1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
szukam nadziei
Autor Wiadomość
Agakon 


Dołączyła: 03 Lut 2018
Posty: 160
Skąd: zachodniopomorskie
Pomogła: 20 razy

 #241  Wysłany: 2018-08-30, 10:35  


marcelina007,
Ja, wprawdzie 20 lat temu w badaniu RM głowy (wtedy był tylko jeden w Warszawie) miałam we wnioskach napisane: nieznacznie poszerzona komora lewa albo prawa (już nie pamiętam). Skończyło się na tym, że "taka moja uroda". Teraz nic takiego nie miałam napisane, więc albo się skurczyła :) albo nie uznano tego za coś znaczącego. Dobrze to sprawdzić dla spokoju ducha, tak jak radzi marzena66, ale wydaje mi się, że jest to kwestia interpretacji.

Pozdrawiam
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 357
Pomogła: 27 razy

 #242  Wysłany: 2018-08-31, 16:13  


Tak mi też lekarz tłumaczył. Mówił ze był na wykładzie ostatnio lekarza który opisuje badania i zrobił taki test ze opisał jeszcze raz badania które opisywał kilka lat temu i 40 % z nich opisał inaczej niż wtedy. Podobno to nie żadna patologia. No ale moja podświadomość sobie pisze różne scenariusze. Ale sprawdze.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #243  Wysłany: 2018-08-31, 17:59  


marcelina007
Tak dla wyjaśnienia to ja absolutnie nie stawiałam, że są to jakieś zmiany wynikające z Twojej choroby, nawet tego pewna byłam ale sprawdzić nigdy nie zaszkodzi i tutaj najmądrzejszy w tej kwestii może być tylko neurolog i On zapewne uspokoi Cię całkowicie, że to nic groźnego, w ogóle nic co istotne.

powodzenia.
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 357
Pomogła: 27 razy

 #244  Wysłany: 2018-10-13, 13:49  


Witam. Jestem po usg jamy brzusznej i tym razem zrobiłam to w innym miejscu gdzie podobno mają dobry sprzęt i dobrych fachowców. No faktycznie miałam robione usg juz pewno kilkanaście razy i dopiero teraz sie dowiedziałam ze mam dodatkową śledzione. Ale martwi mnie że Pani powiedziała że mam mieśniaka na macicy ale w opisie pisze :lita niskoechowa zmiana ogniskowa średnicy 13mm. Rok temu miałam cytologie i było ok.

[ Dodano: 2018-10-13, 13:51 ]
I przecież miałam PETa pół początkiem roku to by coś było widać. Boje się ze to może być coś złego.

[ Dodano: 2018-10-13, 13:54 ]
A usg transwaginalne miałam 2 lata temu i nic tam nie było. Słowo LITA i NISKOECHOWA mnie niepokoją.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3386
Skąd: warszawa
Pomogła: 1791 razy

 #245  Wysłany: 2018-10-13, 14:57  


mięśniak to nie mięsak i na PET nie świeci, cytologia nie ma z tym nic wspólnego. Coś ta Twoja podświadomość za bardzo szaleje. Większe lub mniejsze mięśniaki ma ponad 50% kobiet i opisujący usg jeżeli od razu zakwalifikował zmianę jako mięśniak to mógł nawet nie opisać. Z racji tego czym jest to mięśniak jest zawsze lity i niskoechowy.
_________________
sprzątnięta
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 357
Pomogła: 27 razy

 #246  Wysłany: 2018-10-13, 15:08  


Dziękuje Ci trochę sie uspokoiłam. Przytoczyłam PETa ponieważ PET znalazł pewne guzki w moim ciele które mam od dziecka i są to zwapnienia. Więc skoro nie był ten mięśniak opisany w PECIE to pewno go jeszcze nie było. I przestraszyłam sie że skoro to coś wyrosło w 9 miesięcy to pewno coś złego. A o cytologii piszę dlatego że sie pocieszam tym że skoro rok temu było dobrze to może nic złego.

[ Dodano: 2018-10-13, 15:15 ]
A wyczytałam gdzieś ze na usg nie da sie odróżnić mięsaka od moęśniaka. Ale Pani określiła że to mięśniak i nie kazała mi w trybie pilnym udać sie do lekarza....to może nie tak źle.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #247  Wysłany: 2018-10-13, 18:51  


marcelina007 napisał/a:
i nie kazała mi w trybie pilnym udać sie do lekarza....to może nie tak źle.

