1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
I znowu Bóg się rodzi... a Ich nie ma z nami
Autor Wiadomość
EwaEwa 


Dołączyła: 09 Cze 2017
Posty: 53
Pomogła: 2 razy

 #1  Wysłany: 2018-12-22, 16:25  I znowu Bóg się rodzi... a Ich nie ma z nami


Mam nadzieję, że w dobrym dziale.

To już trzecie Święta bez Taty i drugie bez Mamy.

To nieprawda, ze z czasem jest lżej. Gdyby nie to, że mam w domu 13 letnią córkę, to wcale nie obchodziłabym Świąt. Zwinęłabym się pod kocem i spała. Tylko ze względu na córkę mobilizuję się do działania. Lepimy razem uszka i pierogi, pieczemy i zdobimy pierniki, ubieramy choinkę i ozdabiamy dom. Potem przyjdzie kolej na sałatki, ciasta, śledzie, karpia, barszcz i resztę. Robię to wszystko, rozmawiamy z córką, śmiejemy się, a mnie momentami, aż dusi w środku od powstrzymywania łez i smutku.

W Wigilię obchodzę imieniny. Od dwudziestu lat mieszkam daleko od domu rodzinnego. Każdej Wigilii rano, dzwonił do mnie mój Tata, aby pierwszy złożyć mi życzenia imieninowe i świąteczne - potem oddawał słuchawkę Mamie.
Już dwa lata temu było mi mega ciężko, bo gdy zadzwonił telefon, wiedziałam, że tym razem będzie inaczej. Że usłyszę tylko Mamę.
Ale rok temu nie było już ani Taty, ani Mamy. Na każdy dźwięk telefonu pękało mi serce. Dzwonili znajomi, rodzina... a ja nie miałam siły z nimi rozmawiać. Za każdym razem, gdy dzwonił telefon umierałam na nowo mając świadomość, że telefon na który czekam, już nigdy nie zadzwoni.

Zastanawiam się, czy w tym roku całkiem nie wyłączyć telefonu.

Przepraszam, że może zaśmiecam forum. Ale wiem, ze wielu z Was doskonale rozumie o czym mówię. I nie muszę Wam tłumaczyć dlaczego Bóg się rodzi, a ja umieram po stokroć.

Życzę Wam, aby Święta minęły... No właśnie jak? Bez smutku. Życzę sobie i Wam, aby kiedyś nadeszły takie dni, że na myśl o bliskich, którzy odeszli, będziemy czuli w sercu tylko ciepło.
 
Liszka 


Dołączyła: 02 Wrz 2016
Posty: 63
Pomogła: 13 razy

 #2  Wysłany: 2018-12-22, 19:41  


Ewo, życzę Ci, abyś z tych dwóch, życia i śmierci, wybrała w tym roku życie. Święta nadal są piękne, i "nadzieja znów wstąpi w nas, nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz w jeszcze jedno Boże Narodzenie". Uwierz i uśmiechnij się do wspomnień. Miałaś kochających rodziców, nadal ich masz, są w Tobie.

Straciłam Mamę dwa lata temu, ojca 4 lata temu. Jeszcze nie dawno trzymałam się bólu po stracie jak jedynej rzeczy, która mi po nich została, zwłaszcza po Mamie. Ale nie chcę już bólu, chcę żyć dalej, choć więc sobie trochę pochlipałam przy kolędach, to jednak wybieram życie, póki jeszcze trwa..
 
EwaEwa 


Dołączyła: 09 Cze 2017
Posty: 53
Pomogła: 2 razy

 #3  Wysłany: 2018-12-23, 14:37  


Liszka,

jesteś mega mądrą osobą. Dziękuję Ci za te słowa. Wiele do zrobienia, do uporządkowania w mojej głowie.
Twój wpis muszę sobie wydrukować i powiesić na lodówce.

Spokojnych Świąt.
 
Liszka 


Dołączyła: 02 Wrz 2016
Posty: 63
Pomogła: 13 razy

 #4  Wysłany: 2018-12-25, 21:19  


_itsme_ Powolutku Ewo, powolutku
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #5  Wysłany: 2018-12-29, 20:45  


EwaEwa,
Wiadomo, że ciężko i tak samo każdemu z nas jest bardzo ciężko jak straci kogoś bliskiego ale takie jest życie, jedni się rodzą, inni umierają, na to nie mamy wpływu. Wiem, okropnie to brzmi ale to samo zycie, które daje i odbiera. Musisz przeżyć żałobę po swojemu, w swoim czasie jak każdy z nas, każdy przezywa ją na swój własny sposób ale na pewno z czasem będzie Ci lżej. Zawsze najgorszy jest okres świąt do przeżycia, wracają wspomnienia ale trzeba żyć dalej i na pewno Twoja Mama, Tato chcieliby żebyś była szczęśliwa.

Mocno przytulam i życzę Ci żeby Nowy Rok przyniósł Ci więcej ukojenia.
 
EwaEwa 


Dołączyła: 09 Cze 2017
Posty: 53
Pomogła: 2 razy

 #6  Wysłany: 2019-01-01, 16:16  


marzena66,

dziękuję. Twoje słowa są ukojeniem. Niezmierzoną ilość razy.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #7  Wysłany: 2019-01-03, 08:50  


EwaEwa,

:/pociesza:/
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group