1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zmiana włóknisto-kostna żuchwa
Autor Wiadomość
zwykła.księgowa 


Dołączyła: 16 Lis 2021
Posty: 3

 #1  Wysłany: 2022-01-15, 21:24  Zmiana włóknisto-kostna żuchwa


Witajcie.

We wrześniu zrobiłam sobie kontrolny pantomogram (nic mnie nie bolało, zero objawów). Okazało się, że mam w szczęce "coś". Coś czego duża klinika stomatologiczna nie potrafiła zidentyfikować. Polecono mi konsultację z chirurgiem szczękowym. Z przyczyn osobistych zrobiłam to dopiero na początku listopada. Renomowana chirurg szczękowa sprawdziła żywotność dwóch zębów (33 i 34), okazały się całkowicie żywe. Wstępna diagnoza to była torbiel, ale wtedy pierwszy raz zauważyłam nerwowe spojrzenia lekarki. Pani doktor poleciła mi, abym udała się do WUM w Warszawie, ponieważ będzie szybkie przyjęcie i pracują tam najlepsi specjaliści. 2 dni później byłam już na miejscu. Została wykonana tomografia CBCT (opis w załączeniu). Lekarze z WUM kazali się uspokoić, bo to na pewno torbiel. Zdecydowano o pobraniu 3 dni później biopsji, pobranie było 17 października. Iiiii... do tej pory nie wiem NIC. Dzwonię co jakiś czas do WUM dopytać czy jest już wynik histopatologii. Wczoraj pani doktor, która pobierała biopsję, poinformowała mnie, że z diagnostyki mój bloczek został przekazany do zakładu patomorfologii jednego z warszawskich szpitali i że otrzymała wstępne wyniki badania (w załączniku), ale że zakład patomorfologii potrzebuje zdjęć RTG oraz tomografii. Dostarczyłam je bezpośrednio do zakładu patomorfologii w ciągu dwóch godzin. Nie był niestety obecny nikt kompetentny, ale pani sekretarka wzięła ode mnie numer telefonu. Po 20 minutach zadzwonił do mnie lekarz i powiedział, że na środę ma umówione spotkanie z radiologami i dopiero wtedy poinformuje mnie co dalej... Wiem, że środa już niedługo, ale zaczynam coraz bardziej się denerwować. Czy to normalne, że materiał do badania tak krąży i że tyle to trwa? Czy to może sugerować coś złego? Czy ktoś z tutejszych specjalistów mógłby zerknąć na załączniki?

Bardzo serdecznie Was pozdrawiam.

PS. Forum czytam już od jakiegoś czasu, trafiłam na nie zupełnie przypadkiem, zanim cała moja historia się rozpoczęła. Nie miałam nigdy choroby nowotworowej, natomiast w mojej rodzinie (i ze strony mamy i ze strony taty), jeśli ktoś umiera, to jest to w 90% nowotwór (czerniaki, białaczki, rak jelita, rak płuc). Niby jestem w grupie podwyższonego ryzyka, ale nie przyszło mi do głowy, że będę tutaj dodawała swoją historię.

[ Dodano: 2022-01-15, 21:37 ]
Nie dodają się załączniki, albo nie potrafię tego zrobić, poniżej opis CBCT z 12.11.2021:

Cel badania: ocena okolicy okołowierzchołkowej zębów 33-34 (żuchwa po stronie lewej). Na zdjęciu pantomograficznym widoczne w okolicy ww. zębów górnych po stornie lewej ognisko ostelizy o charakterze torbielowatym.

