1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czerniak Breslow 5 mm, Clark IV
Autor Wiadomość
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #76  Wysłany: 2014-12-01, 18:22  


Witajcie...
Ku pokrzepieniu serc: mam się dobrze, USG jamy brzusznej o.k. Czekam na wynik RTG płuc. Mam nadzieję, że będzie ok. Ostatnie LDH: 123,4 (norma 135-214).
Ściskam wszystkich
Nie traćcie wiary
 
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #77  Wysłany: 2014-12-20, 17:51  


Witajcie.

Moje RTG płuc wyszło dobrze. Kiedy odebrałam wynik cieszyłam się jak dziecko!

Ale... od kilku dni boli mnie noga. Nie znam się dobrze na anatomii - wydaje mi się, że jest to kość piszczelowa, nisko, bliżej stopy. Ból jest nagły, kłujący, tak silny, że zaczynam krzyczeć. Występuje, kiedy się po coś schylam. Po raz pierwszy wystąpił, kiedy próbowałam zapiąć buta. Występuje też, gdy próbuję się schylić bokiem. Wyczytałam gdzieś, że czerniak czasami daje przerzuty do kości - stąd mój wpis i moje przerażenie. Szukałam na forum, ale nic nie znalazłam. Co myślicie na ten temat? Dziś już nerwy wzięły nade mną górę...
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #78  Wysłany: 2014-12-20, 17:56  


Sprawdź czy jest to ból uciskowy. Naciśnij mocno na miejsce, które raz na jakiś czas "każe Ci krzyczeć" z bólu.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Aleksandra_A 


Dołączyła: 27 Sie 2014
Posty: 227
Pomogła: 58 razy

 #79  Wysłany: 2014-12-20, 18:41  


Anutka z tego co czytałam i słyszałam czerniak daje przerzuty do kości w ostatniej kolejności. Nie wiem czy to reguła ale najczęściej tak jest.

Spokojnie. Trzymam kciuki będzie dobrze :)
 
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #80  Wysłany: 2014-12-20, 19:27  


Serdecznie dziękuję za bardzo szybki odzew.

DSS, to zależy w jakiej pozycji jest noga. Eksperyment z uciskaniem robiłam siedząc. Kiedy noga jest wyprostowana ucisk boli, kiedy jest lekko zgięta - mogę uciskać do woli. Ból zależny jest od pozycji w jakiej jest noga... Jest nagły, kłujący, jakby mi ktoś noże wbijał. Przechodzi równie szybko kiedy zmienię pozycję. Co o tym myślisz? :-(
 
kasia1976 


Dołączyła: 14 Kwi 2011
Posty: 28
Pomogła: 2 razy

 #81  Wysłany: 2014-12-21, 20:21  


U mojej mamy czerniak zrobił przerzuty do kości . Najlepiej zrób scyntografię kości.
_________________
kasia1976
 
Aleksandra_A 


Dołączyła: 27 Sie 2014
Posty: 227
Pomogła: 58 razy

 #82  Wysłany: 2014-12-21, 21:39  


Kasiu ale w jakiej kolejności ?

Z przerzutów odległych były TYLKO do kości ?
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #83  Wysłany: 2014-12-22, 11:22  


anutka napisał/a:
DSS, to zależy w jakiej pozycji jest noga. Eksperyment z uciskaniem robiłam siedząc. Kiedy noga jest wyprostowana ucisk boli, kiedy jest lekko zgięta - mogę uciskać do woli. Ból zależny jest od pozycji w jakiej jest noga... Jest nagły, kłujący, jakby mi ktoś noże wbijał. Przechodzi równie szybko kiedy zmienię pozycję. Co o tym myślisz? :-(

Trzeba będzie zrobić RTG.
Skierowanie może wydać lekarz rodzinny (po poinformowaniu go, iż w ciągu ostatnich 2 lat byłaś leczona onkologicznie i stwierdzono "grubego" czerniaka - czyli o większym ryzyku rozsiewu, w tym krwiopochodnego - nie powinien robić żadnego problemu z wydaniem skierowania).
Aby przyspieszyć sprawę można następnie "od ręki" wykonać RTG prywatnie, koszt nie jest znaczący.


[ Dodano: 2014-12-22, 11:24 ]
Aleksandra_A napisał/a:
Kasiu ale w jakiej kolejności ?

