępnie) radioterapią, więc proponowałabym dopytać lekarza jak widzi dalsze leczenie.
_________________
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2013-01-28, 22:28  


Lekarz tylko powiedział, że po tej serii chemioterapii podejmą decyzję o dalszym leczeniu przez naświetlanie. Czy może to oznaczać, że z tatą jest bardzo żle i rak jest tak zaawansowany, że radioterapia nic nie zmieni?
Bardzo dziękuję za odpowiedź
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #6  Wysłany: 2013-01-28, 22:39  


Po prostu raczej nie stosuje się radioterapii przy obecności płynu w opłucnej, stąd moja rada dot. rozmowy z lekarzem i objaśnienia planu leczenia.
_________________
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2013-01-28, 23:14  


Własnie o to chodzi, że lekarz nic więcej nie powiedział zapytam jeszcze raz. Może powinnam skonsultować to z innym lekarzem może przed chemioterapią tata powinien mieć zrobione więcej badań, nie chcę niczego zaniedbać ale zupełnie nie wiem co mam robić mam mętlik w głowie, nikt w moim otoczeniu nie chorował na raka a teraz .... mój Boże chyba to jeszcze do mnie nie dociera, to nie może być prawda
 
młoda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 376
Skąd: Kraków
Pomogła: 47 razy

 #8  Wysłany: 2013-01-29, 07:49  


Hej Migell, w mojej osobistej ocenie jeżeli tatę zakwalifikowali do chemioterapii PE to im szybciej rozpoczną leczenie tym lepiej. Pozostałe badania na pewno zostaną przeprowadzone w przerwach między wlewami. Tak było u mojego taty, po pierwszym wlewie miał USG jamy brzusznej, po 3 chemii scenografię kości o TK mózgowia. U twojego taty może być inaczej, ponieważ o tym kiedy i jakie badania są przeprowadzane decyduje onkolog (mogą być jakieś przeciwwskazania lub inne zalecenia)
Ogólnie rak drobnokomórkowy jest raczej nowotworem nie operacyjnym, ale za to zazwyczaj jest wrażliwy na chemioterapię, a schemat który zaproponowano twojemu tacie jest standardowo stosowany. Tata będzie miał 3 dni wlew, następnie 21 dni przerwy i znowu 3 dni. tak przez 4 cykle. chemioterapia bardzo obciąża organizm, tak więc zadbajcie o tatę jak najbardziej się da : zdrowe odżywianie, witaminki, jak najwięcej ruchu.
U mnie było podobnie, tata wyglądał jakby był zdrowy, a stopień zaawansowania choroby był tak wysoki, że nawet by mi to przez myśl nie przyszło. Niestety ale rak płuc rozwija się "po cichu", aż w końcu atakuje gwałtownie.
Czeka was ciężka walka. Dlatego też dużo siły życzę dla Ciebie i całej twojej rodziny.
trzymaj się cieplutko
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #9  Wysłany: 2013-01-29, 11:40  


Witaj Młoda,
bardzo Ci dziękuję za Twoje słowa, ja Tobie i Twojej rodzicne też życzę dużo siły a za zdrówko Twojego tatulka trzymam mocno kciuki.
Mój Tatuś jutro idzie do szpitala na pierwszą chemię, mam ogromną nadzieję ze dzielnie to zniesie i będzie silniejszy od tego potwora. Wielkie buziaki!
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #10  Wysłany: 2013-02-04, 22:38  


W sobotę Tatko skończył pierwszy wlew (50mg cisplatyny i 200 mg etopozyd) dzisiaj wrócił do domku. do wczoraj czuł sie dobrze w drugim dniu byl tylko troszkę spuchniety i mial chrypke , ale mial apetyt , niestety od wczoraj niewiele zjadł mowi ze boli go żołądek i ma nudnosci,mam nadzieję ze to szybko minie i wroci mu apetyt, kupilam dzisisiaj nutridrink, czytalam ze to posiłek wysokoenergetyczny i moze zastapic normalny posilek, Tatus go wypil co mnie troszke ucieszylo , zaskupilam tez olej lniany , ktory mam nadzieje troszke zlagodzi skutki uboczne chemioterapii ,
Tacie podczs tego pobytu w szpitalu oprocz morfologii nie robiono zadnych badań a na wypisie jest inna klasyfikacja raka, poprzednio byl c34.1 a teraz c34.8 może oznaczać ze przez 2 tygodnie rak sie powiekszyl i czy moze to wynikac z badania krwi? bardzo proszę o opinie,
Dziękuję
 