Opis: Badanie objęło trzon kości żuchwy po stronie lewej
We wskazanej w skierowaniu lokalizacji między wierzchołkami korzeni zębów 33 i 34 włącznie przy wierzchołach zębów znajduje się śródkostnie niehomogenna zmiana prawdopodobnie o charakterze litym, o gęstości radiologicznej przypominającej gęstość tkanek miękkich twarzoczaszki.
Zmiana miejscami posiada fragmenty otoczki osteosklerozy oraz sąsiadujące obszary zagęszczenia kości, co może świadczyć o dość szybkim wzroście.
Zmiana jest wielokształtna o rozmytych w większości brzegach z tendencją do wielokomorowości.
Wymiary trudne do precyzyjnego określenia (wys x szer x głęb) ok. 13,5 x 12 x 10 mm).
Zmiana nie przesuwa zębów i nie ma wpływu litycznego na korzenie zębów w obrębie zmiany wewnętrznej i zewnętrznej kości zbitej trzonu żuchwy.
Wskazane badanie kliniczne z oceną stanu (żywotności) miazgi zębów 33 i 34
Możliwe m.in. rozpoznania: myxoma, keratocysta (torbiel zębopochodna rogowaciejąca), ameloblastoma i wiele innych.

Niewątpliwie zmiana wymaga zasięgnięcia niezwłocznie opinii specjalisty chirurga szczękowo-twarzowego.

Wstępny wynik hist-pat:

Zmiana włóknisto-kostna., wymagająca korelacji z obrazem radiologicznym - proszę o przesłanie badania CBCT i RTG (nośniki cyfrowe) do konsultacji.

Dodam jeszcze, że przed biopsją chirurg był prawie pewien, że to torbiel. Po odsunięciu dziąsła i użyciu trepanu, okazało się, ze to totalnie nie jest torbiel.

[ Dodano: 2022-01-15, 21:41 ]
Przepraszam za kolejny komentarz, ale nie mogę edytować postów.

Wkradł się błąd. Biopsja była 17 listopada. Wstępny wynik jest z datą 29.12.2021, niestety dopiero wczoraj do mnie dotarł.

Jestem kobietą, mam 31 lat i mieszkam w Warszawie.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 5066
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1298 razy


 #2  Wysłany: 2022-01-16, 19:47  


Witaj na forum zwykła.księgowa,

Problem z załącznikami to wina usterek technicznych na forum, niestety.

Co do wstępnego rozpoznania histopatologicznego to faktycznie jest ono bardzo ogólne. 7 tygodni czekania na wynik nie jest generalnie czymś rzadkim i dziwnym choć zazwyczaj mamy wszyscy nadzieję na otrzymanie wyniku po ok.3 tygodniach.

Niemniej konieczność czekania na wykonanie badań dodatkowych z pewnością jest dla Ciebie trudna.
Z samego opisu badania radiologicznego nie da się postawić diagnozy. I dlatego trzeba jednak cierpliwie czekać na wynik ostateczny.
Wiesz gdzie zostały wysłane Twoje bloczki? Możesz ewentualnie próbować dzwonić bezpośrednio do zakładu patomorfologicznego.

Pozdrawiam serdecznie, missy.
 
zwykła.księgowa 


Dołączyła: 16 Lis 2021
Posty: 3

 #3  Wysłany: 2022-01-17, 22:08  


Dziękuje missy za odpowiedź.

Dziś zadzwonił do mnie patomorfolog. Niestety, moje obawy okazały się rzeczywistością. Poniżej wynik histopatologii:

Wynik ostateczny: cemento-ossifying fibroma of the mandible

Fragmenty zmiany włóknistej, wrzecionowatokomórkowej, o średniej komórkowości, bez atypii cytologicznej i bez aktywności mitotycznej. W obrębie zmiany widoczne jest rozległe wytwarzanie niedojrzałych beleczek kości splotowatej, o wyraźnych granicach, bez włókien Sharpey'a na ich obwodzie, z wyraźną otoczką osteoblastów. Ogniskowo pojedyncze sferyczne struktury typ "cementicle bodies". Zmiana nie nacieka widocznych w preparacie i leżących osobno dojrzałych beleczek kości blaszkowatej.
Brak elementów nabłonkowych i torbielowatych w zmianie.
Barwienia IHC wykonane w konsultacji: mdm2(-), p53(-), ki-67 5-10% (relatywnie niskie).

Obraz histologiczny wraz z obrazem radiologicznym przemawia za włókniakiem kostniejącym żuchwy - zmiana miejscowo agresywna.

Obraz histologiczny i radiologiczny nie są typowe dla dysplazji włóknistej kości, z którą różnicowano wyżej opisaną zmianę.