Kolejność rozsiewu może być każda.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #84  Wysłany: 2018-03-21, 13:22  


Witam serdecznie po latach...
Nie zaglądałam tu, bo byłam zajęta życiem, dzieckiem, domem, pracą... Minęło 5 wspaniałych lat od usunięcia tego ,,dziada"... chwile lepsze i gorsze, ale doceniam naprawdę każdy dzień...
Teraz mam ,,deja vu" - wszystko wróciło jak bumerang: przerzut czerniaka do jelita cienkiego. Guz jest już usunięty, okoliczne węzły wycięte przy okazji czyste.
W swojej naiwności myślałam, że jestem już bezpieczna, a tu takie zaskoczenie. Stąd mój powrót tutaj i pytanie: co dalej? Jakie powinno być postępowanie w takiej sytuacji? Czy oprócz wycięcia powinno być wdrożone jakieś leczenie? Mam nadzieję, że w ciągu tych lat nastąpił postęp medycyny, że są nowe szanse...
Co robić???
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4819
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1241 razy


 #85  Wysłany: 2018-03-21, 15:34  


anutka,
Przerzut wykryto w trakcie badań kontrolnych jamy brzusznej czy z powodu jakichś dolegliwości?
Czy masz już zaplanowane kolejne badania obrazowe?
 
EMIKA74 


Dołączyła: 07 Lis 2013
Posty: 29
Pomogła: 5 razy

 #86  Wysłany: 2018-03-21, 20:37  


Witaj. U mnie pierwszy przerzut pokazał się po 3,5 roku od wycięcia znamienia w węźle pachowym w marcu 2017 ( nie miałam badanego wartownika, Breslov 0,9 mm, Clark III), limfadenektomia i z racji czystych węzłów dalej nic. W styczniu b.r. kolejny przerzut, tym razem guzek podskórny w okolicy lędźwiowej. Wycięty w wyniku histopat. rozproszone pojedyncze komórki czerniaka. Prowadzi mnie prof. Rutkowski. Zlecono badania na mutację genu BRAF ( mam tą mutację) radioterapię i TK. Tak chyba wygląda postępowanie standardowe. W przypadku innych przerzutów prof. mówił o zastosowaniu immunoterapii. Pozdrawiam cieplutko.
_________________
EMIKA74
 
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #87  Wysłany: 2018-03-22, 10:22  


missy, miałam bardzo silne bóle brzucha. Na początku coś mnie pobolewało. Myślałam, że to ból żołądka i piłam herbatki miętowe. Aż tu pewnego dnia ból był nie do wytrzymania - to były ataki, które ustępowały na chwilę i potem pojawiały się znowu. Pierwszy lekarz do którego trafiłam podał mi jakiś lek przeciwbólowy i wysłał mnie z Ranigastem do domu. Do domu mąż mnie dowiózł, ale już po godzinie wywiozła mnie z niego karetka. W szpitalu wykonano USG, RTG, gastroskopię, TK i kolonoskopię, którą przerwano z powodu silnego bólu, mimo podania leków. Zdiagnozowano wgłobienie. W TK nie opisano żadnych zmian ogniskowych. Natomiast podczas operacji okazało się, że było to wgłobienie jelita krętego do kątnicy na guzie. W badaniu hist.-pat.: przerzut czerniaka o największym wymiarze 21 mm. Co do planowanych badań: TK. Czy ma to jednak sens, skoro w poprzednim badaniu zmian ogniskowych nie stwierdzono?

EMIKA74, dziękuję za informacje. Są one dla mnie bardzo cenne. Rozważam wizytę u prof. Rutkowskiego, choć obawiam się, że tak jak ostatnio odeśle mnie ,,do leczenia w regionie". Również pozdrawiam Cię serdecznie.

Czy ktoś może wie, jak to jest z badaniem na mutację genu BRAF. Czy każdy onkolog / chirurg onkologiczny może mnie skierować na takie badanie?
 
basik78 


Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 559
Pomogła: 25 razy

 #88  Wysłany: 2018-03-23, 14:04  


anutka napisał/a:
każdy onkolog
tak każdy onkolog wystawi skierowanie na wypożyczenie bloczku do badania i poinformuje gdzie najbliżej się udać.
 
anutka 


Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 107
Pomogła: 16 razy

 #89  Wysłany: 2018-04-11, 12:19  


Niestety PET wykazał przerzut do płuca. Gdzie najlepiej się udać? Wiem, że wybitnym specjalistą jest profesor Rutkowski, ale czy jest jakaś alternatywa? Gdańsk? Bydgoszcz? Czy ktoś ma jakieś doświadczenia i może podać nazwisko, kontakt do innych specjalistów?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4819
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1241 razy


 #90  Wysłany: 2018-04-12, 11:35  


anutka,
Czy możesz wkleić opis PET?
Myślę, że warto skonsultować się u prof.Rutkowskiego w sprawie odpowiedniej ścieżki leczenia - jeżeli chirurgia jest możliwa to zawsze trzeba dążyć do usunięcia przerzutu a potem rozważyć dalsze postępowanie ( leczenie systemowe) o ile są wskazania.
Co z określeniem mutacji Braf?

Jeżeli chodzi o ewentualne usuwanie przerzutu z płuca to na pewno mogę polecić torakochirurgię w UCK w Gdańsku:
http://uck.pl/jednostki-s...piersiowej.html
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group