robert 


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 80
Pomógł: 4 razy

 #11  Wysłany: 2013-02-05, 01:04  


Mojemu tacie na nudności pomagała atossa. Z dokumentami i wypisem taty pojechałem do szpitala i tam na izbie przyjęć lekarz mi wypisał receptę. Trochę lekarza wziąłem na litość, bo wtedy były okropne upały i nie chciałem taty męczyć wycieczką do szpitala. U Was możecie się asekurować śliskim chodnikiem :)
Lek zadziałał tego samego dnia.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #12  Wysłany: 2013-02-05, 10:41  


Migell napisał/a:
a wypisie jest inna klasyfikacja raka, poprzednio byl c34.1 a teraz c34.8 może oznaczać ze przez 2 tygodnie rak sie powiekszyl i czy moze to wynikac z badania krwi?

Z badania krwi na pewno nie, być może po prostu doprecyzowali klasyfikację lub przyjęli, że płyn w opłucnej to wysięk nowotworowy, co daje wyższy stopień zaawansowania choroby.
_________________
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #13  Wysłany: 2013-06-03, 19:34  


Witam ponownie, miałam nadzieją, że może ja wrócę na to forum z informacją i zarazem nadzieją dla wszystkich którzy zmagają się z tym paskudztwem, że mój Tatuś pokonał to straszliwe cholerstwo. Piszę to ze łzami w oczach i ze ściśniętym gardłem, ale chyba jednak rak wygrywa !!!

Tatuś przeszedł 4 kursy chemioterapii, wyniki kontrolne TK były może nie rewelacyjne ale w opisie stwierdzono częściową regresję i guz z 55 mm zmniejszył się na 50 x 30 mm. Chemioterapię skończył 8.04 a napromienianie na obszar guza 30 Gy w 10 frakcjach rozpoczął 20.04 i zakończył 8.05.
Podczas chemioterapii i radioterapii czuł się naprawdę bardzo dobrze. Nie kaszlał, dobrze nic go nie bolało, chciał chodzić na zakupy, jeździł z mamą na działkę był bardzo pogodny i nie miał takich napadów złości o byle coi nawet planował wyjazd na wakacje w lipcu.

Następnym etapem leczenia miało być naświetlanie profilaktyczne głowy od 28.05 do 11.06. Jednak 26.05 wieczorem (cały dzień spędziliśmy razem z rodzicami bo był Dzień Matki) ok. godz. 21 zadzwoniła mama, że z tatą dzieje się coś bardzo złego. Jak przyjechaliśmy na miejsce (mieszkamy na szczęście blisko) tata był przytomny ale w takim stanie pomrocznym nic nie mówił tylko tak dziwnie mlaskał i patrzył takimi błędnymi oczkami. Po przybyciu karetki pogotowia podczas badania dostał ataku padaczki i w sumie takich ataków miała kilka. Tatę zabrało pogotowie do szpitala, jak zajechaliśmy to był już przytomny ale bardzo pobudzony i lekarze nie mogli go uspokoić. Aby zrobić mu badanie TK musiał go znieczulić anestezjolog. I taki pobudzony był przez całą noc dopiero w południe następnego dnia troszkę przysypiał.

W badaniu TK nic nie wykazało przerzutu, natomiast Rezonans Magnetyczny głowy zrobiony w piątek (a wynik odebrałam dzisiaj popołudniu) wykazał:

Opis MR głowy z kontrastem:
Cechy uogólnionej atrofii korowo-podkorowej o umiarkowanym nasileniu. Układ komorowy nieznacznie poszerzony na tle zanikowym, symetryczny, bez cech nadciśnienia. Pokorowo w istocie białej obu półkul mózgowych dość liczne, drobne przewlekłe ogniska degeneraji naczyniowopochodniej. Podstarzałkowo u podstawy prawego płata czołowego guz wielkości ok. 2 cm lekko hyperintensywny w obrazach T2, hypointensywny w obrazach T1 z niewielkim wzmocnienie, głównie na obwodzie po dożylnym podaniu gadoliny. Opisywana patologia nie wywołuje znaczącego efektu masy jak również nie jest otoczona miejscowym obrzękiem.
Całość obrazu MR podejrzana w kierunku zmian o charakterze metastycznym. Innych zmian w wykonananym badaniu MR głowy nie stwierdza się.

