Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
Autor Wiadomość
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5149
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #166  Wysłany: 2020-04-23, 10:58  


To w normie... Opuchlizna jak? Może to być obrzęk limfatyczny...
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #167  Wysłany: 2020-04-29, 12:24  


Kochani mama duży problem pomóżcie mi to wyjaśnić mianowicie mam robione TK klatki piersiowej co 3 m-ce dotychczas były odczytywane w tej samej jednostce co były robione. Na czym polega mój problem, najpierw przedstawię wyniki z TK z.14.01.2020 opisywanego w tym szpitalu, w którym był robiony, przez tego samego lekarza już kilkakrotnie.
Opis pełny:Badanie kontrolne po leczeniu npl jamy ustnej i płuca prawego: poprzednie 17.09.2019.
W prawej opłucnej pojawił się płyn- grub.do 20 mm. Stabilny obraz guzków płuca prawego: kilka w ok. szczeliny skośnej i podopłucnowo w płacie górnym- do 3mm,jeden pod opłucnowy w tylnej części płata górnego- 7mm,w seg.6 śr. 8mm. Porównywalnej wielkości węzły chłonne-11mm w prawe wnęce,13?, przytchawiczy prawy oraz kilka w ok. ŻGD do 9 mm. Zmiany po zabiegu w przedniej części płata górnego prawego.
Kości bez podejrzanych zmian.
Wnioski: niejasnego pochodzenia płyn w prawej jamie opłucnej, poza tym obraz stabilny
Teraz przedstawię opis badania robiony poza tą jednostką opisywany przez innego lekarza.
Badanie kontrolne- proszę o porównanie z badaniem CT klp. Z dnia 14.01.2020 r.
Kilka guzków płuca prawgo, niektóre są nieco większe w porównaniu do badania poprzedniego: w seg.1P o wym. 10x8 (poprzednio 9x6), kilka zmian płata środkowego o wym. do 6mm (poprzednio do 5mm) kilka guzków w seg.6P, o wym. do 11x9 (poprzednio9x8mm).Drobne guzki płuca lewego: seg.4/5, przynaczyniowo o wym.5mm(poprzednio 3mm) w seg. 10 o wym. 4mm (poprzednio 3 mm).Drobne zmiany włóknisto-zrostowe i pooperacyjne płuca prawego- jak poprzednio. Obecnie bez płynu w prawej jamie opłucnowej. Płuca powietrzne, bez uchwytnych zmian ogniskowych. W obrębie śródpiersia widocznych jest kilka węzłów chłonnych: wnękowy P o wym. 19x15 (jak poprzednio, kilka węzłów gr.4 o wym. do15x11mm (poprzednio 17x14mm) węzeł gr. 7 o wym. 16x11 (poprzednio 21x14mm) . Węzeł do przodu od żyły głównej górnej o śr.13mm(poprzednio wym12x10). Węzeł w tkance tłuszczowej około sercowej, po stronie P o śr. 14mm (poprzednio śr.12).Tchawica i duże oskrzela bez zwężeń światła. Jamy opłucnowe wolne od płnu. Serce niepowiększone. Płyn w worku osierdziowym- warstwa o gr. Do 10mm (jak poprzednio)
Wnioski: zmiany ogniskowe nieco większe w porównaniu do badania poprzedniego. Poza tym jak w opisie.
Chciałem dodać, że miałem robioną jamę brzuszną i miednicę tam wygląd na spokój o to zapytam innym razem. A jeszcze jedno . Odcinkowe pogrubienie warstwy korowej tylnego odcinka żebra 9P do 6mm (jak poprzednio) meta ? Obraz niepewny. Poza tym struktury kostne bez uchwytnych zmian naciekowych. W związku z tym mam pytanie dlaczego tak różnią się te dwa opisy, ten drugi jest porównaniem, w pierwszym nie było mowy o węzłach i co oznaczają te nieco powiększone guzki w płucach. Co znaczy to słowo nieco, jest się czym denerwować ?
_________________
Janek1
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3356
Skąd: warszawa
Pomogła: 1787 razy

 #168  Wysłany: 2020-04-29, 18:51  


Minęło ponad 4 miesiące, obraz nie jest taki sam jest "nieco" gorszy. Ten pierwszy lekarz załatwił sprawę węzłów krótkim zdaniem "obraz węzłów stabilny" ten drugi jak kazano mu porównać to uczciwie wszystko opisał i porównał. Żeby uznać progresję to suma wymiarów krytycznych zmian (to już lekarz ustala które) musi wzrosnąć o 20%. Tutaj takiego wzrostu jeszcze nie było więc nie ma stwierdzenia progresji, jest "nieco" gorzej. Żeby podjąć jakieś działania lecznicze to musi być stwierdzona progresja więc teraz raczej czeka Cię oczekiwanie na następne wyniki. Chyba będziesz miał ulgowe lato, zazdroszczę.
_________________
sprzątnięta
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #169  Wysłany: 2020-04-30, 13:33  


gaba, Dziękuję bardzo, jesteście dla mnie jedynym źródłem informacji, tym bardziej teraz, gaba piszesz "Żeby uznać progresję to suma wymiarów krytycznych zmian (to już lekarz ustala które) musi wzrosnąć o 20%" który lekarz ten, co opisuje czy ten, do którego jeżdżę do kontroli ? Przepraszam, że zawracam Ci głowę.
_________________
Janek1
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4463
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1173 razy


