1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guzki tarczycy
Autor Wiadomość
nats 


Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 17
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2011-07-24, 20:08  Guzki tarczycy


Witajcie,

ostatnio mama w końcu (!) zgłosiła się do endokrynologa.
Piszę w końcu, bo "powiększoną" szyję ma od dobrych 8 lat,
ale zawsze tłumaczyła to tym, że taka jej uroda, a wyniki hormonalne i inne były dobre.

Ale do rzeczy:

1. Babcia miała wole guzkowe, które nie zostało nigdy zbadane przez lekarzy ze względu na wiek i chorobę serca babci,
a tym samym brak możliwości przeprowadzenia operacji

2. Mamie od jakiegoś czasu na zewnątrz "powiększonej od zawsze" (!) szyi uwidocznił się guz

3. Endokrynolog wykonał usg - 4 guzki: dwa w lewym płacie do 1 cm, 2 w prawym (jeden do 1 cm, a drugi ok. 3 cm).
niezależnie od wyników pozostałych badań (poniżej) zalecił usunięcie całej tarczycy.

Endokrynolog wykonał kompleksowe badania krwi (wszystkie OK),
wysłał mamę na scyntygrafię (guzki gorące, a ten duży - chłodny),
a po powrocie z wynikiem ze scyntygrafii wykonał biopsję (czekamy na wynik)
i podtrzymał swoje stanowisko o konieczności wykonania operacji...

Mamie nie spieszy się z operacją (praca itp.),
jednak na pytanie czy jest to temat pilny lekarz sugeruje poddanie się usunięciu tarczycy w ciągu 2 miesięcy.

Lekarz nie jest zbyt rozmowny - podkreśla, że należy czekać na wyniki biopsji,
jednak niepokoi mnie jego zdecydowanie ,
bo z tego co czytam takie guzki można leczyć farmakologicznie...
chyba, że z usg odczytał coś niepokojącego...


Za wszelkie rady i sugestie serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
 
Pablo 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 289
Skąd: Kraków
Pomógł: 154 razy

 #2  Wysłany: 2011-07-24, 20:32  


Witaj.
Skoro babcia miała problemy z tarczycą i ma Twoja mama (rozumiem, że córka babci) to może wskazywać na taką skłonność w rodzinie i nie ma w tym nic dziwnego. Zwykle jedno z pierwszych pytań endokrynologa brzmi: "czy w rodzinie ktoś miał problemy z tarczycą?"
Dla Ciebie sygnał, by od czasu do czasu zrobić sobie badanie poziomu TSH i USG tarczycy (tak tylko kontrolnie).
Nic się nie martwcie na zapas.
Lekarze niestety zazwyczaj nie są zbyt rozmowni, ale zdecydowanie trzeba poczekać na wyniki biopsji by móc coś konkretnie diagnozować, bo USG to stanowczo za mało, jednak biorąc po uwagę rozmiar tarczycy i obecność guzów lekarz faktycznie może zalecić wykonanie operacji, a jej ostateczny zakres będzie zależał od wyników biopsji.
Jeżeli mamie zależy na pracy (co jest w pełni zrozumiałe), to właśnie dlatego powinna jak najszybciej zdiagnozować i rozpocząć leczenie tarczycy. Nie wiem w jakim wieku jest Twoja mama, ale operacja tarczycy "jest do przejścia", nie należy jej się bać.
Pozdrawiam serdecznie.
Pablo
_________________
Pablo
www.raktarczycy.blogspot.com
 
nats 


Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 17
Pomogła: 1 raz

 #3  Wysłany: 2011-07-24, 22:13  


bardzo Ci dziękuję.

"Problem" w tym, że wyniki są świetne, a tarczyca niepowiększona, tylko te guzki...
 
nats 


Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 17
Pomogła: 1 raz

 #4  Wysłany: 2011-08-08, 15:31  


a więc już wiemy: biopsja nie wykazała niczego niepokojuącego w żadnym z guzków, ale operacja będzie tak czy siak dla pewności i spokoju:)
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3403
Skąd: warszawa
Pomogła: 1793 razy

 #5  Wysłany: 2011-08-08, 22:28  


Żyć bez tarczycy można, ale co to za życie. Ja mam guzki pierwszy raz zdiagnozowane w 1982r, i nawet nigdy nie robiłam biopsji. Do swojej tarczycy jestem przywiązana. Zdecydowanie zasięgnęłabym tzw drugiej opinii i to u uznanego endokrynologa.
_________________
sprzątnięta
 
Józefina K. 


Dołączyła: 10 Lip 2011
Posty: 43
Pomogła: 4 razy

 #6  Wysłany: 2011-08-08, 23:41  


Też mnie dziwi takie usuwanie narządu, który dobrze działa i w którym nie dzieje się nic niepokojącego.

Gabo, a dlaczego nie robisz biopsji? Masz guzki, które są stale takie same?

Mnie się nagle poza jednym starym pojawiło kilka nowych, w tym jeden jakiś unaczyniony, (cokolwiek to znaczy) i ten, według lekarza, trzeba zbioptować. Jakoś nie mogę się zebrać na tę biopsję.

A wracając do problemu Nats - czym lekarz uzasadnia konieczność usunięcia tarczycy?
 
nats 


Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 17
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2011-08-09, 09:09  


lekarz mamy to właśnie "znany profesor" - tak, żeby było zabawniej;)
A tak całkiem poważnie - jeden guzek, a właściwie guz jest spory (3 cm) i na usg wyglądał "niepokojąco", a oprócz niego są 3 mniejsze (1 cm).

Lekarz wyszedł z założenia, że guzki się "mnożą" i nigdy nie ma się pewności czy "znikną" przy leczeniu farmakologicznym, a że mama przez 3 tygodnie oczekiwania na wynik biopsji pogodziła się z myślą o operacji, więc może lepiej faktycznie ciach i już.