Czy to oznacza,że rak intensywnie atakuje, czego teraz możemy się spodziewać, jakie mogą być skutki tego przerzutu i kiedy.
Tata po wyjściu w piątek ze szpitala znów czuje się dpobrze, chce jeździć sam samochodem, co moim znaniem w jego przypadku jest raczej zabronione. Lekarz, ze szpitala gdzie tata teraz leżał (oddział neuroligii) niewiele chciał powiedzieć na temat tej diagnozy, mówił tylko, że może nastąpić częściowy niedowład lewej strony ale nie wiadomo kiedy i w jakim stopniu.
Zostało mu przepisane leki na padaczkę Depakina chrono 500 mg 2x dziennie i po otrzymaniu wyniku z MR Dexamethason 5 tab dziennie i IPP 1x /dzień.

I wogóle podejście lekarzy niektórych neurologów a w szczególności Szanownego Pana Ordynatora do pacjęta z taką chorobą jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Pan Ordynator, który był w posiadaniu całej dokumentacji chorobowej, podaczas wizyty zapytał tatę czy "chlał wódę" po prostu serce mi pęka jak podchpodzą do chorego człowieka. Tatuś od pół roku nie napił się nawet lampki wina, nie zapalił papierosa (choć palił prawie 40 Lat) a tu taki tekst.

Na dzień jutrzejszy tata ma przesunięte naświetlanie, tylko przedtem to miało być profilaktyczne a teraz to raczej będzie lecznicze czy to pomoże pozbyć się guza, czy tata podczas naświetlań powinien leżeć w szpitalu ? Bardzo proszę o radę

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2013-06-03, 20:52 ]
Błagam, nie pisz wszystkiego "jednym ciągiem" - bez akapitów. To naprawdę ciężko się czyta...

[ Dodano: 2013-06-03, 21:25 ]
Bardzo przepraszam, będę starała się pisać bardziej czytelnie
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #14  Wysłany: 2013-06-03, 21:09  


Migell napisał/a:
czy tata podczas naświetlań powinien leżeć w szpitalu ?

Jeżeli Ośrodek, gdzie są prowadzone naświetlana jest blisko, to nie musi leżeć w szpitalu.
Tata będzie miał WBRT, naświetlanie całego mózgowia.
Naświetlańia bedą przez prawdopodobnie przez 5 dni, zależy od dawki napromieniania.
Migell napisał/a:
czy to pomoże pozbyć się guza


Guz będzie się bardzo pomalutku się wchłaniał, ale prawdopodobnie całkiem nie zniknie.
Te objawy co opisałaś są właśnie z powodu przerzutów go głowy.
Pytasz czy nowotwór tak intensywnie atakuje ?
Tak zaczeła się progresja i zaatakował mózg.
Po naświetlaniach tata powinien czuć się lepiej.
Czego Wam życzę.
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
Migell 


Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 23
Pomogła: 1 raz

 #15  Wysłany: 2013-06-03, 21:19  


Mamy taką nadzieję, że to jeszcze nie koniec i nacieszymy się sobą wzajemnie.
Najbardziej boję się nieprzewidywalności tej choroby, teraz człowiek czuje się bardzo dobrze a za chwilę traci kontakt ze światem.
Bardzo boję się o mamę, ja z mężem mieszkamy osobno, mama po ostatnim incydencie jest załamana, boi taty zostawiać na chwilkę samego.
Elu Bardzo Ci dziękuję za wsparcie
Pozdrawiam
Iwona

[ Dodano: 2013-06-03, 22:22 ]
Tato ma zaplanowane 10 naświetlań, 6 - elekta1, 4 elekta2
Nie wiem co to elekta, ale przypuszczam, że umiejscowienie naświetlania

[ Dodano: 2013-06-03, 22:22 ]
Tato ma zaplanowane 10 naświetlań, 6 - elekta1, 4 elekta2
Nie wiem co to elekta, ale przypuszczam, że umiejscowienie naświetlania
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group