DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Leczenie zelborfem i cottelic-jak przebiega u Ciebie?
Autor Wiadomość
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #256  Wysłany: 2018-10-10, 01:19  


:-( :-( :-(
Mój kochany miał przed chwilą kolejny atak padaczki.Piszę kolejny bo już straciłam rachubę.Nie zdążyłam zejść całkowicie z relanium.
Przytulony do mnie...nagle zaczął dziwnie mówić że coś go gryzie lub atakuje w rękę a to atak..krew bo przygryzl sobie język...głośne chrapanie ,sapanie.
Pogotowie przyjechało...podało leki...i pojechali.

Boję się.Jak będzie jutro(dziś)?Czy będzie gorzej z moim mężem po ataku?
Nie wiem jak ja to wszystko przeżyje :cry:
Jestem od środka rozsypana w drobny mak...a moja gruba maska mnie trzyma.
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 487
Pomogła: 21 razy

 #257  Wysłany: 2018-10-10, 06:20  


:tull: Trzymajcie się.
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 644
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #258  Wysłany: 2018-10-10, 08:39  


Skutki zmniejszania leków ?
Wg mnie wskazana konsultacja z dobrym neurologiem.
Serdecznie pozdrawiam
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
TP53 


Dołączył: 10 Maj 2016
Posty: 473
Pomógł: 62 razy

 #259  Wysłany: 2018-10-10, 08:41  


Czy mąż bierze coś typowo przeciwpadaczkowego np. depakine? Jeśli tak to może trzeba zwiększyć dawkę leku?
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 644
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #260  Wysłany: 2018-10-10, 11:11  


pisałam wcześniej:
Witam,
Mój małżonek przy przerzutach do mózgu dostał dodatkowo TERGETOL, po dołączeniu tego leku do dexa............. nie było więcej ataków. Porozmawiaj z lekarzem.
Serdecznie pozdrawiam

[ Dodano: 2018-08-30, 09:35 ]
oczywiście dodatkowo rano i w dzień relanium 2 mg , na noc 5 mg
_________________
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #261  Wysłany: 2018-10-10, 11:36  


TP53, -bierze-DEPAKINA RANO 500mg i deksametazon 1mg a wieczorem DEPAKINA 1000mg i doraźnie relanium.
Pomału zaczęłam schodzić relanium-ale wciąż to było pół tabletki
Terlewa, właśnie wychodzę do neurolog-o ile mnie przyjmnie-dziękuję za info odnośnie leku-już zapisuje i spytam.

[ Dodano: 2018-10-10, 14:39 ]
neurolog jutro
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #262  Wysłany: 2018-10-11, 14:31  


Tak więc mam TERGETOL .
Z relanium mam zrezygnować i zamiast niego podawać męzowi Tergetol na noc.
Mam nadzieję że nie osłabi On męża-czy możesz Terlewa, napisać jakie było działanie u męża?

Dodatkowo mam pytanie-czemu się nic nie wkłada do ust podczas ataku padaczki?
Pytam ponieważ jak rodzina się dowiedziała że mąż język przygryzł z obu stron to od razu mnie instruują co mam zrobić-tylko jakoś mi to nie pasuje-bo nie wyobrażam sobie podczas takich ataków coś wkładać.
Na dodatek postraszono mnie że może sobie język odgryść.
Czy możecie mi coś napisać na ten temat.

pozdrawiam

[ Dodano: 2018-10-11, 15:33 ]
DEPAKINA 800mg rano + deksmetazon 1mg
TERGETOL 200mg na noc + DEPAKINA 1000mg.

[ Dodano: 2018-10-11, 20:54 ]
Sprostowanie-ten lek NAZYWA SIĘ TEGRETOL CR 200 mg -teraz mam ulotkę przed nosem
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9161
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1616 razy


 #263  Wysłany: 2018-10-11, 20:00  


Majbas,
Basiu kochana mocno Was oboje przytulam, wiesz że możesz sobie na moim ramieniu popłakać bo przy mężu zgrywasz bohatera, jestem.
Myślę Basiu, że chyba nie powinniście zmniejszać dawek leków, Relanium też chyba mężowi wciąż potrzebny.