Biospsje i czekanie na wyniki to nic przyjemnego, a przy zachowaniu tarczycy mama będzie musiała przyjmować leki w celu próby zmniejszenia guzków, a tak to przynajmniej będziemy spokojne, ale może rzeczywiście skonsultujemy wyniki...

Pozdrawiam serdecznie:)
 
Józefina K. 


Dołączyła: 10 Lip 2011
Posty: 43
Pomogła: 4 razy

 #8  Wysłany: 2011-08-09, 09:23  


Tarczyca to nie wyrostek, naprawdę jest potrzebna.

Chyba jednak warto zasięgnąć jeszcze jednej opinii.
 
asereT 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 30 Lip 2011
Posty: 443
Skąd: świętokrzyskie
Pomogła: 89 razy

 #9  Wysłany: 2011-08-09, 09:53  


nats napisał/a:
"Problem" w tym, że wyniki są świetne, a tarczyca niepowiększona, tylko te guzki...



nats z Twoją mamą jest tak samo jak ze mną... Przez 1,5 roku miałam inne "zajęcie" (choroba nowotworowa i dwie operacje męża), więc zlekceważyłam pojawiające i znikające guzki na swej szyi...
Teraz rozpoczęłam leczenie... wyszła olbrzymia nadczynność (TSH 0,003) oraz wole guzkowe. Po zrobieniu USG tarczycy -( u profesora z Krakowa) wyszło że to nie jeden, dwa, czy trzy guzki..a jest ich kilkanaście w każdym płacie.. niektóre już zwapnione, ale większość jest czynna... na razie przed wykonaniem BACC biorę leki... a po biopsji ma być podjęta decyzja ..co dalej...
_________________
"...Są dni których nie powinno być"
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. To nie miłość - lecz choroba bliskiej osoby
"Życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć. Trzeba ją przeżyć" Stefan Żeromski
asereT
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3403
Skąd: warszawa
Pomogła: 1793 razy

 #10  Wysłany: 2011-08-09, 11:00  


Józefinko, piszę w obcym temacie, ale zrób tą biopsję. Obraz usg nie jest doskonały i dla pełnej oceny tarczycy trzeba zobaczyć jak te guzki zachowują się w scyntygrafii (koniecznie z technetem bo jak jemy jodowaną sól to scyntygrafia z jodem nie zawsze się sprawdza), ale w dobrym aparacie usg można zobaczyć zwiększone ukrwienie i to jest pewną wskazówką że może być proces nowotworowy. Odpowiadając na Twoje pytanie to moje guzki się zmieniały, najpierw były 2 gorące, później 4 nie wiadomo jakie (nie diagnozowane) a w 2003r. 7 obojętnych, największy 13 mm, ale bez zwiększonego ukrwienia. Od tego czasu sprawdzałam tylko TSH, teraz mam zamiar zrobić usg.
_________________
sprzątnięta
 
Ambrozja32 


Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 12
Pomogła: 1 raz

 #11  Wysłany: 2011-08-09, 11:08  


Ja jestem po operacji tarczycy. Można bez niej żyć, ale hormony trzeba brać do końca życia. Ja miałam mały guzek, który podczas usg wydał się podejrzany i pani zleciła wykonanie biopsji z tego guzka. Niestety okazało się że to rak. Operacji okropnie się bałam, jest to jedna z cięższych operacji, ale da się przeżyć.
 
nats 


Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 17
Pomogła: 1 raz

 #12  Wysłany: 2011-08-09, 12:08  


Dziewczyny, wszystkie macie rację. Oczywiście niektórzy (tak jak moja mama - zupełnie nieświadoma tego co nosi w tarczycy) chodzą z guzkami całe lata i jest OK, a u niektórych jeden guzek daje zły wynik po zrobieniu pierwszej biopsji.
W przypadku mojej mamusi mamy komplet wykonanych badań, o których pisałam wcześniej (USGx2, scyntygrafia z technetem, biopsja dla wszystkich 4 guzków) i które potwierdziły zmianę łagodną, a jednak profesor nadal sugeruje operację (już nie w trybie pilnym na szczęście), bo nikt nie da gwarancji, że wyniki będą cały czas dobre, a poza tym ten większy guz zaczyna mamie przeszkadzać (chrypka) i jest już delikatnie widoczny.

Pozdrawiam
 
Ambrozja32 


Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 12
Pomogła: 1 raz

 #13  Wysłany: 2011-08-09, 12:30  


Być może sugeruje operację ponieważ nawet łagodne guzki z czasem mogą zezłośliwieć. Mój guzek był mały, ale tarczyca cała była brzydka i było w niej kilka innych łagodnych guzków. Również miałam chrypkę jakieś pół roku przed operacją. Po operacji zniknęła. Trzeba pamiętać o tym żeby wybrać dobry ośrodek i lekarza do takiej operacji. Pozdrawiam.
 
nats 


Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 17
Pomogła: 1 raz

 #14  Wysłany: 2011-10-11, 18:31  


najnowsze wiadomości: udało się znaleźć Mamie termin przyjęcia do szpitala (w przyszłym tygodniu) - szpital bardzo dobry, lekarze świetni, a pielęgniarki wspaniałe, więc wszystko musi być OK.

Niestety ja łapię od jakiegoś czasu infekcję za infekcją - mam ogromny migdałek (lekarz nazywa go potworem) i dziś znaleziono mi guzki w węzłach chłonnych... prawdopodobnie przez te ciągłe infekcje, ale mam je kontrolować i za dwa tygodnie wrócić do lekarza jeśli nie znikną:/
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5152
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #15  Wysłany: 2011-10-11, 18:48  


Zrób na wszelki wypadek USG...
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group