DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak trzonu macicy
Autor Wiadomość
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #1  Wysłany: 2018-04-12, 14:05  Rak trzonu macicy


Witam.

Moja mama w styczniu 2017 miala usuwana macice z przydatkami i wezlami
z powodu raka trzonu macicy G2
przeszła radioterapię i chemioterapię (zakończoną w lipcu 2017r.).

Do tej pory na wizytach kontrolnych co 3 miesiace wychodzilo wszystko ok.
Jednak dzisiaj bedąc na kontrolnym USG dopochwowym wyszlo coś w okolicach pęcherza moczowego.
Lekarz ginekolog sam nie wiedzial zabardzo co to jest (albo nie chciał powiedzieć...)
Obraz z USG z opisem lekarza dołączam poniżej.
Czy to może być przerzut po trzonie macicy?

Z góry dziękuję za opinie.

[ Dodano: 2018-04-12, 15:08 ]
Do powyzszegp postu jeszcze jeden zalacznik bo sie dwa razuly taki sam zalaczyl poprzednio...

[ Dodano: 2018-04-12, 15:12 ]
Jeszcze zalacznik z obrazem usg do powyzszego postu

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2018-04-12, 15:46 ]
Każda historia choroby ma swój własny watek, nie dopisujemy swoich historii do "cudzego" wątku.
W związku z powyższym, post został wydzielony do osobnego wątku i proszę tutaj kontynuować dalszą historię.


20180412_144409.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 172 raz(y) 3,36 MB

20180412_150947.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 147 raz(y) 3,75 MB

 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4130
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1104 razy


 #2  Wysłany: 2018-04-12, 16:44  


Pawel0001,
Załącznik z ręcznym opisem jest dosyć nieczytelny, przykro mi. Jest też ucięty, brakuje części słów. Można tylko odczytać coś o zatoce Douglasa ( pewnie to w niej jest wspomniany później „płyn”. Jest też podana wielkość zmiany i to, że wpukla ona ścianę pęcherza moczowego. Na końcu widać zalecenie lekarza „do weryfikacji”.

Czy lekarz uściślił czy to ma być weryfikacja np. poprzez tomografię, rezonans czy poprzez biopsję?
Obrazu usg nie opiszemy, na forum nie ma radiologa.
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #3  Wysłany: 2018-04-12, 18:54  


Mama będzie miała w poniedziałek tomograf jamy brzusznej (standardowa kontrola co trzy miesiące po raku trzonu macicy).

Dzisiaj miała właśnie kontrolne usg ginekologiczne.

W tym załączniku ucięte jest tylko słowo Douglasa reszta jest taka jak na oryginalnym opisie.

Czy to w ogole mozliwe zeby w ewentualny guz urósł do takich rozmiarów w niecale 3 miesiace?

Strasznie się denerwujemy.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4130
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1104 razy


 #4  Wysłany: 2018-04-13, 13:14  


A jakie było zaawansowanie nowotworu wg FIGO? I to był na pewno typ endometrioidalny?
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #5  Wysłany: 2018-04-13, 18:45  


Był to nowotwór na poziomie G2 IIIc

[ Dodano: 2018-04-13, 20:37 ]
Czy jest możliwe że pomimo braku macicy z przydatkami wytworzyła się tam jakaś torbiel która nachodzi na pecherz? Czy trzeba jednak oswoić się z tym że to będzie jednak przerzut. Tomograf w poniedzialek później wynik z konsultacją tydzień po. A niestety nerwy dają znać o sobie.
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #6  Wysłany: 2018-04-14, 19:16  


Nikt nie jest w stanie odczytać/powiedzieć nic więcej z informacji które udostępniłem?
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9789
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1746 razy


 #7  Wysłany: 2018-04-14, 19:25  


Pawel0001, missy, już Ci napisała co odczytała, wyniki są skąpe więc niewiele można na tą chwilę powiedzieć, czy zinterpretować. Trzeba poczekać co pokaże wynik TK, na pewno wtedy opis będzie bardziej szczegółowy i my więcej będziemy mieli do powiedzenia. Na razie nie ma sensu gdybać, mogą tworzyć się wznowy, przerzuty jak i pojawiać zmiany niezłośliwe ale to tylko gdybanie, które nic nie wnosi merytorycznego.

Czekamy na wynik z TK, pozdrawiam
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #8  Wysłany: 2018-04-14, 20:07  


Ok. Dziękuję bardzo. W takim razie czekamy. Dam znać jak już będziemy mieli wyniki tomografu :) )
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #9  Wysłany: 2018-04-17, 13:35  


Dzisiaj mama była na konsultacji u ginekologa onkologa który kierował na Usg Tv. ( bo kazał się zgłosić spowrotem do niego po zrobieniu usg na szpitalu, które widzieliście wcześniej). Ten z kolei oglądając zdjęcia z usg wraz z opisem stwierdził że on z tego usg nie widzi nic niepokojącego co by mogło wzbudzić niepokój :shock: :shock: niepowiem że tymi słowami rozbudził trochę nadzieję. Dziwne jednak że dwóch lekarzy i dwie zupełnie inne informacje...