 #170  Wysłany: 2020-04-30, 15:04  


Radiolog czyli lekarz opisujący badanie określa czy zmiany są stabilne, czy nastąpiła progresja ( wg wytycznych wskazanych przez gabę) albo regresja.
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #171  Wysłany: 2020-05-03, 12:02  


Moja następna prośba, miejscu, gdzie był naświetlany guzek w trójkącie zatrzonowcowym pojawiła się jakby taka mała szrama, takie małe przecięcie obok tego pokazuję się troszkę tak jakby ropy płukam to fomukalem , rumianikiem i to czasami jest czyste bez ropki i znów wraca, co najważniejsze obok tego na tak nad łączeniem jezyka z licem na początku tego powstał taki dziwny pęcherz kulka o ciemnym kolorze czy to może być efekt naświetlań, szczególnie ta kolorowa zmiana, czy tomografia komputerowa wykaże co to jest ? Przepraszam pytałem już o część tego , ale nie dostałem info. na ten temat, pozdrawiam

[ Dodano: 2020-05-03, 12:07 ]
Chciałem dodać, że ta się nie powiększa jest wielkości główki kolorowej szpiki.
_________________
Janek1
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #172  Wysłany: 2020-05-05, 11:46  


Kochani pomóżcie mi to ogarnąć mam wynik z TK twarzoczaszki i szyi:
Nie stwierdza się miejscowej wznowy. Obraz struktur anatomicznych szyi bez uchwytnej patologii. Stabilny obraz węzłów chłonnych, największe- w grupie IIa po prawej do 8/6, w ok.lewego kąta żuchwy 11/9. Stabilna polipowata struktura w prawej zatoce szczękowej, pogrubienie śluzówki lewej zatoki szczękowej.
Mam pytanie co może oznaczać to pogrubienie śluzówki zatoki szczękowej. I pytanie do postu wyżej czy ta kulka powiedzmy wielkości ziarnenka pieprzu o zmienionym kolorze wyszłaby w TK gdyby było to coś groźnego ? Przepraszam, że tak się dobijam, ale sił mi już zaczyna brakować, ale to już 35 lat ciągłej walki z różnymi typami nowotworów, raków.
_________________
Janek1
 
Reszka.78 



Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 912
Pomogła: 127 razy

 #173  Wysłany: 2020-05-05, 16:49  


Witaj.

Pogrubienie śluzówki zatoki, może być zwyczajnym objawem lekkiego zapalenia zatok. W Twoim wypadku może to być skutek uboczny radioterapii. Tu na pewno wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie :)

Co do tej gulki. Masz/miałeś naświetlania, wszystko co się z buzi robi może być skutkiem ubocznym tego. Czerwona gulka najpewniej jest krwiaczkiem, albo małym naczyniakiem, powstałym w wyniku leczenia. Z tego co czytałam, radioterapia może powodować rozszerzenie naczyń, a te osłabione mogą właśnie tworzyć takie krwiaki i naczyniaki. Nie ruszać, poczekać do końca terapii. Pewnie samoistnie się wchłonie, jeśli nie do lekarza, który zaleci co dalej. Oczywiście przy najbliższej wizycie u lekarza pokaż to co się porobiło i może lekarz doradzi co teraz możesz już zastosować.

Pozdrawiam :)
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #174  Wysłany: 2020-05-05, 17:47  


Radioterapię zakończyłem 13 grudnia, po tej dacie miałem już robione TK i pogrubienia śluzówki nie było, natomiast było napisane "Duże zmiany miażdżycowe tętnic szyjnych, zwł. lewej" dziś tego nie ma, czyżby zmiany miażdżycowe się wycofały ? Mam wyznaczona datę wizyty u lekarza, ale już raz była przesunięta. Pytam, czy po tak długim terminie takie zmiany mogą następować, krwiaki, naczyniaki, pękanie błony, lekkie ropienie, może ktoś z uczestników tego forum to miał, może gaba, missy, mam wielkie do nich zaufanie, chciałbym dodać, ze ta zmiana nastąpił koło 1,5 m-ca, pozdrawiam
_________________
Janek1
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3356
Skąd: warszawa
Pomogła: 1787 razy

 #175  Wysłany: 2020-05-05, 19:35  


To wszystko są drobne zmiany i raczej nie wyjdą w TK. Takie przepraszam za wyrażenie "gnojenie się" okolicy naświetlanej jeszcze po 6 mies jest całkiem częste. Co do różnic w opisach to normalka, nie ma w Polsce standardów jak należy opisywać, jedni piszą wszystko (albo prawie), a inni tylko to co wydaje się im znaczące. Skupiaj się na wnioskach bo tam radiolog podaje jak ocenia całość i nie miej złudzeń, onkolog też bierze pod uwagę tylko wnioski. Jak zapytasz o jakiś szczegół to usłyszysz że to nieważne, albo nic groźnego itp.