Nie na pewno jeśli to mięśniak a zapewne tak jest to nie ma powodu do niepokoju. Poza tym my baby co rusz coś tam mamy jak nie mięśniaki to torbiele albo inne dziadostwa i nie jest to od razu związane ze zmianami rakowymi.
Także proszę uspokoić swoją wyobraźnię i nie dopowiadac sobie historii z krypty ;-))

pozdrawiam
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 357
Pomogła: 27 razy

 #248  Wysłany: 2018-12-28, 21:07  


Witam. Ja znowu z problemem. Miałam dzis w CO usg i jestem załamana. Poszłam bezsterowo jak nigdy a tu taki zong. Lekarza zaniepokoił jeden węzeł i mam mieć biopsję. Węzeł nie jest powiększony 8mm ale coś z nim nie tak. Byłam tak przerażona ze nie pamiętam jak go określił. Węzeł jest w pachwinie ale nie po tej stronie co był czerniak. Pytanie: czy jest duże prawdopodobieństwo że przerzut zrobił sie pierwsze po drugiej stronie?

[ Dodano: 2018-12-28, 21:09 ]
I czy miał ktoś z was podejrzany węzeł ale po biopsji okazało się że wszystko ok. Bo ja mam taki myśli że jak już kogoś kierują na biopsje to jest już źle.

[ Dodano: 2018-12-28, 21:12 ]
3 miesiące temu miałam usg robione prywatnie i nic tam nie było dziwnego. 4 lata i 3 miesiące , myślałam że to już ostatnia prosta a tu taka niespodzianka.
 
Agakon 


Dołączyła: 03 Lut 2018
Posty: 160
Skąd: zachodniopomorskie
Pomogła: 20 razy

 #249  Wysłany: 2018-12-28, 21:55  


marcelina007, ja miałam pół roku temu podobną akcje. Z tym, że u mnie węzeł był powiekszony, szyjny. Miał 5*14 mm i ciemny jak to stwierdził lekarz. Wprawdzie od razu mnie uspokajał, że biopsję zleca na wyrost.Skonczylo się dobrze. Mam nadzieje, że u Ciebie też tak będzie.

[ Dodano: 2018-12-28, 21:57 ]
I był ciemny.
 
puma 


Dołączyła: 12 Wrz 2016
Posty: 19
Pomogła: 2 razy

 #250  Wysłany: 2018-12-29, 00:32  


Też tak miałam z węzłem szyjnym- coś tam lekarzy zaniepokoiło a biopsja nic nie wykazała. Tak więc spokojnie i powodzenia :)
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 357
Pomogła: 27 razy

 #251  Wysłany: 2018-12-29, 07:50  


Właśnie to chciałam wiedzieć czy biopsja to już wyrok że to tylko potwierdzenie że to meta. Bo tyle sie już naczytałam o usg z tego strachu i wszędzie pisze że radiolog widzi na usg jaki charakter ma zmiana.
 
kasiula_f_ 


Dołączyła: 11 Wrz 2018
Posty: 30

 #252  Wysłany: 2018-12-29, 09:18  


Trzymam kciuki żeby bylo dobrze🤗
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4759
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1233 razy


 #253  Wysłany: 2018-12-29, 10:15  


Cytat:
radiolog widzi na usg jaki charakter ma zmiana.

Owszem, radiolog widzi bardzo dużo. Ale nie wszystko - i dlatego potrzebne są biopsje i cała chirurgia bo tylko mikroskop rozstrzyga sprawę ostatecznie w sytuacjach wątpliwych.
Biopsja nie jest z założenia potwierdzeniem przypuszczeń radiologa, to zupełnie inne badanie, które ma wyjaśnić wątpliwości co do charakteru oglądanej przez radiologa zmiany.
Czasem radiolog na 100% wie co opisuje bo obraz jest jednoznaczny a czasem ( zwłaszcza w kontekście tzw. historii onkologicznej pacjenta) jest bardziej czujny i woli dmuchać na zimne przy najdrobniejszej wątpliwości.
Czyli możesz mieć standardowo powiększony/zmieniony węzeł pachwinowy ( pewnie już wiele razy czytałaś, że są to węzły szczególnie łatwo reagujące na przeróżne stany zapalne) a radiolog woli upewnić się, że niczego nie przeoczy.

Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się!

Ps. I takie „trochę” naciągane porównanie 🧐:
Np.gdyby radiolodzy widzieli od razu w usg piersi albo w mammografii dokładny histopatologicznie rodzaj podejrzanej zmiany to później ( wg Twojego toku myślenia) żadnej kobiecie po biopsji nie wyszłaby zmiana łagodna - a przecież rozpoznaje się b.często torbiele, włókniaki, gruczolaki i inne takie.
Ściskam 🙂
  
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 357
Pomogła: 27 razy

 #254  Wysłany: 2018-12-29, 12:56  


Dziękuje za odpowiedzi. Czasem trzeba mną wstrząsnąć. W moim przypadku nie potrafie racjonalnie myśleć.
 
myszka 


Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 735
Pomogła: 82 razy

 #255  Wysłany: 2019-01-06, 08:22  


Co u Ciebie?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group