:/pociesza:/
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #264  Wysłany: 2018-10-11, 20:13  


Marzenko Ty wiesz jak ja Ci wdzięczna jestem :in_love:
Gdyby nie Ty to pewnie bym tak silna nie była :cmok:

Boję się zejść z Relanium-przecież kiedy tam miałam już nie podawać a podawałam---podam dziś połówkę na noc męzusiowi♥

dziękuję i spokojnej nocy dla wszystkich

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2018-10-13, 18:19 ]
Basiu jesteś silna bo tego wymaga sytuacja, bo teraz Twoja siła to siła Twojego mężusia a poza tym jak ktoś dla nas bliski, kochany potrzebuje naszego wsparcia to w nas wchodzi takie lwisko, które walczy z całych sił.

 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 644
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #265  Wysłany: 2018-10-11, 23:04  


Tak jak pisałam, zestaw leków spowodował że nie było więcej ataków.
Niestety, ostatni najsilniejszy atak dostał jak wyszłam na kilka minut do apteki , zastałam Go nieprzytomnego w kuchni. Nieprzytomny był 48 godzin, po wybudzeniu lekami (lekarka z Hospicjum) stracił całkowicie pamięć , nawet mnie nie poznawał, zachowywał się jak małe dziecko............
Może nie rezygnuj z relanium, niech będzie powolniejszy,ospały, ale ten lek też zabezpiecza przed atakami.

Serdecznie pozdrawiam

(dexa........... był w dużej dawce 2 x 4 mg w ampułce, podawałam do motylka, zawsze lekarka mi przypominała o podawaniu w konkretnych godzinach)
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #266  Wysłany: 2018-10-12, 00:45  


Terlewa, dziękuję Ci .
Jest mi przykro z powodu Twojego męża.....ale jestem wdzięczna za podzielenie się tym co napisałaś
Nie ukrywam że jestem przerażona. Nie wiem co będzie u nas i strach się bać. :cry:
Czerniak...operacje...przerzuty...radioterapie....chemia...i jeszcze musi być zakichana padaczka.
Mój mąż po każdym ataku jest jakby słabszy,więcej się zapomina.
Funkcjonuje można powiedzieć normalnie,jest pozytywnym kochającym mężem ,ojcem ,człowiekiem o wielkim sercu ale coraz częściej widze że ma dość tabletek i tego stanu,oraz że boi sie ataków.
Spanie jest koszmarne.
Te ciężkie oddechy...dziwne chrapanie i jakby bezdechy oraz niekiedy szarpnięcia sprawiają że śpię jak królik na miedzy.
Wciąż mam marcowy pierwszy atak przed oczami a było ich juz kilka.

Po każdym ataku czekam aż się obudzi i mnie pozna i będzie ok.
Teraz dodatkowy lek....daj Boże by pomogło.

Mam znów pytanie.
Ostatnia kreatynina u męża byla 130...teraz mamy 23go tomograf.
Co jeść...pić....by kreatynina wyszła niższa?
Wiem ze jak jest za wysoka to lekarze nie chcą podawać kontrastu.
Jeśli się mylę proszę o info i dziękuję.
 
marcelina007 


Dołączyła: 25 Paź 2014
Posty: 310
Pomogła: 24 razy

 #267  Wysłany: 2018-10-12, 16:30  


Jest taki youtober "7 metrów pod ziemią" i miał wywiad z chłopakiem który ma padaczkę. Opowiada on jak sie zachowć i wyjasnia dlaczego nie wkłada się nic do ust.

[ Dodano: 2018-10-12, 17:46 ]
https://youtu.be/2-qzw6vD4qQ
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #268  Wysłany: 2018-10-12, 17:39  


marcelina007, dziękuje-jestem w szoku że ścisk szczęk nawet kilka ton... :shock:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9161
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1616 razy


 #269  Wysłany: 2018-10-13, 17:22  


Majbas napisał/a:
Co jeść...pić....by kreatynina wyszła niższa?

dużo pić, najlepiej wody i ograniczyć białko.

:tull:
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 289
Pomogła: 12 razy

 #270  Wysłany: 2018-10-13, 22:55  


:okok" :in_love:
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group