Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
NDRP płuca prawego
Autor Wiadomość
kwiatek 


Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 2

 #1  Wysłany: 2010-06-11, 20:12  NDRP płuca prawego


Witam! Dziś dowiedziałam się, że moja mama ma raka płuc niedrobnokomórkowego w prawym płucu chyba bez przerzutów, wiem że będzie miał robiony rezonans magnetyczny jeśli dobrze pamiętam. Bardzo się martwię wręcz jestem przerażona :cry: tyle się naczytałam informacji które są straszne. Dlatego też mam pytanie czy po przeprowadzeniu operacji a potem chemio i radio terapii jest szansa by moja mama żyła więcej niż 5 lat.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2010-06-11, 21:13  


kwiatek, ciężko cokolwiek powiedzieć bez wyników jakichkolwiek badań. Mogłabyś przytoczyć tutaj wyniki RTG klatki, TK klatki, wyniku hist-pat? Jaki jest obecny stan zdrowia mamy, ile ma lat, czy występują jakieś choroby współistniejące.

Na razie mogę Cię zapewnić, że na forum będziesz miała od nas wszystkich dużo wsparcia w waszej walce z chorobą, więc nie ma załamywania rąk - Ty nas wyposażasz w konkrety, a my staramy się coś pomóc :)
 
kwiatek 


Dołączyła: 11 Cze 2010
Posty: 2

 #3  Wysłany: 2010-06-11, 21:49  


Na razie nie mam wyników ale jak tylko je dostane to napiszę dokładnej. Na dziś dzień po rozmowie mojego taty z panią doktor wiem że jest to rak płuc niedrobnokomórkowy. Moja mama ma 57 lat teraz jest w szpitalu i inne badania, które miała przeprowadzane jak mówią lekarze są dobre. Zanim trafiła do szpitala, prywatnie chodziła do lekarza endokrynologa, który kazał jej iść na biopsję guzków tarczycy, która nic jednak niepokojącego nie wykazała.

dziękuję za wsparcie :)
 
ewa08


Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 15

 #4  Wysłany: 2010-06-11, 22:45  


Witaj kwiatek,
trzymam kciuki za Ciebie i Twoją mamę, z mojej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że wiele zależy od nastawienia chorego i rodziny. Myślę, że najważniejsze jest to by myśleć pozytywnie (choć to czasami bardzo trudne), nie poddawajcie się chorobie.
pozdrawiam serdecznie
 
ania007 


Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 40
Pomogła: 3 razy

 #5  Wysłany: 2010-06-14, 19:59  


Jestem z Tobą i wiem ze z tym choróbskiem trzeba walczyć do ostatniej sekundy . \Pozdrawiam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group