Miażdżyca się nie wycofuje, jak je miałeś stwierdzone to je masz, inny lekarz robiąc opis uznał że w Twoim wieku i po leczeniach onkologicznych to normalne i nie umieścił tego w opisie.
_________________
sprzątnięta
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #176  Wysłany: 2020-05-26, 13:29  


gaba, kochana, opiszę Ci krótko, byłem cudem przyjęty przez p. doktor na radioterapii, niestety nie tą, która mnie prowadziła w trakcie radio. zapytałem o czarną kulkę i o szramę 1,5 cm w miejscu, gdzie był guz, pani zajrzała do jamy ustnej przyświecając lampka z tel. na moje pytanie, czy to coś niebezpiecznego powiedziała "obserwować" i zarejestrować się za 5-m-cy. i tyle. Nie odpuściłem porozmawiałem z moim lek. rodzinnym, który skierował mnie do chirurga dentysty, miły pan powiedział, że ta kulka to nic groźnego, to mały krwiak, ale niepokoi go ta szrama przepisał dentosept A za tydz. do kontroli, pytanie, czy dentosept może pomóc i czy miejsca naświetlane można tym smarować, ja to stosuje, ale gdzieś ( w którymś szpitali, ale tyle, co ich przeszedłem nie wiem kto to mówił i w którym) słyszałem , że miejsca naświetlane leczy się inaczej niż zdrowych ludzi, jak jest prawda Twoim z danie, nadmienię jeszcze, że to mnie nie boli nie widze, żeby coś z tego ciekło, pozdrawiam
_________________
Janek1
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3356
Skąd: warszawa
Pomogła: 1787 razy

 #177  Wysłany: 2020-05-26, 15:51  


Nie pamiętam dokładnie składu dentoseptu ale jeżeli jest w tym alkohol to cud że nie piecze. To jest płyn do płukania i to po rozcieńczeniu, zdziwiło mnie że to smarujesz. Jama ustna to jest całość, punktowo to tam nic nie przeleczysz. Dentosept stosuje się żeby zapobiec powstawaniu ropni i moim osobistym zdaniem to bardzo łagodny środek i na pewno nie pogorszy śluzówki, ale bardzo wątpię żeby pomógł. Jeżeli to się nie powiększa to daj temu czemuś trochę czasu, obserwuj tak jak poradziła radioterapeutka. A jak nic się nie zmieni to do tego chirurga idź po 2 tyg będzie łatwiej określić czy to groźne. To już jest dosyć długo i nie rozwija się, to dobry sygnał.
_________________
sprzątnięta
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #178  Wysłany: 2020-05-27, 12:35  


gaba, radioterapeutka nic nie powiedziała na tą szramę tylko mówiła o tej kulce, jestem przekonany tylko o tym, bo gdy zapytałem o to drugie to jakbym mówił do ściany, termin kiedy mam dzwonić o rejestrację i to wszystko, piszesz, że wątpisz, aby pomógł dentosept, masz może coś, co pomaga w takich sytuacjach, bardzo proszę o info. Jestem już zmęczony 35-letnią walką wybacz, że piszę czasami często i pytam o to co mnie niepokoi, forum to dla mnie jest pół życia, to przyjaciel, który nie zawodzi, gdy byłem jeszcze na tzw. chodzie fałszywych przyjaciół jak się okazało w trudnym okresie mego życia, było wielu, pozdrawiam
_________________
Janek1
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3356
Skąd: warszawa
Pomogła: 1787 razy

 #179  Wysłany: 2020-05-27, 18:44  


no ale ja naprawdę nie wiem jak radioterapia wpływa na śluzówkę, miałam dwie ale na skórę a to różnica. Tyle wiem co napisałam: jama ustna nigdy nie jest jałowa i wyjałowić jej nie można. Jeżeli nie boli, nie powiększa się (a dodatkowo radioterapeutka nie widziała nic groźnego) to czekać, organizm ludzki ma bardzo duże zdolności naprawcze.
_________________
sprzątnięta
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 116

 #180  Wysłany: 2020-06-02, 14:36  


Kochani pozwólcie, że wrócę do mojej sprawy, o której pisałem dziś ponownie byłem u chirurga dentysty, powiedział, że to się nie zmienia i proponuje zrobić wycinek z tej szramki, powiedziałem, aby się jeszcze wstrzymał, dał czas jeszcze tydzień i przepisał mi maść Solcoseryl, jutro będę chciał się dodzwonić do mojego onkologa co on na to, bo na radioterapię nie mam szans, myślałem, że pani doktor z radio mogłaby to ocenić, czy to jest efekt popromienny, czy jakieś inne świństwo. Jak myślicie robić wycinek, czy czekać na wizytę koło września, miał ktoś może taką maść ? Zna jej skutki leczenia, z tego mi sie nie leje jest taki rowek nie wielki, pozdrawiam ?
_________________
Janek1
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group