W przypadku wątpliwości klinicznych można dodatkowo wykonać badanie molekularne genu GNAS w celu ostatecznego wykluczenia dysplazji włóknistej.


Jest to włókniak kostniejący. Z tego co znalazłam w Internecie wynika, że to bardzo rzadki nowotwór, niemniej wszystkich mających wiedzę w tym temacie, bardzo proszę o wypowiedzi.

Patomorfolog zaproponował badanie molekularne genu GNAS, zgodziłam się na nie (odpłatnie), choć z opisu wynika, że dysplazja włóknista jest mało prawdopodobna.

Moje pytania i wątpliwości:
- czy radzicie operację w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym (tu się zaczęła cała historia) czy w COI?
- czy warto czekać na wynik badania molekularnego GNAS, jeśli termin operacji będzie szybszy (według patomorfologa czas oczekiwania na wynik to ok. 2 tyg (hist-pat miało być po ok. 3 tyg., a jest po dwóch miesiącach)? Wynik ostateczny jest jasno podany, więc zastanawia mnie to badanie GNAS...
- czy ktoś ma wiedzę jak wygląda życie po takiej operacji? najprawdopodobniej zostanie mi wycięty kawałek kości (z nogi?) i wszczepiony do żuchwy... usuną mi zęby ;( zęby, o które tak dbałam, leczyłam ortodontycznie... po pobraniu biopsji miałam uszkodzony nerw w twarzy, jednak z czasem wszystko wróciło do normy.

Boję się.

Ściskam Was.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 5066
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1298 razy


 #4  Wysłany: 2022-01-22, 19:05  


Najważniejsza informacja to taka, że jest to zmiana łagodna. Nie wiem jak technicznie wygląda operacja usunięcia takiej zmiany, ale nie sądzę, żeby usuwanie kawałka żuchwy było jedyną, standardową metodą. Doświadczony chirurg szczękowy wszystko powinien Ci wytłumaczyć.

Powodzenia i pozdrawiam serdecznie.
 
zwykła.księgowa 


Dołączyła: 16 Lis 2021
Posty: 3

 #5  Wysłany: 2022-03-02, 17:47  


Witam. Dzis opuscilam Klinike Chirurgii Szczekowo-twarzowej przy Lindleya w Warszawie. W COI zgodzili sie na wyluszczenie, w WUM takze, ale chcieli to robic w waunkach ambulatoryjnych, co dla mnie po biopsji bylo wykluczone. Na Lindleya wyrazono zgode na zabieg w pelnym znieczuleniu. Przeleczylam dwa zeby kanalowo, plan byl taki, ze wyluszcza guza i skroca wierzcholki korzeni tych dwoch zebow i dzieki temu je zachowam. Wczoraj, pol godziny przed zabiegiem, pan doktor poinformowal mnie, ze bedzie resekcja, nie bylo dyskusji. Chcialam uciekac ze szpitala, ale przystalam na to i zostalam. Guz zostal usuniety wraz z dwoma zebami i kawalkiem szczeki. Widocznie tak mialo byc. Mniej radykalny zabieg pewnie wzbudzalby we mnie wiekszy strach - odrasta czy nie odrasta. Za jakis czas bede mogla uzupelnic kosc i wstawic implanty :) calkowite usuniecie tego swinstwa bylo najwazniejsze. Mam wlaczone powiadomienia, wiec jesli ktos w przyszlosci chcialby sie skontaktowac ze mna, to prosze pisac
Trzymam kciuki za wszystkich!!!! :)
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2618
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 277 razy

 #6  Wysłany: 2022-03-04, 11:49  


zwykła.księgowa napisał/a:
Guz zostal usuniety wraz z dwoma zebami i kawalkiem szczeki. Widocznie tak mialo byc. Mniej radykalny zabieg pewnie wzbudzalby we mnie wiekszy strach - odrasta czy nie odrasta
No i super. Teraz możesz być spokojniejsza. A to bardzo cenne. A z implantami da się całkiem nieźle żyć ;)
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group