1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Gdy odchodzą..
Autor Wiadomość
Sloneczna_222 


Dołączyła: 31 Paź 2021
Posty: 8

 #1  Wysłany: 2021-11-03, 06:58  Gdy odchodzą..


Chciałabym poruszyć delikatny temat jakim jest umieranie, ostatnie minuty naszych bliskich na tym świecie. Czy moglibyście napisać jak to wyglądało gdy odchodziła bliska wam osoba?
Ja się zastanawiam jak to będzie z moim tatą... jestem przy nim, z mamą, wspieramy go, ale boje się gdy to się juz stanie.

Mój dziadek, umierał w szpitalu były z nim jego córki, był od kilku dni w agonii. ale w ostatniej minucie życia uśmiechał się :)

11 lat temu, opiekowałam się sąsiadką chorą na rak płuc. Ale zmarła w nocy. Prawdopodobnie śpiąc.

Pozdrawiam serdecznie :oops: :idea:
 
dominit1990 


Dołączyła: 17 Gru 2018
Posty: 39
Pomogła: 6 razy

 #2  Wysłany: 2021-11-03, 09:49  


moja Mama umierała na moich rękach. Była już w tak złym stanie, ze wiedziałam, ze śmierć jest dla niej ukojeniem. Sam moment śmierci nie był straszny. Mama była spokojna wzięła kilka głębszych oddechów i po prostu przestała oddychać. W szpitalu widziałam również śmierć innych osób - przebiegały w podobny sposób. Osobiście uważam, ze możliwość przebywania z ukochaną osobą podczas jej śmierci jest wielkim darem. Jest to dramatyczne wydarzenie ale daje spokój ducha, poczucie, ze zrobiło się dla ukochanej osoby to, co było możliwe.
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2598
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 275 razy

 #3  Wysłany: 2021-11-04, 08:22  


Sloneczna_222 mój Tato zmarł w hospicjum. Mama była do ostatniej chwili przy nim, ja niestety nie ponieważ mieszkam daleko. Umarł spokojnie ale mama to jednak bardzo przeżyła. Przykro mi... trzymaj się...
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
WojtekS 


Dołączył: 22 Sty 2020
Posty: 5
Skąd: Śląsk
Pomógł: 1 raz

 #4  Wysłany: 2021-11-04, 09:34  


Mój Tato zmarł w domu. W ostatnim dniu nie było już z nim kontaktu, po prostu przestał oddychać.
Byliśmy z nim do końca. Dziś mija równy rok od jego śmierci. Chorował na raka trzustki.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group