Z kolei podczas robienia tomografu osoby go wykonujące konsultowały z lekarzem czy wykonywać II fazę badania. Decyzja lekarza była żeby nie robić. Co to może oznaczać? podczas poprzednich badań tomografem nigdy taka sytuacja konsultowania czy robić II fazę nie wystąpiła.

Wynik tomografu bedzie za tydzien we wtorek.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9789
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1746 razy


 #10  Wysłany: 2018-04-17, 15:26  


Pawel0001 napisał/a:
Co to może oznaczać?

Mówiąc szczerze nie bardzo wiem co lekarz miał na myśli z tymi fazami???, może chodziło o badanie z kontrastem i bez. Pierw skanują bez kontrastu a później wstrzykują kontrast i kolejne zdjęcia, może o to chodziło, na prawdę nie mam pojęcia, na drugi raz pytajcie, to normalne, że pacjent chce wiedzieć i powinien wiedzieć.

Pawel0001 napisał/a:
en z kolei oglądając zdjęcia z usg wraz z opisem stwierdził że on z tego usg nie widzi nic niepokojącego

Skoro mamy różne opinie na temat wyniku to zawsze trzeba to wyjaśnić do końca. Będzie TK to na pewno więcej będzie wiadomo, trzeba na razie czekać.

pozdrawiam
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #11  Wysłany: 2018-04-25, 07:33  


Witam ponownie.

Sprawa wygląda następująco:

Wczoraj mama odebrała wynik tomografu, który wrzucam w załączniku.
Wynik tomografu jest jaki jest. Lekarz onkolog przeglądając wynik usg stwierdziła że trzeba jeszcze zrobić usg dróg moczowych i skonsultować raz jeszcze z ginekologiem (najlepiej tym co robił operację wycięcia macicy).

Czy to możliwe że tomograf nie wykrył tej zmiany która wyszła na usg ? Bo powiem szczerze jesteśmy teraz już tak zakołowani. Czy jeżeli działo by się coś na pęcherzu to tomograf powinien to uchwycić prawda ? (Czy się mylę?) Lekarz stwierdziła że tomograf nie jest dobrym badaniem dla narządów rodnych. Ale skoro według tomografu nie ma żadnej wznowy to jak sądzicie jest się czym przejmować?



20180424_201724.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 1294 raz(y) 2,26 MB

 
smoga 


Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 92
Pomogła: 2 razy

 #12  Wysłany: 2018-04-25, 17:00  


Paweł, , przypadek twojej mamy jest podobny do mojego: w USG Tv zmiana 18 mm za kikutem pochwy ( usg zrobione w poradni przyszpitalnej podczas rutynowej kontroli). Pojechałam do innego ginekologa, który zrobił USG TV 3D i... nic nie znalazł ! Też mi powiedział, że tomografia nie za bardzo nadaje się do diagnostyki jamy brzusznej i lepszy jest rezonans magnetyczny. 9 maja będę miała tomografię zleconą przez moją gin-onkolog, zobaczymy co wykaże. Po tym USG 3D jestem spokojniejsza, ale i tak się niepokoję :-( .
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #13  Wysłany: 2018-04-26, 13:45  


Dziwne niby w tomografii są zawarte wszystkie części jamy brzusznej i miednicy mniejszej a nie jest on w stanie uchwycić zmiany.
 
Pawel0001 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 12
Pomógł: 1 raz

 #14  Wysłany: 2019-01-07, 17:22  


Witam ponownie po kilku miesiącach. Mama ogólnie czuje się dobrze, po 2 latach wrocila do pracy. Wszystkie wyniki wychodziły ok. Ostatnia kontrola w połowie listopada z tomografią - ok. Od pewnego czasu narzekała na bóle kręgosłupa (dodam że zawsze miała problemy z tym z faktu ze przez tyle lat wykonywała ciężką fizyczną pracę). Jednak udała się do lekarza ogólnego który dał skierowanie na rtg. W załączniku załączam opis , czy jest się czego obawiać? Czy są to po prostu zmiany zwyrodnieniowe? Czy jeżeli byłyby to zmiany dotyczące nowotworu to byłoby to jakoś zaznaczkne ? Wizyta u onkolog dopiero w połowie lutego. Co Wy myślicie o tym wszystim ?

Pozdrawiam



20190107_170647.jpg
Wynik rtg
Pobierz Plik ściągnięto 75 raz(y) 1,43 MB

20190107_170647.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 437 raz(y) 605,81 KB

 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2458
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 254 razy

 #15  Wysłany: 2019-01-08, 09:09  


Pawel0001 napisał/a:
czy jest się czego obawiać? Czy są to po prostu zmiany zwyrodnieniowe? Czy jeżeli byłyby to zmiany dotyczące nowotworu to byłoby to jakoś zaznaczkne ?
Tak byłaby jakaś wskazówka. Moim zdaniem nic niepokojącego onkologicznie tu nie ma.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group